Fakty i opinie

stat

Biała flota zostaje przy Zielonej Bramie

W tym roku biała flota prawdopodobnie nadal będzie cumować przy Zielonym Moście.
W tym roku biała flota prawdopodobnie nadal będzie cumować przy Zielonym Moście. fot. Trojmiasto.pl

- Statki Żeglugi Gdańskiej nie muszą szukać nowego miejsca do cumowania i obsługi pasażerskiej - taką deklarację złożył wiceprezydent Gdańska Alan Aleksandrowicz, ale zastrzegł jednocześnie, że biała flota będzie musiała udostępnić 120-metrowy odcinek Długiego Pobrzeża między Bramą Zieloną a Żurawiem w 2021 r., gdy ruszy planowany remont nabrzeża.



Biała flota powinna cumować:

przy Zielonej Bramie 63%
przed kładką na Ołowiankę 25%
w innym miejscu 12%
zakończona Łącznie głosów: 1545
Armatorzy i pasażerowie statków pasażerskich, które od kilkudziesięciu lat cumują przy nabrzeżu przed Zielonym Mostem, mogą odetchnąć z ulgą - statki w tym roku pozostaną na swoim miejscu.

Przypomnijmy, że w grudniu władze miasta zapowiedziały właścicielowi ŻG, którym jest Jerzy Latała, że ze względu na postępującą degradację nabrzeża, które od 2016 r. do użytku dopuszczone jest tylko warunkowo, jego flota musi szukać sobie nowego miejsca.

- To były tylko fakty medialne, choć rzeczywiście spotkanie z dzierżawcami nabrzeża było burzliwe - przyznaje Alan Aleksandrowicz, wiceprezydent Gdańska.
Powodem koniecznych roszad przy nabrzeżu jest jego zły stan techniczny. Wiceprezydent mówił o tym w środę na połączonym posiedzeniu radnych z komisji zagospodarowania przestrzennego, zrównoważonego rozwoju, sportu i turystyki.

Remont Długiego Pobrzeża ma się rozpocząć w 2021 r. W tym czasie statki znikną sprzed Zielonej Bramy.
Remont Długiego Pobrzeża ma się rozpocząć w 2021 r. W tym czasie statki znikną sprzed Zielonej Bramy. fot. Trojmiasto.pl
Jak przyznał, miasto jest w posiadaniu ekspertyzy wykonanej w październiku 2019 r., która jednoznacznie wskazuje na pogarszający się stan nabrzeża i konieczność jego pilnego remontu. Wkrótce w tej sprawie władze miasta mają spotkać się z prywatnym inwestorem, który w formule partnerstwa publiczno-prywatnego wymieni nawierzchnię. Miasto ma z kolei wzmocnić ścianki pionowe, które mogą nie wytrzymać ciężkiego sprzętu i prac budowlanych.

- Jesteśmy w trakcie analizy i przygotowania dalszych kroków co do obecności katamaranów Żeglugi Gdańskiej i Czarnej Perły na Długim Pobrzeżu. W 2021 r. będziemy robić wszystko, by je przebudować. Dlatego musimy znaleźć miejsce zastępcze dla tych jednostek. Bierzemy pod uwagę zarówno wytyczne Urzędu Morskiego, jak i analizy oraz ekspertyzy, które w jednoznaczny sposób wskazują, by duże jednostki manewrowały nie tuż przed Mostem Zielonym, ale wcześniej na obrotnicy przy cyplu Wyspy Spichrzów. Te jednostki posiadają silne stery strumieniowe, każdy taki manewr pogarsza stan nabrzeża. Musimy mieć to na uwadze - tłumaczył Alan Aleksandrowicz.

Nowa kładka wymusi zmiany w żegludze?



W spotkaniu z radnymi udział wziął także prof. Andrzej Januszajtis. Były przewodniczący Rady Miasta zwrócił uwagę na mało fortunne umiejscowienie nowej kładki na Wyspie Spichrzów (ma zostać otwarta wiosną).

- Oś obrotowa nowej kładki usytuowana na środku Motławy powoduje dwa wąskie przesmyki, które nie sprzyjają rozwojowi żeglugi, zwłaszcza tak dużych katamaranów - ocenił prof. Andrzej Januszajtis. - Nowa infrastruktura na Motławie będzie wymagała od kapitanów dużego kunsztu w manewrach i prawdopodobnie zmusi do obracania jednostek na obrotnicy przy Żurawiu. Ale to nie powód, by wyrzucać te jednostki z Motławy. Argument, że zasłaniają widok na zabytki, jest pozbawiony sensu. To tak, jakby piesi zasłaniali widok na przedproża kamienic - podkreślił Januszajtis.
Radni dopytywali wiceprezydenta Aleksandrowicza i obecnego na spotkaniu Leszka Paszkowskiego, dyrektora Gdańskiego Ośrodka Sportu (zarządcy nabrzeżami) o szczegóły 20-letniej umowy dzierżawy z 2018 r.

- Trzeba pamiętać, że armatorzy ponoszą duże koszty utrzymania jednostek, to nie jest samochód osobowy. Dzierżawa jest długa, by amortyzować koszty. Miasto zabezpieczyło się jednak na wypadek planowanego remontu i w umowie znalazł się zapis mówiący o konieczności relokacji białej floty na czas prowadzenia prac. Prawdopodobnie będzie to fragment nabrzeża przy Brabanku przed kładką na Ołowiankę - tłumaczył Paszkowski.

Latała: statki będą manewrować wcześniej



Na spotkaniu nie było przedstawicieli ŻG ani firmy Darkris Travel S.c., do której należy stylizowana na piracki galeon Czarna Perła. Jak mówi nam jednak Jerzy Latała, właściciel Żeglugi Gdańskiej, zamierza nadal wypełniać warunki podpisanej przed dwoma laty umowy i jest otwarty na rozmowy z miastem.

- Nie chcę iść z nikim na wojnę, bo to nie o to chodzi. Ale gdy jestem atakowany, to się bronię. Staję też w obronie moich pracowników i ich miejsc pracy. Czekam na ekspertyzę specjalistów z Uniwersytetu Morskiego, która jednoznacznie ma pokazać urzędnikom, że moje statki nie mają negatywnego wpływu na stan nabrzeża. Jednak aby zbliżyć do siebie oba stanowiska, przed rozpoczęciem sezonu zobowiążę moich kapitanów do manewrów na obrotnicy, a nie przed samym Zielonym Mostem - obiecuje Latała.

Opinie (241) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.