Fakty i opinie

Aleja Adamowicza aleją zmarnowanych szans

Najnowszy artukuł na ten temat

Słup, o który zawadzają tramwaje, przesuną dopiero za kilka lat

Tramwaje na al. Adamowicza muszą pokonać aż dziesięć sygnalizacji świetlnych oraz objeżdżać za każdym razem pętlę tramwajową.
Tramwaje na al. Adamowicza muszą pokonać aż dziesięć sygnalizacji świetlnych oraz objeżdżać za każdym razem pętlę tramwajową. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

W ubiegłym tygodniu uruchomiono połączenie tramwajowe przez al. Adamowicza. Z drogi korzystać mogą też już bez większych przeszkód kierowcy oraz piesi i rowerzyści. Sposób, w jaki została zrealizowana, trudno jednak nazwać "aleją", a raczej pseudoautostradą miejską bez szpaleru drzew, wzdłuż której tramwaje poruszają się w ślimaczym tempie, a piesi mają do dyspozycji wąski chodnik. Nową drogę oceniamy w skali szkolnej (1-6) na 2 z plusem.



Potrzeby której grupy zostały najlepiej uwzględnione na al. Adamowicza?

kierowców i motocyklistów 51%
pasażerów komunikacji miejskiej 6%
rowerzystów i użytkowników hulajnóg 28%
pieszych 2%
wszystkich po równo 13%
zakończona Łącznie głosów: 2696
Umowę na budowę alei Adamowicza, wówczas jeszcze pod roboczą nazwą Nowa Bulońska Północna, podpisano w kwietniu 2018 r. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem zakończenie robót planowano w II kwartale 2019 r.

Ostatecznie ruch samochodów został dopuszczony od 13 stycznia 2020 r. w trakcie kilkudniowych obchodów pierwszej rocznicy śmierci Pawła Adamowicza, choć droga była jeszcze placem budowy nawet bez ostatniej warstwy jezdni i docelowego oznakowania.

W międzyczasie wzrósł też znacznie koszt jej realizacji - ze 191,7 mln zł do 243 mln zł. Wynikało to m.in. z nieplanowanej wcześniej budowy odcinka do nowego centrum edukacyjnego przy ul. Lawendowe Wzgórze. Przeprojektowano także skrzyżowanie z ul. (Nową) Warszawską oraz przyległy węzeł integracyjny Ujeścisko.

Układ drogowy - nasza ocena 5 z minusem



Droga została wykonana niemal w standardzie drogi szybkiego ruchu - łagodne łuki, mnóstwo barier ochronnych, szerokie pasy ruchu z bardzo długimi pasami do skrętu, nieliczne przejścia dla pieszych (wszystkie z sygnalizacją), a nawet zatoki dla nocnych kursów autobusów (częstotliwość kursowania co jedną godzinę).

To wszystko sprawia, że samochodem al. Adamowicza jeździ się bardzo komfortowo i niewielu kierowców przestrzega tutaj ograniczenia 50 km/h. Nawet w trakcie prowadzenia prac budowlanych nagminna była jazda powyżej 50 km/h, choć oznakowanie narzucało limit 30 km/h.

Grupa Speed zajmie się piratami drogowymi na al. Adamowicza



Czy to oznacza, że droga wykonana jest perfekcyjnie? Podczas pokonywania poprzecznie torów tramwajowych wyczuwalna jest różnica ich ułożenia względem jezdni. Niewykluczone, że w przyszłości miejsca te będą wymagały korekty lub naprawy - szczególnie że nie wszędzie możliwe było zastosowanie płyt gumowych.

Pewne trudności - szczególnie gdańskim kierowcom przyzwyczajonym do wielkich wysp centralnych - może przysporzyć oznakowanie i wykonanie skrzyżowania z ul. Kartuską, gdzie w środkowej części skrzyżowania pasy do skrętu nie zostały w żaden sposób wyróżnione.

Warto odnotować również, że nowy układ drogowy pozbawiony jest miejsc postojowych, co z biegiem czasu (i coraz gęstszą zabudową) będzie zmuszało kierowców do nielegalnego postoju. Brak słupków i innych szykan oraz całkowita pobłażliwość gdańskiej Straży Miejskiej sprawiają jednak, że w najgorszym razie auto zostanie przyozdobione wulgarną naklejką.

Infrastruktura komunikacji miejskiej - nasza ocena 1 z plusem



Tramwaje na al. Adamowicza wloką się w żółwim tempie. Od przystanku Migowo na ul. Bulońskiej do krańcówki Lawendowe Wzgórze wstrzymywane są przez aż 10 sygnalizacji:
  1. przejście dla pieszych w obrębie przystanku Migowo,
  2. skrzyżowanie z ul. Królewskie Wzgórze (wjazd na wyspę centralną),
  3. skrzyżowanie z ul. Królewskie Wzgórze (zjazd z wyspy centralnej),
  4. przecięcie jezdni przed tzw. estakadą wenecką,
  5. skrzyżowanie z ul. Kartuską,
  6. przecięcie jezdni przed Trasą W-Z,
  7. przecięcie jezdni wjazdowych i zjazdowych Trasy W-Z (po stronie ul. Kartuskiej),
  8. przecięcie jezdni wjazdowych i zjazdowych Trasy W-Z (po stronie ul. Warszawskiej),
  9. przecięcie jezdni przed skrzyżowaniem z ul. Warszawską,
  10. skrzyżowanie z ul. Warszawską.

Pokonanie odcinka Lawendowe Wzgórze - Migowo zajmuje tramwajom aż 12 minut.
Pokonanie odcinka Lawendowe Wzgórze - Migowo zajmuje tramwajom aż 12 minut. graf. Trojmiasto.pl
Pokonanie odcinka Lawendowe Wzgórze - Migowo (ok. 2,8 km) w godzinach szczytu zajmuje tramwajom rozkładowo 12 minut, co daje średnią prędkość ok. 14 km/h. Jest to prędkość, z jaką poruszają się na rowerach osoby starsze, cierpiące na problemy kardiologiczne. Obecnie szybsze od tramwaju są już nawet hulajnogi elektryczne, osiągające prędkość 25 km/h i więcej.

Wydaje się, że w dziedzinie prędkości transportu zbiorowego Gdańsk toczy zacięty bój jedynie z długodystansowymi piechurami oraz konnymi zaprzęgami. Ponadto mieszkańcom proponuje się przy każdym kursie objazd pętli tramwajowej (dodatkowe 600 metrów), co zajmuje ok. czterech-pięciu minut.

Nie można też zapominać o "wpadce" projektowej na węźle Ujeścisko, gdzie nieostrożny motorniczy może urwać lusterko w tramwaju. Na szczęście planowane jest już przestawienie słupa podtrzymującego sieć trakcyjną.

Tramwaje na nowej trasie wadzą lusterkami o słup



Plusa przy naszej szkolnej "pale" dajemy za uwzględnienie rozwiązań stosowanych już wcześniej z powodzeniem w Gdańsku:
  • tzw. zabruk torowiska - teoretycznie łatwiejszy w czyszczeniu, ale i z tym w Gdańsku są problemy, czego dowodem są przystanki na Morenie,
  • krzewy wzdłuż torowiska, które mogą nieco zminimalizować hałas tramwajów,
  • wygodne wiaty z tablicami Systemu Informacji Pasażerskiej (ale bez informacji o bieżącej godzinie) na przystankach tramwajowych (autobusowe są ich pozbawione),
  • sygnalizatory ostrzegawcze o zbliżającym się tramwaju zamiast dodatkowej sygnalizacji (tylko na wybranych przejściach przez tory),
  • betonowe nawierzchnie zatok autobusowych, które nie powodują takiego dyskomfortu podczas jazdy jak bruk, wyposażone w tzw. krawężniki kasselskie, ułatwiające "dobijanie" kołem do peronu,
  • szerokie, duże wiaty na węźle Ujeścisko,
  • dodatkowe dojście po skosie do przystanku Zabornia.

W przypadku ostatniego punktu należy odnotować także okrężną drogę dojścia do przystanku autobusowego Łabędzia (trzeba najpierw przejść przez peron tramwajowy) oraz brak miejsca na wiatę na przystanku autobusowym Stolema.

Rozkłady jazdy komunikacji miejskiej w Trójmieście



Infrastruktura rowerowa - nasza ocena 4



Rowerzyści na al. Adamowicza mają do dyspozycji szeroką, bo aż 3,5-metrową, drogę rowerową oraz krótkie fragmenty pasów rowerowych (tzw. Nowa Wołkowyska, rejon skrzyżowania z ul. Kartuską).

Nietypowy jest sposób wykonania drogi dla rowerów - jest ona oddzielona zarówno od jezdni, jak i chodnika wysokimi krawężnikami. Droga rowerowa jest zatem drogą w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz niewątpliwie będzie to generowało trudności w bieżącym utrzymaniu - piasek po "akcji zima" nie będzie już "znikał" przy pierwszej wiosennej wichurze.

Na kilku przystankach ustawiono wiaty ze stojakami rowerowymi, co należy ocenić pozytywnie. Dotarcie do nich w kilku miejscach wymaga jednak manewrowania w bliskim sąsiedztwie torowiska lub jezdni. Barierki, które mogłyby nieco zwiększyć poziom bezpieczeństwa, zainstalowano natomiast na przystanku Królewskie Wzgórze, gdzie chronią one jedynie trawnik.

Stojaków rowerowych nie brakuje pomiędzy przystankami, ale ich usytuowanie uniemożliwia wygodne oparcie roweru - przednie koło nie mieści się przed skarpą lub/i tylne koło wystaje znacznie na chodnik. Tego typu błędy projektowo-montażowe nie powinny mieć absolutnie miejsca w mieście, które szczyci się tytułem "Rowerowej Stolicy Polski".

Na nowej drodze rowerowej wciąż w wielu miejscach brakuje podpórek w rejonie skrzyżowań. Spotkamy je przede wszystkim w rejonie węzła Ujeścisko, gdzie jednocześnie droga dla rowerów prowadzona jest w tradycyjny sposób, bez różnicy wysokości względem chodnika.

Warto odnotować także przyciski do wzbudzania światła zielonego, które nie są dopuszczane przez polskie prawo w obrębie przejazdów rowerowych.

Wraz z nowym układem drogowym powstał zalążek układu drogowego, tzw. Centrum Południowego. Dopuszczono tutaj tylko ruch rowerowy i pieszy (oraz służb komunalnych), ale w żaden sposób nie zabezpieczono go przed wjazdem autem. Niewykluczone więc, że wkrótce powtórzy się sytuacja z ciągiem pieszo-rowerowym w kierunku zbiorników Świętokrzyska II i I.

Infrastruktura piesza - nasza ocena 1 z niewielkim plusem



Ruch pieszy na al. Adamowicza został całkowicie zmarginalizowany w projekcie i realizacji. Chodnik posiada szerokość zaledwie sześciu 30-centymetrowych płytek. Do tego w wielu miejscach jest zawężony przez małą architekturę, którą można było usytuować w obrębie skrzyżowań. Można by poszerzyć go o jeszcze jedną płytkę chodnikową.

Chodnik o szerokości ok. 1,8 m jest zupełnie nieakceptowalny w dzielnicach, w których lawinowo przybywa nowych mieszkańców, a wraz z nimi rodziców z wózkami dziecięcymi. W przeciwieństwie do al. Havla, gdzie także nie przejmowano się potrzebami pieszych, tutaj nawet chwilowe skorzystanie z drogi rowerowej jest utrudnione ze względu na wspomniane różnice poziomów nawierzchni.

Co ciekawe, chodnik tej samej szerokości został wykonany wzdłuż zatok do technicznego postoju na węźle Ujeścisko, gdzie z oczywistych względów ruch pieszy będzie znikomy.

W rejonie skrzyżowania z ul. Królewskie Wzgórze śmietnik został ustawiony niemal naprzeciwko znaku, co spowodowało obustronne zawężenie chodnika.

W rejonie centrum edukacyjnego przy ul. Lawendowe Wzgórze chodnik dla pieszych został zawężony przez barierę ochroną i drogę rowerową. Kawałek dalej, przy rondzie, chodnik w ogóle znika i pojawia się wyłącznie droga rowerowa.

Na tzw. estakadzie weneckiej piesi mogą podziwiać zza metalowych barierek chodnik techniczny o szerokości ok. 1 m, o który można było poszerzyć przestrzeń dla pieszych. Warto nadmienić, że łączenie fundamentów barierek z chodnikiem na tym odcinku już zaczyna się wykruszać.

Przy przystanku Łabędzia wykonano dość długie schody prowadzące do ogródków działkowych. Piesi zamiast poręczy muszą jednak trzymać się barierek, które ze względu na kształt są znacznie mniej ergonomiczne. Na szczęście ustawiono tutaj także maszty oświetleniowe, więc po zmroku w drugiej dłoni nie trzeba będzie trzymać latarki.

Wzdłuż całej alei w wielu miejscach widać walkę budowlańców z krawężnikami, którą pracownicy przegrali - nie udało im się zrównać ich z poziomem jezdni. Przy przystanku Królewskie Wzgórze nieudolnie próbowano je oszlifować, ale i tak znacznie wystają ponad poziom jezdni, tworząc sporą barierę dla osoby poruszającej się np. na wózku inwalidzkim.

Być może lepszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja ze zmiany nawierzchni w obrębie przejść dla pieszych: jezdnia - chodnik - droga rowerowa - chodnik i wykonanie na całej długości nawierzchni z płytek betonowych lub asfaltu (masy bitumicznej)? Tego typu rozwiązania są stosowane z powodzeniem od kilku lat w Gdańsku.

Plus w naszej ocenie wynika z okazanej dobrej woli włodarzy i uwzględnienia w ogóle chodnika, bo przecież na al. ks. Popiełuszki (Nowa Wałowa), al. Płażyńskiego (Droga Zielona), moście wantowym im. Jana Pawła II przestrzeni dla pieszych w newralgicznych miejscach nie ma wcale (oprócz tzw. chodników technicznych).

Nowa Wałowa wizytówką dzielnicy dla samochodów



Mała architektura i zieleń - nasza ocena 1 z plusem



Aleja Adamowicza pod względem zieleni jest aleją tylko z nazwy. Drzewa nasadzono jedynie w kilku miejscach, nie tworząc żadnej spójnej całości. Choć projektanci przewidzieli w wielu miejscach ogromne i kosztowne w utrzymaniu obszary trawników, nie pełnią one żadnej funkcji rekreacyjnej.

Mając do dyspozycji tak rozległą rezerwę terenową, można było pokusić się o szpalery drzew lub nawet oddzielenie nimi ruchu pieszo-rowerowego od tramwajów i samochodów - jak na al. Hallera, Zwycięstwa, Wojska Polskiego czy Legionów.

Ławki z oparciami, które spotkamy na całym przebiegu alei, są usytuowane w miejscach, które w żaden sposób nie zachęcają do wypoczynku - nie są otoczone urządzoną zielenią lub drzewami. Ławki bez oparć są natomiast zlokalizowane w miejscach, które mogłyby się stać zielonymi enklawami, ale ostatecznie zdecydowano się na usytuowanie w ich obrębie wyłącznie trawników.

W zakresie trawników warto również zauważyć regres w ich projektowaniu. Po wielu latach nierównej walki z wąskimi i niemożliwymi do utrzymania pasami zieleni zaczęto w Gdańsku wypełniać je kostką (kamienną lub betonową). Tutaj mamy powrót do wcześniejszej praktyki, a nawet brak montażu płytek wzdłuż krawędzi jezdni, przez co rzadko pielęgnowana trawa będzie rozrastać się na przestrzeń przeznaczoną dla aut.

W sytuacji gdy włodarze Gdańska na każdym kroku podkreślają, że trzeba walczyć z negatywnymi skutkami zmian klimatycznych, zaprojektowanie tak ważnej arterii bez szans na skrawek cienia traktujemy jako zaprzeczenie głoszonym hasłom. Estetyka takiej drogi z pewnością na tym cierpi, choć mogła być zieloną osią Południa.

Należy także odnotować sposób montażu iluminacji estakady, który będzie podatny na wandalizm. Ponadto czarna kolorystka instalacji elektrycznej mocno kontrastuje z jasnymi barwami konstrukcji.

Nasza ostateczna ocena to 2 z plusem



W ostatniej dekadzie nie brakowało spotkań, konsultacji, debat i dyskusji publicznych, podczas których za każdym razem przewijały się postulaty większego nacisku na uwzględnienie potrzeb pieszych i pasażerów komunikacji miejskiej w nowych układach transportowych.

Ostatecznie jednak otrzymujemy nową drogę z największym priorytetem dla kierowców kosztem pozostałych użytkowników. Infrastruktura rowerowa, pomijając kilka niedociągnięć, również prezentuje się dobrze, co jest przede wszystkim zasługą silnego lobbingu Oficera Rowerowego.

Niestety piesi i pasażerowie komunikacji miejskiej nie mogą liczyć na takie wsparcie ze strony urzędników, jak i włodarzy. Urzędnicy i władze miasta nie tylko nie zamierzają walczyć z negatywną tendencją tzw. podziału zadań przewozowych, zgodnie z wynikami którego mieszkańcy coraz rzadziej korzystają z komunikacji miejskiej (w 2009 r. - 38 proc., w 2016 r. - 32,1 proc.), ale swoimi działaniami wręcz zachęcają do przesiadki na samochód.

Czytaj więcej: Gdańszczanie chętniej podróżują autami i rowerami, rzadziej komunikacją

Ocena 2 z plusem w skali szkolnej (1-6) oznacza promocję ucznia do następnej klasy, ale uczeń z takim wynikiem z trudem opanował materiał w podstawowym zakresie. W przypadku al. Adamowicza otrzymaliśmy nową drogę, która spełnia swoje podstawowe kryterium transportowe, ale w żaden sposób nie tworzy atrakcyjnej przestrzeni publicznej i w nawet najmniejszym stopniu nie może być wizytówką nowoczesnego miasta.

Tzw. odwrócona piramida transportowa zawarta m.in. w studium Gdańska i w wielu opracowaniach planistycznych oraz publikacjach naukowych. Al. Adamowicza to kolejna droga, przy projektowaniu której zupełnie ją zlekceważono.
Tzw. odwrócona piramida transportowa zawarta m.in. w studium Gdańska i w wielu opracowaniach planistycznych oraz publikacjach naukowych. Al. Adamowicza to kolejna droga, przy projektowaniu której zupełnie ją zlekceważono. mat. SUiKZP Gdańska
Wykonawcą prac budowlanych na al. Adamowicza zostało konsorcjum firm, którego liderem była firma NDI z Sopotu. Za przygotowanie projektu odpowiedzialna była firma Europrojekt z Gdańska, przy czym należy mieć na uwadze, że wszystkie wytyczne projektowe i decyzje o ostatecznych rozwiązaniach zależały od urzędników odpowiednich jednostek miasta.

Opinie (635) ponad 50 zablokowanych

  • (30)

    Krótko mówiąc same jedynki...mam nadzieję że zostaną wyciągnięte wnioski i ludzie za to odpowiedzialni solidarnie poddadzą się do dymisji.Wyszło jak wyszło,nie każdy po prostu nadaje się do rządzenia,takie życie.

    • 548 98

    • (5)

      Ile bym dał by ta zacofana Gdynia miała takie problemy!!!! Gdańsk pięknie się rozwija! Łucyk ucz się,jak powinien wyglądać rozwój miasta !!!!!!!!!

      • 22 38

      • (1)

        Ty z tym swoim Gdańskiem porównuj sie do miast wojewódzkich zakompleksiony człeku. Przy wielu miast wojewódzkich Gdańsk to głęboka prowincja.

        • 30 13

        • Baranie , Gdańsk skoczył z rankingu z 11 na 2 miejsce !

          A Gdynia ?
          Bida z nędzą.

          • 0 3

      • I taki Gdańsk zostawi nam PO (1)

        • 30 11

        • Tylko ze PO nie zostawi Gdańska

          Tubylcy będą ją wybierać do końca, swojego lub jej

          • 21 6

      • Ile ja bym dał, aby sven i**otsen już się nie odzywał.

        • 7 5

    • Do dymisji? Chłopie bez zartow (5)

      Aby podać się do domysji oni muszą mieć trochę wstydu i pokory. Według urzędników zostało wykonane perfekcyjnie, teraz przyznamy sobie granty ,a plebs niech się lepiej nie miesza. Najlepsi się Ci inżynierowie którzy w żółtych kamizelkach latali ta aleja Adamowicza w kółko. Chyba debatowali o stojaku na rowery.

      • 58 12

      • To troll. Nie odpowiadaj mu (4)

        • 11 23

        • (3)

          jeszcze nie slyszalem zeby jakis pisowiec podal sie do dymisji, w przypadku wielkich skandali co najwyzej zostaja przesunieci tak by nie razic oczu polakow ale materialnie czesto jeszcze zyskuja na posadzie w jakiejs spoleczce, ambasadzie lub eksperkim stanowisku

          • 3 12

          • W tym mieście rządzi PO (2)

            I to jest układ zamknięty

            • 12 4

            • (1)

              kacper zamkniety? a to ci sensacja, ale na paskach chyba tego nie podadza?

              • 3 2

              • Ciebie to na oddział zamknięty, albo lepiej na ortopedię

                Bo na ten zamkniety już za późno....

                • 2 1

    • Podadza sie do dymisji ale praca rzecznika prasowego juz czeka w innej miejskiej spoleczce :)

      • 25 3

    • (1)

      Sven wsiądź w ten tramwaj przejedź się i samemu wyciągnij wnioski. Może się okazać że będziesz miał inną ocenę.

      • 8 19

      • Si

        • 4 0

    • Tak jest...

      Niestety nie mamy co liczyć na podanie się do dymisji, dalej będą pierdzieć w stołki i kierować się swoim widzimisie

      • 24 6

    • (7)

      Do uzdrowienia sytuacji proszę zaangażować p. Sasina.

      • 12 12

      • A do pomocy Nitrasa albo Pomaske.

        • 30 11

      • Sasin się do PO przepisał ??? (5)

        • 10 7

        • (4)

          tylko nie sasina, znow wyda jakies 70 milionow na papierki jak bylo z kartami do glosowania a potem wyprze sie

          • 4 7

          • Lepiej kraść niż PO nie można (3)

            • 10 4

            • (1)

              ten twoj sen kontrolowany czy zapasc?

              • 0 0

              • I na Srebrzysku mają internet?

                • 0 0

            • A kogoś skazali po tylu latach ???

              poza tym co wyczynia kacperek to nic jakoś nie mogą znaleść.

              • 0 0

    • wiaduktu nie można w przyszłości poszerzyc o dwa pasy w kazdym kierunku bez dobudowania wiaduktu (1)

      to jest skandal wydaje się miliony i robi trase która na zwężeniach będzie się korkowała

      • 15 9

      • będzie się korkowała nie tylko na zwężeniach z powodu nadmiaru samochodów

        i braku restrykcyjnej polityki parkingowej wzdłuż centralnego pasma usługowego pełniącego rolę wydłużonego centrum całej aglomeracji. Im więcej piętrowych parkingów przy OBC i Alchemii, tym większe korki na dojazdach do nich.

        • 8 1

    • krótko pisząc, Sven znów nie doczytał

      Jest też czwórka a nawet piątka minus.

      • 5 7

    • Oceny wystawione przez dyletanta, który nie ma pojęcia co pisze.

      • 4 18

    • Do dymisji czy do więzienia?

      Za rozbudowę infrastruktury tramwajowej do więzienia.

      • 3 1

    • Sven jak zwykle piękna puenta

      • 2 1

  • Ta ulica jest slaba (11)

    A co z koleinami na przejezdzie przez tory? W ciagu glownej drogi...

    No i te tramwaje haczace o slup...

    • 341 71

    • Kolejna zepsuta inwestycja tramwajowa

      To samo tyczy się tramwaju z pętli Lostowice/- Swietokrzyska, jak maja się ludzie przesiąść do komunikacji zbiorowej jak jest 2-3 razy wolniejsza. A byki podczas projektu są już nie do naprawienia bo tramwaj mógłby częściowo jechać bezkolizyjnie

      • 27 2

    • (3)

      jaki patron, taka ulica.

      • 40 12

      • Trochę czarnego humoru wprowadzę, bo to nie ulica powinna być (2)

        Tylko duże osiedle mieszkaniowe, na wynajm..

        • 13 2

        • (1)

          Połowa z panienkami za 150 do nawet 600 pln za godzinę, na każdą kieszeń i każdy coś dla siebie znajdzie.

          • 7 2

          • Ola się dorwała do komputera i minusuje

            • 12 3

    • Inwestycja pasuje do patrona jakiego mu "wybrali"

      Miało być kiepsko i drogo i tak właśnie jest. Budowane od nowa i w szczerym polu od razu jest kiepskie i niefunkcjonalne. A o wycieczkowych tramwajach to w zasadzie można w całym Gdańsku mówić, one nie są konkurencyjne wobec innych środków transportu pomimo wydzielonych w większości torowisk i ogromnych kosztów jakie pochłaniają. Np z Oruni Górnej do Jelitkowa wycieczka trwa godzinę a więc dłużej niż rowerem.

      • 39 5

    • (1)

      pewnie jakiś pseudoinżynier po znajomościach to projektował, kasując 3x tyle co zwykle. Wykonawca też zapewne znajomy, który w czasie budowy z materiałów pobudował dom ......miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle. W zasadzie to pasuje z nazwy do prezydenta.

      • 20 4

      • najważniejsze było zroganizować event na rocznicę - udawane otwarcie alei Budynia

        cała reszta się nie liczy, po szumnym otwarciu można dalej przez rok grzebać przy wykończeniu a i tak końcowy efekt do kórego powoli się zbliżamy będzie rozczarowaniem

        • 21 7

    • (2)

      Jaki Prezydent taka Aleja.

      • 19 8

      • (1)

        raczej okupant nie prezydent

        • 7 5

        • Okupant może nie, w końcu miejscowi sami go wybierali...

          • 6 1

  • Już nie bądźcie tacy marudni. (22)

    Liczy się przedewszystkim funkcjonalność. To peryferia miasta, więc estetyka nie jest aż tak ważna, a budżet nie jest z gumy i na wszelakie fanaberie nie zawsze są pieniądze.

    • 182 542

    • (4)

      Zgoda , ale takie błędy w projekcie

      • 30 5

      • (3)

        Bo błędy w projektach wynikają z tzw. "przetargów". Patrz budynek zaprojektowany wadliwie w Kościerzynie dla Miasta i jak toczył się "spór" o odszkodowanie. Scenariusz na kolejnego "Misia".

        • 12 7

        • Przetargi (2)

          ... są organizowane przez kosmitów czy urzędników UMG?

          • 32 3

          • Przez bezstronnych, kierujących się najlepszym interesem podległych mieszkańców urzędników :DDD

            • 17 2

          • Przetargi wygrywają najtańsze oferty co pociąga za sobą jakość

            • 1 1

    • No ale funkcjonalność jest zerowa właśnie xD (4)

      A myślenie nic nie kosztuje. Przeczytaj dokładnie artykuł, to zobaczysz fragment np o barierkach chroniących przed... trawą, które jeszcze uniemożliwiają skorzystanie ze stojaka rowerowego. Albo o słupie trakcyjnym, który wyrywa lusterka.

      • 57 3

      • To napisz może ilu tramwajów dotyczy ten problem i z czego on wynika. (3)

        Zapewne nie wiesz że chodzi o tylko kilka tramwajów które są wykonane wg niemieckich norm. Układ drogowy został zaprojektowany zgodnie z polskimi normami i słup stoi tam gdzie powinien.
        To tramwaje powinny zostać dostosowane, a nie słup.

        • 11 34

        • homologacja niemieckich nie obowiązuje ..uje

          • 11 2

        • Znowu niemieckie tak jest jak rządzi w mieście PO

          • 15 4

        • No ale te tramwaje zostały kupione i jeżdżą w Gdańsku od kilkunastu lat.

          Trudno utrzymać sens używania polskich norm, skoro miasto ma zwyczaj sprowadzać rzęchy zza zachodniej granicy.

          • 22 1

    • (2)

      Fajną mentalność prezentujesz skoro liczy się dla ciebie tylko funkcjonalnośc, a zieleń to dla ciebie fanaberia. Skąd biorą się tacy ludzie?????

      • 50 10

      • (1)

        Przecież tam pełno zieleni. Czego ty tam chcesz palm i kaktusów?

        • 13 25

        • To jakiś nawiedzony zielony, w środku czerwony

          • 6 9

    • Nie peryferia tylko przyszłe centrum (1)

      Nie dla mieszkańców tylko dla dewelopera

      • 33 4

      • Jakie centrum ????

        Przypominam że nieopodal jest cuchnące wysypisko i niedługo będzie spalarnia . Centrum to jest w centrum a nie przy jabłoniowej

        • 8 3

    • To niemal przyszły środek miasta gamoniu

      Peryferia to masz na jakieś Pomorskiej czy innej Spacerowej

      • 20 13

    • peryferia? (1)

      • 10 2

      • Tak, peryferia

        Do centrum daleko

        • 3 8

    • liczy się na co i za co poszło tyle pieniedzy. Ani to funkcjonalne ani ładne.

      • 11 1

    • Tylko nie estetyka jest największym problemem

      A milion świateł po drodze... i wąskie chodniki

      • 18 1

    • Przedmiescia nie muszą się równać dziadostwu

      A taka jest chyba polityka naszego miasta

      • 17 1

    • A co rozumiesz pod pojęciem "funkcjonalność"

      Czy tylko uzyskanie dostępności do dostania się z punktu A do punkt B? Jeśli tak to ta droga jest funkcjonalna i tak samo funkcjonalna byłaby droga gruntowa pełna dziur, też by swoje funkcje dojazdu spełniała.

      Czy może funkcjonalność to wygodne korzystanie z drogi? Tutaj z tą drogą już tak nie jest, co opisano w artykule. Bez sensu zamontowane barierki, stojaki do których nie da się przypiąć roweru albo wiąże się to z uciążliwościami dla pieszych bo rower wystaje na chodnik, ławki w słońcu, nowa duża droga i tylko 1,8 m chodnika, dodatkowo co chwila zwężanego, zbyt mało zieleni.

      • 10 0

  • (10)

    Fajnie się urywają tory tramwajowe na skrzyżowaniu z Warszawską :D
    Na Warszawskiej jakby zaczynał się inny świat :) łąki, pola, brak chodników i td.

    • 238 12

    • No przecież to koniec miasta... (1)

      Czego się spodziewałeś? Przedmieść Warszawy?

      • 4 16

      • No przecież Warszawska

        • 16 0

    • Tam będzie pętla dla bocianów ;)

      • 8 0

    • Urywają się bo będą kontynuowane (5)

      Jak już hejtować to z głową. Przecież tam będzie zajezdnia (między Warszawską a AK) a druga odnoga pójdzie w stronę Havla...

      • 3 0

      • (4)

        ale czego wymagasz od zapienionego pisiora

        • 3 7

        • Fakt, bycie PO..... To stan umysłu (3)

          Trzeba mieć cholerne kompleksy i jednocześnie wysokie ego, i wtedy głosuje się na PO ...

          • 7 1

          • (2)

            uwazam ze lekcewaza was w centrali, tylko 10 gr za wpis?

            • 0 2

            • A wam ile płacą???

              • 0 0

            • Przed wyborami mamy teraz po 15. No ale po II turze bonanza się skończy.

              • 0 0

    • Zobaczymy jak będzie jak zostaną wreszcie zakończone prace na skrzyżowaniu Warszawska/Jabłoniowa i Kartuska/Adamowicza.

      Mieszkańcy trochę się przyzwyczają do nowego układu komunikacyjnego i być może wpłynie to na zmianę ich preferencji w zakresie korzystania z różnych możliwości przemieszczania się.

      Czas przejazdu tramwaju faktycznie nieatrakcyjny. Ale dobrze, że ta droga powstała.

      • 2 2

  • Na Al. Adamowicza i Bulońskiej dopiero wyjdą "kwiatki" w postaci ogromnych korków. (13)

    Teraz mamy wakacje, drogę otwarto w pandemii, nie było więc czasu na jej 100 procentowe sprawdzenie w max obłożeniu ruchem pojazdów.

    Autobusy z Myśliwskiej będą nadal staly w korkach.

    Dlaczego nie zdecydowano sie na bus tram pas na Bulońskiej od Wolkowyskiej do Warneńskiej?

    • 262 31

    • Brakuje dwóch pasów do skrętu w Bulońską z Rakoczego i ... (8)

      wydłużenia pasa do skrętu z Bulońskiej w kier Jaśkowej Doliny. Można to zrobić już od przystanku autobusowego Budapesztańska.

      • 17 1

      • Za krótkie pasy do skrętu (1)

        To stała

        • 18 1

        • Te pasy nie są może na 2 czy 3 pojazdy ale przy takim duzym ruchu sa po prostu za krótkie.

          Teraz w czasie pandemii i wakacji, korki tworzyły sie od przystanku Pkm Brętowo do Bulońskiej. To samo w kierunku Jaśkowej z Bulońskiej, korki od Wolkowyskiej.

          • 9 1

      • przecież autobusy 127 i 130 jeżdźą co 20 minut (5)

        dla tych dwóch autobusów których pojawienie się na ulicy średnio co 10 minut wydzielanie buspasa uważasz za dobre rozwiązanie?
        Tam autobusy powinny jeździć w szczycie max co 5 minut każda linia i zwozić mieszkańców do Wrzeszcza ( przez Żołnierzy Wyklętych), Jaśkową oraz do centrum Kartuską i Powstania Warszawskiego.
        Wtedy możemy porozmawiać o bus pasie. Uwierz że nie byłoby tyle samochodów.
        Skomunikowanie osiedli od Jasienia przez całą Mysliwską to jakaś porażka - stąd takie korki.

        • 13 1

        • Ta częstotliwość to porażka. Masz rację. Ale ludzie nie przekonają sie do rezygnacji z auta bez pewnej i sprawnej komunikacji. (1)

          Najważniejszy jest czas przejazdu i niezawodność. Brak przesiadek.

          • 15 3

          • Nie, przesiadki są ok, nawet lepsze od długaśnych linii, które nagminnie łapią opóźnienia. Kluczem do sukcesu jest duża częstotliwość kursowania. Ludzi nie lubią przesiadek nie tyle dlatego, ze nie mają ochoty przesiadać się z wygrzanego krzesełka, tylko boją się, że ucieknie im skomunikowany pojazd i będą długo czekać na następny.

            • 2 1

        • To miał zrobić tramwaj (2)

          Ale jak zwykle, garstka frustratów blokuje inwestycję potrzebną dziesiątkom tysięcy mieszkańców.

          • 2 3

          • Znaczy kto i gdzie? (1)

            • 1 1

            • Bohaterów Getta Warszawskiego

              • 0 2

    • bzdury, to nie jest jedyna droga a jedna z wielu i ruch się dzięki niej podzieli na mniejsze strumienie (1)

      • 2 15

      • To twoje marzenia rozumiem? Prawda będzie inna

        • 11 0

    • pandemie to ty masz w tym pustym łbie

      • 1 2

    • Bo nie było na to dofinansowania z UE. Nasze miasto wydaje na rydwany nie na infrastrukturę. Prosze spojrzeć co się dzieje na Grunwaldzkiej czy Rzeczposoplitej. Remont drogi a 3 dzień z rzędu ekipy budowlanych ani widu ani słychu.

      • 5 2

  • a stan tej drogi: zobaczcie na fotach chodniki już sa zarośnięte (3)

    a rok będą "fale dunaju" na tej nowej " nowoczesnej" drodze!

    jak to na wsi Gdańsk!

    • 219 45

    • Ehhh Paweł, dumny byłbyś z tej ulicy (1)

      Tyle niedoróbek, tyle kasy do przepompowania...

      • 12 3

      • Bo nie chodzi o to żeby zbudować, tylko budować...

        • 7 0

    • Jaki pan(i), taki kram.

      • 0 1

  • Jak zwykle narzekanie KK - a zgłaszał Pan uwagi do niektórych kwestii na etapie projektu czy w trakcie budowy? (15)

    Jakie będą chodniki, drogi, tory, DDR było wiadome już kilka lat wstecz? Wszędzie się chwali jaka ta DDR wspaniała, jedyna prawdziwa DDR w Trójmieście i dostaje tylko 4/6?

    • 98 206

    • Bo to dla rowerzystów, więc z automatu -2

      Ot taka logika...

      • 7 21

    • (4)

      Od takich rzeczy są inspektorzy nadzoru, inżynier kontraktu itd. , a nie redaktor, który opisuje zastaną rzeczywistość. To co się dzieje na budowach, woła o pomstę do nieba. Gdyby inspektorzy odbierali pracę tak jak powinna być wykonana, to żadna inwestycja nie byłaby ukończona. Inną sprwą są prace projektowe. To jest poezja w czarnym wydaniu.

      • 53 7

      • Dziennikarz może takie projekty od razu skrytykować albo zbierać haki i zacierać rączki jaki to później kapiszon odpali? (2)

        Z tą różnicą że konstruktywnej krytyki mogło powstać coś dobrego.

        • 13 18

        • Ciężko, zeby na etapie projektu (1)

          Zobaczyć niedoróbki w postaci zbyt wysokiego krawężnika.

          • 25 1

          • przeciez to tez jest ujete w projekcie

            • 3 0

      • Gdyby redaktor przejrzał dokładnie projekty parę lat temu...

        też by opisał zastaną rzeczywistość. Nie twierdzę, że dziennikarze nie powinni recenzować tego co już zostało zrobione. Ale tak chyba można odróżnić dziennikarskiego wyrobnika od profesjonalisty z zawodową misją. To jak wygląda Aleja Adamowicza, to każdy z nas może sobie teraz sam zweryfikować - obejrzeć, pomacać, pojeździć i pochodzić. Ale dostęp do planów nie jest tak łatwy, a jeszcze ciężej zwykłemu człowiekowi je zrozumieć i zwizualizować. I tu było pole do popisu dla dziennikarza z tej branży. Ja osobiście oceniam Aleję na 3+, ale nadzór medialny 3sto.pl na 3-.

        • 14 15

    • od takich kontroli są chyba ludzie którzy biorą za to kasę (1)

      ja jako mieszkaniec oceniam już finalny gotowy "produkt"
      I ta ocena jest zgodna z tym co w artykule.

      • 47 7

      • to jeżeli on sie nie zna to niech siedzi cicho w tym pissdzielcu

        • 6 27

    • ddr to jak wdzisz najlepiej oceniona tutaj rzecz wiec i tak się trzeba cieszyć

      • 5 0

    • Brak drugiej poręczny przy schodach na Stolema to minus? (4)

      A nie myślał Pan KK że to może być plus jeśli chce się na nie wprowadzić rower? No ale trzeba było wypunktować max liczbę "minusów". Takie "obiektywne dziennikarstwo.

      • 8 12

      • Jest to oczywisty minus (1)

        Do wprowadzenia roweru stosuje się specjalnie montowane szyny. Tego betonowego czegoś nie wolno stosować. Funkcjonalność takiego rozwiązania jest zerowa, a do tego stanowi zagrożenie, np. dla osoby na wózku, która by chciała po czymś takim zjechać (jest to niemal niewykonalne).

        • 5 1

        • Osoba na wozko zjedzie po tak stromym podjeździe jeśli będzie miała 2 poręcze? Jasne, ostatni raz w życiu

          • 3 1

      • (1)

        pisy zapowiedzieli ze ucisza media ich krytykujace to niektorzy chca sie przypodobac

        • 3 5

        • w gdańsku akurat inne media są dotowane albo wręcz tworzone (gdansk.pl), aby głosiły wielkość lokalnej

          • 3 0

    • Te wysokie krawężniki po obu stronach powodują niepotrzebne zagrożenie. Przewrócenie się na takie coś może prowadzić do znacznie większych obrażeń niż gdyby było tak, jak wszędzie. Infrastruktura nie wybacza w tym miejscu błędu

      • 8 1

  • "Ekspert" (12)

    Dobrze że mamy w Gdańsku takiego "eksperta", miasto od razu powinno Pana Krzysztofa zatrudnić jako doradcę. Szkoda żeby taki talent się marnował.

    • 176 239

    • Nie marnuje, nie marnuje w końcu powiązany jest z FRAG

      • 22 3

    • Zawsze może dołączyć do eksperta Naskręta (1)

      I z nim krytykować do woli, oczywiście władze Gdańska

      • 21 24

      • A gdzie skrytykował tzw. władze miasta?

        Pokazał ułomność określonych ludzi, których na szczęście dla nich nie podał z imienia i z nazwiska.

        • 14 8

    • to może masz jakiś konkretny argument przeciwko tej analizie? (1)

      Który zarzut jest twoim zdaniem na wyrost?

      • 32 5

      • To pisał beton

        Beton jest tak ciasny, że każda krytyka to dla niego PiS i Kaczyński

        • 16 10

    • Dziennikarz opisał (2)

      niedogodności i usterki widziane gołym okiem. To, że projekt i wykonanie w kilku miejscach jest niechlujne lub nieprzemyślane, zdaje się być poza dyskusją. Oczywiście, słup urywający lusterka można przesunąć, nawierzchnię poprawić, a krawężniki podnieść lub obniżyć, ale całej koncepcji zmienić się nie da.

      Ponadto, taka inwestycja podczas corocznych opadów stulecia zamieni się w rzekę zasilającą znany już tzw. "kanał kartuski" wykorzystywany w okresach suchych jako ulica ;). Byłoby bardzo dobrze, by przylegający teren miał właściwości retencyjne, a trawnik, i to nie daj Boże koszony, ma takie właściwości małe i stanowi zlewnię.
      O tym naprawdę warto myśleć w mieście, których władze deklaratywnie są zielone i muszą toczyć coroczne boje z zalaniami - bo zamkniecie kopalń na Śląsku problemu nie rozwiąże.

      • 28 3

      • (1)

        Ponieważ ośmielił się napisać krytyczny artykuł, nie mylić z pojęciem krytykancki, mocniej zabolało. Dlatego odezwało się aż tylu dyżurnych, miastowych hejterów odsądzających go od czci. A co mają merytorycznego do powiedzenia w przedmiocie sprawy? Ano, że pisior, że politykier, że zrobił to w kampanii prezydenckiej. Jakby od partactwa w sprawie alei miały zależeć wybory głowy państwa! Czyli gdański standardzik. Kto nie z nami, ten przeciwko nam. Taki nasz lokalny powrót do przeszłości. Marksistowskiej przeszłości.

        • 16 6

        • nie przypisuj pisich standardow normalnym ludziom, tych zagrywek juz nikt nie kupuje

          • 3 7

    • das expert ... jak wszyscy ... nie wiem ale się wypowiem

      • 7 14

    • Ekspert nie ekspert

      ale ocena zgodna. Otwarcie ulicy w rocznice to propagandówka, a można było sobie felgę w nocy rozwalić o wystające studzienki.
      Patrząc na stan obecny - kompletny brak drzew = większy hałas z ulicy na osiedla.
      Jakieś dziwny prawoskręt rowerowy na Kartuskiej w stronę Adamowicza.

      Ogólnie nie byłoby źle, ale tramwaj jadący ponad 10 minut dłużej niż autobus nie zachęca. Na plus, że poprawia częstotliwość komunikacji, bo 167 co 30 minut w weekendy to jest dopiero hit.

      • 23 4

    • tak wybudował Szef PZITB więc jest bardzo dobrze, perfect

      • 0 0

    • Wszędzie napisane "my"

      a podpisała się jedna osoba. Kto oto jeszcze oceniał oprócz autora ???

      • 4 3

  • (9)

    czyli co?
    powstała autostrada dla rowerzystów
    i dla aut
    miejsc postojowych zero
    wad projektowych multum
    a dla pieszych ...pogarda?

    • 272 31

    • zwykła prawdziwa droga dla rowerów

      do autostrady bym nie porownywał. na autostradzie nie ma przystanków na środku drogi ;) i świateł.

      • 11 4

    • to nie jest miejsce do spacerów ani do parkowania

      to jest po prostu nitka, łącznik skrót aby nie jeździć na około. A kto niby miałby parkować w środku niczego, a i piesi wbrew artykułowi nie za bardzo tam maja po co chodzić, są do tego lepsze miejsca na spacery i to obok jak np Zbiornik Jasień czy Staw Wróbla czy inne

      • 25 12

    • tyś autostradę synku widział

      • 5 1

    • owszem...

      tak, a co chodzi ;) ?
      przecież z badziewia i złej pracy urzędników i planistów i tak nie da się rozliczyć. Więc co stoi na przeszkodzie by po wieczne czasy fundowali nam byle jakie miasto??

      • 10 3

    • A na cholerę wy chcecie tam parkować i chodzić pieszo? (2)

      To przelotowka dla samochodów

      • 9 9

      • (1)

        a bo da sie nadazyc za wiecznie niezadowolonymi pismarudami?

        • 2 8

        • POmarudzić też można - niestety kolejna inwestycja zrobiona byle jak, na bardziej radykalne wnioski poczekajmy rok.
          POdoba mi się zarzut : "Piesi, aby zachować dystans w związku z epidemią koronawirusa, zmuszeni są do schodzenia na drogę rowerową", tak jakby na czas mijanki nie można było wstrzymać oddechu :)

          • 6 0

    • Czyli co? Czyli typowo po gdańsku (BRG? BPBK?) - wszystko pod kierowców. Tym razem dzięki, jak widać skutecznemu, lobbingowi uwzględniono również rowerzystów. A piesi i komunikacja się nie liczą, to widać na wszystkich nowych projektach.

      • 16 3

    • Tak to można odebrać.

      • 1 2

  • (8)

    A gdzie w tej odwróconej piramidzie motocykle i skutery???

    • 69 14

    • Obok samochodów, albo poniżej (3)

      Przepraszam, ale dla mnie jako mieszkańca jednoślady z silnikiem to jest porażka. To są bardzo hałaśliwe pojazdy. Generalnie tylko wkurzają. Skutery to powolne pierdziawy.

      • 13 11

      • dla mnie jesteś zwykłym marudą

        • 4 7

      • skutery to akurat jeżdżą z taką prędkościa z jaką należy jechać samochodem w mieście

        • 8 1

      • niektóre samochody z urwanym tłumikiem są równie głośne.

        • 0 0

    • są wszędzie patrz w lusterka

      • 5 1

    • A gdzie jeże i ryjówki?

      No gdzie?

      • 8 0

    • a gdzie transport naplecny?

      • 0 0

    • seeman

      a łódki i żaglówki???

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.