• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Lotnisko otwiera pirs. Więcej pasażerów, ale i spora strata

W ubiegłym roku gdańskie lotnisko obsłużyło 2,1 mln pasażerów. Do rekordów sprzed pandemii wciąż wiele brakuje.
W ubiegłym roku gdańskie lotnisko obsłużyło 2,1 mln pasażerów. Do rekordów sprzed pandemii wciąż wiele brakuje. fot. Anna Rezulak / KFP

W ciągu dwóch tygodni w nowej części terminalu T2 powinni się pojawić pierwsi pasażerowie. To dobrze, bo ich liczba wzrosła na lotnisku o prawie 26 proc. w stosunku do "lockdownowego" roku 2020. Wciąż jest jednak o 60 proc. niższa niż przed pandemią. Dlatego też w minionym rok Port Lotniczy odnotował 2,7 mln straty.



Ponad 2 mln obsłużonych pasażerów! - tak mógłby wyglądać nagłówek informacji o znakomitych wynikach gdańskiego lotniska, ale w... 2010 r. W kolejnych latach było już tylko lepiej. I tak aż do 2019 r., gdy z lotniska w Rębiechowie w ciągu roku korzystało przeszło 5,3 mln osób.

Potem przyszedł rok 2020 i wszystko się załamało. Od wybuchu pandemii na palcach jednej ręki można policzyć miesiące, z których władze Portu Lotniczego mogłyby być umiarkowanie zadowolone. Odbicie od dna nastąpiło tak naprawdę dopiero w połowie 2021 r., gdy spragnieni zagranicznych podróży pasażerowie ruszyli na wakacje.


I to właśnie lipiec, sierpień i wrzesień, gdy licznik obsłużonych pasażerów przekraczał 300 tys. osób miesięcznie, pozwalał władzom lotniska patrzeć w przyszłość z umiarkowanym optymizmem.

- Szorowanie po dnie mamy za sobą - uważa Tomasz Kloskowski, prezes gdańskiego lotniska. - W tej chwili jedyną barierą przed powrotem do latania sprzed pandemii są nagłe i zaskakujące decyzje władz poszczególnych państw, które a to wprowadzają obostrzenia, a to je luzują. Do tej dynamiki dostosowują się też przewoźnicy zmieniający siatki połączeń praktycznie z miesiąca na miesiąc, a nawet częściej. To jest bariera dla podróżnych, którzy nie wiedzą, czego się spodziewać. Jeśli sytuacja z wprowadzaniem obostrzeń się unormuje, do czego nakłania nawet Światowa Organizacja Zdrowia, to jestem przekonany, że w ciągu roku, góra dwóch lat na krajowych lotniskach wróci normalność, ta sprzed pandemii.

Pandemia zmusza przewoźników do cięcia połączeń z Gdańska



Pandemia pokazała, że pasażerowie nie mogą przyzwyczajać się do obowiązującej siatki połączeń, bo ta może się zmienić z dnia na dzień. Zdaniem władz lotniska to nie sprzyja planowaniu podróży i poprawie trudnej sytuacji całej branży lotniczej.
Pandemia pokazała, że pasażerowie nie mogą przyzwyczajać się do obowiązującej siatki połączeń, bo ta może się zmienić z dnia na dzień. Zdaniem władz lotniska to nie sprzyja planowaniu podróży i poprawie trudnej sytuacji całej branży lotniczej. fot. Anna Rezulak / KFP

Rok 2021 na lotnisku w Gdańsku w liczbach



W minionym roku przez gdańskie lotnisko przewinęło się 2 154 563 pasażerów, co jest o 25,9 proc. lepszym wynikiem niż w 2020 r. I choć słupek na wykresie jest wyższy, to do wyników z ostatniego "normalnego" 2019 r. wciąż brakuje 60 proc.

Z siatki 93 połączeń najczęściej pasażerowie wybierali Oslo (detronizacja Londynu, zajmującego w ostatnich latach niezmiennie pierwsze miejsce). Dalej była stolica Wielkiej Brytanii oraz Amsterdam. Na uwagę zasługuje też wysokie miejsce Kijowa oraz Krakowa, jedynej krajowej destynacji w top 10.


Wzrostowi liczby obsłużonych pasażerów sprzyjały też nowe kierunki, uruchamiane systematycznie przez 10 przewoźników korzystających z gdańskiego lotniska. M.in. Wizz Air latał na greckie wyspy oraz do Malagi, Splitu czy Burgas, irlandzki Ryanair uruchomił wakacyjne połączenia do Zadaru, na Kretę, Korfu czy Santorini, a w maju do Gdańska po krótkiej przerwie wróciła Lufthansa z lotami do MonachiumFrankfurtu. Dużą popularnością cieszyły się krajowe loty z Lublina, które latem uruchomił LOT.

Wzrosła także liczba pasażerów lotów czarterowych. Najczęściej wybierali oni Turcję, GrecjęEgipt. Mniejszą popularnością cieszyła się za to Bułgaria, Albania i Hiszpania.

Optymizmem władze lotniska napawają też statystyki lotów cargo. W tym segmencie wzrost sięga aż 30 proc., na co złożyło się ponad 9 tys. ton towarów i przesyłek pocztowych.

Ubiegły rok lotnisko zakończyło ze stratą 2,7 mln zł.
Ubiegły rok lotnisko zakończyło ze stratą 2,7 mln zł. mat. prasowe

Rok na lotnisku zakończony stratą finansową



Niestety, mimo wzrostu liczby pasażerów, operacji lotniczych, towarów pod względem finansowym nie było już tak dobrze. Strata za ubiegły rok wyniosła 2,7 mln zł. Dla porównania, w 2020 r. było to tylko 19 tys. zł. Z czego wynika taka różnica?

- W pandemicznym 2020 r. wszyscy korzystaliśmy z rządowych tarcz osłonowych, które chociaż w części rekompensowały ponoszone straty. W 2021 r., jak wszyscy wiemy, tarcz już nie było. Wszystkie lotniska w kraju i na świecie oraz linie lotnicze notują straty. Branża jest nadal w głębokim kryzysie, ale jak wynika z naszych analiz, na tle konkurencji pod względem finansowym wypadamy najlepiej w kraju - podkreśla Kloskowski.

Co czeka lotnisko w 2022 r.? Umiarkowany optymizm



Lada moment na lotnisku uruchomiona zostanie nowa przestrzeń dla podróżnych w rozbudowywanym terminalu T2, tzw. pirsie. Jak mówi Tomasz Kloskowski, pierwsi pasażerowie w parterowej części nowego terminalu pojawią się już za ok. dwa tygodnie.

W nowo wybudowanym pirsie pasażerowie pojawią się na początku lutego, ale w pełni gotowy będzie dopiero latem.
W nowo wybudowanym pirsie pasażerowie pojawią się na początku lutego, ale w pełni gotowy będzie dopiero latem. mat. prasowe
- Cały pirs będzie gotowy na przełomie czerwca i lipca - zapowiada prezes lotniska.
Zakończono już budowę pierwszego biurowca w ramach Airport City. Dalszych inwestycji nie wymaga za to system ILS. Rok temu gdańskie lotnisko rozbudowało go do kategorii IIIB (nie ma go żadne inne lotnisko w kraju). Od tamtej pory z powodu mgły nie odwołano i nie przekierowano z Gdańska ani jednego samolotu. Maszyny przy wsparciu urządzeń ILS mogą bowiem podchodzić do lądowania przy praktycznie zerowej widoczności drogi startowej.

Pierwsi pasażerowie z części nowego pirsu skorzystają już za kilka tygodni. Cały obiekt zostanie oddany do użytku na przełomie czerwca i lipca.
Pierwsi pasażerowie z części nowego pirsu skorzystają już za kilka tygodni. Cały obiekt zostanie oddany do użytku na przełomie czerwca i lipca. mat. prasowe

Opinie wybrane


wszystkie opinie (151)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »