Fakty i opinie

Pięć ton śmieci zebrali w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Fotopułapka uchwyciła śmieciarza

Mieszkanka Orłowa od wczesnej wiosny sprząta Trójmiejski Park Krajobrazowy w okolicach Małego Kacka i OrłowaMapka. Zebrała już ponad pięć ton śmieci. O akcji, do której dołączają się jej sąsiedzi, pisze nasz czytelnik - pan Henryk. Oto jego relacja.



Od wczesnej wiosny mieszkanka Orłowa, pani Joanna (prosiła, aby nie ujawniać jej nazwiska), podjęła się tzw. "czynu społecznego", by uprzątnąć Trójmiejski Park Krajobrazowy. W tej akcji pomaga syn pani Joanny oraz zaprzyjaźnione sąsiadki. W mniejszym zakresie w sprzątaniu parku brali również udział mieszkańcy Małego Kacka.

W wyniku akcji zebrano już 5,16 ton śmieci. Nie są to jednak wszystkie śmieci, które zalegały w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Można przyjąć (bez dużego błędu), że drugie tyle śmieci wciąż zalega w lasach.

Nie tylko śmieci



Warto rozpatrzyć to w kontekście, kto ma obowiązek okresowego sprzątania i wywożenia śmieci z lasu, ale drugą, może ważniejszą sprawą jest uprzątnięcie z terenu parku różnego rodzaju obiektów zabudowań: altanki, pawilony, szopki i tym podobne obiekty, będące w tzw. "opłakanym stanie".

Są to pozostałości po byłych działkowiczach, którzy wybudowali te obiekty, a następnie je użytkowali. Jeden z tych "apartamentowców" jest nawet zamieszkały. Zadziwia i bulwersuje mnie to, że na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i w jego otulinie zastajemy widok, który urąga nazwie tego obszaru lasu. W parku przede wszystkim powinno być schludnie i czysto. Powinny być ławki, lampy typu parkowego, a nawet kosze na śmieci.

Jeżeli mamy zachęcać mieszkańców i turystów do spacerów po trójmiejskim lesie, a szczególnie po TPK, to obszar ten - nie tylko z nazwy - powinien przypominać park, a nie wysypisko śmieci.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (134) ponad 10 zablokowanych

  • (10)

    Brawa i szacunek dla Pani Joanny.Dobrze że istnieją jeszcze ludzie,którym zależy na czystości i dbaniu o nasze wspólne dobro....niestety jest też wielu ,którym na tym nie zależy i trudni im wrzucić śmieci do pojemnika.Łatwiej do lasu....Mam nadzieję że kiedyś zrozumią swój błąd.Czuway!

    • 180 5

    • (1)

      *zrozumieją

      • 2 1

      • Wim,ale jak chcesz być pierwszy to błędy się zdarzają kochany.

        • 3 3

    • (7)

      Dopóki na Bernadowskiej działa strzelnica, to może być najwyżej poligon a nie park, ale akcja pani Joanny jest inspirująca. Dołączamy z rodziną :)

      • 3 2

      • (6)

        Sama prawda, strzelnica w tym miejscu to koszmar dla okolicznych mieszkańców i przyrody. Wszystko zależy od UM Gdynia a oni niestety mają mieszkańców i przyrodę w...nosie. Pozdrawiam i też dołączam do akcji.

        • 1 2

        • (5)

          Koszmar dla przyrody, a niby w jaki sposób to się objawia?
          Widziałem tam sarny w okolicy i jakos nie przejmowaly sie strzelaniem.
          Koszmarem to są syfiący ludzie w lesie i narzekacze.

          • 3 3

          • (4)

            to poczytaj (użytkowniku strzelnicy) artykuły naukowe jak destrukcyjny wpływ na przyrodę i ludzi ma otwarta strzelnica. Jak fatalny wpływ na organizmy ma ciągły hałas impulsowy, zanieczyszczenia ołowiem itd.

            • 5 3

            • (3)

              Zanieczyszczenie ołowiem na otwartej strzelnicy, proszę Cię...
              Od tego ma się stoper/słuchawki/inne ochronniki słuchu na uszach żeby odciąć się od tego hałasu.
              Z tego co mi wiadomo odgłosy strzelnicy nie przekraczają norm dlatego okoliczni mieszkancy są bezpieczni, w innym przypadku strzelnica nie uzyskała by zgody na działanie.
              Lepiej się przyjrzeć jak osiedla coraz bardziej wcinają się w las, a nie wymyślać głupoty.

              • 3 6

              • (2)

                Pomiary zostały wykonane w taki sposób, że było oczywiste że nie wykażą przekroczenia norm. Pomiary wykonano w złych miejscach, właściciel był o nich poinformowany i mógł (co zapewne zrobił) odpowiednio się przygotować np. stosować pociski sportowe (cichsze), strzelać z mniejszego kalibru itd. Poza tym to, że teoretycznie wszystko jest na granicy norm to nie oznacza że nie jest szkodliwe, bo jest i to bardzo. Hałas impulsowy jest dużo bardziej uciążliwy od pozostałych typów hałasu. No i raczej nikt nie będzie siedział cały dzień we własnym domu w słuchawkach czy stoperach. Zwierzęta w lesie tym bardziej stoperów nie używają... A zanieczyszczenie wód gruntowych ołowiem to jak najbardziej realny problem. Poza tym strzelnica graniczy z rezerwatem przyrody, który jest a strefą ciszy. W tym wypadku jest to oczywiście fikcja. Osiedla o których piszesz nie powstają na terenie TPK a strzelnica jest w lesie i na terenie TPK co jest skandalem samym w sobie.

                • 4 2

              • (1)

                Pociski sportowe cichsze... ok, nie musisz się znać na wszystkim.
                Kończąc ten ciekawy dialog, jestem ciekaw jak właściciel uzyskał pozwolenie na działalność, jeśli przekracza te wszystkie wymienione przez Ciebie normy?

                • 0 0

              • A to już nie do mnie pytanie. Może zapytaj właściciela. Jak się wchodzi w posiadanie dużej działki w TPK, na granicy rezerwatu przyrody, załatwia sobie dojazd przez środek rezerwatu, jak się uzyskuje przyzwolenie na prowadzenie działalność szczególnie uciążliwej dla przyrody i mieszkańców kilku osiedli mieszkaniowych na terenie Gdyni i Sopotu. I zapytaj jeszcze jak załatwić żeby Policja udawała, że nie ma zgłoszeń o zakłócaniu spokoju. Też chętnie się dowiem jak to wszystko jest możliwe

                • 0 0

  • Dziwne, że nie sprzątają Lasy Państwowe (10)

    zarabiające miliardy na karczowaniu drzew, tylko pani Joanna.

    • 206 26

    • (3)

      Dziwne ze ludzie smieca, zlapac takich, dac kare, zebrwc te smieci i wrzucic im do ich mieszkania i nie wypuszczac ich przez tydzien.

      • 31 4

      • to weź złap (1)

        • 13 6

        • co drugiego

          • 0 0

      • Jak złapią na wyrzucaniu tira gruzu to

        Dostaną mandat maks 500zl to jest kpina. Państwo zachęca wręcz do wywalania śmieci w lesie. Legalnie plac 1000zl nielegalnie darmo lub w ostateczności 500zl wybór jest jeden

        • 22 1

    • Sprzątają

      Sprzątają ale tylko tymi terenami, którymi zarządzają. W Gdyni jest sporo lasów miejskich, m.in. właśnie w Orłowie.

      • 1 0

    • Jak mają (2)

      Sprzątać po takim głupku jak ty ??? Właśnie tobie podobni ( specjalnie z małej ) robią syf wszędzie a potem udzielają się na portalach .

      • 4 1

      • Nie masz dowodu. A jak nie masz dowodu... (1)

        to go nie masz.

        • 0 2

        • a smieci to nie dowód?

          • 0 0

    • Nie "dziwne", tylko skandaliczne

      • 0 0

    • tereny leśne w mieście nie są zarządzane tylko przez LP, część z nich podlega miastu, ale chryste co za polakówowatosc...może lepiej zająć się tym, żeby ludzie nie smiecili zamiast szukać kogoś kto ogarnie po nich syf?

      • 0 0

  • (6)

    "Powinny być ławki, lampy typu parkowego" - i jeszcze fontanny proponuję. Bez przesady, są parki i parki. To nie jest zieleniec w środku miasta, żeby go oświetlać i "zabudowywać małą architekturą". Dzisiaj ławeczki i lampy, jutro kostka i schody ruchome. Cały urok TPK polega na tym, że ingerencja w jego naturę jest w miarę minimalna.

    • 182 13

    • (1)

      TPK to przede wszystkim fabryka drewna. Gdzie tu minimalna ingerencja?

      • 14 4

      • Czy my mówimy o tzw. gospodarce leśnej czy o wstawianiu ławek i lamp do parku?

        • 13 3

    • Lasy Oliwskie są duże (3)

      Starczy miejsca zarówno dla miłośników zieleni uporządkowanej, jak i dzikiej. Uważam, że kompromisem byłoby "parkowe" zagospodarowanie lasu około pół kilometra od strony zabudowań. Zachęci to część osób do częstszego spędzania czasu na świeżym powietrzu.

      • 2 12

      • (2)

        im mniej mieszkańców spędza w TPK czas tym lepiej dla lasu. Jak ktoś potrzebuje infrastruktury i zachęt do spędzania czasu na świeżym powietrzu to nie jest to pożądany gość w TPK. Niech lepiej spędza czas w galerii handlowej, czy innych miejscach rozrywki

        • 17 3

        • (1)

          Ty jak mniemam świecisz przykładem i nie chodzisz do TPK?

          • 2 6

          • Wręcz przeciwnie! Chodzę do TPK codziennie i nawet zdarza mi się zebrać po drodze śmieci po tych co to muszą mieć wszędzie tzw. infrastrukturę. I właśnie dlatego uważam, że im mniej jest zachęt do odwiedzania TPK tym lepiej. Ci co kochają przyrodę nie potrzebują zachęt i infrastruktury.

            • 8 0

  • Kto te śmieci pozostawił podczas pandemii? (6)

    Ufoludki, marsjanie, ślązacy, górale, lokalni jasnogrodzianie ? Wy drodzy jasnogodzianie

    • 81 6

    • śmieci są tam od dawna a nie od pandemii i to żadne ufoki

      to nic śmiesznego że ludzie śmiecą w lasach

      • 8 1

    • co to za bzdety nieistotne piszesz...To oczywiste kto smieci. Co to za odkrycie? (2)

      Wazne jest ,kto ma sprzatac! I dlaczego tego nie robi,chcociaz TPK coraz bardziej przypomina chlew.

      • 2 2

      • Śmieci lądują z Rębiechowa na przepustce do Cork listem gończym lub dachowaniem na zakręcie niemal w zadaszeniu na przystanku, miejscu uderzeń ptaków w nieoznakowanie szyby wiaty.
        Jednak większość śmieci trafia na łono natury trybem TDI na opka u ludzi, którzy mają o sobie wysokie mniemanie, a innym zabłąkanym życzą sobie ucinanie rąk i nóg pod pachami.

        • 1 0

      • Sam po sobie sprzataj lemingu

        • 0 0

    • Toż to Gdańszcanie I Gdańszczanki śmiecą (1)

      to żadna nowość wystarczy przejechać w okolicach śmietników jaki tam bajzel pod domem zostawiają a co dopiero jak ktoś nie widzi

      • 3 0

      • Tak, bo Wielki Kack to dzielnica Gdańska lol.

        • 0 0

  • To nie tylko wina zarządcy lasów (5)

    Ale buraczanego społeczeństwa, które nie widzi problemu w wyrzuceniu browara w krzaki czy peta na ulicę. Do tego dodać niskie kary za te czyny i totalną olewkę ze strony miasta i jest przepis na systematyczną degradację tego lasu.

    • 182 3

    • Przeciez to idealne spoleczenstwo, jest pozwolenie na takie cos i jest jego glosik.

      • 6 0

    • Dodaj gdańskiego. Nie obrazaj reszty

      • 4 7

    • Nie patrz jednostronnie (1)

      Jakby były śmietniki, to może tych puszek i petów byłoby mniej...

      • 0 6

      • Nie ,nie byłoby.

        Na dowód tego co napisałem polecam zobaczyć jak wyglądają okolice wiat przystankowych.Wszędzie wokół kipy a przecież śmietnik z popielnicą przy każdym przystanku jest.
        To po pierwsze. A po drugie jak komuś nie jest ciężko przynieść pełne piwo do lasu to pustą puszkę tym bardziej powinien wynieść.
        Antoni ma rację, społeczeństwo buraczeje ale trudno to komuś wytłumaczyć bo tego typu ludzie najczęściej uważają się za mądrych, a w Trójmieście to są wręcz oświeceni.

        • 11 0

    • O krzaki rzeczywiście można zadbać, ale akurat ulica jest właściwym miejscem na peta.

      • 0 0

  • Weź ze sobą

    kazdy kto wchodzi do lasu, ma obowiązek zabrać ze sobą wszystkie śmieci jakie przyniósł do lasu. Śmietniki w lesie się nie sprawdzą, z różnych powodów.... szacunek dla pani Joanny

    • 128 1

  • (3)

    To efekty ustawy smieciowej + podwyżek za odbiór odpadów. Ogólnie walka z wiatrakami. Powinny być dotkliwe kary za śmiecenie, nieuchronne, szczególnie dla gości (zagranicznych) - skoro nie umieja uszanować gościności. Kiedys gość w Polsce też sprzątal i uzbieraną kupe zglosil do samorzadu, to dostal mandat za śmiecenie, nawet sprzatanie jest niebezpieczne, podziwiam odwage.

    • 46 27

    • (2)

      To nie jest żaden efekt ustawy śmieciowej. Po pierwsze za śmieci domowe płaci się od m2 albo zużycia wody, więc wywalając śmieci do lasu wcale nie zapłacisz mniej. Po drugie Polska zawsze była brudna, jeszcze nawet przed wprowadzeniem nowej uchwały, to kwestia mentalności i wychowania. Po trzecie śmieci w lasach to najczęściej tzw małe śmieci, czyli butelki po piwie, opakowania po chipsach, które zostawiają spacerowicze lub odpady niebezpieczne, które należy zutylizować - czyli wszystko to za co firmy nie chcą płacić (gruz, płyny itp) i myk do lasu. Żadna z tych kategorii śmieci ma się nijak do ustawy śmieciowej, o której piszesz.

      • 7 1

      • W mieście może tak, albo tylko w niektórych gminach. W niektórych powiatach za śmieci płaci się od ilości osób mieszkających i tego, czy są sortowane śmieci czy nie.

        • 1 0

      • Więcej BDO i innych głupot...

        • 0 0

  • Widziałam jak młoda sarenka wybiegła z lasu i pozostawiała za sobą ślady krwi , pewnie trafiła na stłuczoną (6)

    butelkę, widziałam jak przelatywał ptak i jego łapka zaczepiła się o reklamówkę i biedne zwierzątko ciągnęło za sobą w locie tę reklamówkę ,a ona wypełniała się powietrzem tworząc spadochron uniemożliwiając lot ptakowi , widziałam jak o krzyż kościoła na Kartuskiej zaczepił się ptak reklamówką i latał biedny wokół i latał by się uwolnić ,aż padł ,widok przerażający . Bardzo szybko przyjechali nasi kochani strażacy ale uznali ,że nie mają dojścia by pomóc bezbronnemu zwierzątku . Uważam ,że w każdym lesie powinien być napis (tylko ludzie śmieci zostawiają w lesie śmieci). A Pani Joannie oczywiście podziękowania w imieniu zwierzat

    • 59 11

    • (1)

      Widziałam orła cień...

      • 7 7

      • widziałam twój buraku cień

        • 2 3

    • co za bzdury

      • 5 4

    • sarenkę upolował piesek puszczony (1)

      luzem przez miłośniczkę czystego ale zasr*nego lasu.
      psy luzem to plaga .
      Kot Filemon

      • 9 2

      • To był smok, a Tys go z psem pomylił, duraku.

        • 0 0

    • Po raz pierwszy tę historię przeczytałem wczoraj rano, ponownie wieczorem, dzis znowu

      Za każdym razem łzy wzruszenia zalewają mi oczy. Płaczę ja, sąsiedzi i nawet koty na podwórku :)

      • 0 0

  • polactwo !!! (3)

    chciałoby napisać się więcej ???!!!

    • 44 11

    • już na ciebie czas dziadek (1)

      • 4 7

      • Przyszły seniorze

        Masz to jak w banku

        • 1 0

    • Nie,

      przeca w wiadomościach mówili że to niemce śmiecą w polskich lasach

      • 0 0

  • (5)

    Brawo.Widac jaką mamy patologię.Przykre to.

    • 68 3

    • Oto słowa ignoranta, który najdalej wyjechał do sąsiedniej wioski (4)

      Nie tylko Polacy śmiecą.

      • 0 6

      • (3)

        To ,że niektórzy biorą kąpiel raz w tygodniu,w soboty ,to nie znaczy,że wszyscy muszą tak robić.Wiem,że wszędzie śmiecą,ale my nie musimy iść ich przykładem.

        • 1 0

        • Ponosimy konsekwencje bycia rozwiniętą cywilizacją (2)

          I nie handluj tym, czy mniej rozwiniętą czy bardziej. Każdy cywilizowany kraj ma problem z odpadami. Wszyscy obywatele tych krajów śmiecą. Nie ma na to sposobu, a najgorszym z nich jest kosmiczne podnoszenie opłat za smieci nie dając w zamian nic.

          • 2 0

          • Śmiecenie w lesie nie jest kwestia rozwoju cywilizacyjnego. (1)

            Wprost przeciwnie, to dowód na niedorozwój.

            • 1 1

            • Jasne. Czyli rdzenni mieszkańcy Gwinei mieszkający w dżungli śmiecą więcej?

              • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.