Fakty i opinie

stat

Gdynia: mało miejsca dla pieszych i rowerzystów nad morzem

Nawet w dni powszednie i w godzinach pracy na bulwarze jest sporo pieszych i rowerzystów. A im bliżej lata, tym ich liczba będzie rosła.
Nawet w dni powszednie i w godzinach pracy na bulwarze jest sporo pieszych i rowerzystów. A im bliżej lata, tym ich liczba będzie rosła. fot. Trojmiasto.pl

Czy w sezonie turystycznym z powodu tłoku powinno ograniczyć się ruch rowerowy na odcinku drogi prowadzącej od klubu Marynarki Wojennej do bulwaru w Gdyni zobacz na mapie Gdyni wzorem Promenady Marysieńki zobacz na mapie Gdyni w Orłowie czy okolic mola w Sopocie? Tak sugeruje cześć mieszkańców, ale urzędnicy odpowiadają, że wolą edukować i przekonywać do wzajemnego poszanowania pieszych i rowerzystów niż zakazywać jazdy.



Schodzisz z roweru, gdy obligują cię do tego znaki i przepisy?

tak, zawsze

28%

tak, ale tylko w sytuacjach, gdy wokół jest dużo pieszych

37%

raczej nie, wolę odpychać się nogą niż schodzić

12%

nie, jadę dalej

23%
Sezon rowerowy w Trójmieście rozkręcił się na dobre. Widać to zwłaszcza w weekendy na najbardziej popularnych trasach przebiegających nad morzem, gdzie robi się tłoczno, więc rowerzyści muszą mocno zwalniać. Tak jest m.in. na skwerze Kuracyjnym zobacz na mapie Sopotu.

Zakazy dla rowerzystów w wakacje



Sam przejazd przez skwer jest w okresie od maja do końca września zakazany. Rowerzyści zgodnie z przepisami powinni schodzić z roweru i przeprowadzić go, ponownie wsiadając na siodełko w miejscu, gdzie zaczyna się droga rowerowa.

Powodem jest ochrona pieszych i cyklistów przed niespodziewanymi zdarzeniami. Praktyka pokazuje, że nie wszyscy tak robią, ale widać jednocześnie, że świadomość i kultura wśród rowerzystów rośnie z każdym rokiem.

Podobne rozwiązanie - na odcinku drogi rowerowej pomiędzy klubem Marynarki Wojennej Riviera i gdyńskim bulwarem - zaczynają proponować mieszkańcy Gdyni

- Sama jestem rowerzystką, więc znam problem z dwóch stron. W sezonie letnim dochodzi do zagrożenia zdrowia w tym miejscu. Droga nie jest wyraźnie oznaczona, piesi tłoczą się obok, ale bywa, że dzieci wchodzą pod koła rowerów. Do tego dochodzą sezonowe punkty gastronomiczne, których klienci czekają na odbiór zamówień na drodze rowerowej - opowiada pani Aleksandra.

W Orłowie ograniczenia są, w centrum Gdyni nie będzie



Sprawą zainteresowała Zarząd Dróg i Zieleni. Nie zanosi się jednak na zmiany, bowiem urzędnicy tłumaczą, że to odcinek trasy R-10, więc nakłanianie do zejścia z roweru nie byłoby zasadne.

Na Promenadzie Marysieńki w Orłowie oznakowanie zakazuje jazdy rowerem w ciągu dnia w sezonie letnim.
Na Promenadzie Marysieńki w Orłowie oznakowanie zakazuje jazdy rowerem w ciągu dnia w sezonie letnim. fot. Trojmiasto.pl
Tyle że podobne ograniczenie zastosowano już w Gdyni dawno - konkretnie na Promenadzie Marysieńki w Orłowie. Stało się to po tym, jak w 2012 roku grupa rowerzystów Masy Krytycznej nie zastosowała się do poleceń policji i nie zeszła z rowerów.

Całą sytuację komplikował fakt, że droga jest oznaczona na mapach jako trasa rowerowa. W rzeczywistości poruszania się tam na rowerach zabraniał znak, tyle że w trackie budowy drogi przez Kolibki zniknął. Ostatecznie znaleziono kompromis, w którym rowerzyści z promenady mogą korzystać bez przeszkód, ale tylko poza sezonem letnim. Od 15 czerwca do 15 września obowiązuje zakaz jazdy od godz. 10 do 18.

W magistracie usłyszeliśmy, że to sytuacja tymczasowa, bo docelowo trasa R-10 ma omijać promenadę, a rowerzyści pojadą nową osobną trasą, więc promenada zostanie tylko dla pieszych.

Urzędnicy: chcemy edukować



Zdaniem urzędników najważniejsza w takich sytuacjach powinna być przede wszystkim edukacja.

- I tak spotykamy się z zarzutami, że w przestrzeni miejskiej jest zbyt dużo znaków. Kolejne w tym konkretnym miejscu mogłyby być też nierespektowane. Nie tędy droga. Chcemy zachęcać do wzajemnego poszanowania pieszych i rowerzystów, którzy powinni funkcjonować w symbiozie. - odpowiada Jakub Furkal, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. polityki rowerowej.
Okazją do nauki i dyskusji ma być projekcja filmu "Why We Cycle", która odbędzie się 21 maja w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym. Twórcy dokumentu zapraszają rowerzystów i naukowców ze wszystkich środowisk, aby porozmawiać właśnie o holenderskiej kulturze rowerowej.

Pokaz w Gdyni będzie bezpłatną premierą filmu w Polsce. Po filmie Jakub Furkal, oficer rowerowy Gdańska - Remigiusz Kitliński oraz Krzysztof Jałoszyński będą dyskutować o poruszaniu się rowerem po Trójmieście.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (232)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.