Czy gdańska ulica, nazywana roboczo Nową Łódzką, mogłaby stać się ulicą, a nawet aleją Vaclava Havla? Pojawił się taki pomysł, choć na razie wniosku do Rady Miasta nie ma.
Czytaj także: Nową Łódzką pojedziemy jeszcze przed świętami.
Jednak już czas najwyższy, by nowej ulicy nadać nową nazwę. Jest ona zbyt ważna, zbyt długa i jej budowa pochłonęła zbyt wiele środków (wraz z tramwajem ok. 110 mln zł), by na stałe nosiła roboczą i "wtórną" nazwę, jaką jest Nowa Łódzka. Tym bardziej, że pod tym adresem nikt nie mieszka, żadna firma nie prowadzi też działalności gospodarczej. Jednym słowem: nowa nazwa nikomu nie napsuje krwi.
- Czy Nowa Łódzka powinna stać się aleją Vaclava Havla?
-
tak, to godna postać i droga jest godna takiego patrona
66% -
nie, powinniśmy uhonorować Polaka
9% -
zostańmy przy nazwie Nowa Łódzka
17% -
nie, wybierzmy jeszcze inną nazwę
8%
łącznie głosów: 1715
Skąd taki pomysł? Vaclav Havel odwiedzał Gdańsk i Trójmiasto kilkukrotnie. W 2009 roku wziął udział w konferencji zorganizowanej z okazji 20-lecia upadku komunizmu w Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance. W 2005 roku uczestniczył w obchodach 25. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ Solidarność. Jeszcze wcześniej był w Gdańsku w 1993 r.
Warto przypomnieć, że Vaclav Havel, nie tylko polityk, ale i dramaturg, był także jedną z trzech głównych "twarzy" (obok Lecha Wałęsy i Güntera Grassa) gdańskiej kandydatury do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 (choć wspierał także starania ostatecznie zwycięskiego Wrocławia).
Mimo toczącej się dyskusji na temat nadania tzw. Nowej Łódzkiej jego imienia, na razie nie ma żadnego oficjalnego projektu w tej sprawie. Także władze Gdańska nie zajmują oficjalnego stanowiska. - W tej sprawie nic nam nie wiadomo - ucina krótko Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Także radny Marek Bumblis z komisji kultury i promocji Rady Miasta Gdańska, która opiniuje propozycje nazw gdańskich ulic, zapewnia, że w sprawie ulicy Vaclava Havla nic na razie się nie dzieje. - Sprawdzałem, czy ktoś złożył taki wniosek, ale na razie nikt tego nie zrobił. Czekamy - mówi.
Przypomnijmy: wniosek o nadanie nazwy ulicy może być wniesiony do Rady Miasta Gdańska przez radnych, komitet społeczny, organizacje, zarządy spółdzielni, osoby fizyczne i z urzędu.
Gdybyśmy jednak nie zdecydowali się na Havla, patrona ulicy można szukać według klucza zastosowanego w okolicy. Na wschód od nowej ulicy nazwy pochodzą od polskich władców: są tu ulice Anny Jagiellonki, Królowej Jadwigi czy Królowej Bony. Z kolei na położonym tuż obok Ujeścisku ulice biorą nazwy od polskich miast: są tu m.in. Łódzka, Płocka, Gorzowska i Tarnowska.
Firma MTM z Gdyni wraz z firmą Trakcja Polska, które budują ul. Nową Łódzką wraz z torowiskiem tramwajowym od pętli Chełm do pętli przy ul. Świętokrzyskiej, za wykonanie zadania otrzymają ok. 110 mln zł. Ok. 65 mln zł pochłoną prace przy torowisku tramwajowym, a ok. 47 mln zł układ drogowy. Umowny termin zakończenia inwestycji to maj 2012 r.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.