Fakty i opinie

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Rezerwat na Kępie Redłowskiej: koniec zabudowy

Na Polance Redłowskiej ma powstać ekskluzywny hotel, ale od wielu lat można tam podziwiać jedynie jego wizualizację.

fot. Maciej Kosycarz/KFP

Na Polance Redłowskiej ma powstać ekskluzywny hotel, ale od wielu lat można tam podziwiać jedynie jego wizualizację.

Koniec planów zabudowy okolic Kępy Redłowskiej. Władze Gdyni przyjęły plan ochrony rezerwatu. Nie powstaną tam nie tylko nowe budynki, ale nawet ścieżka rowerowa, która z Kępą Redłowską będzie mogła najwyżej graniczyć.



Ograniczenia w rezerwacie są:

zbyt delikatne, powinien obowiązywać całkowity zakaz wstępu do rezerwatu

8%

konieczne i zrozumiałe, gdyby nie to, Kępa zostałaby zdewastowana

66%

zbyt restrykcyjne, powinno się pogodzić ochronę przyrody z możliwością zabudowy części terenu

16%

bezsensowne, miasto potrzebuje terenów do rozwijania się a nie rezerwatu niemal w centrum

10%

łącznie głosów: 851

Plan ochrony zajmującego niemal 122 ha rezerwatu jest bardzo restrykcyjny. Według dokumentu okolice Kępy Redłowskiej czekają spore ograniczenia.

- Na pewno zachowane zostaną lasy komunalne, a na terenach w sąsiedztwie rezerwatu całkowicie wykluczono jakąkolwiek nową zabudowę - podkreśla wiceprezydent Gdyni Ewa Łowkiel.

Właściwie jedynym nowym obiektem, który może powstać nieopodal rezerwatu jest planowany od lat elegancki hotel na Polance Redłowskiej. Jednak w tym miejscu od lat nic się nie dzieje - jeśli nie liczyć ogrodzenia postawionego jakiś czas temu i rozpisanego przetargu na budowę ścianki oporowej.

Z ograniczeniami będą musieli pogodzić się wszyscy spacerowicze chętnie odwiedzających Kępę Redłowską. Na teren ścisłego rezerwatu nie będzie można wprowadzać psów, co ma pomóc w ochronie rzadkich gatunków roślin i zwierząt - są tam nawet siedliska nietoperzy. Przez rezerwat na pewno nie będzie też przebiegać ścieżka rowerowa. Będzie mogła najwyżej z nim graniczyć.

- Rezerwat podlega nadmiernej penetracji, bo jest praktycznie w centrum miasta. Z jednej strony to nasz wielki atut, ale tym bardziej należy go chronić - podkreśla Ewa Łowkiel.

Ochroną objęte zostaną także wody przybrzeżne. Motorówki i inne jednostki spalinowe nie będą mogły podpływać do brzegu na bliżej niż 500 m. Na samej kępie wyznaczone zostaną ścieżki: historyczno-krajobrazowa, geomorfologiczno-krajobrazowa i przyrodniczo-krajobrazowa.

Znajdujące się w rezerwacie schrony zostaną natomiast odrestaurowane. Z wyjątkiem jednego, który pozostanie zamknięty, by turyści nie niepokoili mieszkających w nim nietoperzy.

Na ulgowe traktowanie mogą liczyć jedynie właściciele nieruchomości nad rzeką Kaczą, w rejonie ulic Zapotocznej, Orłowskiej i Zacisznej zobacz na mapie Gdyni, dla których to ustalono już plan zagospodarowania przestrzennego.

Prace w rezerwacie mają zacząć się już w przyszłym roku.
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 110)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.