Łódź zasilana energią słoneczną, zaprojektowana i zbudowana przez studentów i doktorantów Politechniki Gdańskiej, wygrała międzynarodowe zawody łodzi solarnych w Holandii. Niewykluczone, że w przyszłym roku podobne zawody odbędą się w Polsce.
Frisian Solar Challenge w Holandii to jedyne międzynarodowe zawody łodzi solarnych w Europie. W zmaganiach wzięło udział ponad 40 łodzi m.in. z Brazylii, USA, Belgii, Holandii i Niemiec. Bezkonkurencyjny okazał się jednak trójmiejski Solar o nazwie Energa Solar II, który pokonał konkursowy dystans 220 km w czasie 19 godz. 25 min i 8 s. Płynął średnio z prędkością 7 węzłów, czyli ok. 12 km na godzinę.
- Nawet nie śniliśmy o pierwszym miejscu! - przyznaje Wojciech Litwin, opiekun koła naukowego Korab z PG, w którym zaprojektowano Solara.
Nie o obyło się jednak bez kłopotów. - Na zawody mieliśmy do pokonania dystans ok. 1200 km. Musieliśmy więc zdemontować łódź, by podróżując polskimi drogami, niczego jej nie uszkodzić. Niestety, w powrotnej drodze na wybojach urwaliśmy pompę od kadłuba - mówi Litwin.
Podczas zawodów też lekko nie było. Niektóre podzespoły Solara nie uzyskały akceptacji sędziów i gdyby nie pobliski hipermarket z częściami do łodzi motorowych, drużyna być może w ogóle by nie wystartowała. Natomiast już w czasie zawodów foliowy worek wkręcił się w śrubę napędową. - Nie było wyjścia, musieliśmy naprawić to na wodzie. Straciliśmy trochę czasu, ale udało się - dodaje.
Po wygranej załoga Solara już myśli o przyszłości. - Chcemy, by w przyszłym roku międzynarodowe zawody łodzi solarnych odbyły się w Polsce. Poza wygraną mamy jeszcze jeden atut - zaniedbane kanały. Będzie to dodatkowe wyzwanie dla zawodników - mówi Wojciech Litwin.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.