Fakty i opinie

stat

Dwóch mężczyzn pocięło się nożem w aucie

Nietypowy przebieg miała interwencja policji na ul. Małomiejskiej w Gdańsku.
Nietypowy przebieg miała interwencja policji na ul. Małomiejskiej w Gdańsku. fot. trojmiasto.pl

To z pewnością jedna z bardziej zaskakujących interwencji gdańskiej policji: patrol wezwano do potrącenia pieszego, na miejscu okazało się, że i kierowca, i potrącony pieszy mają rany od noża, które prawdopodobnie zadali sobie nawzajem. Co więcej, jeden z nich faktycznie został potrącony.



Policję wezwano w niedzielę przed godz. 21 na ul. Małomiejską. Według świadków doszło tam do potrącenia, a jego sprawca chciał uciec z miejsca zdarzenia. Patrol zatrzymał na miejscu dwóch mężczyzn w wieku 33 i 35 lat. Obaj byli ranni, ale ku zaskoczeniu policjantów obrażenia były zadane ostrym narzędziem.

- Policjanci ustalili, że mężczyźni jechali w jednym aucie, w którym doszło między nimi do kłótni i szarpaniny. Mężczyźni ranili siebie nawzajem nożem. Jeden z mężczyzn opuścił pojazd, wtedy został potrącony przez samochód, za którego kierownicą siedział jego kolega. Policjanci sprawdzają, czy doszło do celowego potrącenia. Obu mężczyznom policjanci udzielili pomocy, wezwana na miejsce załoga karetki pogotowia przewiozła obu mężczyzn do szpitala - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Policja ma nóż, samochód, ale nie zna motywu



Rany odniesione przez jednego z zatrzymanych okazały się niezbyt groźne i po udzieleniu mu pomocy w szpitalu został doprowadzony do aresztu. Drugi z mężczyzn wciąż przebywa w szpitalu.

Policjanci zabezpieczyli nóż, samochód, którym jechali mężczyźni oraz ślady kryminalistyczne, wciąż jednak szukają świadków, którzy mogliby rzucić trochę światła na wydarzenia z niedzielnego wieczoru.

- Śledczy bardzo dokładnie sprawdzają, z jakiego powodu doszło do kłótni pomiędzy mężczyznami. Sprawdzane są okoliczności i przebieg tego zdarzenia. Wszystkie osoby, które były świadkami tej sytuacji lub podczas przejazdu autem ich wideorejestratory zarejestrowały zdarzenie z ul. Małomiejskiej, proszone są o kontakt pod numerem telefonu 58 321 67 22 - dodaje Kamińska.