Fakty i opinie

stat

Gdańsk chce kupić pięć nowych tramwajów

Pięć nowych tramwajów ma trafić do Gdańska do końca przyszłego roku. Mają zawracać bez pętli i pokonywać najbardziej strome trasy.



Pojazdy mają być w całości niskopodłogowe, a także dwukierunkowe. Dzięki temu będą mogły obsługiwać zarówno linie bez klasycznej pętli (jak np. projektowana linia tramwajowa na Morenę), jak i jeździć po liniach zamkniętych z powodu awarii lub remontu (jak obecnie na ul. Marynarki Polskiej).

Nowe tramwaje będą musiały pokonywać podjazdy i zjazdy o nachyleniu do 6 proc., czyli będą mogły obsługiwać wszystkie linie górnego tarasu - trasy na Chełm, Łostowice, Morenę.

Pojazdy będą musiały pomieścić co najmniej 250 osób, w tym przynajmniej 28 na miejscach siedzących. Jak ten wymóg wypada na tle tramwajów dotychczas jeżdżących po Gdańsku? W Pesach Swing, których w Gdańsku jest 35, mieści się 245 pasażerów, w tym 40 na siedzeniach. Z kolei do każdego z trzech Bombardierów Flexity Classic zmieści się raptem 178 pasażerów, za to aż 76 na miejscach siedzących. Pomiędzy tymi modelami można umieścić wyremontowane Dortmundy N8C, które mieszczą po 226 pasażerów, z czego 54 na miejscach siedzących.

W każdym tramwaju ma być monitoring oraz klimatyzacja w części pasażerskiej i w kabinach motorniczego.

Przetarg ZKM obejmuje tramwaje o długości do 32,5 m. Będą to pojazdy wieloczłonowe (jak dotychczas zakupione tramwaje typu Pesa Swing i N8C) z napędem silnikami prądu przemiennego i sterowaniem mikroprocesorowym wraz ze specjalistycznym wyposażeniem obsługowym, pakietem naprawczym, pakietem eksploatacyjno-naprawczym, szkoleniem, dokumentacją techniczną łącznie z licencjami i oprogramowaniem.

Przetarg jest dwuetapowy. Do pierwszego etapu będą się mogli zgłosić wszyscy zainteresowani producenci tramwajów. Jeśli ta grupa będzie liczna, zostanie z niej wyłoniona piątka producentów, którzy zostaną poproszeni o złożenie ostatecznych ofert.

Ile mogą kosztować nowe tramwaje? Trudno powiedzieć, ponieważ cena zależy od wielu czynników, także takich jak wielkość zamówienia. W przypadku Gdańska nie jest ona imponująca. Gdy w 2007 roku ZKM Gdańsk kupił trzy tramwaje typu Bombardier zapłacił za nie po ok. 7 mln zł. Jednak już dwa lata później kupowaliśmy 35 Swingów z Pesy po ok. 8,7 mln zł.

Twój ulubiony tramwaj to:

Pesa Swing 46%
Bombardier 21%
Dortmund 9%
każdy nowy jest lepszy od starego 18%
nie zwracam uwagi na to, czym jeżdzę 6%
zakończona Łącznie głosów: 1903
Ponieważ w przetargach zamawiający mają różne oczekiwania (nie tylko co do konfiguracji tramwaju, ale i pakietu usług dodatkowych, jak np. czasu trwania gwarancji), podobne tramwaje proponowane w podobnym okresie mogą się wyraźnie różnić ceną. W październiku 2012 roku Szczecin kupił jeden tramwaj od bydgoskiej Pesy za 6,8 mln zł (22 wozy za 150 mln zł). Jednak w styczniu 2013 w Warszawie rozstrzygnięto przetarg, który także wygrała Pesa oferując 380 mln za 45 tramwajów, czyli po 8,4 mln zł za sztukę. Te tramwaje są właśnie dwukierunkowe, czyli takie, jakich potrzebuje Gdańsk.

Biorąc to pod uwagę, można zakładać, że ZKM musi przygotować na pięć wozów sporo ponad 40 mln zł. Tymczasem firma ma do wydania na ten cel ok. 48 mln zł. Tramwaje mają przyjechać do Gdańska do grudnia 2014 r.

Kupno pięciu nowych tramwajów nie zmienia planów ZKM, który cały czas stara się o kupno 16 używanych tramwajów typu N8C z Kassel. Jest na nie w stanie wydać w sumie ok. 4,2 mln zł. Licytacja tych pojazdów odbędzie się prawdopodobnie jeszcze w lutym.

Obecnie we flocie tramwajowej ZKM jest ponad 100 składów tramwajowych. 75 proc. floty tramwajowej to pojazdy niskopodłogowe i z częścią niskopodłogową.

Film archiwalny

Pod koniec 2011 r. do Gdańska przyjechała ostatnia, 35. Pesa kupiona w ramach przetargu zorganizowanego w 2009 roku.

Opinie (266) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.