Fakty i opinie

stat

Będą konsultacje w sprawie wiaduktu na Karwinach

Wiadukt drogowy, a może kładka pieszo-rowerowa na Karwinach. Ta kwestia na razie nie została rozstrzygnięta.
Wiadukt drogowy, a może kładka pieszo-rowerowa na Karwinach. Ta kwestia na razie nie została rozstrzygnięta. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Najpierw władze Gdyni ogłosiły realizację wiaduktu drogowego łączącego ulice: Strzelców i Buraczaną zobacz na mapie Gdyni, tłumacząc, że konsultacje są niepotrzebne, bo takiego rozwiązania chcieli mieszkańcy. Ci jednak zaczęli protestować, więc władze zdecydowały się ich ostatecznie wysłuchać.



Przypomnijmy, że propozycję budowy wiaduktu drogowego łączącego Karwiny z Małym Kackiem i rozpoczęcie tzw. dialogu technicznego Gdynia ogłosiła miesiąc temu podczas konferencji prasowej, prezentując ją jako sukces i inwestycję, która ułatwi życie mieszkańcom dzielnic.

Wiadukt na Karwinach: protest mieszkańców



Problem w tym, że rada dzielnicy Karwiny oraz mieszkańcy zaczęli głośno przypominać, że wnioskowali o kładkę pieszo-rowerową kosztującą 2 mln zł, dodając, że nikt ich nie zapytał o to, czy chcą wydania kilkunastu milionów złotych na wiadukt drogowy i ruchu samochodowego pod oknami. Zawrzało w opiniach pod naszych tekstem i na portalach społecznościowych.

Owocem protestu była przygotowana przez społeczników z Miasta Wspólnego, podpisana przez ponad 500 osób petycja, która trafiła do władz Gdyni. Gdy była składana, wydawało się, że nie zrobi - jak kilka podobnych petycji wcześniej - większego wrażenia na prezydencie Wojciechu Szczurku i jego współpracownikach.

Zwłaszcza, że w oficjalnych wypowiedziach podkreślano, że konsultacje są niepotrzebne, bo mieszkańcy dzielnic chcieli rozwiązania takiego, jakie zaproponowano.

Prezydent Gdyni zmienia zdanie



W dialogu technicznym wzięły udział dwie firmy: Transprojekt i Arkobi z Sopotu. Na powstanie pełnej dokumentacji projektowej i uzgodnienia z PKP PLK potrzebne będzie nawet półtora roku, a koszty wahają się od 9 do 16 mln zł w zależności od konstrukcji.

Po jego zakończeniu głos zabrał prezydent Gdyni ogłaszając, że potrzebny będzie drugi etap i oczekiwana dyskusja z mieszkańcami rozgoryczonymi zachowaniem samorządowców.

graf. Trojmiasto.pl
- W trakcie dyskusji nad założeniami dotyczącymi tej budowy, również pod wpływem liczby spływających wniosków i zapytań od mieszkańców, podjąłem decyzję o przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Aby móc je przeprowadzić, zostanie ogłoszony drugi dialog techniczny - tym razem dotyczący kładki pieszo-rowerowej - wyjaśnia Wojciech Szczurek.

Laboratorium Innowacji Społecznych przeprowadzi konsultacje



Konsultacje prowadzone przez Laboratorium Innowacji Społecznych zaczną się po drugim dialogu technicznym, który ma potrwać ok. trzech miesięcy. Według zapowiedzi dopiero później zapadną ostateczne decyzje o tym, który wariant zostanie przeznaczony do realizacji.

- Kolejny dialog techniczny, który przeprowadzi z firmami Zarząd Dróg i Zieleni, pozwoli określić wszystkie uwarunkowania także dla budowy kładki pieszo-rowerowej i będzie materiałem pomocnym w konsultacjach prowadzonych przez Laboratorium Innowacji Społecznych. - zapewnia Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

Opinie (142) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.