Fakty i opinie

Kup sobie miejski autobus

Najnowszy artukuł na ten temat

Pierwszy tramwaj Pesa z nowej dostawy już w Gdańsku

Jeśli zawsze chciałeś mieć własny autobus, teraz możesz spełnić swoje marzenie. GAiT wystawił właśnie na sprzedaż 20 pojazdów, m.in. mercedesa 0405N z 1994 r.
Jeśli zawsze chciałeś mieć własny autobus, teraz możesz spełnić swoje marzenie. GAiT wystawił właśnie na sprzedaż 20 pojazdów, m.in. mercedesa 0405N z 1994 r. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Gdańskie Autobusy i Tramwaje sprzedają część swojej floty. Właśnie wystawiono na sprzedaż 20 autobusów miejskich. Ceny zaczynają się od 5,3 tys. zł, co może być gratką dla sympatyków transportu publicznego.



Fascynowałeś się w młodości komunikacją publiczną?

tak, zostało mi to do dziś 35%
tak, ale z czasem mi przeszło 20%
nie 45%
zakończona Łącznie głosów: 1845
Co przewoźnik może zrobić ze starym, niepotrzebnym, ale wciąż sprawnym autobusem? Najczęściej rozbiera go na części, by pojedyncze podzespoły mogły służyć jako części zamienne do innych pojazdów. Potem to, czego wykorzystać się już nie da - trafia na złomowisko.

Zdarza się, że pojazd zostaje odrestaurowany lub przekształcony np. w mobilną kawiarnię lub imprezo-bus, w którym odbywają się np. wieczory kawalerskie czy urodziny.

Fascynaci nie przepuszczają takich okazji. Pokazuje to przykład Sebastiana Zomkowskiego, p.o. dyrektora ZTM Gdańsk, który w ubiegłym roku kupił zabytkowy tramwaj i doprowadził do stanu, w którym mógł ponownie wyjechać na tory.

Liczniki niecofane: od 1 mln do 1,6 mln km



Wystawione obecnie na sprzedaż autobusy to jedne z najbardziej wyeksploatowanych pojazdów we flocie GAiT. Spółka wycofuje je ze względu na wprowadzenie do użytku nowego taboru.


Wśród wystawionych na sprzedaż 20 egzemplarzy znalazły się trzy sztuki Solaris Urbino z 2000 r. W ciągu niespełna 20 lat nie tylko woziły setki tysięcy pasażerów, ale przejechały też miliony kilometrów (średnio po ok. 1 mln każdy). Wyjściowa cena netto jednego pojazdu wynosi 5,3 tys. zł.

Dwa tysiące zł więcej kosztuje jeden z 13 mercedesów 0405GN. Po gdańskich ulicach jeżdżą od 1996 r., wykręcając od 1,2 mln do 1,6 mln km. Najstarsze spośród wszystkich pojazdów pochodzą z pierwszej połowy lat 90. To cztery mercedesy 0405N, w cenie 5,3 tys. zł za sztukę (netto).

- Pojazdy są zużyte w stopniu wynikającym z aktualnego przebiegu oraz okresu eksploatacji w trudnych warunkach komunikacji miejskiej. Podobnie jak opony i akumulatory, które są zużyte w stopniu adekwatnym do wieku i przebiegu pojazdu. Autobusy sprzedawane są bez paliwa - czytamy w specyfikacji przetargowej.
GAiT na oferty czeka do 25 czerwca. Przed złożeniem oferty należy wnieść wadium w wysokości 200 zł. Co ważne - nie trzeba być płatnikiem VAT, a autobus można kupić do własnych celów, zezłomowania lub dalszego odsprzedania.

Opinie (140) 10 zablokowanych

  • (21)

    W jakim kraju żyjemy, żeby podkreślać w tekście, że liczniki niecofane :D czyli, że zawsze i wszędzie są cofane ale w tym przypadku nie :)

    • 210 9

    • czemu Cię to dziwi? (9)

      Tak właśnie w Polsce jest

      • 24 2

      • (1)

        Taka ta nasza Wolska

        • 10 3

        • Nie podoba się w ojczyźnie to się wyprowadźcie. Wy tez tworzycie to państwo.

          • 6 2

      • W Gdańsku , nie w Polsce (2)

        Tu taka baba biega i zaprasza do stołu ...

        • 8 10

        • W końcu ktoś zaprosił ją na kawę (1)

          • 3 3

          • Szkoda ze nikt tu reklamy nie wykupil. Tanie cofanie licznikow w miejskich autobusach :)

            • 5 0

      • Vin (3)

        Cofanie liczników przyszło do nas z Niemiec.

        • 3 4

        • Niemiec to złodziej (2)

          • 2 0

          • bandyta a potem zlodziej (1)

            • 2 0

            • i pjak

              • 0 0

    • (4)

      Bo my chcemy być oszukiwani. Ludzie się boją kupować samochód 5 letni z przebiegiem 300 tys km., bo wg nich to złom totalny. Nie szkodzi, że przez te 5 lat był serwisowany w ASO. Nie ważne, ze ma wpisy w książce serwisowej.
      Ludzie wolą kupić 10 letni z Niemiec co będzie miał "przejechane" 200 tys km.
      Kiedy w końcu pojmiecie, że samochody w Niemczech służą do jazdy a nie to trzymania pod kocem. Niemiec nie kupuje samochodu tylko po to, żeby po 10 latach odsprzedać go Polakowi za nie duże pieniądze z małym przebiegiem.

      • 33 3

      • Tak i nie (1)

        A przede wszystkim mamy władze od kilku kadencji beznadziejne pod tym względem. Wszystkie zmiany są przeciwko normalnym ludziom, a dobrze robią kombinatorom. Lepsze żadne niż te które mamy. Jak do jasnej cholery to może nie być karane!?

        • 6 2

        • Wprowadzanie CEPiKu trochę trwało

          Teraz już jest jak ścigać. Szkoda, że jeszcze nie ma europejskiej bazy.

          • 4 1

      • (1)

        Bez względu ile auto ma lat, nie może przekroczyć 200 tys, bo janusz go nie kupi. A że najwięcej januszy jest fanami vw i audi, toteż te auta są najczęściej kręcone.... pasat tdi z 2000 roku z przebiegiem 195 tys? :) proszszszszsz....

        • 13 0

        • Szczegolnie 1.9 badz 2.0 w dieslu, srednio jeżdżący niemiec do pracy za miastem (bo po to kupuje sie tam diesla) robi rocznie minimum 20-30tys km. Poflotowe to maja rocznie 60-90tys km nakręcone. Ale Polski Janusz zawsze szuka igły ... 10lat 100-180tys... No to handlarze mu ją dają... Za samochody z takim przebiegiem w autohausach trzeba zaplacic tyle ze zaden handlarz z Polszy tego nie wezmie bo nie zarobi.

          Kto zna temat ten sam wie jak szukac zeby sie nie wbić na mine.

          • 7 3

    • (3)

      Odpowiadam - większość jest cofana , 90% z niemiec ma korektę licznika!

      • 11 0

      • Zaznacz tylko (2)

        że to w polsce cofają te liczniki. Bo to ważne, że u nas jest to dozwolone! Oszukiwanie jest opłacalne w tym chorym kraju jakim jest Polska. Kombinatorzy podatkowi też mają lepiej w tym chorym kraju jakim jest Polska. Jak ktoś jest uczciwy to ma przes*ane

        • 5 2

        • Nieprawda!

          Nie tylko w Polsce!

          • 2 2

        • WWW

          Cofanie liczników to wynalazek niemieckich handlarzy. Reklamowali się z tym oficjalnie.

          • 4 1

    • Gdańsk PO

      Niech napiszą że nie kradziony

      • 3 4

    • Bo mają 6 cyfr

      I nie wiadomo ile milionów mają tylko tysiące widać

      • 1 0

  • w tamtym roku dwa stare pojazdy kupiła Gdynia. teraz nie chcą? (5)

    • 63 31

    • a Gdańsk kupił 12 takich starych z Niemiec rok temu. całkowicie nie rozumiem ich polityki

      • 23 10

    • (1)

      Nie stare, tylko 10 letnie

      • 10 4

      • ...stan igła....Niemiec tylko do kościoła nimi jeździł XD

        • 14 3

    • nie, bo już ich

      nie stać

      • 7 4

    • Na ratunek

      Bogata Gdynia uratowała biedną gdańską firmę kupując złom.

      • 4 2

  • Pomozecie? Pomozemy!!! (2)

    Kup sobie autobus i pomoz niereformowalnemu GAiT wozic pasazerow:)

    • 59 15

    • (1)

      Nie no faktycznie, z tego wyjdzie taka kwota że hoho. Niesamowita pomoc. Sprzedaja za przysłowiową złotówkę ( znacznie więcej można było by dostać złomując) aby ktoś kto jest pasjonatem mógł sobie tanio kupić i tyle. A cena taka aby nikt nie zarzucił niegospodarności bo podobną cenę na złomowcu spokojnie dostaniesz

      • 7 7

      • Czytaj ze zrozumieniem...

        Nie chodzi o cenę zakupu...
        Tylko by kupić i wozić pasażerów.

        No już, napij się Coli od Oli i ochłoń.

        • 4 5

  • stan bardzo dobry (3)

    Dziadek tylko do kościoła jeździł

    • 78 2

    • Radom , Kielce o takich mogą marzyć ... no ale to rejon dobrobytu pis tam są ikarusy jak za starych dobrych komunistycznych czasów

      • 6 3

    • Kupię i będę jeździł

      po bus pasach hehehehehe

      • 4 0

    • stan bardzo dobry

      Mają ważny przegląd?

      • 1 0

  • W ramach dobrej współpracy powinny zostać oddane do jakiejś biednej gminy (5)

    Moze do Kartuz, Kościerzyny albo Gdyni.

    • 94 56

    • Jnie wiedziałem że Kartuzy są biedne (2)

      • 21 5

      • kaszubi nie. bo nie płacą podatków

        • 8 3

      • Widziałeś ludzi z kartuz ?

        Biednie żyją nawet bardzo biednie

        • 4 7

    • Ach te kompleksy większego i codzienne udowadnianie sobie, że jesteśmy lepsi....

      • 20 5

    • Gdynia jest dużo mniejsza A mimo to...

      Gdynia jest dużo mniejsza i młodsza od Gdańska jednak ceny mieszkań są wyższe... Poza tym w Gdyni na ulicach ludzie są dużo bardziej uśmiechnięci.

      • 9 7

  • 5 autobusów laczna cena jak zarobki dyrektora ECS (4)

    miesięczne.

    • 67 16

    • zarabia wiecej niż prezydent Polski?? (3)

      • 12 1

      • Prezydent dużej pensji akuat nie ma

        Co innego Prezes, on tyle wydaje w mniej niż jeden dzień.

        • 7 6

      • Więcej niż na pensję Prezydenta wydaje się na ochronę jednego szeregowego posła. (1)

        • 11 3

        • ile kosztuje 4 ochroniarzy dulkiewicz?

          • 8 1

  • Nie ma to jak licznik cofnięty do tyłu ;-) (5)

    • 39 5

    • (3)

      czy cofnięty do przodu?

      • 13 0

      • Gdyby ktoś go przekręcił do tyłu to cofanie faktycznie mogło by się odbyć w przód.

        • 5 0

      • To zależy, czy jeździł autobus częsciej do przodu czy do tyłu. (1)

        • 5 0

        • Pewnie częściej wracał na bazę

          • 3 0

    • W bok też można, tylko trzeba mieć odpowiednią ilość miejsca.

      • 7 1

  • Fajny temat (12)

    Kupić stawiasz na działkę i za 5 tyś masz kawalerkę i w d*pie zlodziejskich deweloperów

    • 119 5

    • A gdzie kibel i skąd tą działkę? (3)

      • 8 5

      • Toy-toy. (2)

        Kupujesz fajną kabinę i dobrą do utrzymania w czystości.Ale działka to problem bo ziemia zawsze była i jest coraz droższa.Wystarczy popatrzeć na naszych polityków.Oni wszyscy kupują ziemię.Robotnik też może kupić ale w OBI w workach ...

        • 22 2

        • (1)

          Dzialki ogelrodnicze w gdansku sa po 500-1000 zl wiec juz wiez skad wziasc ziemie

          • 4 4

          • gdzie po tyle można "braść" ?

            • 12 2

    • W sumie, zarąbista baza do campera.

      • 21 2

    • Dobrze prawisz

      polać Ci. :) Ja aż żałuję, że nie mam prawka na autobusy, bo kusi mnie jak cholera!

      • 4 1

    • i za 5 tyś masz kawalerkę (2)

      Raczej szklarnię. Trzeba by ocieplić i ...firanki założyć :-)

      • 6 1

      • To wydaj (1)

        To wydaj 200 tyś za 30 metrów będziesz Pan na wlosciach w credo na 30 lat

        • 4 1

        • To wydaj

          Nie piszę o cenie mieszkania tylko o przystosowaniu autobusu do mieszkania. Tam jest tylko metal i szkło. W lato będzie piekarnik a w zimę zamrażalnik. w latach 80- tych jeździłem Żukiem. Zazdrościłem chłopakom w ciężarowych Volvach, MANach czy Mercedesach którzy jeździli w zimę w koszulkach a ja w kurtce. Tylko o tym piszę.

          • 2 0

    • Krajobraz naturalny

      Po to odpoczywasz na działce, a nie na przystanku autobusowym, żeby nie oglądać tego pstrokatego chaosu!

      • 0 0

    • Tylko że oc musisz płacić.

      • 1 0

    • i do końca życia musisz płacić OC

      • 0 0

  • Podkręcanie liczników (8)

    Były takie czasy że służbowe samochody miały na liczniku 2-3 razy większy "przebieg" niż w rzeczywistości. Podkręcało się licznik a paliwo trafiało na tak zwany "wolny rynek " , którego wtedy jeszcze nie było. W czasie kiedy paliwo było na kartki (20 l. / miesiąc) cena takiej "sprywatyzowanej" benzynki była wtedy wyższa niż na CPNie.

    • 52 2

    • (1)

      W mentalności większej części Polaków to właśnie dalej zostało. Tylko kombinować, okradać pracodawce itd. Żal prostatę ściska...

      • 15 4

      • nie tylko Polaków, taka mentalność homo sovieticus, komunizm zniszczył ludzi, ich moralność, zmusił do kombinowania i kradzieży z biedy, kiedyś kombinowanie oznaczało też walkę z ustrojem, to samo mają Rosjanie, Ukraińcy, Rumuni, Mołdawianie itd

        • 13 0

    • I tak zostało Polakom

      Dla sprostowania w kwesti paliwa.
      1) 6 litrów miesięcznie dla motorynek
      2) 9 litrów na motor
      3) 24 litry auta małolitrażowe ( np Fiat 126p )
      4) 36 litrów większe ( np polonez )
      5) 400 litrów taksówkarze

      Tak wiec 20 litrów to miał jeden odcinek z kartek na paliwo taksówkarzy

      • 9 0

    • (3)

      dokładnie, licznik się wyjmowało z samochodu, pod prostownik, kręcił całą noc a rano pyk + 2000 km, i benzyna do prywatnego autka

      • 2 4

      • a rano pyk + 2000 km, i benzyna do prywatnego autka (1)

        No to zaczynamy liczyć. Weźmy popularnego Żuka. Norma na trasę to 14l/100km.
        1. Jak rozpisać 2000 km /żeby to mało ręce i nogi / na jedną dobę
        2. Nawet jak średnia będzie 80 km/h to jest 25 godzin jazdy
        3. Na karcie drogowej musiałbyś mieć jakieś pieczątki - gdzie byłeś
        4. "Zaoszczędziłeś" 280 l paliwa . Ale żeby to mieć to musiałbyś je najpierw zatankować i spuścić do kanistra. Zbiornik miał bodajże 55 l pojemności
        5. Żeby się rozliczyć musiałeś mieć rachunki lub wpisy w kartę drogową.

        • 12 0

        • brawo 100/100, dobrze mówisz

          • 4 0

      • Podłącz sobie rozum do prostownika.

        W d.... byłeś i g.... widziałeś/aś. Tamte czasy to liczniki mechaniczne. Lepiej wyjmij książki i spróbuj dowiedzieć się co to jest klucz wiolinowy do bujania resorów.

        • 0 0

    • Podkręcało się licznik a paliwo trafiało na tak zwany "wolny rynek "

      Weź pod uwagę jeszcze jedną rzecz. Po podkręceniu licznika musiałeś wykazać że gdzieś tam jeździłeś - czyli wykonałeś pracę. A za tę pracę dostawałeś wynagrodzenie /np stawkę godzinową/ czyli wartość dodatkowa.

      • 3 0

  • Techno-Bus! (3)

    To był była dobra imprezownia :)

    • 21 8

    • Menelnia..

      • 4 0

    • (1)

      ZKM-pub proponuję! W autobusie będzie brudno, będzie się pić piwo, a na tylnych siedzeniach kącik dla palących.

      • 4 1

      • a to już tak nie ma? kiedyś to były czasy, teraz to nie ma czasów

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.