Fakty i opinie

Carillon św. Katarzyny wraca do gry

Kościół św. Katarzyny w centrum Gdańska.
Kościół św. Katarzyny w centrum Gdańska. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

W piątek, po sześciu latach od pożaru, wracają regularne koncerty carillonowe z wieży kościoła św. Katarzyny. Wkrótce także z wieży świątyni zabrzmi "gdański Zygmunt", czyli trzytonowy dzwon, który już przed pożarem czekał na zawieszenie.



Gra na carillonie nie jest łatwa. Polega na uderzaniu pięściami w klawisze. Na zdjęciu Monika Kaźmierczak.
Gra na carillonie nie jest łatwa. Polega na uderzaniu pięściami w klawisze. Na zdjęciu Monika Kaźmierczak. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Carillon ze św. Katarzyny po pożarze w 2006 roku grał sporadycznie, tylko 25 listopada, czyli z okazji święta patronki kościoła. Jednak od tego piątku wraca do starej tradycji, czyli regularnych koncertów.

- Przed pożarem graliśmy w piątki o godz. 11, teraz te koncerty będą o 14:45. Jest to taka godzina, że jest już więcej ludzi na ulicy bo zaczynają wychodzić z pracy. Liczymy więc na większą ilość słuchaczy - przyznaje Monika Kaźmierczak gdańska carillonistka, która wykona inauguracyjny koncert.

Koncerty zaczynają się w okresie Wielkiego Postu, dlatego repertuar będzie związany z tematyką pasyjną. Jak zapowiada artystka w ten piątek usłyszymy m.in. "Pasję wg św. Mateusza" Jana Sebastiana Bacha.

- Repertuar będzie się zmieniał w zależności od okoliczności, zbliżających się świąt, czy nawet pogody. Zarówno ten koncert jak i te w kolejne piątki będą trwały od 30 do 40 minut - zapowiada Kaźmierczak.

Choć dzwony carillonu nie ucierpiały podczas pożaru, to inaczej było z klawiaturą, która nasiąkła wodą przy akcji gaśniczej. Na szczęście jest już gotowa nowa, która z wiosną powinna pojawić się w wieży św. Katarzyny. Po pożarze trzeba było też wykonać na nowo, stanowiące element instrumentu, specjalną kabinę dla muzyka. To nie jedyna oznaka powrotu do życia i tradycji sprzed pożaru.

Czy słuchałeś kiedyś koncertów carillonowych?

tak, regularnie szczególnie podczas festiwalu carillonowego 14%
sporadycznie, jak akurat byłem w okolicy kościoła czy ratusza 45%
kiedyś słyszałem carillon mobilny 5%
nie nigdy nie miałem okazji 36%
zakończona Łącznie głosów: 233
16 lipca z okazji święta Matki Bożej z góry Karmel, znane też jako Matki Bożej Szkaplerznej (święto sióstr i braci z zakonów karmelitańskich, czyli gospodarzy gdańskiej świątyni), na wieży kościoła zabrzmi nowy, trzytonowy dzwon.

- To będzie największy dzwon św. Katarzyny, teraz największy waży 2,4 t. Był on gotowy jeszcze przed pożarem, stoi obecnie w kościele. Będzie to taki "gdański Zygmunt", który będzie dzwonić przy wyjątkowych okazjach. Będzie uruchamiany wyłącznie ręcznie przy pomocy lin. Na inauguracji zagrają z nim wszystkie gdańskie dzwony - zapowiada dr Grzegorz Szychliński, zastępca dyrektora Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

Największy dzwon w Gdańsku, który waży 7850 kg, znajduje się w wieży Bazyliki Mariackiej. Jednak specjaliści podkreślają, że ten, który będzie grał w Katarzynie, ma niezrównane brzmienie.

Carillony w Gdańsku

W wieży kościoła św. Katarzyny jest już czwarty z kolei carillon, poprzedni (37 dzwonów) w 1942 roku został przetopiony przez Niemców w czasie II wojny światowej. Obecny został wykonany przez holenderską firmę Royal Eijsbout z Asten. Instrument z 37 dzwonami zawisł na wieży w 1989 roku, a w roku 1998 zyskał kolejne 12 dzwonów (czwartą oktawę od cis4 do c5). Dodano też klawiaturę do gry ręcznej, dzięki czemu stał się największym koncertowym carillonem w Europie Środkowej. 49 dzwonów waży w sumie 14270 kg. Zintegrowane do carillonu są dzwony liturgiczne o tonach c', es', f', as', b'.

Ta sama holenderska firma w roku 2000 umieściła na wieży Ratusza Głównego Miasta 37-dzwonowy carillon. Koncertów z ratusza możemy posłuchać w każdą sobotę o godzinie 12:00.

O aktualnościach związanych z gdańskimi carillonami poczytać można na stronie www.carillon.pl

Opinie (33) 1 zablokowana

  • : ) (5)

    jestem ciekaw czy jego eminencja dolozyla choć zeta na dzwon....ehh juz naprawde nie maja na co kasy wydawac a potem to wali glosno i budzi co rano.

    • 11 40

    • Dokładnie,największy jednak dzwon w Gdańsku to...Adamowicz!

      • 6 6

    • Będzie to taki "gdański Zygmunt", który będzie dzwonić przy wyjątkowych okazjach.

      • 1 3

    • ehh juz naprawde nie maja na co kasy wydawac a potem to wali glosno i budzi co rano.

      Wolałbyś słuchać codziennie o świcie głosu muezina i bić czołem o podłogę ?

      • 7 3

    • WIDZE TEMATY REDAKTOROWI SIE KRUSZĄ? NUDA DZIS NA TROJMIASTO.PL

      • 2 5

    • Ekscelencja...... ekscelencja.

      Jak już.

      • 1 0

  • (7)

    Wiem, że i tak wszystkich nawiedzonych ateistów, krytykujących Kościół, pochłonie ogień piekielny. I tylko ta myśl mnie pociesza i pozwala żyć dalej, gdy oddaję swoje serce Chrystusowi. Cieszą mnie koncerty w św. Katarzynie. To będzie piękny Wielki Post.

    • 11 24

    • : ) (4)

      Widzę prawdziwy katolik z ciebie i życzysz wszystkim jak najgorzej.No ale jak zatrzymalaś sie na bajkach o piekle dla przedszkolaków to nie dziwota.....

      • 14 5

      • (3)

        To nie są bajki. Kiedyś nie poszłam do Kościoła, ponieważ nie chciało mi się i cały następny dzień, czułam w pokoju zapach siarki. Nawet nie wiecie, jak diabeł manipuluje Wami! Nasze życie jest takie kruche, po co ryzykować, jak można oddać je Bogu?

        • 6 10

        • : ) (1)

          To po co ludzie chodza do lekarza?Przeciez bog tak chcial......

          • 2 2

          • Marna prowokacja Zuzy

            • 13 0

        • taaaa.... kościół jako budynek to z "k" nie "K" (K - współnota), poza tym siara to może po jajkach na śniadanie;)

          • 7 1

    • marny z ciebie katolik Zuziu :)

      Ateiści wcale do piekła nie idą. Zgodnie z boskim projektem Wszechświata, skorygowanym potem przez Wiceprezydenta Gdańska pod dyktando inwestorów, ci bezbożnicy idą do Czyśćca i po po wieczność siedzą w ławkach szkolnych ucząc się tego co w życiu im się nie chciało.
      PS. Zaniepokojony twoim doniesieniem o smrodzie siarki w twoim pobliżu, zapytałem znajomego diabła o pochodzeniu tegoż. Wyparł się jakiegokolwiek działania ze strony mocy piekielnych. Tak więc Zuziu jest znacznie gorzej niż mówisz. Sprawdź czy znowu dzieci zapałki z kuchni nie wyniosły ?

      • 6 0

    • Zuza

      przedstawicielka ciemnych katoli , przykre !!

      • 0 2

  • : ) (1)

    Oj żeby tylko Pani carrilionistce ów dzwon nie spadł na głowę bo widzę konstrukcja drewniana....a wtedy nawet śnięta katarzynka nie pomoże: )

    • 4 20

    • faktycznie,

      debil...

      • 1 2

  • nie lepiej kupic nowoczesny syntezator? (1)

    • 6 22

    • NIE

      • 0 0

  • Wyrazy współczycia dla mieszkańców okolicznych budynków

    Stare dzwony tak niemiłosiernie hałasowały, że podczas ich koncertów na ulicy nie dało się porozmawiać z osobą stojącą na wyciągnięcie dłoni. Z pewnością w mieszkaniach sąsiadujących ze świątynią poziom głośności był stosownie wysoki.
    A może ktoś z mieszkańców miał już dosyć i puścił kościółek z dymem?

    • 4 35

  • ...

    i bardzo dobrze,lubię słuchać

    • 25 3

  • 14.45? (1)

    No to sobie nie posłucham :(

    • 7 2

    • a ja podzwonię :)

      P.S.
      O 5:30 też mogę dzwonić, co byście się do roboty nie spóźnili, a w niedzielę na poranną mszę św.

      • 2 2

  • Wybitny poziom debaty !

    Gdańsk jako jedyne miasto w Polsce może się poszczycić zespołami dzwonów grających i zamiast się cieszyć, że znów będą działać bzdety o siarce i hałasie.

    • 32 4

  • To piękna wizytówka Gdańska. Gratulacje dla Pani Moniki

    • 24 4

  • zamiast fotografować kościół z 200 metrów, mógł karylion z 2.

    nie popisałeś się panie Mystkowski.

    • 5 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.