Fakty i opinie

Zgłosił dzika na obwodnicy. Po godzinie wypadek

Najnowszy artukuł na ten temat

Czytelnik: odstrzał dzików nic nie daje

Dziki w mieście to nierzadki widok. Niestety, czasami z ich powodu dochodzi też do poważnych wypadków.
Dziki w mieście to nierzadki widok. Niestety, czasami z ich powodu dochodzi też do poważnych wypadków. fot. Andrzej Gojke/KFP

Nasz czytelnik w sobotni wieczór zadzwonił pod numer 112 i poinformował dyżurnego, że po obwodnicy chodzi dzik. Godzinę później w tym samym miejscu w martwego już zwierzaka wjechało auto, potem trzy kolejne. Dwie osoby odniosły obrażenia. GDDKiA przekonuje, że dyżurny był na miejscu po pierwszym zgłoszeniu, ale dzika nie zauważył.



Użytkownicy naszej aplikacji wiedzą o tym od dawna!

Pobierz aplikację: Android | iPhone


Zgłaszasz służbom niebezpieczne zdarzenia na drodze?

tak, zawsze informuję o dzikich zwierzętach, albo dziwnie zachowujących się kierowcach 37%
czasami, gdy dzieje się coś nadzwyczajnego 47%
nie, to nie moja sprawa 16%
zakończona Łącznie głosów: 799
Nasz czytelnik jechał obwodnicą ok. godz. 20:30 w sobotę. Na jezdni w stronę Gdańska na wysokości Karwin zobacz na mapie Gdyni udało mu się ominąć dzika, który pałętał się po drodze. Kierowca od razu pomyślał jednak, że ktoś inny może mieć mniej szczęścia i zadzwonił pod numer 112.

- Powiedziałem, że po obwodnicy chodzi dzik i wskazałem dokładne miejsce. Kobieta, która odebrała telefon, przełączyła mnie - jak to określiła - do kompetentnej osoby. Tam mężczyzna stwierdził, że przyjmuje zgłoszenie, na miejsce wysyła odpowiednie służby i na tym rozmowa się skończyła - relacjonuje Jakub Miciński.

Czytaj także: W Gdyni dziki wyłapie prywatna firma.

W niedzielę rano przemierzał ten sam odcinek obwodnicy i w tym samym miejscu zobaczył ślady wypadku: potłuczone szkło, a na poboczu niewielkie elementy karoserii samochodów.

O godz. 21:30 doszło tam bowiem do wypadku. W leżącego dzika uderzył samochód.

- Nie było szans, żeby go dojrzeć, bo zwierzę leżało tuż za zakrętem. Po uderzeniu w dzika, samochód wyrzuciło w powietrze i wylądowaliśmy na dachu w rowie. Po nas w ciągu 10 minut wjechały w niego trzy kolejne samochody - opowiada nam uczestnik zdarzenia.

Policja zakwalifikowała zdarzenia jako kolizje, bo poszkodowani nie wymagali opieki w szpitalu. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

- To wielce prawdopodobne, że to ten sam dzik, o którym informowałem. Wokół jest ogrodzenie, więc trudno zakładać, że co chwilę forsował je kolejny. Podstawowe pytanie jest jednak inne: czy ktoś w ogóle wysłał tam choćby radiowóz, który mógłby stanąć na sygnale i kierowcy by po prostu zwolnili? - dodaje pan Jakub.

Operatorka 112 przełączyła rozmówcę bezpośrednio do gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, który jest zarządcą obwodnicy Trójmiasta. Policja o zdarzeniu dowiedziała się dopiero po zgłoszeniu od poszkodowanych.

Przedstawiciele GDDKiA przekonują, że zgłoszenia nie zlekceważyli.

- Dyżurny pojechał na ten odcinek drogi, ale - jak odnotował w dzienniku - nie zauważył żadnego zwierzęcia. Kolejna informacja nadeszła o godz. 22, kiedy do Punktu Informacji Drogowej zadzwoniła policja z Gdyni, że między Karwinami a Osową leży martwy dzik i była kolizja - tłumaczy Piotr Michalski, rzecznik gdańskiego oddziału GDDKiA.

Czytaj także: Uderzył w sarnę. Za naprawę zapłaci z własnej kieszeni.

Zobacz leżącego w marcu dzika na ul. Spacerowej w Gdańsku.

Opinie (211) 7 zablokowanych

  • Szkoda dzika... (21)

    To musiało być dla niego przerażające doświadczenie, znaleźć się na drodze ekspresowej wśród pedzacych samochodów i nie móc się wydostać.
    Pewnie wszystko przez jakiegoś głąba, który nie zamknął bramki w płocie na granicy TPK.

    • 520 38

    • (3)

      Zamykanie za sobą drzwi/bramki to za duży wysiłek dla Pana Wielkiego

      • 91 5

      • czyli wiesz, kto się przyczynił do wtargniecia? melduj! (2)

        • 11 23

        • Tu (nie TPK) bramki sa na sprężynach, że arystrokraci nie muszą się męczyć fizycznie i intelektualnie. Sprężyny sa duże i ich kilka, tak więc idiot proof.

          • 18 2

        • zgłosił dzika,godzinę później...nie żył :)

          to w nawiązaniu do niedawnego tytułu

          • 17 1

    • szkoda jak szkoda

      niech go zbada weterynarz i na stół z nim

      • 15 20

    • Skoro nie zamknął to dzik mógł wyjść tak jak wszedł zamiast pchać się obwodnicą

      Głupi dzik.

      • 9 30

    • Patrz w lusterka (2)

      dziki są wszędzie

      • 39 2

      • guziec (1)

        guziec

        • 5 3

        • Ty sam k... jesteś guziec!

          :P

          • 1 3

    • (7)

      Bramki takie powinny być monitorowane 24/7. Po pierwsze można ustalić osobę która przyczyniła się do spowodowania niebezpieczeństwa, po drugie dyżurny ma szansę wysłać odpowiednie służby zanim dojdzie do tragedii.

      • 10 8

      • sugerujesz montaż setek kamer przy każdej furtce na odludziu, bo ktoś może nie zamknąć drzwi?

        • 13 0

      • (5)

        Wystarczy je zamykać.
        A może monitoring tyvh co monitoruja, bo mogli nie zauważyć! Paranoja...

        • 10 0

        • (4)

          Nie, nie bez przesadzajmy, chodzi mi o taką kamerkę która po wykryciu ruchu robiła by krótki zapis wideo/zdjęcie, wcale nie musi być to takie drogie, poza tym chodzi tylko o odcinek obwodnicy.

          • 3 6

          • (3)

            Ludzie, przestańcie klepać głupoty o furtkach, wystarczy się przejść i zobaczyć w jakim stanie jest płot. Na wysokości łąki nad Potokiem Źródlanym na końcu ulicy Źródło Marii ( czyli mniej więcej tam, gdzie doszło do kolizji) siatka jest zniszczona w kilkudziesięciu miejscach, a na łące codziennie rano są nowe ślady po dzikach. Nie po to ktoś "wygrał" przetarg na ogrodzenie całej obwodnicy, żeby teraz ze swoich ciężko "zarobionych" pieniędzy płot naprawiać i konserwować. Proste

            • 8 4

            • (1)

              U mnie w ogródku w Oliwie dziki (dwie nieduże lochy-przelatki i kilka ślicznych pręgowanych warchlaków) w zeszłym roku wchodziły i wychodziły przez siatkowy płot, mimo otwartej bramy wjazdowej dla samochodów. Nawet wyganiane (w obronie moich warzyw) wolały spieprzać tą samą drogą, która weszły, choć dłuższa. Dla loch nasza siatka z Castoramy była na jeden lekki ruch ryjem, a młode przechodziły przez dziury które wyglądały wystarczająco duże najwyżej dla jeża. Dzik łazi po chaszczach, kiepska siatka to dla niego nie przeszkoda.

              Płot powinien być porządny by był dzik-proof. A jelenie przeskakują płoty do 2m.

              • 9 0

              • Po polsku pisze się "odyńcoodporny".

                • 4 0

            • Ty pewnie jak wyłożysz towar na półkę w biedrze,to dajesz gwarancję, że nikt go nie strąci?

              • 1 0

    • Tak, to musiało to być dla niego przerażające

      spróbujmy tylko sobie wyobrazić co on czuł, co myślał w tych ostatnich chwilach...

      • 4 8

    • he he he

      ja myśle że to napewno wina tira albo kogoś na GWE mądry polski narodzie!!!

      • 2 5

    • Przebiegający przed maską facet z rowerem

      a ja dziś (ok. 8;30) widziałam przebiegającego przez obwodnice Pana, żeby było ciekawe przebiegał z rowerem. Niektórzy chyba nie mają mózgu.

      • 4 0

    • DYŻURNY Z GDDKIA

      Jeżeli o 20:30 było zgłoszenie, a o 21:30 był już wypadek to znaczy że dużurny był na miejscu ile czasu ? 5 minut ? przyjechał, uznał że ktoś se robi jaja i pojechał. Dla mnie oczywiste jest że zlekceważył to zgłoszenie. Ciekawe czy sprawdził jak wygląda ogrodzenie zanim wpisał cokolwiek do dziennika. Ciekawe czy w ogóle był tam na miejscu. Czy wysiadł z samochodu..itd

      • 3 1

  • Zwierzęta i tak mają ciężko dajmy im spokój niech sobie chodzą po prostu nie zwracajmy na nie uwagi. (5)

    Wtedy będzie bezpiecznie.

    • 37 119

    • (2)

      Ciebie bóg opuścił .Zwierzęta mają chodzić po ulicy bo mają ciężko?

      • 18 0

      • (1)

        jeszcze dokarmiajmy biedaczyska. Na pewno przyjdą na wyzerke raz...

        • 3 0

        • przyrost naturalny dzika w ekosystemie bez drapieżników 200% rocznie
          parę lat zaniedbań i mamy dziki wszędzie...
          Dzwoni się na staż miejska odsyłają do nadleśnictwa nadleśnictwo do straży...
          Nie wiem co za problem kontrolować liczebność dzika nie słuchając durnych eko oszołomów

          • 4 0

    • Zgłoszenie wiem jak to działa

      kilka razy zgłaszałem fakt rozjechanych zwierząt szybkość interwencji porażająca szybciej zostały rozmazane na drodze niż usunięte. Jak ponawiałem zgłoszenie to otrzymywałem informację że trwa ustalanie zarządcy drogi

      • 3 0

    • hi

      ta k.....a po obwodnicy, do domu weź i poprrostu nie zwracaj na niego uwagi

      • 0 0

  • Biedny dzik (5)

    Biedaczek szwendał się i został rozjechany. Tyle mięsa zostało po prostu rozjechane...

    • 53 88

    • (3)

      A nie można było by go jeszcze zgarnąć z tej drogi? toć na święta jak znalazł, rodzina byłaby zachwycona dziczyzną na stole... no i do tego koniecznie wódeczka i ogóreczek kiszony.

      • 21 9

      • Nie można. Jak chcesz to sam zbieraj padlinę. (1)

        Ze zwierzęcia należy jak najszybciej "spuścić" krew. Stąd w uboju rytualnym podcinanie gardła żyjącemu, nie otumanionemu zwierzęciu kiedy serce pracuje pobudzone dodatkowo adrenaliną i wypompowuje całą krew, jest tak ważne. Wówczas mięso jest "oczyszczone" z krwi.

        • 2 11

        • A ja tam lubię krew w mięsie :)

          • 0 1

      • z dzika dzwonko nie zrobisz jak z karpia. Widziales kiedyś przepis na dzika po żydowsku?

        • 3 2

    • mięso dzika

      jest bardzo niebezpieczne .

      • 2 0

  • Jak to w PRL-bis: nic się nie stało, chłopaki nic się nie stało... Żadnemu urzędasowi (11)

    włos z głowy nie spadnie. Wszyscy maja wszystkich w .... Tam gdzie słońce Peru nie dochodzi.

    • 188 19

    • pretensje do dzika, że włazi na jezdnię (3)

      i stwarza zagrożenie

      • 7 7

      • Pretensje to do tego co go potrącił i nie poinformował o tym (2)

        Zgłoszono żywego dzika na obwodnicy a potem leżał martwy więc raczej go ktoś potrącił i sobie pojechał. No chyba, że na zawał zmarł.

        • 6 1

        • (1)

          taaa a ten co pojechał sprawdzić stanął gdzieś na parkingu chrapnął sobie z godzinkę a w raporcie napisał że nic nie widział

          • 7 5

          • A Ty skąd wiesz co on zrobił

            Dowód masz jakiś czy po sobie sądzisz bo też byś tak postąpił? Prędzej uwierzę w to, że nie nie zauważono żywego biegającego pewnie w panice dzika po nocy niż w to, że ktoś nie zauważył, że w niego uderzył. Zresztą nawet jeśli doszło do takiej sytuacji o jakiej mówisz to nie zwalnia to z odpowiedzialności tego, który pozostawił martwego dzika na drodze przynajmniej nie powiadamiając kogoś.

            • 1 0

    • wszystkich z GDDKiA wysłac na przymusowe badanie wzroku (2)

      • 8 8

      • no jasne :/ (1)

        i jeszcze zrobić kursy z tropienia i łapania dzików w nocy... :/

        • 1 0

        • przecież służby są ze sobą zintegrowane, czy nie? Po co w takim razie uniwersalny nr 112 zaczerpnięty z zachodnich pomysłów?

          • 0 1

    • już z tym PRL mógłbyś sobie darować (1)

      walka o przemiany, przelewanie krwi, nowy system, nowy niby kraj a jest jeszcze gorzej jak w tym PRL, jakiego tematu nie podejmiesz słyszysz: procedury nie działają, trzeba stworzyć nowe.... ile ja się pytam, ile jeszcze? a może po prostu tak ma być, społeczeństwo niezorganizowane, spuszczone ze smyczy zaczyna się gubić

      • 3 3

      • to nie społeczeństwo: to po prostu dzika świnia.

        • 2 0

    • Mądry jesteś ? To sam złap wędrującego dzika !!! Pojechali na wskazany (1)

      zapewne kilometr, a tu go nie ma, bo polazł jeszcze gdzie indziej. A jeśli masz pretensje (bo można mieć) to naucz się je wyłożyć, bo jak sam byłbyś urzędasem to efekt byłby taki sami czyli nic. Po wjeździe na obwodnicę zaraz tam gdzie wjechali powinni rozstawić świetlne tablice ostrzegawcze widoczne z daleka z treścią: "uwaga, biegające luzem zwierzę na odcinku .... km, zwolnij !" ze znakiem ograniczenia prędkości. Po tym powinni poszukać zwierza. A nie "nic się nie stało" - to pisać potrafi każdy.

      • 1 0

      • okey, a jak taka podobna sprawa byłaby rozwiązana, np. w Niemczech?

        • 0 0

  • Dziki (2)

    są praktycznie wszędzie. Ale ten, jak sobie wlazł na obwodową, nie wiem :(

    • 17 9

    • jak wszedł? (1)

      Normalnie przyleciał z wróblami złamał skrzydło i został na obwodnicy po życia kres....

      • 18 1

      • z

        Bocianami

        • 0 0

  • Zgłosił dzika

    godzinę później zamarzł, gdzieś już widziałem taki tytuł...

    • 37 9

  • Szkoda tych biednych dzików (1)

    ale hamowanie przed tymi zwierzętami w razie ich wyjście na obwodnice może się skończyć nie tylko zwykłą kolizją ale wielką tragedią dlatego po takich zgłoszeniach należy natychmiast reagować! Brawo dla pana!

    • 102 7

    • pan zareagował ale wystąpiło "słabe ogniwo" i na nic jego starania , szkoda , że ludzie nie potrafią wykonywać należycie swojej pracy tylko po łepkach oby jakoś wyglądało a potem więcej wysiłku na tłumaczenia niż by poszło na zrobienie czegoś należycie

      • 13 0

  • 112 (24)

    Aż dziw, że jak czytelnik w ogóle dodzwonił się pod 112. A jak już mu to się udało to dziwne, że nikt go nigdzie nie spławiał i przekierowywał od Annasza do Kajfasza. Wg mnie 112 w 3 mieście to jakaś paranoja.

    • 178 20

    • 112 to fikcja, ten nr nie działa a zatrudniona osba w zakładzie pracy chronionej nie radzi sobie i tyle (7)

      19111 - gddkia - zaraz by po dzika przyjechali
      999 pogotowie
      998 straż pożarna
      997 wątpliwej reputacji służba no ale bez nich czasem się nie da na drodze
      straż miejska, wiejska i gmina ma wywalone na wszystko
      jest jeszcze alp ale oni w kompetencje gddkia nie wchodzą stąd pozostaje 1 nr - 998 ale nie można powiedzieć, że chodzi dzik po drodze tylko żeby był wyjazd bojowy: ogromny warchlak atakuje tiry skacząc na naczepy i zieje ogniem - będą za 10 minut...

      • 49 2

      • Zwłasza 999 by się przydało w tej sytuacji... (6)

        Oni najsprawniej i najchętniej wyłapują dziki. :) Co do straży miejskiej, się nie zgadzam. Parę razy dzwoniłem i nie zlali. Raz nawet pod 112 właśnie mi poradzono, żebym dzwonił na 986. Chodziło o pijanego, co przysypiał na mrozie. Zdziwiłi mnie, że to nie jest sprawa dla 112 i że to ja mam wydzwaniać dalej, żeby ktoś pomógł gościowi.

        • 11 1

        • (1)

          dobrze że nie kazali dzwonić "jutro w godzinach pracy"
          nieudaczniki i pasożyty

          • 9 2

          • Ty za to jesteś człowiekiem sukcesu 👑 i bardzo pożytecznie napisałeś 👏

            • 2 5

        • procedura (3)

          Została utworzona specjalna linia dla osob bezdomnych w okresie zimowym. 112 nie zajmuje sie wszystkim i winy nie ponosza operatorzy bo to nie oni ustalali procedury. Widac typowe myslenie Polaka, sam narzeka ze wszystko skupia sie na najnizszym szczeblu firmy a sam czepiac sie bedzie osoby ktora wykonuje czyjes Polecenia.
          tak jak 991 zajmuje sie prade, 992 gazem, tak 986 zajmuje sie zwierzetami i ludzmi bezdomnymi. Policja tez przyjedzie do takiego czlowieka. Operator 112 kieruje was w odpowienie miejsce a jak jest w stanie- sam przekazuje zgloszenie. Sluzby ktore otrzymaja informacje same decyduje w jakim czasie i w jakiej kolejnosci wysla sluzby.

          • 4 4

          • 986 - straz miejska (1)

            to jest jakis dowcip, a nie telefon alarmowy.
            był mróz, przed hipermarketem przysypiał pijany bezdomny, dzwonie na 986 a pan dyzurny mnie informuje, ze wszystkie patrole sa na miescie i on nie ma kogo przyslac. Mowie, ze niech sobie odnotuje zdarzenie i podesle patrol jak bedzie to mozliwe a pan dyzurny swoje - ze nie przyjmuje zgloszenia i kaze mi znalezc sobie numer do jakiegos osrodka czy swietlicy pomocy dla pijanych i zebym tam zadzwonila, bo oni pijanymi sie nie zajmuja. A zeby bylo smieszniej to siedziba SM byla 800 m dalej od hipermarketu, wiec te ich patrole predzej czy pozniej i tak pojawilyby sie w okolicy. PORAZKA a nie sluzba.

            • 4 1

            • zlikwidować tą bieda-służbę!!!

              • 1 1

          • winę ponosi wyłącznie operatorka 112!!! pewnie ta sama która...

            mnie kiedyś odsyłała żebym sobie zadzwonił na policje, to ja się pytam PO JAKĄ CHOLERĘ ISTNIEJE 112?!?! PO TO ŻEBY INFORMOWAĆ "ZADZWOŃ SOBIE PAN NA POLICJĘ"?!? PRZECIEŻ DZWONIE - NA 112!!!

            • 2 1

    • dlaczego uzywał telefonu w czasie jazdy ???? (9)

      do ukarania mandatem karnym w wysokości 200zl i 4 pkty

      • 7 19

      • telefon (3)

        Słyszałeś o czymś takim jak zestaw głośnomówiący, czy nawet wybieranie numeru głosem?

        • 19 2

        • Kolego,on jak opłaci alpagę do szrota, to nie ma nawet na słuchaweczki z lidla za 10 zł (2)

          • 6 8

          • nawet słuchaweczki niepotrzebne
            dzwonisz 997
            a jak się zestawia połączenie włączasz GŁOŚNIK
            (prawe menu mojego prostego dzwonofona, jak jest w twoim sr*Jfonie - nie wiem, nie mam)

            • 2 1

          • koleś pewnie jest ze straży miejskiej, oni tam nie słyszeli o technologii

            • 0 1

      • w tym po*****nym kraju to jest bardzo prawdopodobne co piszesz !! :) (3)

        • 6 4

        • Emigruj,tylko się nie zdziw,jak dostaniesz np. mandat za "prowokowanie innych kierowców do ścigania się". (2)

          Autentyk z Wysp Szczęścia

          • 3 6

          • Widocznie się należalo (1)

            Zawiozą swoją "kulturę" na wyspy a potem się dziwią, że ich nie rozumieją. Jedziesz do kogoś to się zapoznaj co można robić a co nie jest akceptowalne i przestrzegaj tego.

            • 5 0

            • dokładnie, paljaki nie są w stanie zrozumieć jak normalne niezdziczałe społeczeństwo funkcjonuje

              tylko siedzą i pitolą,jaki to świat niezrozumiały,
              ścierwo

              • 2 0

      • a co miał zrobić?

        płytę w adapterze nastawić?

        • 1 0

    • ja pół roku temu zgłaszałam i to dwa razy (2)

      że ktoś lustro na bardzo ciasnej i stromej uliczce przekręcił tak, że nie widać czy coś nadjeżdża no chyba, że wysiądziesz z auta. Do tej pory nikt tego nie naprawił..A ja jeżdżę inną uliczka.

      • 3 1

      • Bo to sprawa dla zarządu dróg,a nie dyżurnego ani policji (1)

        • 2 1

        • a ten k...a dyżurny to potrafi używać telefonu?!? to niech zgłasza do ZD łaps jeden leniwy!!!

          • 0 1

    • Mysl (2)

      Po 1 operator ma 11 sekund zeby odebrac kazde polaczenie a po 2 nie zajmuje sie wszystkim i bedzie was kierowal pod inne nr telefonow. Kazda sluzba ma swoj zakrs zadan a 80% ludzi spycha wszystko na 112.
      Osoba zostala polazona wiec wine ponosza sluzby

      • 2 1

      • bo założenie było takie że ten numer będzie KOORDYNOWAŁ WSZYSTKIE SŁUŻBY! (1)

        Tylko oczywiście jak to w Polsce za rządów partii bolszewickiej (PO) nic nie działa tak jak powinno, jest ogólny ch.j du.a i kamieni kupa...

        • 0 1

        • koordynował

          Słowo klucz... to nie znaczy że sam załatwi wszystkie sprawy tylko ma prawo decyzji i może kierować akcją. Jeśli załatwia akcję w innej części województwa to kieruje Cię do odpowiedniej służby i tyle.

          • 0 0

  • Wiem! (8)

    Należy na obwodnicy ustawić znak zakaz wchodzenia dzików (pojedynczych i w stadzie ) i ograniczyć prędkość.

    • 127 10

    • Tak!, dziki tylko do 50km/h

      • 20 0

    • i obowiązkowo wprowadzić weekendowe dziko-winiety... z rabatem dla lochy z co najmniej szóstką warchlaków...

      • 34 0

    • (1)

      Zapomniałeś o konieczności powołania inspektoratu, który będzie kontrolował przestrzeganie przepisów. Obowiązkowo sprzątaczka na cały etat.

      • 29 0

      • Sprzątać będzie firma zewnętrzna wybrana w "przetargu"

        a wybiorą ją dyrektorzy i kierownicy tego inspektoratu.

        • 18 0

    • No i żeby musial pobrać ze specjalnego podajnika kamizelkę odblaskową

      • 19 0

    • ironia

      Dziki mogą chodzić tylko poboczem w kamizelkach odblaskowych, a ostatni ma mieć na ogonie czerwona latarnię.

      • 23 0

    • To jest rozwiązanie .POdchodzi taki dzik do tablicy i już wie że nie może rozwinąć większej szybkości niż na znaku

      • 11 0

    • To jeszcze mało:-)

      Dodatkowo, dla zwiększenia wpływów z mandatów.. yyy przejęzyczyłem się, oczywiście chodzi o poprawę bezpieczeństwa:-) - a więc dla osiągnięcia tego szczytnego celu należy dodatkowo postawić znak "zakaz zderzania się z martwymi dzikami". I wprowadzić detektory odróżniające dziki martwe od żywych - w przypadku wykrycia żywego należy wysłać mu mandat wraz ze zdjęciem jako dowód popełnienia wykroczenia. W przypadku wykrycia martwego dzika natomiast należy natychmiast powiadomić straż miejską, która wystawi mandat każdemu potencjalnie łamiącemu znak zakazu zderzania się z martwym dzikiem. Prewencyjnie:-)

      • 15 2

  • Ot dzik dzikowi nierówny! I tyle..... (1)

    • 5 6

    • To fakt

      Ten martwy to nie mógł być ten sam co biegał. Za płaski.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.