Fakty i opinie

Właściciele barów plażowych liczą na rekordowy sezon

Najnowszy artukuł na ten temat

Salon Empiku nie wróci w okolice dworca w Gdańsku

W tym roku bary plażowe rozpoczną działalność dopiero od początku czerwca. Ich właściciele liczą jednak, że sezon będzie udany.
W tym roku bary plażowe rozpoczną działalność dopiero od początku czerwca. Ich właściciele liczą jednak, że sezon będzie udany. fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

Mimo pandemii koronawirusa i spodziewanego spadku liczby turystów w Trójmieście właściciele barów plażowych w Gdańsku liczą, że nadchodzący sezon będzie dla nich jednym z najbardziej udanych w ostatnich latach. - Mamy więcej miejsca niż ogródki gastronomiczne na Głównym Mieście. Ratuje nas też specyfika składania zamówień - klienci zabierają je zazwyczaj w miejsce wypoczynku. Poza tym wierzymy, że nawet jeśli ludzie zrezygnują z wakacji za granicą to przyjadą do nas - mówi pan Marek, właściciel jednego z barów plażowych w Gdańsku.



Czy będziesz korzystać w tym sezonie z ogródków gastronomicznych?

tak, nie widzę powodów, by tego nie robić 43%
raczej tak, ale rzadziej niż dotąd 11%
tak, ale z tych, które uznam za bezpieczne 17%
nie, wciąż się obawiam zakażenia 29%
zakończona Łącznie głosów: 1841
W ostatnich latach formalnym początkiem sezonu turystycznego w Trójmieście była majówka. W tym roku jednak sezon zacznie się z co najmniej miesięcznym opóźnieniem.

- Będziemy gotowi na 1 czerwca - mówi pan Marek, właściciel baru "Bananowy Song" w Brzeźnie przy wejściu nr 48. - W ubiegłych latach pojawialiśmy się na plaży w połowie kwietnia, by móc przyjąć pierwszych klientów w czasie majówki. W tym roku wszystko się opóźniło, ale zarówno ja, jak i większość moich kolegów z branży jesteśmy optymistami. Z wielu względów to może być dla nas najlepszy sezon od lat.
Właściciel baru Bananowy Song w Brzeźnie liczy, że turyści, którzy zrezygnują z wakacji za granicą, przyjadą nad polskie morze.
Właściciel baru Bananowy Song w Brzeźnie liczy, że turyści, którzy zrezygnują z wakacji za granicą, przyjadą nad polskie morze. fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl


Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Jak mówi, ograniczenia związane z koronawirusem, a zwłaszcza zamknięcie przestrzeni lotniczej nad Europą i niepewność tego, jak długo to może potrwać, sprawią, że wiele osób zrezygnuje albo już anulowało swoje wakacyjne plany w Grecji, Hiszpanii czy Chorwacji i na letni wypoczynek wybierze się nad polski Bałtyk.


- Kwatery nadmorskie, hotele czy domki nad jeziorami na Kaszubach będą przeżywać prawdziwe oblężenie, jestem tego pewien - mówi pan Marek. - Klientów nie zabraknie też na plażach. Tutaj łatwiej o zachowanie dystansu, jest więcej miejsca na rozstawienie parawanu czy rozrzedzenie kolejek do baru. Ratuje nas też specyfika składania zamówień, klienci zabierają je zazwyczaj na swój koc.
Czytaj też: Czy można zdjąć maseczkę, by zjeść gofra lub loda?

O tym, że klientów nie zabraknie, można było się przekonać w ubiegły weekend. Zwłaszcza w niedzielę, gdy termometry wskazały ponad 20 stopni, na plażach zrobiło się tłoczno.

W ostatni weekend na plażach zrobiło się tłoczno.



W normalnych warunkach osoby mogłyby korzystać z kilku barów w Jelitkowie i Brzeźnie, ale prace przy ich budowie ruszą dopiero w tym tygodniu. Właściciele mogą zacząć je rozstawiać z dwutygodniowym wyprzedzeniem, które nie wlicza się do czynszu płaconego Gdańskiemu Ośrodkowi Sportu, który zarządza plażami.

Gastronomia przy plażach ma wystartować od czerwca



- Chcemy ruszyć od początku przyszłego miesiąca, oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad reżimu sanitarnego - zastrzega pan Marek. - W związku z tym, że w maju nie mogliśmy otworzyć naszej działalności, wystąpiliśmy do GOS o umorzenie opłaty dzierżawy za ten miesiąc.

Jedzenie na telefon w Trójmieście



Na razie na plaży w Brzeźnie rozpoczęły się pierwsze prace porządkowe. Bar ma być gotowy na przyjęcie pierwszych klientów od 1 czerwca.

Co z alkoholem na wynos?



O podobnym wsparciu ze strony miasta myśli pan Piotr, właściciel baru "Piach i woda" w Jelitkowie.

- Przyglądamy się sytuacji i pewne kroki już poczyniliśmy. Być może jakimś wsparciem ze strony urzędu byłoby powiększenie przestrzeni, na której działamy, może nieco niższa opłata za dzierżawę? Nadal jednak jest sporo niewiadomych i bardziej skupiamy się na tym, by nie zbankrutować - przyznaje nasz rozmówca.

Wyposażenie gastronomii i hotelarstwa



Taką niewiadomą jest np. sprzedaż na wynos. O ile można w barze kupić frytki czy rybę i zjeść ją na swoim kocu, to sprzedaż alkoholu na wynos jest już zabroniona. A to właśnie sprzedaż zimnego piwa na plaży jest jednym z kół zamachowych całego interesu.

Lokal przy wejściu nr 63 - podobnie jak inne plażowe bary - ruszy dopiero w czerwcu.

Miasto ogłosiło konkurs na dzierżawę stoisk w pasie nadmorskim



Gdański Zarząd Dróg i Zieleni ogłosił już dwa konkursy ofert związane z prowadzeniem turystycznego biznesu w pasie nadmorskim.

Pierwszy z nich dotyczy dzierżawy stoisk namiotowych na prowadzenie działalności handlowej w okresie od 22 maja lub dnia podpisania umowy do końca września. Chodzi o miejsca, w których sprzedawane będą artykuły plażowe - piłki, koła i inne zabawki dmuchane, materace, parawany, leżaki, pamiątki.

Plaże w Trójmieście



Wśród udostępnionych przez miasto lokalizacji jest głównie promenada na dojściu do molo w Brzeźnie.

Drugi, miejski konkurs ofert dotyczy dzierżawy tablic pod małą gastronomię w pasie nadmorskim. W tym przypadku umowa także obowiązywać będzie do końca września. A wskazane lokalizacje to poza wspomnianą promenadą do mola w Brzeźnie, m.in. ul. Jantarowa, ul. Zdrojowa czy park Reagana.

W obrębie ustawionego przez dzierżawcę stoiska będzie mógł być postawiony jedynie rower lub wózek do sprzedaży kawy, herbaty, napojów bezalkoholowych, słodyczy, lodów, kanapek, przekąsek, waty cukrowej i wyrobów cukierniczych. Nie dopuszcza się ustawienia jakichkolwiek innych elementów wyposażenia typu: bary, kredensy, lady chłodnicze, dystrybutory napojów czy grille.

Otwarcie ofert nastąpi w czwartek, 14 maja, a zainteresowani muszą wpłacić 3 tys. zł wadium.

W związku ze stanem epidemii dzierżawcy będą zobowiązani m.in. do utrzymania odległości co najmniej 1,5 m, zapewnienia rękawiczek jednorazowych, zapewnienia płynów do dezynfekcji rąk.

Ogródki gastronomiczne powoli wracają do życia



W centrum Gdańska powracają już też ogródki gastronomiczne , co dało się zauważyć w ostatni ciepły weekend.

Branża gastronomiczna powoli wraca do życia. W ostatni weekend w Gdańsku działała już część ogródków gastronomicznych.
Branża gastronomiczna powoli wraca do życia. W ostatni weekend w Gdańsku działała już część ogródków gastronomicznych. mat. prasowe UMG
Na zdalnej sesji Rady Miasta Gdańska przyjęto uchwałę wprowadzającą obniżkę stawek do 1/3 dotychczas obowiązujących za prowadzenie ogródków. 60 groszy za m kw. zapłacą restauratorzy na terenie Śródmieścia, a 30 groszy za m kw. poza Śródmieściem.

W Gdyni ogródki gastronomiczne można stawiać na preferencyjnych warunkach dzięki obniżkom czynszów.

Czytaj więcej: W Gdyni nie ubędzie miejsc postojowych kosztem ogródków gastronomicznych

Sopot oddaje za darmo branży gastronomicznej tereny publiczne, by ułatwić im działalność.

Aby można było bezpiecznie korzystać z oferty gastronomików, m.in. z zachowaniem większych niż normalnie odległości pomiędzy gośćmi, przedsiębiorca będzie mógł wystąpić o powiększenie metrażu ogródka gastronomicznego lub sezonowego zagospodarowania plaż. W zależności od możliwości zwiększenia metrażu w danej lokalizacji powierzchnia ogródka gastronomicznego będzie mogła zostać powiększona do 50 proc., a ogródka plażowego nawet do 100 proc. w stosunku do powierzchni z roku ubiegłego.

Opinie (337) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • na plaży w maseczce? (37)

    tak jasne, już to widzę

    • 188 15

    • (16)

      od dziś tkanina chroni przed wirusem

      Zamknąć apteki, są zbędne.

      • 18 7

      • To nie ma chronić przed wirusem (15)

        A ograniczyć(słowo klucz) jego rozprzestrzenianie się.
        Jeżeli ktoś wbił sobie do głowy, że maseczki chronią przed wirusem to chyba czytać ze zrozumieniem nie potrafi.

        • 16 23

        • kogo chcesz chronić na pustej wydmie? (4)

          drugie pytanie - jak opalać się/kąpać w maseczce?

          • 22 8

          • Po wydmach nie wolno chodzić (2)

            Chyba że są wyznaczone drogi

            • 13 3

            • Logiczny ten wywód ... (1)

              tzn wolno czy niewolno chodzić pi wydmach?

              • 4 1

              • Nie wolno chodzić po wydmach - są pod ochroną.

                • 3 0

          • Jakiej pustej wydmie?

            Przecież na plaży w czerwcu nie będzie nawet gdzie parawanu rozstawić :D

            • 11 1

        • (7)

          Ale to ani nie chroni, ani nie ogranicza rozprzestrzeniania się. Mało tego walające się po chodnikach maseczki mogą być źródłem wirusa, ale leży tego wszędzie pełno.

          • 18 6

          • (6)

            Chroni i ogranicza płaskoziemcu i antyszczepionkowcu. Słuchaj naukowców, a nie ojca dyrektora.

            • 9 18

            • Słucham naukowców i lekarzy osiole! (3)

              Właśnie naukowcy i lekarze mówią, że maseczki nic nie dają. Są tysiące opinii ludzi z tytułem profesora, mówiące że to nawet bardziej szkodzi niż pomaga. Zresztą sam minister zdrowia, mówił że maseczki nic nie pomagają, wręcz nawet naśmiewał się ze zwolenników maseczek, a teraz taka wielka zmiana zdania o 180 stopni w przeciągu miesiąca.

              • 16 5

              • No tak (1)

                Jak większość naukowców mówi, że działają, a paru "Ziębów", że nie, to wystarczy sobie wybrać odpowiednie źródła.

                Co tam, że w Azji od lat zwalczają w ten sposób SARS i to działa...

                • 9 14

              • Jak działa

                Każdy widzi gdzie było źródło tej choroby.

                • 1 0

              • Tobie osiole nic nie dają

                ale chronią innych przed toba. Czego nie raczysz zauważyć, bo liczysz się tytlko ty. a jak nie uznajesz praw innych do tego abyś ich nie zarażał, to trzeba cię izolować >

                • 5 13

            • (1)

              Które chronią i ograniczą? Na pewno nie te bawełniane, które nosi większość ludzi, bez żadnego filtra choćby z poliestru. A naukowcy twierdzą, że maseczki bardziej nam szkodzą niż chronią, bo wdychasz to, co przed chwilą wydychałeś :)

              • 15 6

              • Jak wydychasz wirusy, to już je masz :)

                Do tego przypadkiem potwierdziłeś działanie maseczki, bo o to chodzi, żeby Twoja wewnętrzna fauna została właśnie przy tobie, a nie roznosiła się na okolicznych ludzi.

                • 4 8

        • Jest dokładnie odwrotnie (1)

          bo nikt nie używa jednorazowych przez co maska zmienia się w podręczny rezerwuar wirusów i bakterii, którego z kolei dotykasz co chwilę rękami aby założyć/zdjąć/poprawić - w ten sposób roznosisz wirusy i bakterie jeszcze bardziej bo masz gwarantowany obieg usta/nos - ręka/ręce. Dlatego Szumowski był przeciwko ale że ludzie się uparli to im łaskawie kazał nosić :)

          • 16 4

          • Szumowski był przeciwko, bo się bał, że nie starczy dla lekarzy

            Tak samo zresztą, jak na początku WHO.

            • 10 1

    • Przecież to oczywiste że nikt tego nie będzie nosił. (17)

      Nawet najwięksi zwolennicy maseczek zostaną sprowadzeni na ziemię gdy przyjdą letnie upały.

      • 35 6

      • (6)

        Ale taka maseczka nic nie daje i nie wiem po co ludzie to noszą. Żeby noszenie maseczki miało sens, trzeba by ją wymieniać co 15-20 minut, bo jak ona zaparuje i się zawilgoci od wydychanego powietrza, to nam bardziej szkodzi niż nas chroni, bo staje się bombą biologiczną, pełną drobnoustrojów.

        • 26 9

        • Maseczka nie ma chronić Ciebie (3)

          Tylko innych przed Tobą.
          Dlatego nie ma obowiązku noszenia masek n95, a pozwalają chustki i szaliki.

          I dlatego też niesamowicie mnie wkurzają geniusze, którzy łażą z maską na brodzie, albo wystającym nosem, bo "oni wiedzą lepiej"...

          • 15 22

          • Odkrywam nos bo wiem lepiej, ze w ten sposob chronie siebie przed tym co sie namnaza na maseczce. Tak, dbam tylko o siebie i o moja rodzine, podobnie jak cala reszta. O innych bede dbal jak sobie zapewnie minimum bezpieczenstwa i dlatego odkrywam nos a usta mam zakryte. Wdycham nosem, wydycham ustami.

            • 17 5

          • Już nie idzie słuchać tego frazesu pod tytułem "nie chronisz siebie, chronisz innych"... (1)

            Więc wszyscy w końcu dostaniemy zapalenie płuc od wtórnego samoinfekowania się! Wyjdzie na to samo, zachorujesz chroniąc innych i inni zachorują chroniąc ciebie.

            • 19 6

            • Jak już napisałem

              I dlatego też niesamowicie mnie wkurzają geniusze, którzy łażą z maską na brodzie, albo wystającym nosem, bo "oni wiedzą lepiej"...

              Czemu mamy w społeczeństwie tak dużo d**ili?

              • 6 22

        • (1)

          Kto wam takich bzdur naopowiadał? W kościele? Czy chirurg po wielogodzinnej operacji w jednej maseczce umiera? :D

          • 5 24

          • Od kiedy chirurg przeprowadza wielogodzinną operację w jednej i tej samej maseczce? To chyba tylko w krajach trzeciego świata

            • 22 3

      • i bedziemy mieli 2gi ŚLASK (9)

        turyści itd

        • 8 13

        • i dodatkowo grzybicę płuc od masek

          • 18 7

        • (7)

          Oprócz medialnej papki którą łykasz potrafisz samodzielnie przeanalizować sytuację i wyciągnąć wnioski? Czy przyznajesz się, że nie jesteś w stanie samodzielnie prowadzić własnego życia i łykasz wszystko co Ci podadzą?. Każdy ma własną wolę życia tylko nie każdy z tej woli korzysta, a wręcz woli być prowadzony jak pies na smyczy. Przykre i żal mi takich ludzi.

          • 12 5

          • (3)

            A mnie żal ludzi, którzy nie czytają publikacji naukowych i operaja się na zabobonach, sądząc, że są tacy mądrzy i antysystemowi...

            • 11 8

            • (1)

              A potem cyk na SOR jak zdrowie się pogorszy...

              • 8 9

              • A potem cyk na SOR razem z całą kopalnią

                Bo co będą mądrzejszemu gadać o jakichś środkach ochrony...

                • 5 7

            • Nie czytają bo nie znają języka angielskiego.

              Przyswajają tylko Pomponik, FB, Niezależną i takie tam.

              • 0 0

          • Czyli zróbmy tak, jak wolnościowcy radzą. (2)

            Nie noś maseczki, bo to Twoja wolność, ale każdy ma prawo Cię zastrzelić, bo zagrażasz jego wolności.

            • 6 10

            • Zastrzel więc ministra zdrowia (1)

              albo rzecznika MZ, bo chodżą bez maski, chociaż nakazują

              • 12 5

              • Przecież oni się codziennie testują :D

                Zobacz, ile testów jest w Warszawie, a ile w całym kraju...

                • 4 0

    • Obrusmaska bardziej zaszkodzi

      90% Polaków nosi podróby masek na bazie obrusa czy ceraty, które nie dość, że w ogóle nie chronią, to zbierają szybko całą wilgoć i jeszcze bardziej szkodzą, rozsiewając wirusa :D

      • 0 0

    • Nic nie rozumiesz , w tym roku na plaży obowiązującym na plaży strojem będą maski , tylko maski. Dla wstydliwych przewidziana jest możliwość dodatkową , mogą założyć jeszcze rękawiczki.

      • 1 0

  • można było się tego spodziewać (3)

    zawsze są wygrani i przegrani. ;) a do tego bon na wakacje od państwa...

    • 64 7

    • Tak... Bon od milicji za brak maseczki

      Pińset złotych panie Kowalski!

      • 8 3

    • podziwiam ludzi którzy w PL pracują na etacie czy prowadzą firmę a nie uciekli np do UK czy litwa, słowacja, czechy

      .....opodatkowanie pracy w PL to jest absurd - brutto pracownik i brutto pracodawca do tego vat, akcyza, cło i inne opłaty ...ile zostaje z pensji 40%, 30%....a PL jako naród na wymarciu i to bez wojny .......naród ogłupiony socjalistyczną propagandą - ludzie na etacie nie rozumieją kwitka z wypłatą jakie płacą podatki na te wszystkie plusy dla nierobów i cwaniaków

      • 15 5

    • Pan Marek już zaciera rączki bo będzie serwował rybkę za plastikowej tacce po 30zł/100g

      • 18 1

  • trzeba się w tym miejscu zastanowić (7)

    po co się jeździ za granicę?
    za granicą ceny te same (albo niższe). pięknie może i jest, ale przynajmniej nie trzeba słuchać tego, co mają do powiedzenia polacy na urlopach.. za głowę się tylko można łapać..

    • 91 14

    • Brawo, w punkt :)

      • 11 4

    • Za granica jest zagranica :) Inne kultury, jedzenie, muzyka, architektura. Dla ludzi o otwartych głowach to ciekawe. W Polsce też są niezwykłe miejsca, na pewno warte odwiedzenia, ale miło jest choćby i pogadać po cudzemu :)

      • 29 1

    • (1)

      A to zależy po co jedziesz za granicę... rzeczywiście plaże i bary są wszędzie takie same. Chyba że chodzi ci o coś więcej, to już nie.

      • 13 3

      • Nie, plaże są różne, bary też nie zawsze są takie same. Jak ktoś lubi życie plażowe.

        Za granicą bywa fajnie, ładnie, dużo do zwiedzania i nie marudnych rodaków, takich którym się nic nie podoba.

        • 1 0

    • A w Polsce, to co mówią?

      • 2 4

    • (1)

      Analfabeto, zagranice jezdzisz ale jezyka polskiego nie znasz, ze nie wspomne o ortografii, miejsce gdzie jest bardzo duzo wody to MORZE a nie MOZE, moze pojade nad morze. Jedz zagranice tylko nie zapomnij zalozyc skarpetek do sandalow - to typowy obraz Polaka zagranica

      • 3 18

      • Ty jesteś analfabetą nie umiejąc czytać ze zrozumieniem ! Wyraźnie napisał że pięknie może i jest . Nie chodziło mu o morze do pływania ! Czytaj dzbanie ze zrozumieniem a później poprawiaj !

        • 6 1

  • Może będzie dobrze (5)

    Jak Polacy zamiast do Grecji czy Egiptu ruszą nad polskie morze. Od pogody też zależy.

    • 23 47

    • No tak Polacy ruszą

      • 4 3

    • A to rok w rok Władek i Łeba pustkami świeciły bo Polacy na Balearach leżeli? No chyba nie.

      • 21 2

    • (1)

      Mam watpliwosci czy 3miasto zarabia na turystach. Chodzi mi o koszty. Rozjezdzone trawniki w Jelitkowie, zwiekszony ruch drogowy, korki, wysokie ceny w sklepach i gastronomii. Sporo jednodniowych turystow przyjezdza tutaj tylko na plaze. Parkuja byle jak i byle gdzie. Kanpki maja ze soba i niczego nie kupuja. Mamy z nich tylko tyle, ze trzeba po nich posprzatac i wdychamy ich spaliny. Wg mnie w sezonie w strefie plazowej straz miejska powinna miec stale patrole wlepiajace mandaty wszystkim parkujacym byle gdzie.

      • 19 0

      • Jestem za opłatami, zwłaszcza w trakcie weekendu.

        • 0 0

    • Dla nas będzie przerąbane, jak pół Polski się do nas zwali. Już lepiej aby w tym roku siedzieli w domu, bo jak nie to będziemy tu mieć epicentrum koronki.

      • 12 2

  • Czas wracać do żywych. (10)

    Przyjdzie lato i wszyscy zapomnimy o tej paranoi.

    • 79 44

    • (3)

      ale.... przypomnimy sobie w październiku ;)

      • 14 14

      • (2)

        Jak o każdej innej chorobie których są setki. ;)

        • 24 8

        • (1)

          Taaa... z tym, że z powodu zwykłej grypy nie zamkną nas znowu w domach mądralo. Nie chcę przechodzić znów przez kwarantannę pod rygorem kar, bo dzikie masy ruszą w Polskę i znów słupki zarażonych poszły w górę. Nie wspomnę już o gospodarce i widmie kolejnego "lockdown".

          • 6 4

          • Kolejnego lockdownu nie będzie,

            Bo skarb państwa ledwie zipie i nie uratują go nawet "drukowane złotówki". Zamknięcie gospodarki, powiedzmy, w październiku musiałoby potrwać do kwietnia, bo to "najgorętszy" okres na wirusy. W tym czasie mielibyśmy już dawno "rząd polski na uchodzctwie" i powszechną rewolucję na ulicy.

            • 10 2

    • Szyję sobie maskę do opalania. (1)

      Taką w stylu stringi, same sznurki.

      • 11 2

      • Bo taka maska ma dużo wspólnego ze stringami.

        Tak samo chroni przed wirusem, jak stringi przed zimnem ;P

        • 9 2

    • Poprzedni weekend wyglądał jakby już zapomnieli (1)

      Ludzi znacznie więcej niż w lipcu a każdy kosz na śmieci to sterta opakowań po żarciu i napojach, trzeba było pół godziny czekać w kolejce po loda czy kawę :)

      • 10 2

      • o setkach rowerzystów między sopotem a brzeżnem nie wspomne .Co to sie stało że nagle tyle ludzi wyszło na plaże i na rowery.Tyle lat jeżdżę tymi drogami ale takich tłumow nie doświadczyłem nawet w szczycie sezonu,jakby wszystkich z więzienia wypuścili na wolnośc.

        • 11 3

    • oczywiście oprócz tych osób które straciły/stracą pracę m.in. przez tarczę "antykryzysową"

      • 7 1

    • Czas na zimne piwo na świeżym powietrzu

      • 2 0

  • (8)

    Oho, bedzie wykwit januszy biznesu. Czyli piwo drozsze niz w centrum Berlina. Dodatkowo do produktu zwanego piwem bedzie mu daleko.

    • 135 11

    • ale kto ma pić jak nie można zdjąć maski? (2)

      o lodach czy rybce też zapomnij.

      • 8 2

      • (1)

        Restauratorzy zapomnieli po prostu, dlaczego ludzie wybierali wczasy za granica zamiast nad polskim morzem. Pomijam oczywisty aspekt pogody, bo tez nie kazdy kocha skwar i upaly tylko ceny za nocleg, za np. obiad dla czterosobowej rodziny. Pod wzgledem chciwosci przebija ich tylko lud z Podhala.

        • 34 1

        • W tym roku przyjadą, "bo muszą". Ale przypomną sobie i nie wrócą przez kolejne 20 lat. Do kolejnej...

          • 11 1

    • Dokładnie..

      .. To samo miałam w głowie po przeczytaniu. I oby epidemia u nas nie rozkwitła po zjechaniu tu turystów z całej Polski

      • 9 2

    • Ceny będą jak u stomatologów (2)

      Piwo 0,5 L - 20 zł + 40 zł dezynfekcja Covid-19

      • 2 0

      • na plaży nie powinno się sprzedawać alkoholu (1)

        chociażby dlatego, że w połączeniu z wodą stanowi on śmiertelne niebezpieczeństwo;

        naprawdę nawet na urlopie musicie łoić piwsko i wódę pijaki?

        • 2 2

        • yyyy tak,

          bo jako Polak, niestety nie potrafię się bawić na trzeźwo.
          Przepraszam ale tak mnie wychowała okoliczna mi społeczność. Z dziada pradziada w rodzinie obcował alkohol przy wolnym czasie.

          • 3 0

    • Twoja opinia uwarunkowana jest nieznajomością realiów.
      To, że ktoś sprzedaje piwo w cenie 0,5l/8zł nie oznacza, że jak w sklepie kosztuje 3 zł to właściciel zarabia 5 zł. Od tego jest odliczany podatek, koncesja, koszta najmu lokalu, personel, wywóz śmieci, opakowania, koszty terminalu itd itd. Dodając do tego krótki czas funkcjonowania sezonowej gastronomii ceny nie mogą być niższe.
      Koszta prowadzenia działalności gastronomicznej są ogromne. Podziękuj rządowi a nie właścicielowi lokalu. Byłem kierownikiem w bardzo dobrze prosperującym barze, gdzie kolejki były codziennością. Często ludzie stali w kolejce i komentowali "o Ci to hajs robią, tu to pewnie z 50 beczek piwa dziennie schodzi". Nie, nie schodzi to nie opener ani klub z kilkoma barami.
      Jeżeli to takie rentowne to weź pożyczkę i otwórz gastro. Wyzywasz właścicieli od Januszostwa, a to Tobie chodzi gula o to, że piwska tanio nie możesz kupić.
      Hehe Grażyna bo co w lokalu brać jak w Biedronce jest po 2,8 zł. Proponuję, nie próbować dobrej kuchni - chyba, że masz na myśli flądrę z oleju z frytkami mrożonymi.

      • 1 1

  • W pompę z tym sezonem...

    ... właściciele barów liczą i się przeliczą, jak nic

    • 91 14