Drogowcy walczą z zimą i stereotypami

Najnowszy artukuł na ten temat Jak dokarmiać ptaki, by im nie zaszkodzić
Pługosolarka pracująca na ulicach Trójmiasta
Pługosolarka pracująca na ulicach Trójmiasta fot. czytelnik trojmiasto.pl

Niekorzystna aura z gwałtownym północnym wiatrem i opadami śniegu, z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnich kilkudziesięciu godzinach dała się we znaki nie tylko w strefie brzegowej, ale także na drogach. Wielu kierowców znów odniosło wrażenie, że drogowcy o nich zapomnieli i dali się zaskoczyć złej pogodzie. Jak było w rzeczywistości? Sprawdziliśmy.



Do środowego ataku zimy drogowcy przygotowali się:

Zobacz wyniki (1502)
Źle na drogach w Trójmieście zaczęło się dziać w środowe popołudnie. Po przelotnych opadach deszczu i deszczu ze śniegiem chwycił przymrozek i w środku szczytu na drogach zrobiła się ślizgawka.

Z pokonaniem wzniesień kłopoty miały autobusy komunikacji miejskiej. Jeden z nich "złamał się" w połowie i zsunął z łącznicy estakady przy Galerii Bałtyckiej. Inne autobusy utknęły na podjazdach na górny taras - znów (jak każdej zimy) dała o sobie znać Jaśkowa Dolina.

O kłopotach z oblodzoną nawierzchnią informowali nas w Raporcie także kierowcy z Gdyni, gdzie gołoledź wystąpiła m.in. na ul. Morskiej. Zastrzeżenia do pracy drogowców mieli też kierowcy na drogach lokalnych.


Największe problemy stwarzał silny i porywisty wiatr, który przenosił śnieg z miejsca na miejsce i w kilka chwil niweczył wysiłek pracujących solarek i pługów. Drogowcy znów o sobie mogli przeczytać i pewnie też usłyszeć, że zamiast pomagać - spowalniają ruch, jeżdżąc pługosolarkami jednocześnie po obu pasach.


Warto jednak pamiętać, że efektywność odśnieżania określają procedury, według których drogowcy muszą postępować. Oczywiście zakładają one także możliwość odśnieżenia tylko jednego z dwóch pasów ruchu, zaś podstawą do rozliczenia drogowców z ich pracy - oprócz samego wrażenia kierowców - są standardy utrzymania zimowego na drogach publicznych.

- W takich warunkach, z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatniej dobie, nawet podwojenie liczby pracujących jednostek i wysypanie na jezdnię większej ilości soli i piasku nie dałoby nikomu gwarancji, że po Trójmieście jeździlibyśmy w komfortowych warunkach. Mamy styczeń, opady śniegu i lokalne oblodzenia nikogo nie powinny dziwić, a my jesteśmy od tego, by takie skutki zimy minimalizować. W 100 proc. wyeliminować się ich najzwyczajniej nie da - mówi nam jeden z pracowników miejskich służb odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie.
Biało na obwodnicy Trójmiasta. Stan na środę ok. godz. 21 na wysokości Straszyna w kierunku Gdyni.
Biało na obwodnicy Trójmiasta. Stan na środę ok. godz. 21 na wysokości Straszyna w kierunku Gdyni. fot. czytelnik Trojmiasto.pl
W nocy, gdy na drogach ruch jest znikomy, śnieg nadal padał i wczesnym rankiem trasy znów były białe. Do porannego szczytu drogowcom udało się je doprowadzić do użytku.

- Nasi pracownicy wciąż są na trasach. To w sumie niemal 100 pojazdów, prawie połowa z nich odśnieżała drogi gminne, druga - odpowiadała za utrzymanie podstawowego układu komunikacyjnego (drogi tranzytowe, krajowe, wojewódzkie i powiatowe). Oczywiście zaangażowani byli też pracownicy fizyczni, odpowiadający za oczyszczenie ze śniegu i lodu schodów, chodników czy przystanków - informuje Magdalena Kiljan, rzecznik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.
W sumie jednodniowa akcja odśnieżania miasta kosztowała gdański budżet ok. 350 tys. zł.

Pracowita noc i poranek także za drogowcami z Gdyni, gdzie na trasy ruszyło 18 pługopiaskarek (na głównych ciągach komunikacyjnych), 20 traktorów (na drogach wewnętrznych) oraz 16 piaskarek i 76 osób odśnieżających drogi dla pieszych.



O poranku największe problemy z poruszaniem się po drogach mieli kierowcy na al. Havla i ul. Łostowickiej. W środę najbardziej dały się we znaki wspomniana już wcześniej Jaśkowa Dolina czy ul. Do Studzienki.

Chwili wytchnienia nie mają też drogowcy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, odpowiadający za utrzymanie m.in. Obwodnicy Trójmiasta. Rano w Trójmieście pracowało 16 pługosolarek i dwa pługi, w całym województwie było ich jeszcze więcej (odpowiednio 48 i 15 jednostek).

- Obecnie wszystkie drogi, za które odpowiadamy są czarne i mokre, ale śnieg w niektórych miejscach ciągle sypie. Nasi pracownicy w zasadzie bez przerwy odśnieżają i posypują trasy i wracają do bazy, by uzupełnić zapas solanki. Śledzimy na bieżąco sytuację oraz prognozy synoptyków i wciąż pozostajemy w pełnej gotowości - mówi dyżurny z Punktu Informacji Drogowej GDDKiA w Gdańsku.

O tym, że o poranku na obwodnicy nawierzchnia była już dobrze przygotowana do jazdy świadczy też poniższe nagranie naszego czytelnika

Opinie (219) 4 zablokowane

  • Odśnieżanie miast w tym kraju działa jak wszystko inne (14)

    znośnie, bez szału, ważne, że po taniości.

    Ani to dobrze, ani źle, po prostu jako-tako. Kwestia stopnia cywilizacji i metalności ludzi.

    • 91 41

    • Tak samo wygląda odśnieżanie chodników przez właścicieli przylegających posesji. (5)

      • 15 7

      • Ciekawe.. (3)

        Kiedy trzeba odśnieżać, to chodnik przed moją posesją jest mój. Ale kiedy zechcę się na nim piwa napić, to nagle jest to miejsce publiczne o_O

        • 38 5

        • nie paranoiczne miejsce tylko ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem (2)

          Miejsce publiczne to jest miejsce, które jest ogólnodostępne, bez znaczenia kto jest jego właścicielem.

          • 8 9

          • to sobie sprzątaj sam skoro jest to nie moje a grozą mi karami za twoje brudy i śnieg

            to tylko tak możne być w komunistycznej Polsce ze sąsiad działki gminnej lub państwowej ponosi odpowiedzialność za to ze gmina, państwo jej nie odśnieżyli.

            • 10 4

          • o Boże!!! Śnieg i mróz w styczniu!!!

            to nie do pomyślenia aby tak mogło być ze zima jest zimno i sypie śnieg!

            • 6 5

      • To jest totalna bzdura! Za chodniki, które są częściami wspólnymi, powinny odpowiadać wspólnoty/spółdzielnie/miasto - w zależności do kogo dany teren należy a nie właściciele przyległych nieruchomości!

        • 9 7

    • (3)

      W artykule nie mówią prawdy po blisko godzinie stania w różnych miejscach autobusów ktoś spytał na CB autobusowym : pługopiaskarki ktoś widział.? Zaległa cisza.... i pokolei odzywali się kierowcy mówiąc NIE.
      Ot cała prawda o tym co było wczoraj

      • 5 6

      • Autobusowe CB? (2)

        • 4 4

        • (1)

          Mają swój kodowany kanał.
          Pewnie nie jeździsz autobusami

          • 2 1

          • Łeb masz zaKODowany

            • 0 2

    • I to obojętnie, czy rządzi Kaczor, czy Donald! (1)

      Choć przynajmniej przez te 10 lat zniknęły najstarsze pługi na bazie Jelczy.

      • 0 1

      • no cóż szlachta tramwajem nie pojedzie, to się męczcie

        • 1 1

    • Zapraszam za zachodnią granicę to przeprosucie naszych drogowców

      Polakowi zawsze źle nie do godzisz nie pasuje to zatrudni się w odśnieżaniu i zobacz jak ta praca wygląda i jakie są wytyczne a później się wypowiadaj

      • 5 0

    • myślenie też wygląda jak wszystko, po prostu jako-tako

      jak ci się wydaje, że podczas zamieci można ulice momentalnie do czarnego odsnieżyć, zabys mogł swoim tylnonapędowym biedabmw zapierniczać po mieście, to załóż firmę i takie usługi zaoferuj, czekam z niecierpliwością.

      • 0 0

  • Dobra robota! (2)

    Nikt nigdy nie doceni ich pracy, a to oni jako jedyni dbają o nasze bezpieczeństwo w takich warunkach.

    • 138 27

    • brałes jaksies dopalacze? to szybko odstaw bo to ci widac szkodzi i to bardzo (1)

      • 10 23

      • To nie dopalacze, to geny :)

        • 3 12

  • jestem wzruszona (29)

    postawą dzielnych drogowców. Przecież to prawie heroizm.
    Bez sarkazmu jednak powiem - uczcie się Panowie od innych, bo jeszcze daleko wam do standardów europejskich...

    • 56 94

    • (4)

      Tobie zapewne również

      • 34 6

      • (3)

        polki tez na tle innych nacji sa zacofane, stopy zaniedbane , wlosy jakies nijakie szaro bure, usta napompowane, daleko im np do takich wenezuelek

        • 14 11

        • bo muszą żyć z jakimiś trollami, cwaniakami, leniuchami, pijakami i innymi baranami (1)

          w miastach, gdzie drogowcy walczą bezskutecznie z zimą, a co drugi koleś jest ekspertem politycznym.
          Niemniej wolę tu mieszkać niż w takiej Wenezueli. Wenezuela to kraj kompletnie niezrozumiały dla Europejczyka, a znany tylko z kokainowych więzień.
          Chcesz - jedź tam i przywieź sobie tę Wenezuelkę - kto ci broni?

          • 18 11

          • Jak widać nie musza, sympatyczko chorizo :)

            • 0 1

        • Tylko pytanie czy taka wenezuelka cię zechce, szczerze w to wątpię. I piszesz o napompowanych ustach, te wenezuelki są dopiero napompowane.

          • 4 0

    • (14)

      Byłaś gdzies poza swoją nora?
      Kartuzy się nue liczą...
      Weź jak cie stać pojedz do Skandynawii lub chociaż Czech

      • 19 6

      • ty do mnie to (1)

        mówisz?...

        • 4 9

        • Tak
          Teraz napisz coś, że samochodem objechalas cała Europe i pół świata.
          Oczywiście nowym z V8

          • 8 2

      • (11)

        Całą zimę dwa lata temu spędziłam w małej norweskiej wiosce. Wyobraź sobie, że odśnieżone były wszystkie drogi, dróżki, chodniki, ścieżki. Mało, że odśnieżone, to posypane. Można? Można.

        • 10 17

        • Więc chcesz mi powiedzieć, że w tej małej norweskiej wiosce drogi non stop były czarne?
          Tak jak się tego oczekuje tutaj

          • 13 1

        • Szwedzi odśnieżają i owszem, ale nie sypią nic na asfalt. (2)

          • 15 0

          • (1)

            sypią żwir !

            • 3 1

            • Pod łańcuchy na kołach?

              • 1 1

        • (6)

          Najpierw rozwazmy Szwecję. Tutaj, na ubity śnieg wysypuje się drobny żwir, który zapewnia przyczepność. Dodatkowo zimą w Szwecji dozwolona jest jazda na oponach z kolcami.
          Słowem - u nich nie ma czarnych dróg.

          Ale mowa o norwegii. Kojarzysz E134 no nie? Skoro tam byłaś to znasz. Odcinek Røldal do Haukeli w zeszłym roku 4 razy był zamykany z powodu śniegu. A kojarzysz Fylkesvei 55 ? Nie? Szkoda bo też czesto zamykają z powodu śniegu.
          To może E16? Albo Route 7 ?

          Patrz... urząd w norwegi zamieścił na stronie "Always obtain specific information about roads the day and hours before going. Don't hesitate to ask locals or call 175 (or +47 815 48 991) for last minute information. Always bring enough clothes and food, always calculate plenty of time. Be prepared to cancel or postpone trips in winter."

          Ale nie spoko u nich jest idealnie.

          • 26 3

          • naprawdę myślisz, że aż taka głupia jestem? (3)

            Tylko Polak może chcieć, aby górska droga zimą 800 km od Gdańska na NW była czarna i zawsze przejezdna. 4 metry śniegu i ryzyko lawiny - a Polak cebulak się pcha swoim paserati w tedeiku i gwiazdorzy!
            Oczywiście wiem, ze jeździsz dużo większą bryką, ale zluzuj deczko. Jak porównujesz, to coś podobnego, a nie mi tu górską północ do prawie morskiego klimatu Gdańska przystawiasz.
            Jedź w Karkonosze - tam tez drogi zamykają.

            • 4 14

            • (1)

              Klimat nadmorski bywa wbrew pozorom bardziej zdradliwy zimą niż ten górski.
              Ale to pewnie wiesz

              • 9 2

              • Tez czytałem Okrutne Morze.

                Ale widziałem tez ten film o samolocie rozbitym w klimacie górzystym, którego pasażerowie zjadali się wzajemnie. No ciężka sprawa, ciężka zaiste. Natomiast klimatu nadmorskiego Gdańska nie sposób porównać choćby z kaprysnoscia klimatu Gór Sowich, tsunami nie ma, tajfunów nie ma, nawet morza nie ma, bo to zatoka. No ale w takiej Indonezji faktycznie klimat bardziej zdradziecki niż w Karpaczu, wiec kłamca Cię nie nazwę.

                • 2 4

            • Jesteś

              • 1 0

          • hehehe
            Zaorane
            Merytorycznie
            Brawo
            Ps. Czekam na ripostę ekspertki od zimy

            • 4 1

          • Tylko tu o czym innym sie rozmawia.

            Dyskutujemy o odsniezaniu w milionowej aglomeracji, a nie na jakichś norweskich dziczyznach. Poprzedniczka spedzila zime w pięknie odsniezonej norweskiej wiosce, czyli również nie w norweskiej dziczy. Skad zatem ta egzaltacja wlasna znajomoscia skandynawskiej sieci drog? Czy taki ton faktycznie pasuje osobie, która co najwyżej pobieznie pojmuje temat dyskusji?

            • 3 2

    • wzruszona? (2)

      Kobieto ocknij się. Z roku na rok budżet jest coraz mniejszy na odśnieżanie. WIesz jaki to jest koszt utrzymać drogi w stanie przejezdnym?! Pomyśl tylko ile jest dróg, jak szybko śnieg zawiewa, ile na to paliwa idzie i ile ton piachu i soli pomnóż razy każdą dróżkę i Ci wyjdzie prawda. To co my prze

      • 8 7

      • (1)

        Janusze zawsze usprawiedliwią fuszerkę kosztami :)

        • 5 9

        • Głupiś

          Tak się składa, że znam temat od podszewki gałganie. Rząd daje coraz mniej z roku na rok... nie ich wina

          • 5 1

    • Szkoda, że portal nie daje możliwości wstawiania zdjęć, bo bym ci pokazał Karlskronę zimą.

      Rano, po wyjeździe z terminalu promowego już nie padało, ale jezdnie były nadal białe. Dopiero wieczorem zrobiły się czarne - zapewne jednak Szwedzi jakąś sól sypią.

      • 6 3

    • Ja będę wzruszony

      kiedy wreszcie nauczysz się jeździć samochodem, albo oddasz prawko

      • 5 1

    • żenada

      Tobie kobieto to 1 cm śniegu by przeszkadzał

      • 3 0

    • chcesz standard europejski (1)

      to plac jak europa
      jakim trzeba byc idiota zeby placic 1/4 tego co w europie a wymagac tego samego?

      ostatnio bylem w salonie samochodowym
      patrze stoi sobie ople astra i co?
      i nie ma nawigacji nie ma skorzanej tapicerki nie ma foteli z masazem nie ma 4 strefowej klimatyzacji nie ma 400 koni nie ma automatycznie podgrzewanych szyb nie ma czujnikow kotre za ciebie hamuja a mercedes s0klasa ma
      oj daleko oplowi do standardow europejskich prawda? w ich aucie za 50 tys nie ma tego samego co w mercedesie za 300 tys

      • 4 0

      • Plac jak europa? Czyli mniej??

        Porownaj sobie ceny misiu

        • 1 2

    • napisała Karina, która najdalej była w Żukowie

      podczas zamieci drogi stoja, i te amerykanskie, i te szwedzkie i te niemieckie. Nie stoją włoskie, ale to już Tobie pozostawiam do rozgryzienia. Masz europejskie standardy myslenia, powinnaś sobie proadzić

      • 0 0

  • Internetowe trolle są największymi ekspertami (1)

    wszystko wiedzą i wszystkich pouczą.

    • 94 23

    • Dobrze, że w Kanadzie nie mieszkasz

      bo nie masz jak porównać profesjonalizmu i warunków pogodowych.

      • 0 2

  • (9)

    Grube miliony firma bierze za usługi to chyba nic dziwnego, że ludzie oczekują, że główne ulice będą przejezdne, nie odśnieżone do gołego czarnego asfaltu ale przejezdne. wczoraj nie padał intensywny śnieg przez kilka bitych godzin, a samochody, autobusy nie były w stanie jeździć. Wczoraj o 19 wracałem z centrum Gdyni do Gdańska (Orunia), na drodze ani jednej pługosolarki, to gdzie jeździły? Boczne ulice? Z tego co widać po raporcie i po bocznych ulicach nie było jeżdżone.

    • 84 23

    • Ci co mają największą pianę na pysku zazwyczaj najmniej dają, to ja raczej daje na ich 500+

      • 17 7

    • (1)

      Na zarzuty, że wczoraj sól nie działała, bo takie trudne warunki pogodowe, podaję kontrargument. Jeden pas Okopowej koło urzędów marszałkowskiego i wojewódzkiego był czarny i mokry. Tam chyba inny klimat.

      • 16 1

      • kolektor pod jezdnia misiu, nie rób z siebie durnia, jak nie musisz

        • 1 0

    • Boczne ulice? (1)

      Na bocznych ulicach dzielnicy Klukowo przy lotnisku to pług jedzie jak już po "głównej" drodze, reszta ulic gdzie są domki to pług widziany przed świętami ani nawet ciągnika. Kompletnie nic!

      • 0 3

      • To które w końcu nie są odśnieżone?

        • 1 0

    • (1)

      suez pracuje na wyrazne zlecenie zdiz i to od miasta zalezy kiedy i ile samochodow wyjedzie na ulice.a ze miasto chce zaoszczedzic jak najwiecej to zwleka do ostatniej chwili z decyzja.takze pretensje mozna miec do zdiz a nie do firmy odsniezajacej bo ich kierowcy przekraczaja dopuszczalne normy pracy

      • 5 0

      • Czyli całe szczęście, ze miasto oszczędza.

        Bo by kierowcy suezu już całkiem na ryj padli.

        • 7 0

    • Może za tobą jechała pługosolarka

      • 1 1

    • Ja nie oczekuję lamo

      • 0 0

  • co z chodnikami w Gdyni? auta sobie poradzą a starsze osoby mają problem idąc chodnikiem. (4)

    • 42 4

    • Podziękuj swoim sąsiadom. Właściciel/zarządca posesji chodnik odśnieża. (3)

      Nie wszystko da się zwalić na "władzę".

      • 9 6

      • a czyj to chodnik? (1)

        • 9 0

        • Jak nikt nie chce, to ja go wezmę

          • 1 1

      • nie musisz

        autor pisze o ulicach zarządzanych przez miasto, też zgadzam się z tą opinią. Od wielu lat współczuję pieszym w czasie zimy, bo ulice (jezdnie) najpóźniej następnego dnia są czyste, a syf na chodnikach trwa aż do samooczyszczenia. Przywoływać do porządku innych zarządców chodników ma organ miejski (SM), czyli miasto i w ten sposób ma wpływ na jakość oczyszczania chodników.

        • 8 0

  • Z czym? Co to za zima?! Jeden dzień ślizgawki i 3cm śniegu.

    • 65 6

  • (5)

    Przecież jak zaczyna padać śnieg to oni w jednym momencie nie mogą być wszędzie.

    • 78 18

    • nie było ich nigdzie (3)

      • 11 13

      • (1)

        Więc za to ty byłeś wszędzie przez całą noc?

        • 12 5

        • Podkarpacka

          Podkarpacką odśnieżali chyba ze 4 razy o północy

          • 4 0

      • Matejki i okoliczne kilka razy jechali od 19 do 24

        • 3 1

    • Zima

      No niby nie mogą być wszędzie to fakt ale jak są prognozy że ma padać czy też może wystąpić gołoledź to chyba 2 może 3 godziny szybciej wyjechać i polać na drogę specjalny płyn. Tak jak to robią w innych krajach.ciekawe że w takiej Skandynawii da się a u nas nie gdzie zima jest o wiele surowsza

      • 3 1

  • kiedy usuniecie śnieg ze ścieżek rowerowych? zima was zaskoczyła?!? (16)

    • 26 77

    • (2)

      Podobno rower zawsze najlepiej

      • 7 0

      • Że jak? (1)

        • 1 3

        • Że rowerem zawsze najlepiej
          Ja mam porządny mtb fattie 3cale opona i jest ok.
          I nie jeżdżę w obcislych

          • 15 4

    • ale po co?

      jeśli można jechać obok środkiem jezdni, bo koleiny

      • 7 0

    • (1)

      Nie, po prostu słusznie zauważyli że zimą w kiepskich warunkach nikt normalny nie jeździ rowerem :D A jak chcesz coś demonstrować to zamontuj sobie pług do roweru i kolcowane opony :P

      • 22 11

      • Co to zmienia, że nikt normalny zimą na rowerze nie jeździ, nawet jeśli diagnoza taka byłaby trafna?

        • 3 5

    • Bez przesady, śniegu mało, da się jeździć. Sprawdzałem, widziałem. Warunki na DDR-ach i tak o niebo lepsze niż wczoraj na całej Grunwaldzkiej.

      • 5 6

    • A jaki tłumok zimą jeździ rowerem? (2)

      • 21 8

      • Bidak...

        • 8 6

      • tlumok zimą jeździ na rowerze.

        • 5 2

    • Jak będziesz za to płacił (2)

      to może wtedy

      • 10 3

      • oraz OC.

        • 4 1

      • Januszku

        A to rowerzyści nie płacą podatków? xD lol, nie wiedziałem, chyba zostanę rowerzystą :O

        • 0 3

    • To jest najmniej ważne trollu w leginsach ;)

      • 4 4

    • Zauważywszy...

      Chciałbym napomknąć iż mógłbyś/mogłabyś swoje sugestie wylać do zarządu dróg, a nie na stronie z wiadomościami. Zły adres :)

      • 0 0

    • Za łopatę i hej! !!!!!!!

      Albo zamontować sobie pług rowerowy i wiadro piasku na bagażniku

      • 0 0

  • odsnieżać i sypać solą!! (1)

    • 19 22

    • Poszli na drzewo

      z tą solą.

      • 16 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.