Fakty i opinie

85-metrowy Neptun za 77 mln zł

Najnowszy artukuł na ten temat

Najwyższe współczesne budynki Trójmiasta

Deweloperem Neptuna (widoczny w lewym górnym rogu) jest firma Hines, ta sama, która zbudowała osiedle mieszkaniowe Quattro Towers (widoczne po lewej stronie zdjęcia).
Deweloperem Neptuna (widoczny w lewym górnym rogu) jest firma Hines, ta sama, która zbudowała osiedle mieszkaniowe Quattro Towers (widoczne po lewej stronie zdjęcia). mat. prasowe

77,1 mln zł dostanie Budimex za zbudowanie we Wrzeszczu 18-piętrowego biurowca Neptun, o wysokości 85 metrów.



Deweloperem Neptuna jest firma Hines Polska, która we Wrzeszczu postawiła cztery inne wieżowce, tym razem jednak mieszkalne, czyli Quattro Towers. Biurowy Neptun powstanie kilkaset metrów od nich, tyle, że po drugiej stronie al. Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańska.

Prace przy budowie biurowca ruszą lada dzień, ale przygotowania do budowy zaczęły się w listopadzie, gdy wystartowała rozbiórka dawnego domu towarowego Neptun. Dziś po tamtym gmachu pozostał tylko gruz, więc na plac budowy mogą już wejść robotnicy.

Do zrobienia jest sporo. - Do generalnego wykonawcy należy nie tylko zbudowanie 19-kondygnacyjnego biurowca z trzykondygnacyjnym garażem podziemnym na 161 aut, ale też budowa i przebudowa sieci i przyłączy infrastruktury podziemnej z rozwiązaniem wszystkich kolizji, budowa, przebudowa i remont istniejących nawierzchni, dróg i zagospodarowanie terenu wraz z obiektami małej architektury i zielenią - wylicza Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy Budimexu.

W najwyższym punkcie biurowiec będzie miał 84,7 m wysokości. Jego powierzchnia użytkowa (włącznie z częścią podziemną) wyniesie 21,6 tys m kw., a  całkowita kubatura to 78,5 tys. m sześc. W garażu zaplanowano 161 miejsc parkingowych.

Biurowiec Neptun powinien być gotowy do końca września 2013 r., a najemcy będą mogli się do niego wprowadzić pod koniec roku.

Neptun nie jest jedynym planowanym biurowcem w Gdańsku, który swoją nazwą nawiązuje do morskiej tradycji miasta. Tuż obok placu Solidarności, w pobliżu skrzyżowania ul. Jana z Kolna z Wałami Piastowskimi zobacz na mapie Gdańska, powstanie Tryton, kompleks biurowy o powierzchni ok. 22 tys. m kw. Kompleks będzie się składać z trzech budynków - dwóch niższych usytuowanych w pierzei ulicy oraz jednego wyższego zlokalizowanego w głębi działki.

Tak wyburzano dom towarowy Neptun.

Tak wyburzano dom towarowy Neptun.

Deweloperem Trytona jest giełdowa spółka deweloperska Echo Investment z Kielc. Z deklaracji jej pracowników wynika, że jego budowa zacznie się pod koniec 2012 roku.

Biurowiec Neptun

Opinie (253) 4 zablokowane

  • I to mi się podoba! (13)

    Nasze formalne śródmieście wygląda poza sezonem jak zapyziała wiocha, oprócz niego tylko we Wrzeszczu czuć wielkie miasto z prawdziwego zdarzenia i to powinno być nowe nieformalne centrum Gdańska, Wrzeszcz jest zresztą dużo bardziej centralnie położony niż "śródmieście".

    • 245 72

    • to wracaj do wiochy z której przyjechałeś (8)

      i nie wypowiadaj się o mieście, którego nie znasz, i nie czujesz jego klimatu

      • 33 58

      • To znowu Ty.

        Tylko zmieniasz swoje podpisy na kolejne bezsensowne taj jak Twoje wypowiedzi w tej materii.

        • 7 14

      • Pojedź o 21 w niedzielę poza sezonem na Główne Miasto

        nic kompletnie do roboty, knajpy można policzyć na palcach jednej ręki. W tym samym czasie centra dużo mniejszych miast żyją pełnym życiem o takim Krakowie czy Poznaniu nie będę wspominał

        • 38 5

      • (5)

        zdaje się że klimat miasta o którym piszesz to tylko jego zacofanie na tle innych dużych miast. przypominam że czas płynie i wszystko idzie do przodu więc zastanów się czy aby ten klimat o którym piszesz non stop nie stoi w opozycji do zmian które musi przeprowadzać rozwijające się miasto

        • 7 8

        • Z jednej srony masz rację. (4)

          Z drugiej strony to byłoby swoista akceptacja tego, co z Gdańskiem zrobili sowieci i PRL. Bo to w tej wlaśnie epoce prawdziwe śródmieście Gdanska zostało zniszczone i nie odzyskało swojej prawdziwej pozycji, bo władza zamieniła je na osiedle robotnicze.

          Nie jest tez prawdą, że Wrzeszcz ma bardziej centralną pozycję: to raczej północne obrzeża Gdańska. I taką właśnie rolę (podobnie jak Oliwa, która ten status nadal posiada) pełnił do czasu totalnego zniszczenia prawdziwego śródmieścia Gdanska. Patrząc na mapę nietrudno dostrzec, że Wrzeszcz nie jest centralnym, tylko bocznym fragmentem miasta. Co więcej, właśnie aktualny rozwój miasta - czyli powstające południowe i zachodnie dzielnice i osiedla - potwierdza centralne położenie Śródmieścia, a nie Wrzeszcza.

          Nie wiem co miał na myśli autor wątku mówiąc o klimacie miasta. Wiem co ja rozumiem pod tym pojęciem i twierdzę, że ten klimat zniszczyli sowieci, późniejsze decyzje polskich władz i aktualny nacisk na wielkomiejskość dalekiej od centrum dzielnicy Wrzeszcz.

          • 14 6

          • dobrze prawisz Zoppoter

            problem w tym, że na tutaj wypowiada się sporo studentów, dla których właśnie Wrzeszcz jest właśnie centralny poprzez lokalizację uczelni i akademików, natomiast ich wizja nowoczesnych miast opiera się na czołówkach filmów z widoczkiem na Manhattan, oglądanych na ekraniku LCD.
            Ich wypowiedzi wynikają z chorych projekcji, że to jest fajne, bo nowe przecież musi być fajne, z niespełnionych ambicji i innych dziwnych konfabulacji.

            • 12 8

          • (2)

            no tak ale w dzisiejszych czasach to czy centrum leży faktycznie w geograficznym centrum to mało istotne jest. Wrzeszcz w roli centrum Gdańska wg mnie pasuje najbardziej - jest w ciągu komunikacyjnym całego trójmiasta, łatwy dojazd do lotniska, bezpośrednia łączność z liniami PKP

            • 9 3

            • Dlatego mówię... (1)

              ...że z jednej strony masz rację.

              Ale z drugiej... To efekt działań sowieckich i PRL-owskich i nie jest to chwalebny rodowód. Klimat prawdziwego Gdańska, a także prawdziwego Wrzeszcza został w ten sposób utracony - nie chodzi tu o zacofanie.

              • 6 3

              • Co masz na myśli

                pisząc o klimacie prawdziwego Gdańska? Pytam bo od niedawna mieszkam w tym mieście.

                • 0 1

    • popieram

      do Wrzeszcza bardzo pasuje taka zabudowa
      Oby więcej takich inwestycji

      • 15 8

    • I po co Ci ten wieżowiec? (1)

      • 1 4

      • tobie niepotrzebny, innym tak

        wiec zamilcz

        • 1 0

    • ;czuc miasto z prawdziwego zdarzenia' (?!)

      to chyba nie byles w miescie nigdy. Co za miasto jest we wrzeszczu? Przez Galerie Baltycka...?Ludzie siedza tylko w betonowym klocu. W parterach budynkow brak uslug, ktore uatrakcyjnilyby przestrzen publiczna miasta...skwer przy Cristalu... nic tam nie ma, tylko żule + Same banki - ale co sie dziwic jak na niedzielne spacery ludzie chodza do Centrum Handlowego.

      • 0 1

  • po co nam to ? (9)

    Dla Mnie pomysł bez sensu to jest i to jeszcze na Grunwaldzkiej tam gdzie praktycznie sklep na sklepie dom na domku BEZSENS ;!!1

    • 68 194

    • i dlatego dla odmiany budują biurowiec

      żeby nie było tylko sklep na sklepie, dom na domu

      • 29 7

    • po pierwsze to jest biurowiec a nie sklep. po drugie o tym czy czegoś potrzeba czy nie to decyduje RYNEK a nie jeden marudny mieszkaniec

      • 21 4

    • po jajco

      .

      • 8 3

    • sklep na sklepie?

      a może raczej bank na banku..

      • 17 2

    • ja sie cieszę, że taki biurowiec powstanie (4)

      tylko będzie problem z miejscami parkingowymi albo bedą jeszcze bardziej zapchane tramwaje. Taki biurowiec ile będzie miał miejsc parkingowych? A znając nas i tak większość tam pracujących będzie dojeżdżać autem. Parkingi to będzie jedyny problem, ale to że biurowiec będzie super. A praca się znajdzie. Jest mnóstwo firm w obleśnych biuro-barakach, więc się po przeniosą.

      • 8 3

      • (3)

        No przeciez piszą w dwóch miejscach że będzie 161 miejsc parkingowych

        • 4 2

        • to i tak mało (2)

          pewnie dla jednego piętra starczy a co z resztą, a w centrum Wrzeszcza nie ma gdzie parkować

          • 3 3

          • Wam to najlepiej zapewnić jedno miejsce parkingowe na jedno miejsce pracy... (1)

            I niech będzie możliwość wjechania do biura samochodem i nie wysiadania z niego.
            Opanujcie się!

            • 3 3

            • dla mnie jedno miejsce to za mało

              wolę dwa, to wtedy w zależności od humoru i wyspania wybierałbym sobie na którym parkować. Aha i koniecznie oba miejsca postojowe muszą być obok siebie

              • 1 0

  • OBY WIĘCEJ I WYŻEJ WKRÓTCE (9)

    bo póki co to jestesmy na etapie Zieleniaka, Poznan czy Wrocław juz dawno rozwijają sie pod tym względem , a budyniasty Gdańsk jak zawsze w tyle

    • 113 64

    • Wrocław ma tylko Sky Tower, który nie pasuje do niczego. ;) (7)

      • 16 3

      • a skończyli to w końcu? (1)

        z teog co pamiętam to tylko im sie plany i makiety kurczyły

        • 3 2

        • Ciągle budują.

          • 4 0

      • (4)

        a w USA budynek poniżej 150 metrów w ogóle nie jest uważany za wieżowiec. u nas budują karły po 70-100m i ludzie od razu oburzeni

        • 7 15

        • Może dlatego... (3)

          ...że nie mieszkamy w USA? Tylko w tysiącletnim mieście europejskim?

          • 21 3

          • (2)

            nasza historia powinna nam dodawać uroku a nie ograniczać. tak, nasze miasto liczy 1000 lat ale to nie przekreśla nowoczesności. zabytków nikt burzyć nie chce. tylko niektórym się ubzdurało że skoro mamy stare miasto to nie może w nim powstać nic nowoczesnego.

            jesteśmy miastem z historią a nie miastem historycznym

            • 5 3

            • i tyle (1)

              powinno się budować same kamienice, w osiedlach gdzie są kamienice. Tam gdzie wysokie budynki czyt. np. przymorze, tam wysokie takie jak te. proste

              • 5 3

              • no tak, bo we wrzeszczu nie ma wysokich budynków...

                poza tym z tu chodzi o takie City, po prostu dzielnicę biznesową. na świcie tam się po prostu pracuje, nie miesza się City z dzielnicą mieszkalną

                • 5 4

    • TERAZ WYBURZYĆ OLIMP I WALNĄĆ 150 metrowca

      • 13 0

  • Czemu MY (mieszkańcy) (28)

    nie możemy o tym decydować? Po co NAM, zwykłym ludziom, taki bubel za tyle pieniędzy! Nie mogą tych pieniędzy rozdać ludziom?! W USA tak podobno jest, pieniądze z inwestycji nie popartej publicznie są rozdawane. Moim zdaniem tak by było lepiej, nawet jak byśmy mieli średnio po te 2-3 tyś. złotych dostać to już by było OK.

    • 39 233

    • A potrafisz zadecydować chociaż o sobie?

      • 36 3

    • (1)

      Pomijając zasadność inwestycji, to z jakiej paki prywatny inwestor ma Ci rozdawać pieniądze? Przecież to nie miasto za to płaci!

      • 41 3

      • BO MA i tyle, ty też mi daj ;-)))))

        • 10 3

    • kto CI takich bajek naopowiadał?? (12)

      A biurowiec jest potrzebny, bo im więcej takich miejsc tym więcej firm i więcej biznesu. Ktoś musi te biurowce sprzątać, obsługiwać, karmić ludzi tam pracujących. Z tego są pieniądze. Ale taki już polski naród jest, żeby tylko dać kasę. A jak się już ją wyda na d*perele i przeje to pretensje do rządu i innych że za mało dali. Jak chcecie pieniędzy to się do roboty weźcie!!! Jak nie możecie roboty znaleźć to się przekwalifikujcie, albo zacznijcie własną inicjatywę.

      • 35 4

      • Jakoś dziwnie wszedzie tylko widac "wynajme" (11)

        Stawiając tego kloca nic się nie zmieni a można było przerobić dawny om handlowy na ładny HOTEL
        Ale cóż sąsiadowi by to było nie w smak a że jest radnym miasta.... to może zadziałać

        • 3 18

        • (9)

          fajnie tak się siedzi i pisze "można było przerobić na hotel". tylko że samo to się nic nie przerabia i nie buduje. trzeba było kupić neptuna i go przerobić na hotel. a może nie było chętnych na taką inwestycję? oczywiście radni mieli więc zablokować to i czekać 20 lat na to aż jakiś hotelarz zechce tam zrobić hotel?

          pomijam już fakt że dom handlowy to budynek z wielkimi przestrzeniami wewnątrz, hotel to niewielkie pomieszczenia. cały budynek by trzeba było przerobić, a to jest duża kasa. czasami większa niż ta na zburzenie i postawienie od nowa

          poza tym hoteli w trójmieście to już TROCHĘ jest. a prawdziwych biurowców?

          • 14 2

          • Uwaga, bede złośliwy :) (5)

            Cyt.:"trzeba było kupić neptuna i go przerobić na hotel. a może nie było chętnych na taką inwestycję?"

            Otóż to właśnie. Masz absolutną rację. Mogło nie być chętnych.

            Przepraszam za przytyk, ale dlaczego w przypadku Neptuna bierzesz pod uwagę brak chętnych, a natychmiastowej prywatyzacji SKM sie domagasz i nie bierzesz pod uwage braku chętnych? To trochę droższa inwestycja niż Neptun...

            Na rynku, który (słusznie) uwazasz za najlepszy sposób prowadzenia gospodarki może nie być chętnych ani na Neptuna, ani na SKM...

            Oczywiście to było odejście od tematu wieżowca we Wrzeszczu, za co przepraszam.

            • 1 1

            • (4)

              nie ma prywatyzacji SKM to nie ma chętnych. gdybyśmy poszli twoim tropem to by nie odbyła się większość naszych prywatyzacji.

              a wierz mi że skoro da się sprywatyzować zadłużone huty i kopalnie terroryzowane przez związki zawodowe to da się też SKM

              • 3 0

              • Wszystko się da - masz rację. (3)

                Tyle, że powstaby powszechny wrzask o tak zwanej wyprzedazy majątku narodowego za bezcen. Bzdura totalna - ale bardzo chwytliwa, jak każde socjalistyczne hasełko.

                Dobrze, to nie rozmowa o SKM. Przypomnę że napomknąłeś, że mogło nie byc chętnych na Neptuna. A potem, że wszystko da sie sprzedać, ale pod oczywistym warunkiem, e trzeba coś WYSTAWIC na sprzedaż. Idąc Twoim tropem - nie ma mozliwości, że nie będzie chętnych... A jednak tak właśnie napisałeś: może nie było chętnych...

                • 0 0

              • (2)

                ja napisałem że może nie było chętnych na takie a nie inne przedsięwzięcie. jakby nie było ostatecznie chętni się znaleźli - kupili neptuna. a to że go potem zburzyli to inna kwestia.

                kolega pisał że mogli tam zrobić hotel - ci inni, bliżej nieokreśleni. do głowy mu nie przyszło że każde takie przedsięwzięcie musi mieć swojego konkretnego autora któremu to się będzie opłacało. no a neptun i hotel - bez kitu, to tak jakby w hali zrobić więzienie

                • 1 0

              • Ależ ja nie kwestionuję nowej funkcji Neptuna (1)

                Ja tylko wskazuje Ci, że sam dopuszczasz ewentualność, że na wolnym rynku na coś może nie być chętnych. W innych rozmowach to właśnie podnosiłem w odniesieniu do SKM. Na SKM tez może nie być chętnych. Zwłaszcza, że codzienna eksploatacja kolei aglomeracyjnej z własną oddzielną infrastruktura to bardo droga zabawa. Może nie być prywatnych chętnych na takie wydatki. Nawet, jeśli sie to wystawi na sprzedaż.

                • 0 0

              • może są, może nie. to nie ma w tej chwili znaczenia skoro nawet nie ma chęci sprzedaży

                • 0 0

          • (2)

            biurowców jest więcej niż hoteli :)

            • 0 1

            • Może dlatego, że ludzie częściej pracują niż podróżują?

              • 2 0

            • kolejny pacan !!! Żenada

              • 0 0

        • hotel na przeciwko hotelu?

          na dodatek przy przelotówce? już widzę tłumy gości...

          • 5 1

    • Ale czemu masz decydować o tym co ktoś robi na swojej ziemi?

      Jest plan zagospodarowania przestrzennego i to jest właśnie Twoje decydowanie bo uchwalają go Twoi radni przez Ciebie wybrani

      • 12 1

    • przecież to prywatny inwestor buduje biurowiec za swoje pieniądze na swojej działce. czyje pieniądze niby miałby ci ktoś dać?

      darmozjadów jest pełno. a my mieszkańcy miasta musimy pamiętać że żyjemy w mieście, a w miastach wysoka i gęsta zabudowa to norma.

      • 10 0

    • zmień nick na bezszelestny tłuczek

      albo może bezdenny nawet. Prywatny inwestor zamiast inwestycji ma ci kasę dać ?

      • 9 1

    • Normalne kosmita!!!

      • 2 1

    • bo MY nie chcemy

      ale masz głupie myślenie, każdy by wstrzymywał wszelkie inwestycje aby tylko na darmo coś dorwać i siedzieć na d*pie, upijać sie i żerować na innych... by była nędza i rozpacz..

      • 6 1

    • Idiota...

      A co Ty (my) płacimy za niego? A w USA chodzi o inwestycje rządowe...ile masz lat chłopcze? Chyba tyle co Ninja:)

      • 4 1

    • HAHAHAHA

      • 2 0

    • tiaa

      A dlaczego prywatna firma miałaby rozdawać kasę ? Przecież to inwestycja komercyjna a nie państwowa. Zamiast iść na piwo oddasz tę kasę pierwszej spotkanej emerytce ? I co zmieniła się optyka ? Jak swoja kasa, to trudniej, co ?

      • 3 1

    • ...

      Oto wypowiedź kolejnego darmozjada, który tylko wypatruje okazji, gdzie by wyrwać parę groszy za frajer. Weź się do porządnej roboty !

      • 0 1

    • !!!

      • 0 0

    • ??

      Co za głupi człowiek to pisał?? Weź się za robote to będziesz miał 2- tysiące baranie!

      • 0 1

    • 0,5zł byś dostał a nie 2-3tyś ;)

      • 0 0

  • i dobrze (3)

    niech wrzeszcz ma swoje piękne biurowce...tylko kto w nich bedzie pracował?

    • 87 30

    • biurowiec to wieloletnia inwestycja. inwestor jest łebski - buduje wtedy gdy jest to tanie. on przez pierwsze lata będzie do tego dopłacał, próg rentowności w przypadku takich budynków jest osiągany później.

      a to że teraz jest spowolnienie gospodarcze? to tylko cykl koniunkturalny, raz górka, raz dołek. a porządny biurowiec stojący kilkadziesiąt lat "przeżyje" nie jedno załamanie i nie jeden boom

      • 7 1

    • Gdzie będą parkować ci ludzie ja się pytam? (1)

      161 miejsc? To wystarczy? 19 kondygnacji - to jest mniej więcej 8 miejsc na kondygnację!!! No bez jaj.

      • 1 3

      • znajdź mi na świecie biurowiec który ma miejsce parkingowe dla każdego pracownika. wyobraź sobie jakie parkingi by musiały mieć takie Taipei 101 albo Petronas Towers

        • 2 1

  • masakra (2)

    toż to nie pasuje do zabudowań, albo zabudowania nie będą pasowały do nowego Neptuna.

    • 44 75

    • gdyby w USA tym się kierowano to manhattan by wyglądał jak orunia. co mieli niby zbudować, kolejny karłowaty biurowiec z powierzchnią przeciętnego sklepu?

      • 11 5

    • ?

      nie pasuje do zabudowań? a co mają tam wybudować, wieżowiec 10 piętrowy a`la lata 70te, czy "nowązabytkową" willę? historia miasta "się pisze". niech będą strzeliste szklane budynki. mnie się podoba.

      • 10 4

  • Wszystko fajnie ! Tylko u nas jest jakas biurokratyczna mania stawiania biurowcow ! (28)

    Prezesie zjedz z ksiegowa do ludzi ! Do pracownika , do maszyn , poczuj trud ludzi pracy , przewietrz sie z nami , daj troche premii a nie tylko u gory w biurowcu sie kisisz ! To zamula mozg i moze dlatego tak malo placisz bo z gory gorzej nas widzisz!!!!

    • 44 65

    • (2)

      Jeżeli Ci to nie odpowiada, to załóż firmę produkcyjną.

      • 8 1

      • I co, wszyscy mają założyć firmy produkcyjne, żeby mieć lepiej płacone ? (1)

        • 3 10

        • Nie mam zamiaru uświadamiać kolejnego egzotycznego człowieka o tym, że nie rozumie treści postów. Pewnie nawet sam siebie nie rozumie.

          • 8 1

    • (23)

      mało płaci bo za to "mało" zgodzili się pracować. trudne? a jeżeli podstawowe prawa ekonomii są ci obce to nic dziwnego że mało zarabiasz w hali produkcyjnej

      ps. w każdym nowoczesnym kraju około 70% PKB stanowią usługi a nie przemysł. więc nie zdziw się jak większość firm w tym biurowcu w ogóle nie będzie miało żadnych maszyn i hal produkcyjnych

      • 5 2

      • Zgodzili się bo nie mają wyboru. Wiem Ekonomisto, zamiast marudzić mam otworzyć własną firmę (7)

        • 1 3

        • (6)

          a czyja to wina że nie mieli wyboru? tego który im dał taką a nie inną pracę?

          • 4 1

          • Znasz słowo "bezrobocie" ? Oczywiście teoretycznie, bo mniemam że jesteś wziętym menadżerem powierzchni płaskich (5)

            a w wolnym czasie oglądasz tvn48

            • 1 4

            • (4)

              no, bezrobocie. i to jest powód aby mieć pretensje do kogoś kto danego pracownika przed tym bezrobociem uratował?

              • 4 0

              • Nie pretensje, ale życzenie, żeby za 6 lat dobrej pracy dostać podwyżkę (3)

                Bez zakładania swojej firmy

                • 2 3

              • (2)

                to też element sowieckiej mentalności. ludziom się ubzdurało że lata pracy upoważniają ich do podwyżki. to jest biznesu, tutaj o podwyżce decydują względy ekonomiczne. to tak samo jakby sklep w którym zaopatrujesz się od lat powiedział "kupuje pan u nas już 5 lat, dorzuć coś pan więcej". a sprawa jest taka że albo coś drożeje albo tanieje,

                • 6 1

              • Vincencie Rostowski, szacunek (1)

                • 1 1

              • rostowski to stary keynesista. jego wiedzę zjada średnio ogarnięty student ekonomii

                • 4 1

      • Proponuję prześledzić gospodarkę niemiecką, (14)

        tam nie pozbywają się fabryk,nie wyawlają produkcji do Chin czy innych krajów.
        I dlatego tak dobrze stoją gospodarczo.
        Można?Jak widać tak.

        • 1 3

        • I wszystko się opłaca. Samochody, stocznie, żywność, chemia. I pracownicy zarabiają troszkę więcej niż 1600 zł (5)

          A u nas nic się nie opłaca, a pracujemy za miskę ryżu

          • 5 2

          • (4)

            niemcy - pkb per capita 36 tys dolarów, polska - 20 tys dolarów. widzicie różnice czy trzeba wam to narysować?

            z jednej strony chcecie aby w polsce się "opłacało" produkować, a z drugiej aby każdy zarabiał krocie. otóż drogi panie, dlatego bardziej się opłaca produkować w chinach bo chińczycy pracują za ułamek tego co my

            • 4 1

            • Czyli Niemcy dopłacają z PKB, żeby im się zgadzało ? (1)

              "Krocie" ?

              • 0 2

              • nie mogą dopłacać z PKB bo pkb to nie konto w banku. różnica między PKB per capita niemieckim a polskim tłumaczy różnicę w zarobkach. u nich zarabia się dużo bo sa bogaci, u nas mało bo jesteśmy biedni.

                natomiast zważ że przez różne socjalistyczne bzdury typu dopłaty do nierentownych przedsięwzięć ich PKB niemal na przestrzeni ostatnich lat stoi w miejscu.

                a skoro nasze jest niższe i to nam przeszkadza to nie możemy stosowąc ich metod bo wtedy i nasze będzie stac w miejscu

                • 5 0

            • Darku, nie kłam (1)

              Chińczycy n i e pracują za 'ułamek' tego co my

              • 0 0

              • kolego, skoro chiny nie są takie tanie to dlaczego wszyscy wszystko tam produkują? a jeżeli zarobki w chinach w końcu osiągną poziom europejski to wtedy przemysł przeniesie się np do Indii. Tu nie jest kluczem to ile konkretnie zarabia Chińczyk, bo zdaje się że dane o Chińskiej gospodarce są albo trudno dostępne albo mało wiarygodne, tylko o zasadę.

                Polactwo za to by chciało dużo zarabiać i jeszcze żeby wszystko było produkowane w polsce. Jednocześnie to samo polactwo będzie potem płakać że wszystko jest drogie.

                • 1 0

        • (7)

          No jak dobrze stoi niemiecka gospodarka? Niemiecka gospodarka trzeszczy w szwach od tego socjalu.

          nie pozbywają się fabryk? a więc chciałbyś mieć fabryki państwowe tak jak to było za czasów towarzyszy z ZSRR?

          nie wywalają produkcji do chin? a więc produkują drożej i więcej za tą produkcję płacą. Albo do niej dopłacają. istny geniusz gospodarczy. produkować coś drożej w imię nie wiadomo czego.

          • 4 0

          • Wbrew pozorom... (6)

            ...całkiem duża część produkcji "niemieckich" towarów, łącznie z samochodami, powstaje poza Niemcami. Że wspomnę tylko fabryki Opla w Gliwicach i Vokswagena w Poznaniu. Przykłady "niemieckich" produktów pochodzących spoza Niemiec mozna mnożyć, i to nie tylko we wschodniej Europie ale tez i w Azji...

            DArek, myslę, że nie ma sensu wyjaśniac ludziom rzeczy oczywistych. Jesli ktoś do tej pory nie zrozumiał prostych i logicznych prawidłowości, to nigdy nie zrozumie, bo... nie chce zrozumieć.

            • 2 0

            • (5)

              dziś fabryka samochodów jest tym czym fabryka komórek - przychodzą gotowe podzespoły zazwyczaj produkowane "gdzie indziej" i tylko się je składa.

              a tłumaczyć jest sens bo może dlatego ci ludzie nie rozumieją tych rzeczy bo nikt im nie chciał tego od podstaw wytłumaczyć?

              • 2 0

              • Myślę, że wielu chciało. (4)

                Malo to uznanych ekonomistów tłumaczy w mediach te oczywistości?

                Jeśli luzie tego nie przyjmują, to znaczy, że nie chcą przyjąć.

                • 1 0

              • (3)

                wybacz, ale uznani ekonomiści mają tendencje do mówienia tego tak że tylko obeznani w ekonomii to zrozumieją. jest kilku którzy potrafią to klarownie wyłożyć, np Winiecki ale nie czesto ich się spotyka w mediach.

                • 2 0

              • Są też dziennikarze... (2)

                ...znający tę dziedzinę, którzy mówią bardziej przystępnym językiem. Też bez skutku.

                • 2 0

              • (1)

                w pismach których przeciętny kowalski nie kupuje. i w tym sęk

                • 2 0

              • W radiu, telewizji, internecie...

                Sek nie w tym, że to jest tłumaczone w niedostępnych czy też niekupowanych mediach Sęk w tym, że ludzie NIE CHCĄ znac tych oczywistych prawd.

                • 2 0

    • Prezes ma zjeść księgową???

      Za coś takiego prokurator grozi!

      • 0 0

  • Pewnie Ci niezadowoleni woleliby kościół... (3)

    ...by pokorne owieczki mogły przynosić dary dla swych ukochanych pasterzy, by tym żyło się dostatnio i by mogli w spokoju krecic swoje lewizny.

    • 71 53

    • Wyczuwam niepokornego antyklerykała.

      Wyluzuj. Nie wszyscy przeciwni budowie biurowców są "moherami".

      • 10 2

    • Tych szkaradnych biurowców i innych paskództw epoki nie będzie, ciebie zresztą też (1)

      a kościóły będą trwały i trwały

      Nie z takimi krzewicielami nowoczesności Kościół się zmagał.

      • 10 11

      • Spokojnie, ścisz trochę radio i zobacz, że oprócz kościołów sa też inne budowle.

        • 7 6

  • (7)

    Zawalcie Wrzeszcz biurowcami, potem Oliwę i Stare miasto.

    • 61 48

    • A gdzie mają powstawac? Przy obwodnicy? A może w Kowalach? (6)

      • 12 8

      • (5)

        Nie, na obszarze Młodego Miasta, bo tak naprawdę tam powinien być przesuwany środek cięzkości miasta. Tyle terenów leży odłogiem wzdłuż Motławy i Martwej Wisły na północ od Starego i Głównego Miasta i to jest dobre miejsce do lokalizacji obiektów wysokościowych.

        • 19 4

        • Pod warunkiem, że nie będziesz musiał tam dojeżdżać.

          • 1 5

        • To prawda, ale projekt Młodego Miasta stoi od kilku lat w miejscu. (1)

          • 9 1

          • .

            Na tyle stoi w miejscu, ze juz burza hale stoczniowe pod Nowa Walowa, a pozniej pojdzie dalej

            • 3 0

        • w pełni się zgadzam, tylko tam niema nic, żadnej infrastruktury! Żadnego konkretnego planu, dlatego nikt nic tam

          nie zbuduje na ten moment

          • 5 2

        • młode miasto to dopiero plany. inwestor nie będzie czekał 15 lat na to aby ten środek ciężkości naprawdę zaczął się przesuwać.

          • 5 2

  • (30)

    Budynek który rozebrali był ładniejszy i pasował do klimatu Wrzeszcza, czego nie można powiedzieć o tym szklanym biurowcu.

    • 63 78

    • To już Twój któryś komentarz dotyczący tego tematu. (3)

      Weź na wstrzymanie.

      • 6 13

      • (2)

        Mylisz się, to mój pierwszy komentarz na tym portalu od conajmniej trzech tygodni.

        • 4 6

        • (1)

          A co, czekałeś na ten artykuł 3 tygodnie?

          • 3 5

          • Nie jestem osobą która komentuje każdy artykuł.

            • 2 4

    • To prawda, ten budynek pasował, lepiej, gdyby rozebrali ten pomarańczowy bloczek za Cristalem. (11)

      • 7 2

      • wystarczyłoby przemalować to paskudztwo (10)

        zero gustu wspólnoty...

        • 6 0

        • (9)

          a ja przypomnę że budynki to nie są od ładnego wyglądania. od tego to mogą być parki i pomniki. budynki mają spełniać jakieś konkretne funkcje. widać ten budynek który był nie odpowiadał nowemu właścicielowi więc ten go wyburzył i stawia nowy

          • 1 10

          • (8)

            No niezupełnie, funkcja funkcją, ale to przez formę zewnętrzna tworzona jest tkanka miejska i nie można sobie dowolnie budować co się chce. Nie mówię tu konkretnie o omawianym budynku tylko tak ogólnie odnoszę się do tego co napisałeś.

            • 6 0

            • (7)

              tak ale problem starego neptuna nie polegal na tym że go nikt nie polegał na tym że go nikt nie przemalował tylko na tym że go nikt nie chciał

              • 1 1

              • (6)

                Napisz to jeszcze raz, po polsku tym razem :) Ja tylko odniosłem się do stwierdzenia, że budynki nie mają wyglądać, tylko spełniać określone funkcje. Otóż to jest bzdura, one mają zarówno spełniać funkcje jak i wyglądać. Jedno nie może wykluczać drugiego.

                • 1 0

              • (5)

                chodziło mi o to ze problem neptuna który zburzono nie polegał na tym że nikt go nie chciał pomalować, a po prostu nikt nie chciał takiego budynku. gdyby malowanie załatwiło sprawę to wierzcie mi że by go pomalowali - bo to jest tańsze.

                mocno mnie dziwi to to, że w takim zapyziałym mieście w którym pełno obskurnych blokowisk, falowców, podupadłych robotniczych kamienic, ludzi najbardziej rażą nowe budynki ze szkła.

                • 2 1

              • (4)

                To nie chodzi o to, że ludzi rażą nowe budynki ze szkła, tylko budynki o określonej wysokości nie powinny stawać gdzie popadnie tylko dlatego, że są nowe i ze szkła (i nie piszę tutaj konkretnie o Neptunie). Jakoś ten nowy biurowiec PZU, który jest obok nie przeszkadza ludziom. W Gdańsku jest ten problem, że nie ma jednej spójnej wizji rozwoju miasta pod względem architektonicznym i stawia się te punktowe wysokościowce od przypadku do przypadku gdzie popadnie. Jak budowano Manhattan, to inwestor nie był w stanie wywalczyć jeszcze jednej kondygnacji (a chciał), po czym po kilku latach postawiono te Quatro Towers, które w tym miejscu pasują jak świni siodło, zasłaniając jednocześnie widok na panoramę miasta z punktów zlokalizowanych w Jaśkowym Lesie. Nie wszystkie obszary miasta są predysponowane do stawiania wysokościowców, można przecież budować ciekawą architekturę niekoniecznie o liczbie pięter liczonej w dziesiątkach. A że jest drożej? Ano jest, ale cena nie może być jedynym kryterium.

                • 4 1

              • (3)

                ef, jeszcze się tego nie nauczyłeś? Gdziekolwiek by nie mieli tego postawić to i tak ludziom nie będzie się podobało. a nie ukrywajmy Gdańsk w wieżowce nie obfituje. Jak zobaczysz panoramę gdańska to wygląda jak głowa łysiejącego faceta z kilkoma kikutami. I zawsze można powiedzieć że jakiś wieżowiec nie pasuje do otoczenia bo otoczenie jest niższe. ale myśląc w ten sposób nigdy nie zyskamy prawdziwego centrum.

                Poza tym z czysto ekonomicznych względów lepiej jest budować wysoko bo powierzchnia do zabudowy jest ograniczona.

                • 2 0

              • DArek, ja doskonale wiem, że zawsze znajdują się narzekacze, tylko rozróżnijmy malkontenctwo od rzeczowej krytyki. Ja nie jestem przeciwko wysokościowcom, tylko przeciwko wysokościowcom stawianym w przypadkowych miejscach. Podałeś gdzieś tam przykład USA (tylko może porównujmy miasta o zbliżonej wielkości, bo równanie Gdańska do Nowego Jorku nie ma sensu), to zauważ, że np. w takim Seattle (miasto podobnej wielkości, też nad morzem) to wysokościowce to jest obszar ścisłego centrum, gdzie dookoła zabudowa nie przekracza 10 kondygnacji. Dlatego też gdzieś tam niżej pisałem, że obszar Młodego Miasta jest idealnym miejscem dla skoncentrowanej zabudowy wysokościowej. Dodatkowo Gdańsk zyskałby przez to ciekawy waterfront, który obecnie praktycznie nie istnieje, a przecież jesteśmy miastem nadmorskim. Że rozwój tego obszaru jest spóźniony o co najmniej 10 lat - zgadza się, ale to nie może tłumaczyć błędnych decyzji w innych częściach miasta. Wspomniałeś, że panorama miasta przypomina łysinę z kikutami, ale stawiając chaotycznie kolejne ego typu budynki jeszcze dokładamy tych kikutów, sylweta miasta powinna kształtem przypominać krzywą Gaussa, natomiast teraz tworzy się jakaś poszarpana sinusoida.

                • 1 0

              • (1)

                Dodam jeszcze, że rachunek ekonomiczny nie może zupełnie przysłaniać innych aspektów, bo takim sposobem nietrudno dojść do tego, żeby budować w głąb ziemi, chciałbyś mieszkać/pracować na dziesiątej kondygnacji pod ziemią?

                • 0 0

              • gdyby budowanie wgłąb ziemi było bardziej ekonomiczne niż wzwyż to już dawno by to robili. Pierwsze słyszę aby rycie w ziemi było tańsze od budowy do góry.

                I to się fajnie mówi "rachunek ekonomiczny nie może przysłaniać innych aspektów" - ale póki ktoś za to płaci. Jeżeli chodzi o nas samych to juz gorzej z tymi innymi aspektami.

                Poza tym to też tkwi w rachunku ekonomicznym - bo jezeli udzie nie będą chcieli danej powierzchni biurowej nając, z różnych względów to po prostu takie przedsięwzięcie jest nieopłacalne. I to się składa na rachunek ekonomiczny

                • 0 0

    • Paskudny socrealistyczny kloc z epoki późnego Stalina

      nie idealizujcie tak wszystkiego czego już nie ma

      • 6 8

    • (12)

      tamten budynek bardziej pasował do klimatu wrzeszcza bo po prostu ludzie się do niego przyzwyczaili. cokolwiek by teraz nie powstało to powiedzą że tamten lepiej pasował

      • 4 5

      • (11)

        Tu nie chodzi o to, że ludzie przyzwyczaili się do klimatu Wrzeszcza, ale o to, że ten nowy biurowiec wogóle nie pasuje do otaczającej architektury. Podobnie jak ten nowy czarny wieżowiec ze szkła (bank) który stoi na prawo od miejsca gdzie stał DT Neptun. Ten sam błąd robi się na Starym Mieście, gdzie obok starych ładnych kamienic, budują nowoczesne budynki przypominające kamienice. Jednak ta mieszanka starego z nowoczesnym jest niemiła dla oczu u ludzi posiadających rozwinięty zmysł estetyki.

        • 7 2

        • (10)

          to niech ci "ludzie posiadający rozwinięty zmysł estetyki" zrozumieją że Gdańsk jest 100 lat za murzynami. i nowe faktycznie odstawie od starego ale to dlatego że stare jest zacofane. i to nie jest wystarczający argument za tym aby nowoczesnego nie budować.

          • 2 5

          • oj... (5)

            Darku, boli mnie Twoj brak wiedzy. Nam, opowiadajacym sie przeciwko budynkom typu Neptun, nie chodzi o to, zeby nie budowac nieczego, tylko, zeby myslec co sie buduje i robic to harmonijnie i estetycznie.

            • 5 3

            • (4)

              tylko że to jest kwestia gustu. trudno mówić inwestorowi co może a czego nie może zbudować za swoje pieniądze na swojej działce na podstawie gustu paru mieszkańców

              • 3 1

              • (3)

                Ależ oczywiście że można narzucać pewne ograniczenia inwestorowi, takie jak maksymalna wysokość zabudowy, kąty nachylenia dachu, kolory elewacji itd. Od tego właśnie są architekci miejscy. Że w Gdańsku rzadko kiedy się z tego dobrze wywiązują to inna para kaloszy.

                • 2 2

              • (2)

                no i właśnie m.in przez te planistyczne ciągoty nasze miasta wyglądają jak wsie za granicą.

                nie od dziś wiadomo ze "wsteczna kompatybilność" hamuje rozwój

                ciekaw jestem czy nasze 1000 letnie miasto przez większość swojej historii miało tych miejskich planistów którzy decydowali co można a czego nie można zbudować.

                • 2 0

              • (1)

                Ale w Europie Zachodniej dopuszczalne obostrzenia dla inwestorów są jeszcze większe niż u nas. Tyle tylko, że nie boją się nowego, ale jednocześnie robią to z głową. U nas jest na opak, tam gdzie mogłaby być wyższa zabudowa, jak np. skrzyżowanie Grunwaldzkiej z Kościuszki (vis a vis Galerii Bałtyckiej) i cały ten pas terenu między Grunwaldzką a torami SKM w kierunku Oliwy, to postawili tam parterowego Lidla i stację benzynową, zajmując tym samym dużo terenu. Natomiast tam, gdzie wysoka zabudowa nie za bardzo pasuje to postawiono Quatro Towers. Widziałeś SLOW (Studium Lokalizacji Obiektów Wysokościowych)? Przecież ktoś to chyba na kolanie robił.

                • 2 2

              • wiesz, obecna europa zachodnia to nie jest przykład godny do naśladowania, bo obecna europa to biurokracja i socjal a nie normalna zdrowa gospodarka. więc to że gdzies tam w europie aby postawić ławkę potrzeba 100 pieczątek 100 różnych biurokratów którzy są tylko po to aby stawiać pieczątki nie jest zbyt rozsądnym argumentem

                • 1 0

          • (3)

            "stare jest zacofane"? Widziałeś np Sztokholm albo Amsterdam? Stare miasta ze starą architekturą. To jest sprawa indywidualnego gustu, wg mnie Nowy Jork ze swoimi drapaczami chmur nie sięga im do pięt jeśli chodzi o wdzięk, czar, urok, grację, poetyczność, śliczność i seksapil :-)

            • 2 1

            • nie stare ogólnie ale to nasze stare.

              • 0 0

            • (1)

              Sztokholmu albo Amsterdamu nie widział. Wypowiada sie natomiast o Nowym Yorku, który zna dobrze z migawek z amerykńskich filmów.

              • 0 2

              • super przykłady - stolice krajów których gospodarki stoją w miejscu albo się cofają. naprawdę, jest kogo naśladować.

                i tak, wolę wolnorynkowe do niedawna USA w którym liczono się z kosztami, niż socjalną szwecję.

                I zdaje się że Amsterdam ma swoje city.

                • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.