Fakty i opinie

Gdynia: 1,3 mln zł na walkę z psimi odchodami

Psy w Gdyni nie mają możliwości, by swobodnie pobiegać. Po wakacjach ma się to zmienić.
Psy w Gdyni nie mają możliwości, by swobodnie pobiegać. Po wakacjach ma się to zmienić. fot. Justyna/czytelniczka Trojmiasto.pl

Mija pięć lat od rozpoczęcia gdyńskiego programu "Pies w wielkim mieście". Gdynia do końca 2013 roku wydała na ten cel 1,3 mln zł. I choć w ostatnim czasie zachęt do sprzątania po psach wyraźnie mniej, to urzędnicy przekonują, że z programu nie zrezygnują. Nowością będą kolejne wybiegi - tym razem nie nad morzem, ale wreszcie w dzielnicach.



Czego przede wszystkim brakuje, by gdyński program był skuteczniejszy?

częstszego karania przez strażników miejskich 36%
większej liczby dystrybutorów torebek 15%
kultury wśród właścicieli czworonogów 49%
zakończona Łącznie głosów: 751
Projekt wystartował w pierwszej dekadzie kwietnia 2009 roku. Dwa lata wcześniej miasto zrezygnowało z podatku od psów, których liczbę szacuje się na 15 tysięcy. Krytycy mówili, że właśnie z tego powodu właściciele czworonogów mocno się rozochocili, zrzucając już całkiem kwestię sprzątania na miasto.

- Naszym zdaniem było odwrotnie. Przychody z podatku były niewielkie, a rozleniwiały właścicieli psów, którzy opłacając określoną kwotę, powstrzymywali się od innych działań. Przez "Psa w wielkim mieście" chcieliśmy pokazać, że jednak jakieś obowiązki na tych właścicielach ciążą - mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

Od początku miała dominować metoda "marchewki". Reklamy w mediach, na trolejbusach, bilbordy oraz festyn miały poruszyć wyobraźnię właścicieli czworonogów. By o sprzątaniu nie tylko się mówiło, zainstalowano w całym mieście 200 dystrybutorów z papierowymi torebkami w miejscach wskazanych głównie przez rady dzielnic.

Przez lata ich liczba wzrosła do 260. Koszt ich montażu, naprawy i wymiany wyniósł 218 tys. zł. Najwięcej, bo aż 700 tys. zł kosztowało wykonanie torebek na psie nieczystości, których uzupełnianiem zajmują się m.in. strażnicy miejscy. Ich dostarczanie kosztowało blisko 200 tys. zł.

Municypalni przyznają nieoficjalnie, że oprócz pouczania i informowania w kwestii sprzątania po czworonogach trudno im zrobić coś więcej. Mandaty są wystawiane, jednak ciężko sobie wyobrazić, by o świcie i zmierzchu tropili właścicieli psów. Ci z kolei tłumaczą, że może i by chcieli sprzątać, jednak dystrybutorów wciąż jest za mało. Brakuje też koszy na śmieci, do których można wrzucić torebkę z odchodami.

Sytuację poprawić miały wybiegi dla psów w dzielnicach, podobne do funkcjonujących w Gdańsku, który rok później też rozpoczął podobną walkę z psimi odchodami. Mówi się o nich od kilkunastu miesięcy, tymczasem na razie udało się zorganizować dwie wydzielone plaże na Babich Dołach i w Orłowie, gdzie można wyjść z czworonogami. Inicjatorzy ich stworzenia podkreślają, że to i tak sporo, więc wiadomo, że więcej nad morzem nie będzie.

Po wakacjach wybiegi mają się za to pojawić już na pewno w dzielnicach.

- Jest lista 22 miejsc w całym mieście, które są brane pod uwagę jako specjalnie oznaczone tereny, gdzie psy będą mogły swobodnie pobiegać. Rozważamy tereny gminne oraz lasy komunalne. Cała dokumentacja jest w wydziale środowiska. Czekamy jeszcze na wyniki budżetu obywatelskiego, bowiem część projektów dotyczy tego zagadnienia. Pierwsze wybiegi będą mogły się pojawić we wrześniu - przekonuje Beata Szadziul, radna Gdyni.

Takie rozwiązania wspiera opozycja, podkreślając jednak, że pomysły na edukację powoli się wyczerpują.

- Widać, że nie ma znaczącej poprawy, jednak z drugiej strony niewiele już można zrobić w związku z promocją sprzątania. Może zasadne byłoby się zastanowić, czy warto ten projekt kontynuować w tym zakresie? Być może po prostu trzeba zainwestować w więcej dystrybutorów i egzekwować karanie przez strażników miejskich - zastanawia się Łukasz Cichowski z Platformy Obywatelskiej.

Władze miasta przekonują jednak, że z edukacji nie zrezygnują, ponieważ jednorazowe efekty nikogo nie interesują.

- Ważna jest konsekwencja, dlatego nadal dominować będzie edukacja, promocja i egzekwowanie przepisów przez strażników miejskich. Staramy się reagować na bieżąco, dlatego nie wykluczamy, ze w kolejnych latach proporcje ulegną zmianie - kończy Michał Guć.

Materiał archiwalny

Co o sprzątaniu po swoich psach sądzą mieszkańcy Gdańska?

Opinie (280) 1 zablokowana

  • Niech za morde psiarzy wezma i ich pupili (38)

    Psy s****a wszedzie , straz i policja z tym nic nie robi a powinna wlepiac mandaty tak jak za zle parkowanie, picie i palenie w miekscu pulicznym itd.

    dodam ze kagance to tez obowiazek dla pieskow

    • 334 96

    • ktos poleci za marnotrawienie tej kasy (1)

      !!!!!!!!

      • 18 23

      • g.. im zrobią

        • 20 5

    • Wow!

      • 7 2

    • Sr@jące psy tak wszystkich bolą.. (15)

      Ale bezpańskie koty, dokarmiane przez stare dewoty, sr@jące gdzie popadnie, najczęściej w piaskownice w których bawią się nasze dzieci, to już nikomu nie przeszkadzają.

      • 90 40

      • koty to nie problem (11)

        Kot po sobie zakopie, a nawet jak nie, to psie stolec i tak się bardziej rzuca w oczy. A jeśli chodzi o s****ie do piaskownic, to przynajmniej dzieciak może jakiś skarb odkopać.

        • 28 59

        • typowa kociara = nie karmic trolla...

          • 21 17

        • koty to tez zaraz miasta (5)

          rozmnazaja sie na potege, dra mordy po nocach, smierdzacymi na odleglosc szchochami znacza teren, s****a w ogrodkach i w piaskownicach

          • 38 19

          • w darciu mordy to pieseczki są poza konkurencją (1)

            Najlepiej uwiązane przez godzinę przed sklepem.

            • 31 12

            • Taki pies w domu to namiastka krowy, świni czy konia w gospodarstwie. Polak tęskni za swoimi korzeniami i takie są efekty. Widzieliście na zachodzie tyle psów co u nas?

              • 3 3

          • Gdyby nie "bezpańskie" koty (1)

            szczury by cię zeżarły.
            Widać to wszędzie tam gdzie koty odłowiono lub wytępiono.

            • 41 8

            • Tak tak tak, lubimy powtarzac mity...

              • 1 1

          • Wolisz szczury?

            • 18 7

        • Koty są pożyteczne we wszystkich miastach

          • 25 8

        • odchody kota sa bardzo szkodliwe dla małych dzieci a psie to jak czekoladka sie wysmaruje

          • 22 5

        • (1)

          I zlapac toksoplazmoze.

          • 7 8

          • toksoplaze możesz miec jedzac surowe mięso .Obrabiająć mięso surowe nie myjesz rąk i oblizujesz Swoje obleśne paluchy.Tyle w temacie.

            • 8 5

      • Ale to nie jest artykuł o kotach więc nie zmieniaj tematu

        Właśnie sr@jące psy to największy problem.

        • 19 11

      • (1)

        Sam mieszkam w domku i krzewy w ogrodzie sa wiecznie o*****e przez koty, Stare dewoty dokarmiajace te koty, jak takie madre to niech je wszystkie do wlasnego domu zabiora

        • 11 6

        • Ja nie wiem gdzie wy mieszkacie?

          Drące morde koty, śmierdzące szczochy, dzikie szczury, psy i koty z rozwolnieniem..
          Co do psiego stolca na trawnikach, zawsze tak było, tylko jakimś wielko mieszczuchom chodzącym po trawnikach zaczęło to przeszkadzać.

          • 4 6

    • (4)

      Pies tylko narobi. Lepiej zajmij sie ludźmi, którzy mało, ze narobią to pozostawiają jeszcze po sobie śmieci, szkło i jeden wielki syf. A od psów sie odwal.

      • 51 31

      • Psy muszą sie załatwiać- to fakt. Problemem są właściciele, których obowiązkiem jest sprzątnąć po swoim psie. Twój pies- twoja kupa.

        • 56 5

      • Głupia logika, ale wciąż obecna i niezmienna od lat (albo - albo)

        Nie róbmy nic z "A" bo "B" też jest złe i tego się nie czepiacie...

        Przy artykule o problemie "B" (pety, butelki), też będzie:
        "kilka petów wam przeszkadza a psie kupy nie?" (czyli nie naprawię zamka w drzwiach bo i tak cieknie mi kran).
        Niekończący się argument i wymówka na forum i w życiu, dzięki któremu mamy i jedno i drugie na naszych pięknych podwórkach.

        Przecież zarówno kupy, śmieci, dewastacje, graffiti, kieszonkowcy i co sobie jeszcze można wymyślić to niezależne problemy i tak samo niezależnie można próbować z nimi walczyć.

        • 37 1

      • marko ty kundlu

        • 0 1

      • to ja Ci

        zrobię kupę na wycieraczkę a Ty się 'odwal' ode mnie, bo przecież mogłem tam wysypać śmieci.

        • 9 3

    • Ale to natura. (1)

      Te wszystkie psie kupy zrobią w naturze mniej zniszczeń przez milion lat, niż robi jeden człowiek w ciagu roku.

      • 27 17

      • Z kup wszystkich piesków z miliona lat możesz sobie ulepić g*wniany księżyc i na nim zamieszkać

        • 27 6

    • kaganiec w transporcie publicznym to sie zgodze ale na spacerze to przesada skoro jest na smyczy

      • 27 13

    • Podwyższyć podatek... (4)

      Jeżeli ktoś w mieście posiada psa to powinien płacić 5.000 zł podatku! Także mam dość obszczanych i o****nych chodników! A skoro właściciele psów nie potrafią zadbać o czystość i estetykę otoczenia to nawalić im podatków!

      • 40 20

      • duzo roboty by bylo...

        Siki też trzeba zmywać? Proszę to wyegzekwować od 90% mężczyzn :)

        • 24 4

      • spoko.. (1)

        A właścicieli sklepów monopolowych to z 500tys. za wszystkie potłuczone butelki i zaszczane przez meneli klatki schodowe. Właścicieli kiosków i sklepów z papierosami 50tys. za wszystkie pety i papierki walające się po chodnikach.

        • 16 8

        • nikt nie ma pretensji do sprzedających psy tylko do ich właścicieli

          • 9 1

      • Podatek można podwyższyc nawet do 10.000. Tylko nikt go nie będzie płacił. Jak przyjdzie co do czego to deklarują, ze oni żadnego psa czy kota nie mają...

        • 0 1

    • kaganiec NIE jest obowiązkiem (1)

      piesków na terenie Gminy Gdynia.Należałoby się zaznajomić z przepisami zanim weźmie się udział w hejterskiej dyskusji.



      Mam TRZY PSY,które s****ą dużo :) I jestem za mandatami za niezbieranie Qpsztali, mam dość guana na podeszwie po tym jak weszłam na trawnik żeby zabrać swoje, także pobawić się nie da na trawniku w parku z psem bo ktoś inny tam swoim burkiem n****ł i poszedł....żeby jutro, pojutrze, za tydzień, za rok znowu przyjść w to samo miejsce i też spędzać ze swoim psem czas w GUANie-jego własnym....

      • 24 3

      • jest dla kilku ras

        oprócz smyczy. dla pozostałych może być zamiast, przynajmniej tak było kilka lat temu, nie sprawdzam tego na bierząco, kultura większości posiadaczy psów i tak powoduje, że są to całkowicie martwe przepisy - 'bo musi sie gdzieś wybiegać'. trzeba było o tym pomyśleć, zanim się kupiło psa do 50 metrowego mieszkania na blokowisku. większość właścicieli po prostu znęca się nad swoimi pupilami i tyle.

        • 5 3

    • (1)

      wczoraj zwróciłam uwagę jednej takiej flei, której piesek sikał przy piaskownicy że plac zabaw to nie kibel dla psów, bo tu się dzieci bawią a ona na to przecież kupy nie wali, brak słów na kulturę i poziom niektórych właściecieli psów

      • 8 2

      • brawo

        Jeszcze zwróć uwagę babciom dokarmiającym koty, bo kocia kupa w kuwecie zwanej potocznie piaskownicą, to chyba większe zagrożenie dla zdrowia dziecka.

        • 4 1

    • Niestety

      Nie ma bata na idiotów co nie sprzątają po psach w mieście. Ale może to i dobrze... Te wszystkie G*wna na chodnikach idealnie prezentują jak działa nasz system. Utrzymujemy darmozjadów z sm a i tak nikt w mieście porządku nie pilnuje. Co do kagańca, to jak ktoś pisze, że wszystkie psy by w kagańcach najchętniej widział to najwyraźniej nie ma pojęcia o tych zwierzętach a jedyne czym się kieruje, pisząc, to strach wywołany jakąś traumą z dzieciństwa. Dlatego tak ważne jest dojrzewanie w obecności zwierząt.

      • 3 0

    • przeklinanie , plucie , charchanie , itp - też

      .

      • 1 0

  • Skupować psie odchody... (12)

    • 78 4

    • Ile płacisz ? (7)

      • 4 1

      • (6)

        Płacąc 1 zł za kilogram, można by za te 1,3 mln, wydane w 2013 roku, odkupić 1300 ton. Nie wystarczy, żeby w takim mieście jak Gdynia nie było ani jednej kupy?

        A potem "urobek" do kompostownika i produkować biogaz, do tego dostawić agregat kogeneracyjny i sprzedawać zielone certyfikaty. Problem rozwiązany, przychód będzie, a UE zgłupieje z zachwytu! :)

        • 19 1

        • tjaaaa.. (5)

          Menelom się bardziej opłaca zbierać puszki, kilogram 4zł a szukania tyle samo.

          • 0 0

          • (2)

            Kilogram lekkich puszek, a kilogram kup to różnica :)

            • 4 1

            • ??? (1)

              Kilogram to kilogram, puszek, psich kup, czy pierza, zawsze to kilogram.

              • 5 3

              • ale ile trzeba nazbierać sztuk puszek , aby był kilogram, ale ile kup? he?

                • 1 0

          • (1)

            a jak menel odda swoja kupę, a nie psią, to ko to sprawdzi?

            • 4 0

            • Organoleptycznie :-D

              • 2 0

    • Za te 1,3mln zł (3)

      Wynająć firmę która będzie sprzątała psie odchody, tak robią np. w Niemczech. Przecież te pieniądze i tak są z naszych podatków i płacimy za sprzątanie ulic i chodników. Co za różnica czy miasto wyda te pieniądze na woreczki, czy zapłaci firmie sprzątającej ? Oczywiście takie rozwiązanie jest nie do przeforsowania, nakładane mandaty to czysty biznes.

      • 5 7

      • Ja uważam, ze lepiej jest uczyć ludzi (w tym najmłodszych) kultury i szacunku do przestrzeni publicznej, abyśmy za kilka, kilkanaście lat żyli w najczystszym mieście i dbałość stała się normalna i naturalna. Jak będziemy wynajmować tylko firmy sprzątające to niczego się nie nauczymy, a ludzie będą śmiecić i zostawiać psie kupy w przekonaniu, ze przecież ktoś za nich sprzątanie. Traktujmy miasto jak swój dom........

        • 12 1

      • ja nie widzę przeciwwskazań (1)

        by mandaty (koniecznie wysokie) współistniały ze sprzątaniem...dlaczego wszyscy mieszkańcy maja płacić za brak kultury właścicieli psów- i to nawet nie wszystkich? logika na poziomie ' kupiłem samochód, mimo, ze w pobliżu nie ma miejsc parkingowych, miasto ma mi zapewnić miejsce parkingowe...

        • 5 1

        • ...

          Te pieniądze i tak będą wydane, a tak by zyskano kilkanaście/dziesiąt miejsc pracy. Inne rozwiązanie, prace społeczne na rzecz miasta, zamiast wyroków w zawieszeniu. Traci tylko policja i straż wiejska, na mandatach.

          • 0 2

  • Gdynia nie po raz pierwszy (4)

    Wydaje kasę na g.....

    • 114 25

    • Podatek od sobaki w mieście

      Powinien wynosić co najmniej 1000 PLN za rok. A mandat za nie sprzątanie psich odchodów co najmniej 200 PLN, a dla recydywistów od 500 PLN.
      Są miejsca gdzie psie odchody dominują w wystroju chodników i zieleńców

      • 52 12

    • Nie do końca

      Piszą tylko ile wydali a nikt nie wspomniał ile jest przychodu z mandatów wystawionych właścicielom wysrywających się na chodnikach czworonogów przez SM. W rzeczywistości wydano pewnie więc niewiele o ile nie odnotowano zysku.

      • 8 9

    • A ty uważasz, że to nie jest ważna sprawa inwestując w takie kampanie? Wolisz chodzić po kupach?

      Niestety wielu właścicieli psów nie dojrzało jeszcze do tego, aby po nich sprzątać, chociaż muszę powiedzieć, że obserwuję poprawę sytuacji pod tym względem (nawet na dzielnicy). Sporo starszych osób sprząta po psach podczas spaceru, gorzej z młodymi :/ i nie rozumiem tego....

      • 12 3

    • gdynia

      lepiej na pieski niż na śledziową arkę.

      • 3 2

  • pieski mogą sobie pobiegać na najdroższym wybiegu w Europie (1)

    tam gdzie samoloty miały lądować

    • 75 17

    • HYCLA zatrudnić !

      Po pierwsze będzie taniej - bo każdego złapanego kondla bez smyczy trzeba będzie wykupić. Po drugie hycel będzie nakładał mandaty na psiuńciofilów i raz na zawsze ukróci rozpasanie.

      • 11 4

  • Powinno się sprzątać (16)

    Powinno się sprzątać po swoim pupilu ale przykładowo pies dwa razy dziennie zrobi klocka czyli dwa woreczki foliowe lądują w śmieciach czyli 60 woreczków miesięcznie od ---------- JEDNEGO ------- psa.
    Więc co bardziej zanieczyści miasto ?
    Klocki psa czy foliowe worki ?

    • 59 86

    • (2)

      w Gdyni torebki są papierowe i za darmo

      • 25 5

      • Co z tego, że papierowe i za darmo ? (1)

        Tony psich odchodów nie znikną w magiczny sposób na wysypisku, zmienią tylko lokację.

        • 6 13

        • ?

          to zabieraj w dloniach stolec swojego pieska jak Ci nieprzeszkadza.

          • 2 0

    • wymówka się zawsze znajdzie, by nie sprzątać.

      • 34 6

    • (3)

      Dystrybutory do worków papierowych może i są ale szkoda że puste, więc używa się foliowych reklamowek, które się rozkładają kilkadziesiąt lat... Nie ma to jak dbanie o środowisko

      • 6 11

      • (2)

        nie używasz nowej reklamówki , tylko takiej , którą już kupiłeś, która masz już zużytą itd. I tak byś ją wyrzucił, więc nie widzę w czym problem

        • 25 8

        • fajnie (1)

          Tyle, że zamiast na zakupy, używasz ją do psiej kupy. A na zakupy musisz kupić następną, logiczne.

          • 4 16

          • Na zakupy są materiałowe eko-torby

            • 22 4

    • (1)

      a Ty d..y tez nie podcierasz bo marnuje się papier??!!

      • 20 3

      • a Ty d..y tez nie podcierasz bo marnuje się papier??!

        Edwardzie, papier toaletowy wymyślili Chińczycy i to nie do podcierania tylko do osuszenia po UMYCIU tyłka.

        • 1 0

    • Na temat sprzątania po psach powinni już małe dzieci uświadamiać w szkole, bo ze starymi jest ciężko

      • 12 2

    • Po prostu sprzątać po pupilach (2)

      Bardziej zanieczyszczą miasto psie odchody leżące na trawnikach, chodnikach, ulicach
      natomiast śmieci w koszach są wywożone na wysypisko - i to niezależnie czy w papierowych czy foliowych torebkach są te psie odchody
      więc nie licz ile razy pies zrobi kupę tylko zacznij sprzątać po swym pupilu
      ja po swoim psie sprzątam, podobnie moje dzieci - nikomu korona z głowy nie spadła

      • 22 3

      • Mnie osobiście.. (1)

        .. bardziej niż psie odchody przeszkadzają walające się wszędzie butelki, papierki, pety.. zostawiane przez jakże cywilizowanych ludzi. Czepiliście się wszyscy tych psich kup i właścicieli czworonogów, ale żeby zwrócić uwagę menelom w bramie jak śmiecą, gimbazie na ulicy jak śmieci, to nikt nie ma odwagi, bo miasto posprząta.

        • 13 13

        • a mnie osobiście

          przeszkadza jedno i drugie... i nie widze dla Ciebie usprawiedliwienia (bo musiisz być właścicielem czworonoga, nikt inny by nie wpadł na tak pokrętny pomysł).
          analogicznie uważasz, ze można kraść, bo w niektórych miejscach po zmroku można zostać pobitym? bo tok rozumowania identyczny.

          • 7 1

    • w Gdyni woreczki są papierowo-tekturowe... Mądralo.

      • 8 2

    • Re: Powinno się sprzątać

      Jeżeli do sprzątania psich kup używa się zwykłych woreczków foliowych to jest w tym trochę prawy, bo miną długie lata, zanim taki worek ulegnie rozkładowi. Co innego, jeżeli stosujemy woreczki przyjazne dla środowiska, takie jak np. oxy-biodegradowalne woreczki Pucek Solidne, trwałe, w przystępnej cenie i co najważniejsze - ulegają rozkładowi w ciągu kilkunastu miesięcy, więc nie zanieczyszczają środowiska. Jeden, dwa woreczki w kieszeni nie zajmują dużo miejsca, dlatego lubię z nich korzystać. Sprzątajmy po swoich psach i róbmy to z głową, pozdrawiam!

      • 0 0

  • Opłata miesięczna za posiadanie psa powinna wynosić 100 zł. (2)

    Za te pieniądze można by powołać ,,straż GUANianą''. Po zrobieniu kupy przez psa właściciel dzwoni pod wskazany numer podjeżdża pan z kubłem (sprawdza książeczkę z opłatami) i zbiera stolec. Proste!

    • 114 59

    • masz chyba na...ane

      • 10 1

    • chyba

      z 10000 przy takim systemie...plus cała straż miejska legitymuje wszystkich właścicieli czworonogów i sprawdza aktualność wpłat...

      • 1 1

  • Jakby więcej karali to byście narzekali.

    • 12 26

  • Jak wlasciciel nie sprzatnie Goo..a po psie to powinien byc zamykany razem z psem ! (7)

    Do klatki sie powinno zamykac psa razem z wlascicielem i nie sprzatanymi odchodami !!!!!!!!!..........i trzymac tak dlugo az zaplaci 100 000 zl kary !!!!!!!!:)

    • 77 62

    • baran

      dureń!!!!!

      • 16 7

    • taaaakk (1)

      milion pięćset sto dziewięćset i dożywocie. Idź dzieciaku pokopać piłkę na dworze, ładna pogoda.

      • 17 3

      • Kara śmierci strzałem w głowę z katapulty.

        • 3 3

    • ajtam ajtam (1)

      Po co takie komplikacje.
      Rozstrzeliwać na miejscu!

      • 4 1

      • szubienica powinna byc w miescie dla tych co nie sprzataja gow...a :))))

        :))

        • 1 1

    • Obserwator

      A może tak by się zabrać za studentów co chleją piwo w parku a buteleczka siup przez ramię za siebie.Kto ma to sprzątać?

      • 1 0

    • jestem oburzona takimi komentarzami!

      ludzie, ktorzy pisza takie agresywne i wulgarne opinie, po prostu nie maja psów! ale to nawet dobrze, bo marny bylby ich, i tak psi, los...

      • 0 0

  • psy a śmieci (8)

    Jak już nie ma na kogo zwalić, to za zaśmiecanie miasta obwinia się właścicieli psów. Oczywiście powinni sprzątać po swoich pupilach, ale kibole też sami nie sprzątają i jakoś nikt im tego nie wymawia a koszty dewastacji są nieporównywalne. Wystarczy przejść się po lesie między stadionem czy halą Gdynia Arena a Witominem. Pieski raczej piwa z puszek i butelek nie piją. Niedawno był w tym miejscu "ivent" pod nazwą "z biegiem natury" . Bardzo szczytna idea, ale jakoś zapomnieli po sobie posprzątać, porozwalane śmieci, kubki po napojach i kilometry taśmy wytyczającej trasę biegu leżały co najmniej przez tydzień. I tak można w nieskończoność wyliczać śmieciarzy przy których naturalna z zasady psia kupa to mały pikuś.

    • 143 24

    • I słusznie (3)

      Sprzątam i będę sprzątać po moim psie, bo chcę. Widziałem jak ludzie też sprzątają, coraz więcej takich Psiarzy. Jednak psia cupa wchłonie się w ziemie, a śmieci nie. Śmieci w lesie przybywa z roku na rok, nastolatki bezkarnie rzucają wszystko na ziemię, kompletnie brak edukacji i sankcji. Oni uważają, że po co jak ktoś przyjdzie i posprząta. Ostatnio na plaży na przeciw Contrastu leżały rozbite butelki. Co taka psia cupa może w porównaniu z rozbitym szkłem. Ludzie! Zacietrzewiajcie się jak widzicie ludzi śmiecących i dewastujących, bo to nam bardziej zagraża niż widok klocka,

      • 26 4

      • zszedles na psy czlowieku....

        i myslisz jak pies... to w sumie ciekawe zjawisko jak wielu wlascicieli psow upodabnia sie do swoich ulubiencow.... ciekaw jestem, kiedy zaczniesz zalatwiac sie jak twoj pupil na chodnku.....
        ps. moj syn jak mial 4 lata tlumaczyl sie podobnie do ciebie.....

        • 9 19

      • żal (1)

        sorry ale łachy nie robisz baby i skoro uważasz że kupa na trawniku się wchłonie to polecam zamiast pieska mieć dziecko, które grając z kolegami w piłkę na trawniku przed blokiem co rusz przychodzi ze świeżym stolcem na butach i wtedy może zrozumiesz

        • 4 4

        • tabliczka

          Nie deptać trawy.

          • 3 1

    • nie sprzątam bo to bezsens (3)

      chodzę z psem w odludne miejsca a nie do piaskownicy gdzie bawią się dzieci i tylko w takich miejscach pozwalam psu się załatwoać; uważam że psia kupa jest tak samo naturalna jak kupa gołębia i nie poddaję się jakiemuś idiotycznemu prądowi, dla mnie nie ma to nic wspólnego z brakiem kultury ale kolejną bezsensowną regulacją, jak świat światem psy koty i inne zwierzęta s****y i s**** będą, ludzie po sobie nie zbierają, notorycznie panowie taksówkarze s****ą i sikają po krzakach przy postojach i nikt ich nie kasuje, poza tym gdzie niby wywalać takie worki z szitem? do tradycyjnego śmietnika, którego trzeba szukać? chyba jakieś żarty, wyobrażam sobie taki śmietnik koło popularnego miejsca wyprowadzania psów, masakra, na śmieci jakoś nikt nie zwraca uwagi i wszyscy kulturalni walą gdzie popadnie, śmietników trzeba specjalnie szukać, bogaci właściciele domków jednorodzinnych wywożą śmieci na osiedla albo do lasu ale psia kupa przeszkadza, sami sprawdźcie ile używacie codziennie środków chemicznych niebiodegradowalnych i zastanówcie się nad ich wpływem na środowisko i zdrowie

      • 21 17

      • Brawo (2)

        Prawidłowe podejście. Co innego jak pies nawali na chodnik, ścieżkę, na plaży itp. wtedy właściciel powinien posprzątać i tylko wtedy. Mój się załatwia na przyblokowym trawniku i żadnemu z sąsiadów to nie przeszkadza bo kwiatki lepiej rosną.

        • 11 18

        • dokładnie tak

          mój pies na szczęście nie s****gdzie popadnie ale jakby się miało coś takiego zdarzyć to oczywiście sprzątnę bo mnie samego mierzi jak widzę klocka na chodniku, tylko spokój i rozsądek może nas uratować od każdego nowego wariactwa czy mody,

          • 11 5

        • ja

          weź łopatę i to przekop

          • 0 1

  • Nie ważne! (7)

    Mogę sr_ć psem na każdym trawniku... Byle by mnie wylegitymował jakiś przystojny pan antyterrorysta!

    • 13 50

    • z*****

      mi się pod płotem, to ja Ci się ze's**** pod drzwiami....ot co...przecież to czysta fizjologia

      • 8 1

    • (1)

      Pojedź na Ukrainę i krzycz "Ro-si-ja!".

      • 0 3

      • Jedź na Ukrainę i krzycz "Ban-de-ra !"

        • 0 0

    • Brudasie

      s**** na swoim dywanie!

      • 3 1

    • Pwenie byś chciała żeby ktoś ci nas...ł na klatę? (2)

      GUANiaro

      • 2 0

      • ojej ojej (1)

        Ależ prymitywni ci mieszkańcy Trójmiasta. Piszą o s****iu na klatę, co za zachowanie, na pewno pochodzą z patologicznej rodziny.

        • 0 0

        • Pewnie pani Zosi rodziny

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.