Rekordy w 3. Gdańsk Maratonie

Rafał Borowski
9 kwietnia 2017 (artykuł sprzed 9 lat)

Zobacz naszą relację z 3. Gdańsk Maratonu

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

W 3. Gdańsk Maratonie, który odbył się w niedzielę na trasie pomiędzy Śródmieściem a Żabianką, wzięła udział rekordowa liczba niemal 3,4 tys. uczestników. Zwycięzcą biegu na dystansie ponad 42 km okazał się Rafał Czarnecki z Bliżyna. Jego wynik to 2:24:32. To nowy rekord trasy. Natomiast najszybszą kobietą była Katarzyna Pobłocka z Lęborka. Debiutująca na tym dystansie kobieta osiągnęła czas 2:51:42.





Czy kiedykolwiek przebiegłe(a)ś maraton?

Niektórzy biegli po miejsce na podium, inni chcieli ustanowić życiowy rekord, a pozostali marzyli jedynie o tym, aby po prostu przekroczyć linię mety. W niedzielę, punktualnie o godz. 9:00, obok centrum wystawienniczo-kongresowego AmberExpo przy ul. Żaglowej 11 zobacz na mapie Gdańska w Letnicy rozpoczął 3. Gdańsk Maraton. To największa tego typu impreza w północnej części Polski.

Temperatura była wręcz idealna. Ani zbyt zimno, ani zbyt ciepło. Termometry wskazywały nie więcej niż 10 stopni Celsjusza. Mimo tego, trudno mówić o sprzyjających warunkach pogodowych. Zawodnicy musieli bowiem zmagać się z porywistym wiatrem, który dokuczał im przez znaczą część ponad 42-kilometrowej trasy.

Uczestnicy 3. Gdańsk Maratonu przebiegają przez wnętrza Europejskiego Centrum Solidarności.

Trasa usiana symbolami Gdańska

Podobnie jak w przypadku poprzednich edycji, trasa maratonu wiodła ulicami zlokalizowanymi pomiędzy Śródmieściem a Żabianką. Zawodnicy biegli m. in. ul. Jana z Kolna, Długą, Ogarną, Targiem Węglowym i Targiem Drzewnym, wiaduktem Błędnik, al. Zwycięstwa i al. Grunwaldzką, Chłopską, Drogą Zieloną, al. Jana Pawła II i al. Płażyńskiego. Linia mety znajdowała się wewnątrz jednej z hal AmberExpo.

Trasa została zaplanowana w taki sposób, aby uczestnicy mogli podziwiać po drodze największe atrakcje Gdańska. Wybrane odcinki maratonu wiodły m. in. przez zabytkową starówkę, nadmorski park im. Reagana, obok hal widowiskowo-sportowych Olivia i Ergo Arena, Pomnika Poległych Stoczniowców 1970, a także wewnątrz Stadionu Energa Gdańsk czy Europejskiego Centrum Solidarności.

Rafał Czarnecki, zwycięzca 3. Gdańsk Maratonu, przekracza linię mety.

Wynik zwycięzcy poniżej 2,5 godziny

Pierwszy na mecie zameldował się Rafał Czarnecki z Bliżyna w województwie świętokrzyskim. Jego czas to 2:24:32. Drugie miejsce przypadło Tomaszowi Walerowiczowi z Niestuma w województwie mazowieckim, który zakończył bieg z wynikiem 2:25:33. Natomiast zdobywcą trzeciego miejsca okazał się Piotr Pobłocki z Lęborka, a jego wynik to 2:34:42.

- Wygrać maraton to jest coś niesamowitego. Ta wiadomość wciąż nie dotarła do mnie. A biegło mi się naprawdę świetnie. Trasa została naprawdę dobrze zaplanowana, nie odnotowałem na niej żadnych trudności. Jedynie wiatr mi przeszkadzał, ale nie na tyle, aby nie ukończyć biegu z zadowalającym wynikiem - powiedział w rozmowie z nami zwycięzca 3. Gdańsk Maratonu.
Katarzyna Pobłocka, najszybsza wśród kobiet, przekracza linię mety.

Spontaniczna decyzja najszybszej kobiety

Najszybszą wśród kobiet była Katarzyna Pobłocka z Lęborka. Jej czas to 2:51:42. Zbieżność nazwiska i miejsca zamieszkania z brązowym medalistą nie jest przypadkowa. Piotr Pobłocki jest ojcem pani Katarzyny. Drugą kobietą na mecie była Justyna Śliwiak z Warszawy z wynikiem 2:52:06. Podium zamknęła Ewa Huryń ze Szczecina z wynikiem 2:57:20. W klasyfikacji generalnej, wymienione panie zajęły odpowiednio 30., 32. i 61 miejsce.

- Czuję się niesamowicie szczęśliwa. To mój debiut maratoński. Na start w nim zdecydowałam się dopiero trzy tygodnie temu. Moim marzeniem było "złamanie" trzech godzin. I to mi się udało. Choć pod koniec było naprawdę ciężko, ciało odmawiało posłuszeństwa, udało mi się pokonać własne słabości i jestem z tego niezmiernie zadowolona - podsumowała Pobłocka.
W 3. Gdańsk Maratonie wzięła udział rekordowa liczba niemal 3,4 tys. osób. To największa tego typu impreza w północnej Polsce.

Rekordowa edycja gdańskiego maratonu

W trzeciej edycji gdańskiego maratonu wzięło udział niemal 3,4 tys. osób z całej Polski oraz kilkunastu gości z zagranicy: Niemiec, Białorusi, Rosji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwecji, Danii, Norwegii, Finlandii, Węgier, a nawet krajów spoza Europy: Japonii, Kanady i Australii. Zdecydowana większość uczestników biegła indywidualnie, zaś pozostali w sztafetach, podzielonych na 4 odcinki. Organizatorzy odnotowali znaczny wzrost frekwencji w porównaniu do poprzednich edycji imprezy. W 2015 roku, na linii startu stanęło ponad 1800 zawodników, a w 2016 roku niecałe 2300.

Jak już wcześniej wspomniano, dwóm zawodnikom - zdobywcom 1. i 2. miejsca - udało się ukończyć bieg przed upływem 2,5 godziny. Warto jednak dodać, że aż 93 kolejnym zawodnikom udało się osiągnąć metę w nie mniej imponującym czasie, tj. przed upływem 3 godzin.

- W dzisiejszym maratonie rozwiązał się worek z rekordami. I nie chodzi wyłącznie o frekwencję. Zwycięzca i pierwsza kobieta na mecie znacznie poprawili czasy z poprzednich edycji imprezy. Ponadto, wszyscy mężczyźni z podium ustanowili swoje "życiówki" - informuje Grzegorz Pawelec, rzecznik prasowy Gdańskiego Ośrodka Sportu.
Fantazyjnie przebrani kibice, którzy dopingowali maratończyków w Oliwie, w okolicy skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej z ul. Kołobrzeską.

Gorący doping kibiców

Na koniec nie sposób nie wspomnieć o kibicach, którzy z zapałem dopingowali uczestników maratonu. Pomimo raczej niesprzyjającej pogody, praktycznie na całej trasie można było spotkać wielu skandujących ludzi, wyposażonych w trąbki czy kartonowe klaskacze. Wbrew pozorom, wśród dopingujących nie byli wyłącznie członkowie rodzin i przyjaciele maratończyków, ale również wielu, zwykłych mieszkańców Gdańska.

- Na trasie było naprawdę wietrznie, ale doping był fantastyczny. Kibice dodali nam ogromnie wiele energii, która wręcz niosła nas do mety. Kiedy miałam gorszą chwilę, zobaczyłam małe dzieci, które głośno krzyczały: "Wierzymy w panią!". Dzięki temu, dosłownie w mgnieniu oka zapomniałam o bólu i uwierzyłam, że dam radę ukończyć ten maraton z dobrym wynikiem - relacjonuje Pobłocka.
Pamiątkowe medale, które otrzymali na mecie uczestnicy maratonu.

Miejsca

Wydarzenia

Opinie (199) ponad 10 zablokowanych

  • (3)

    Ci "fantazyjnie poprzebierani kibice" to taki ukłon w stronę sponsora?

    • 37 11

    • Swietne te 'orientacyjne godziny'! (2)

      Pojechałem zrobić objazd całego maratonu na rowerze z samego rana. Porozmawiałem sobie ze stewardami. Wszyscy powiedzieli, że kazali im zamykać ulice co najmniej godzinę przed planowanym terminem zamknięcia.
      a już apogeum było na rzeczypospolitej przy etc. Godzina 8.35 i zamykają ulicę tuż przed wjeżdżającym tirem. W końcu po 10 minutach go łaskawie przepuścili (wg planu godzina zamknięcia to 10) i czarnym dworze-godz. Zamknięcia 10.30 a koleś rozstawia barierki o 8.50!! Na moje pytanie czemu tak wcześnie skoro godziny są podane zupełnie inne - odpowiada pytaniem czy brałem kiedyś udział w maratonie i stwierdzeniem, że mam rower to sobie poradzę... No ja pi****le!

      fajne podejście macie jaśnie panowie "organizatorzy" do mieszkańców.
      buractwo i arogancja!

      • 7 1

      • (1)

        faktycznie organizacja - żenada. I nasuwa sie pytanie.... czy trzeba zamykać główne ulice w Gdańsku?. Nie można biegać po mniej uczęszczanych rejonach? Jest Nowy Port, Westerplatte, i tamte piękne tereny. To zamkną samo centrum i się dziwią, że ludzie stojący koło niezorientowanego policjanta lub stewarda klną na organizację... ehhhh za co się nie weźmiemy, to dajemy dudy...

        • 6 2

        • Akurat mieszkam w Nowym Porcie i niekoniecznie bym ich chciał obok ;) każda impreza odcina te same dzielnice - port, brzezno i letniewo. I powoli to się robi nudne. Mogliby puścić ten bieg zamiast po czarnym dworze, drodze zielonej i calej marynarki, po hallera i potem skręt w drogę zieloną, żeby chociaż jeden wyjazd był dostępny.

          • 3 0

  • Przerost formy nad treścią (11)

    Maraton słabiutki.Nikt z poważnych liczących się biegaczy nie wziął udziału bo ci pobiegną w Warszawie,Poznaniu,Krakowie a nawet w Łodzi a tutaj III liga biegowa.

    • 30 119

    • Mario (1)

      Dlatego też nie brałem w tym udziału, wolałem na kanapie poleżeć przed TV :)

      • 45 8

      • Jedyna słabość tej imprezy to termin

        Zdecydowanie za blisko od Nowego Roku i sezonu zimowego.

        Ktoś wyznaczając datę nie wziął tego pod uwagę. Względnie dobrych warunków do trenowania na zewnątrz przed maratonem było około 1,5 miesiąca - to za mało na przygotowania.

        • 1 2

    • A czy autor wpisu biegł w maratonie? Trzeba było swoim wynikiem wprowadzić go do pierwszej ligi.

      Jako stuprocentowy amator uważam go za świetnie zorganizowany. Dzieciaki potwierdzają moją opinię

      • 20 7

    • Słaby to jest ten twój króciutki kijek . Tego oczekiwałes cieniasie wypisujac tu swoje wypociny!

      • 15 7

    • Każdy Maraton zaczyna się od pierwszego kroku a nasz gdański maraton nabiera rozpędu.

      Przecież od początku Gdańsk Maraton został zauważony i świadczą o tym zdobyte w 2015 i 2016 roku nagrody "Złoty Bieg" Uważasz że to maratończycy pomylili się i ocenili Gdańsk lepiej jak Maratony w Warszawie , Krakowie, Poznaniu,Wrocławiu?
      Uczestniczyłem w wielu Maratonach na całym Świecie i na prawdę możemy być dumni z naszej imprezy. Jako gdańszczanin chylę czoła przed organizatorami za dobrą robotę i gratuluję Prezydentowi Adamowiczowi za decyzję o kontynuacji biegu mimo odejścia PZU.

      • 28 7

    • Nikt poważny nie wziął udziału, bo nagrody były niskie. To było świadome działanie organizatorów, by zniechęcić tych, co biegają dla kasy - szczególnie Afrykańczyków.

      • 38 1

    • Sam jesteś słabiutki - złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy... Właśnie dlatego, że daje się szanse amatorom, a nie maszynom "na bombie" do zarabiania pieniędzy ten bieg jest wyjątkowy!

      • 18 2

    • Dziś narzeka na brak zawodowców, a jutro będzie narzekał na zbyt wysoki poziom, nie dla amatorów.

      Niektórzy, to już tak mają, zawsze źle.

      • 6 1

    • serio?

      Tomek przykro nam, że nie dałeś rady ;) Ruch to zdrowie spróbuj za rok :)

      • 0 1

    • Czas zwycięzcy 2:24:32 w roku 2016 dałoby 13 miejsce w rankingu najlepszych polskich maratończyków, licząc że najlepsza 10 cały sezon trenuje na obozach Kenii itp, aby wystartować 1-2 maratony w sezonie (max 1 w Polsce) to śmiem twierdzić, że obsada Polska była mocna jak na wysokość nagród i renomę (rosnącą) zawodów.
      Sugeruję także zapoznać się z wynikami Łódź maraton, najlepszym Polakiem w 2016 był ... Tomasz Walerowicz (w Gdańsku 2), w tym roku chyba nie ma co liczyć na lepszego zawodnika z Polski w Łodzi. Korona rządzi się swoimi prawami, to są biegi nastawione pod międzynarodową rywalizację, pozostałe powinny być Polskimi biegami pozwalającymi budować rywalizację na Polskiej arenie, aby dać młodym i ambitnym szansę na dołączenie do grona najlepszych sportowców, zdobycie prestiżu, zdobycie sponsora.
      Nikt by o Katarzynie Pobłockiej nie usłyszał jakby była 9 za 4 Kenijkami i 4 Ukrainkami (mistrzowie Ukrainy biegają u nas na mniejszych biegach, bo z najlepszymi Polakami przegrywają na dużych imprezach, za to Polacy biegają za granicą bo na życie sportowca trzeba więcej zarobić).

      • 0 0

    • Ty jesteś słabiutki.

      • 0 0

  • super (22)

    Dziękuję pięknie za dzisiejsze wstrzymanie ruchu tramwajowego, dzięki temu spóźniłem się do pracy... o sensie tej decyzji nawet nie ma sensu dyskutować, gratulacje.

    • 114 81

    • Przestań marudzić (6)

      trzeba było wyjść wcześniej z domu

      • 30 48

      • Tak (4)

        Absolutnie się z Panem lub Panią zgadzam. Przezornie, właśnie w ten dzień zostawiłem auto w domu i zgodnie z radą, wybrałem się do pracy wcześniej, właśnie tramwajem...sądziłem iż wszelkie niedogodności związane z maratonem mam za sobą, ale niestety ktoś mądry odpowiedzialny za zabezpieczenie imprezy chyba stwierdził, że tramwaj poruszający się po szynach, stanowi zagrożenie dla maratończyków biegnących kilkanaście metrów obok...po ulicy. Pozdrawiam :)

        • 55 6

        • Ja natomiast postawiłem na samochód, (3)

          bo obawiałem się, że mój tramwaj może być wstrzymywany ze względu na krzyżowanie się z trasą biegu. Całkowitej blokady raczej nie zakładałem, ale nieokreślone opóźnienia tak. Musiałem tylko przemyśleć trasę przejazdu o określonej godzinie i w odpowiednim miejscu zaparkować samochód, co zrobiłem rano. Przyjąłem też, że być może będę zmuszony zaparkować gdzieś po drodze i dalej pojechać tramwajem, bądź SKM-ką. Poszło lepiej niż w dzień powszedni. Mam troszkę obiekcji co do wiedzy wolontariuszy, którzy zorientowani byli głównie w kwestii ich skrzyżowania, a nie szerszego funkcjonowania komunikacji oraz pełnej mapy zamkniętych ulic, ale ja przygotowywałem się do jazdy indywidualnie, bez zakładania, że będę na skrzyżowaniach pytał ochronę co i jak, więc nie miałem wygórowanych oczekiwań.

          • 1 3

          • dobrze, ze tylko dwa minusy, ale mimo wszystko nie rozumiem, dlaczego to minusowanie (2)

            Czy ktoś zazdrości, że sobie poradziłem? Opisałem w raczej wyważony sposób fakty z mojego niedzielnego doświadczenia. Prawda, że jestem w grupie akceptującej tego typu imprezy, ale musiałem tego dnia jeździć po mieście spory kawałek i nie była to jazda na start biegu. Obaw trochę miałem, wyszło bardzo dobrze.

            • 1 1

            • (1)

              myślę, że dostałeś minus, bo czytający ma inne zdanie niż Ty. A tak poważnie.... to nie jest wygodne, normalne i "fajne" żeby przez biegających poświęcać czas na przygotowanie trasy. Co zrobić z ludźmi, którzy przyjechali do GD i nie znają ulic, komunikacji itp... Szczerze mówiąc mnie też nie chciałoby się wieczorem z kompasem, mapą, bidonem i chlebakiem (ewentualnie raportówką) planować trasy jak przez dżunglę :). Dlatego postuluję o wybór trasy mniej uczęszczanej i może nawet ładniejszej "krajobrazowo". pozdrawiam

              • 1 1

              • Tego oczywiście nie da się stwierdzić na stronie forum, ale ja pisząc swój komentarz o doświadczeniach z jazdy samochodem nie minusowałem poprzedzającej informacji p.Rafała o nieudanej jeździe tramwajem (plusy i minusy są anonimowe). Nie polemizowałem też z p. Rafałem, ale opisałem po prostu moje doświadczenie. Ewentualne wnioski na przyszłość można było z tego wyciągać. Myślę też, że p. Rafał też przytomnie przeczytał moje wynurzenia i ich nie minusował, podobnie większość czytelników.

                Zgadzam się, że poświęcanie czasu na przygotowanie trasy przejazdu nie musi sprawiać przyjemności, szczególnie w przypadku przyjezdnych. Ale jako mieszkaniec miałem przynajmniej tydzień na oswojenie się z informacją podawaną na tabliczkach bardzo wielu skrzyżowaniach w mojej okolicy. W efekcie mogę stwierdzić, że tragedii nie doświadczyłem, a moje indywidualne doświadczenie w bardzo pozytywny sposób przekroczyło oczekiwania/ obawy.

                • 0 0

      • ty jeszcze nie wróciłeś do domu takie bzdury piszesz

        • 5 12

    • w niedziele (2)

      sie nie pracuje

      • 12 43

      • (1)

        brawo kononowicz popieram elektrownia wajcha na dół i bez prądu całą niedzielę niech nikt nie pracuje szpitale , pały nikt wody nie ma nic brawo złota myśl,, w niedzielę się nie pracuje,, brawo ,, mądrego ,, i jego złote myśli , bezcenne i jeszcze dyrektor i jego banda z Torunia też wolne

        • 32 2

        • ejjjj pogromco! :))))))))

          nie napinaj się tak... toż to trolll napisał... nie ma nic "mondrego" do napisania to troluje :)

          • 3 0

    • trolu tacy jak ty ciagle wymyslaja niestworzone historie naprawde jestes as tak głupi ze ktos ci wto uwierzy (2)

      • 7 20

      • na temat pajacu na temat

        • 12 3

      • Jak byś czekał na tramwaj...

        to byś się nie doczekał.
        Ruch tramajowy był wstrzymany i tramwaje nie jeździły.
        I nie chodzi o opóźnienia typu 10-15 min.
        Ludzie czekali po 40-60 min na przystanku i tramwaj nie przyjechał, np 5.
        Autobusy (np 148) - podobnie.

        • 24 3

    • (5)

      Trzeba było ruszyć tyłek i przesiąść się na rower, o zmianie organizacji ruchu informacje były wszędzie.

      • 5 23

      • (4)

        Przyszło ci do tej pustej bańki, że ktoś może nie mieć roweru???

        • 16 3

        • a przsyszło ci do tej pustej łepetyny (3)

          że można wyjść wcześniej, (jeśli w ogóle trzeba bo coś mam wątpliwości czy to nie jakiś przygłupi trol pis d owski pisze) bo na plakatach już tydziee wcześnieu było wszystko napisane. a plakatów mnóstwo.
          Poza tym jeżdżą też autobusy. na wysokości grunwaldzkjiej/zwycięstwa jeździło wszystko normalnie i chya tylko w okolicy zaspy/przymorza Chłopskie i w okolic Brzeźna organizatorzy przepuszczali co chwilę trawmaje i inne pojazdy.
          ale akurat do Chłopskiej są drogi równoległe i moż na było wsiąść do innego autobusu na rownoległej do Chłopskiej ulicy.

          ruszcie trochę główki jeśli jest co ruszyć.

          a nie tylko roszczeniowo - dajcie mi bo mi się należy.

          na całym świecie są wielkie maratony i blokada całego miasta na 10 godizn. U nas było krótko, i tylko w kilku m iejscach. świetna organizacja.

          • 7 20

          • ale czy potrzebna jest blokada całego miasta? (2)

            Czy drogi biegaczu tylko w centrum potrafisz biegać? A nie można gdzieś za miastem? gdzie będziesz przeszkadzał kilkunastu osobom, a nie kilkunastu tysiącom?

            • 6 2

            • Trochę racji, ale nie do końca (1)

              Maratony ocenia się poprzez atrakcyjność. Z punktu widzenia turystyki biegowej (jest coś takiego) to, że bieg prowadził przez Główne Miasto, stocznię, ECS, stadion, tereny nadmorskie oraz w miejscach zamieszkanych (kibice) jest bardzo dużym atutem. Dzięki temu turyści zza granicy oraz z innych miast Polski mogą powiedzieć, że Gdańsk to piękne miasto. A i wielu gdańszczan pewnie w wielu miejscach by nie było, gdyby nie bieg.

              • 1 1

              • Potwierdzam bo biegłem

                Pierwszy raz biegłem w Gdańsku i było super. Świetnie poprowadzona trasa przez różne tereny i miejsca. Jestem z Poznania, który organizował tą imprezę już 17 razy. Jeżeli chodzi o narzekanie na zamknięcia itp. to zawsze będą. Podejrzewam, że jest jeszcze trochę do poprawienia w kwestii komunikacji, ale uważam, że organizacja była na najwyższym poziomie. Mój wspólnik co roku w Poznaniu narzeka, że z domu nie może wyjść prze całą niedzielę :)
                Temu, kto napisał tego posta (nieważne troll czy nie) proponuję zacząć biegać i za 2-3 lata wziąć wolne i spotkać się po drugiej stronie mocy. pzdr

                • 1 0

    • Cebulak (2)

      Ciezko wstac wczesniej i sie przejsc albo jechac wczesniejszym ?^^

      • 0 4

      • Cebulą to Ty jesteś (1)

        Spróbuj się przejść parę kilometrów w garniturze na ważne spotkanie. Albo jeszcze lepiej pojedz rowerem. Ludzie jak chcecie biegać to biegajcie w lesie a nie blokujcie miasto.

        • 2 1

        • W lesie też biegamy, ale maraton to obecnie dyscyplina miejska.

          Z bardziej znanych wyjątkiem jest maraton w małej mieścinie Dębno, gdzie duża część trasy przebiega lasem, ale mimo to jest to trasa poprowadzona po normalnej asfaltowej drodze skądś dokądś.
          Był kiedyś Leśny Maraton Wejherowski - "leśny" dla pokreślenia odmiennych niż normalne warunków przeprowadzenia. Działo się to na asfaltowej leśnej drodze wykorzystywanej głównie przez leśnictwo. Uczestników było około 200.

          • 0 0

  • To ja jeszcze wspomnę o fantastycznych wolontariuszach bo są nie mniej ważni niż zawodnicy i kibice. Baaaardzo dziękuję za waszą pracę i pomoc na trasie.

    • 78 14

  • Było super:)

    • 43 26

  • miasto dla wszystkich (12)

    I przez niezaspokojone ambicje garstki ludzi jesteś wszyscy sterroryzowani grupą chodziarzy, mogą biegać poza miastem.

    • 75 76

    • trolu podnieca cie to ze jestes hejterem ??

      • 5 23

    • Marudy fotelowe. Nie zaplanują sobie alternatywnej drogi w oparciu o czas zamknięcia ulic, tramwaju nie użyją i marudzą jak impreza raz na rok wypadnie.

      W innych miastach potrafią mosty zamknąć (maraton w Nowym Jorku) lub ulice na 3 dni (F1 w Monako) i nie ma takiego marudzenia jak w Gdańsku

      • 10 16

    • stop terroryzmowi samochodziarzy.

      spadac na wiochy i na obwodniccę.

      • 8 7

    • Oj nie

      Ta garstka biegaczy była większa niż grupa osób której zmiany w organizacji ruchu sprawiły znaczące utrudnienia.

      • 7 4

    • Dokładnie, miasto dla wszystkich, czyli również dla biegaczy

      Takie zawody, nawet kilka razy do roku, nie są problemem, chyba ze dla marudów i wiecznych narzekaczy.
      I tak 99% czasu i przestrzeni miejskiej zajmują blachosmrody, więc nie ma o czym dyskutować.

      • 3 5

    • ile liczyła ta garstka? 3500 osób? to POniosłeś porażkę 1 : 3500

      • 1 3

    • (5)

      Pytanie do tych co są tak pozytywnie nastawieni:

      czy do qwy nędzy mieszkacie w którejkolwiek z dzielnic które są notorycznie odcięte od reszty miasta i się nie da z nich wydostać?!

      komunikacja nie działa, samochodem nie wyjedziesz. Ulice zamykają o wiele wcześniej niż jest w oficjalnej rozpisce podanej na stronie (patrz komentarz pod 1szym postem na stronie).

      nie wyprowadzę się na 1 dzień poza swój dom, dlatego że banda rajtuzowych debili ma ochotę zrobić sobie "maraton" (chociaż sił im wystarczy na max 10km).

      amfibię mam sobie kupić?!

      • 6 7

      • Lol (1)

        Jesteś pewnie grubym zapisy siurem....
        Ty dalej hahaha.

        • 2 3

        • "Jesteś pewnie grubym zapisy siurem" podstawówka czy jeszcze przedszkole?
          Mama wie, że w internetach siedzisz a lekcje nie zrobione?
          hahahaha :D

          • 2 0

      • Zakuoy

        Wystarczy nowy mózg

        • 0 0

      • nie kupuj amfibii. zbieraj na namiot na kaszubach. (1)

        "w którejkolwiek z dzielnic które są notorycznie odcięte od reszty". To gdzie ty mieszkasz? maraton jeden raz do roku, i półmaraton drugi raz. biegi niedługie. biegacze przemieszczają sie systematycznie, to co ty masz zablokowane?

        ja wiem, ty chciał powiedzieć że ci kierowcy samochodów blokują dojazd do biedronki ?

        • 1 0

        • Kolezko, akurat o namiot na kaszubach to sie martwic nie musze bo mam tam dzialke letniskowa. Popatrz sobie na mapy i jakie dzielnice sa blokowane przy kazdej tego typu imprezie. I nie jest to jedna impreza. Dorzuc do biegaczy jeszcze rowerzystow, rolkarzy i triathlon

          • 1 0

  • Maratonik (2)

    A kasa jak za wielkie mistrzostwa. I kto to za wszystko zapłaci. Sponsorzy?
    Ciekawe jakie mamy już długi w budyniowe.

    • 33 57

    • Koledzy i koleżanki z PISu Ci odpowiedzą. Zapytaj ;)

      • 6 4

    • Przeczytaj artykuł wcześniej. Wpisowe było... ponad 100zl...

      • 0 1

  • Ogranizator ma nierowno pod sufitem. (22)

    Dzis pol godziny dodatkowo krazylem probujac z dzieckiem dojechac na zajecia. Wszystko odciete. Grunwaldzka, Zwyciestwa, Droga Zielona. Samochody w korku. Komunikacja w korku. A ogranizator ma mieszkancow w d*, wazne ze zywe reklamy biegna jeszcze za to placac.

    Powiem krotko: WON DO LASU!

    Co to za obyczaje, zeby 3000 ludzi w rajtuzach telepalo d*pska po glownych drogach, angazowalo ogromne sily policji i psulo dzien pozostalym 400_000?

    • 135 143

    • Nie mogli biegać po autostradzie A1?

      • 17 7

    • Napisał Wielki grubas z pęcherzem na kciuku od przełączania kanałów w TV.

      • 29 32

    • ciesz się że w Warszawie nie mieszkasz

      tam takie rzeczy to na porządku dziennym

      • 18 8

    • Powiem krotko

      Masz problemy emocjonalne

      • 13 21

    • krążyłem z dzieckiem pól godziny

      Ale do McDonaldsa w galerii

      • 20 19

    • d*pa jestes nie kierowca

      moja zona dojachala autem razem z dzieckiem na kazdy 10 kilometr kilometr oraz mete.

      Można? Można!

      • 20 18

    • zajecia w niedziele.... no niezle!

      • 12 14

    • z dzieckiem na zajęcia? ? (2)

      Jakie??
      Sciemniasz grubasie!

      • 15 14

      • Raczej nie w-f :)

        • 5 3

      • Spokojnie, to tylko klasyczny troll kocha ro jak wchodzisz z nim w dyskusje

        • 1 2

    • taaa (1)

      W zeszlym roku bylo to samo.
      Ze szpitala z dzieckiem 2h wracalem, a zaden policjant nie potrafil powiedziec ktoredy mam te 3km przejechac.Wiekszosc policjantow spoza trojmiasta i nazw ulic nie zna nawet...
      Pomyslunku zabraklo.
      Niestety nie wszyscy maja ochote podziwiac przebierancow, ktorzy biegaja na pokaz, a nie dla siebie.
      Zrobmy referendum...w koncu demokracja. Referendum w sprawie checi ogladania w przyszlosci tego show dla mniejszosci

      • 25 15

      • Taaa

        Nie chcesz oglądać to nie patrz, siedź w domu i patrz w sufit.
        Proste?!

        • 8 18

    • (2)

      A co to za obyczaje, żeby jeden frustrat próbował zaburzyć plan 3000 osób ?

      • 5 16

      • (1)

        On nie jest jeden. Znacznie więcej mieszkańców ma dosyć obcisłogaciwych blokujących im miasto. Więcej niż biegających.

        • 10 4

        • Tym razem wystarczyły krótkie spodenki i t-shirt

          • 1 0

    • ehhh (1)

      Miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów. I bardzo dobrze, że w Trójmieście dąży się do tego trendu.

      • 4 15

      • Tak debilku, a te samochody prowadzą roboty.

        • 5 2

    • codziennie blokujesz miasto samochodem. (1)

      spadaj na autostradę, na A1 czy gdzieś tam. a nie samochodem pchasz się do miasta.

      • 6 7

      • Ciekawe kto ci dowiezie do sklepu twojego izotonika. Ciekawe czy pobiegniesz czy na rowerze pojedziesz na drugi koniec kraju

        • 4 0

    • Cebulak

      to przeprowadz sie do innego miasta a nie narzekasz !
      jeszcze napisz ze "Za komuny bylo lepiej " hahahahahaha

      • 0 3

    • Jesteś debilem pewnie z 200 kilo ważącym

      • 1 4

    • Hahaha, wysadzić d*pska z samochodów lenie grube. Zróbcie coś pożytecznego dla tego kraju;)

      • 0 3

  • Poznajmy (7)

    nazwiska urzędników, którzy zatwierdzili taką a nie inną trasę.

    • 81 56

    • gdybys niebył głupi to bys sam znalazł (2)

      Pamietaj cymbale imprez sportowych bedzie przybywać !!

      • 15 29

      • ? (1)

        jaki hejter...
        za duzo energii? idz pobiegac moze;)
        ale do lasu

        • 12 6

        • idź się gdzie indziej wypłakać
          może do lasu ?

          • 3 2

    • ?

      A jak poznasz to co? Pobijesz ich?

      • 6 5

    • poznajmy twoje nazwisko.

      i nzwiska każzdej osoby, która w ciągu całego tygodnia blokuje samochodem ruch na ulicach i zatruwa powietrze, którym wzyscy oddychamy.

      • 11 5

    • kurdupel (1)

      brocha, maliniak, antek i zero absolutne

      • 1 2

      • i cza cza misio

        • 0 0

  • Super bieg (4)

    Świetny bieg, super organizacja i fantastyczni kibice!!!!

    • 82 42

    • Czy widziałeś tych na końcu ? (3)

      ul Chłopska była zablokowana przez ostatnią kobietę, która nawet sił nie miała, żeby iść, i tak z prędkością 4/h jechał cały korek za nią. Ciekawy maraton. Przedostatni był jakiś tęgi gość, w żółtej koszulce lidera, co też szedł 10m przed tą ostatnią kobietą, porażka, to był maraton czy spacer ? Tych ostatnich powinni zdjąć z ulicy, albo sami powinni zejść.

      • 4 2

      • maruda (1)

        przebiegnij choć połowę i potem wdawaj się w dyskusję nawet dla 42 km trzeba mieć pokorę !!!

        • 0 0

        • Biegałem, i to sporo, napewno w maratonie bym nie wymiękł,

          ale niestety, kontuzja mięśnia łydki zakończyła moje bieganie, dlatego nie kumam sensu spaceru w maratonie.

          • 0 1

      • mieli 5:30 regulaminowego limitu na dotarcie do mety

        Duża część maratonów ma dłuższe limity. Niewykluczone, że tę panią i pana po trasie (ale dopiero po 5 i pół godzinie) zdjęto. Można rozważyć wprowadzenie limitu dodatkowego np. 2:45 na półmetku. To by mogło przyśpieszyć koniec peletonu.

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Mambo Intensive - warsztaty z Yaritza Arboleda

229-249 zł
warsztaty, kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Salsa w Olivia Garden | Zajęcia tańca latynoskiego w tropikalnym ogrodzie!

35 zł
zajęcia rekreacyjne

Latarkowy Czwartek: spacer wzgórzami Pachołka

10-20 zł
spacer, zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Mafia w Plamie - gra integracyjna

gry, zajęcia rekreacyjne

Forum – Aktywne

  • Kompanka do ćwiczeń

    Cześć, może jest tu jakaś dziewczyna, która chciałaby się zapisać na jakaś wspólna aktywność? :) Najlepiej ktoś młody, ja mam 24 lata :)

  • Akcesoria do jogi

    Coraz więcej osób zaczyna praktykować jogę, ale rynek akcesoriów rośnie jeszcze szybciej kostki, paski, wałki, koła do jogi, specjalne maty z...

  • Odśwież swój smartfon wybierając...

    Dźwięk przychodzącego połączenia to coś, co słyszymy wielokrotnie w ciągu dnia. Zamiast polegać na standardowych, często nudnych sygnałach...

  • Dobre odżywki? Jakiej firmy?

    Witam. Chciałam kupić na prezent mężowi ale kompletnie się na tym nie znam. Mówił coś o odżywkach białkowych. Moglibyście polecić jakąś dobrą firmę?

  • Czy bieganie może poprawić koncentrację?

    Cześć wszystkim! Chciałem poruszyć temat trochę inny niż typowe rozmowy o boksie czy sportach walki mianowicie wpływ biegania na koncentrację....

Najczęściej czytane w serwisie