Fakty i opinie

Były policjant oferował "pomoc" na rzecz spółdzielni

Podejrzanemu grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Podejrzanemu grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. fot. Oleg Dudko/123rf.com

Zatrzymany w środę na przyjmowaniu łapówki były policjant usłyszał zarzut płatnej protekcji i został aresztowany. Jak informują śledczy, w zamian oferował pomyślne załatwienie sprawy na rzecz spółdzielni "Morena". Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa. Z uwagi na grożącą mu surową karę oraz obawę matactwa prokuratura zawnioskowała do sądu o tymczasowe aresztowanie byłego policjanta.





Czy był(a)byś skłonny przyjąć łapówkę, gdyby ci ją zaproponowano?

tak, wszystko jest kwestią ceny 29%
to zależy, jakie byłoby ryzyko wpadki 19%
nie, brzydzę się korucpją 52%
zakończona Łącznie głosów: 688
Przypomnijmy: w środę informowaliśmy o zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego Zbigniewa Z., który przyjmował łapówkę w wysokości 50 tys. zł.

Do zatrzymania doszło na gorącym uczynku przy ul. Migowskiej na Morenie.

Ten przypadek jest szczególnie zasmucający, gdyż zatrzymanym okazał się były stróż prawa, a obecnie przedstawiciel lokalnej firmy ochroniarskiej. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna miał zaoferować wykorzystanie "dawnych kontaktów" ze służby.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała właśnie o postawieniu byłemu policjantowi zarzutu płatnej protekcji, czyli przestępstwa z art. 230 § 1 Kodeksu karnego. Za zarzucony czyn grozi podejrzanemu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Ujawniono również więcej szczegółów dotyczących okoliczności tej sprawy.

- Powołując się na wpływy w Komendzie Głównej Policji, podjął się załatwienia sprawy na rzecz Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Morena", w związku z prowadzonymi, z jej zawiadomień w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku, postępowaniami przygotowawczymi, w zamian za korzyść majątkową. Była to kwota 100 tys. zł, z której część - tj. 50 tys. zł. - przyjął 5 listopada 2019 roku. Bezpośrednio po jej przyjęciu został zatrzymany - informuje prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia. Niewykluczone, że niebawem trafi za kratki na co najmniej trzy miesiące.

- Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego z uwagi na obawę matactwa oraz surową karę grożącą za zarzucone mu przestępstwo. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego z tym ustaleniem, że środek ten ulegnie zmianie po wpłaceniu, w terminie określonym, kwoty 100 tys. zł tytułem poręczenia majątkowego - uzupełnia prok. Wawryniuk.
Prokuratora sprzeciwia się zmianie tymczasowego aresztowania na poręczenie majątkowe i zapowiada złożenie zażalenia na decyzję sądu.

Opinie (74) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.