Fakty i opinie

Miejskie spółki ujawniły koszty lóż VIP na stadionie

Najnowszy artukuł na ten temat

Energa rezygnuje ze sponsorowania stadionu

Tym razem miejskie spółki nie zasłaniały się tajemnicą handlową przedsiębiorstwa i po naszych pytaniach ujawniły ponoszone koszty.
Tym razem miejskie spółki nie zasłaniały się tajemnicą handlową przedsiębiorstwa i po naszych pytaniach ujawniły ponoszone koszty. fot. Trojmiasto.pl

Po tym, jak spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje trzema wyrokami sądowymi została zmuszona do upublicznienia kosztów wynajmu loży VIP na Stadionie Energa Gdańsk, zwróciliśmy się z pytaniami do pozostałych spółek prawa handlowego ze 100 proc. udziałem gminy o udzielenie analogicznej informacji. Jak wynika z udzielonych odpowiedzi, GIWK za wynajem loży płacił dotychczas 100 tys. zł rocznie, Zakład Utylizacyjny w Szadółkach i GARG po ok. 40 tys. zł, a Arena Gdańsk - 255 tys. zł (za dwie loże).



Loże VIP na stadionie powinny być wynajmowane:

na komercyjnych zasadach, bo rynkowe stawki są wyższe 31%
także miejskim spółkom, to ułatwia utrzymanie obiektu 13%
i jednym, i drugim, ale koszty powinny być transparentne 56%
zakończona Łącznie głosów: 1691
Koszty związane z wynajmem lóż na stadionie w Letnicy przez miejskie spółki były dotychczas jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic. Mimo że pytaliśmy o wydatkowane publiczne środki przez publiczne jednostki, za każdym razem odmawiały one udzielenia informacji, zasłaniając się tajemnicą handlową przedsiębiorstwa.

Sytuacja zmieniła się dopiero po trzech niekorzystnych wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który nakazał spółce GAiT ujawnienie ponoszonych kosztów. Miejski przewoźnik w ciągu trzech lat wydał na ten cel ponad 180 tys. zł.

Postanowiliśmy więc ponownie zwrócić się z pytaniem do pozostałych spółek w pełni kontrolowanych i finansowych przez miasto, by także i one ujawniły, ile płacą za komfortowe loże w Letnicy.

Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna w latach 2012-2018 płaciła za lożę 100 tys. zł rocznie.
Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna w latach 2012-2018 płaciła za lożę 100 tys. zł rocznie. fot. Arena Gdańsk Operator

750 tys. zł w osiem lat



Jak informuje Agnieszka Klugmann, rzecznik prasowy GIWK (Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna), spółka dysponuje lożą na stadionie od 2012 r. Przez kolejne lata (do 2018 r.) płaciła za wynajem 100 tys. zł rocznie. W 2019 r. kwota wyniosła 51,7 tys. zł. Łącznie więc przez 8 lat spółka odpowiadająca w mieście za jakość wody pitnej i odprowadzanie ścieków wydała ponad 750 tys. zł.

- Korzystamy z loży w celu organizacji spotkań biznesowych i branżowych - wyjaśnia Klugmann. - Uważamy, że to dobry sposób pokazania jednej z najpiękniejszych atrakcji naszego miasta, pozwalający jednocześnie na wzmocnienie wizerunku naszej firmy jako nowoczesnej i atrakcyjnej. Warto podkreślić, że poza działalnością w branży wodociągowej i kanalizacyjnej prowadzimy również działalność gospodarczą w zakresie produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Spotkania biznesowe w tym obszarze przekładają się na realne korzyści. Potencjał tego miejsca wykorzystujemy także na bieżące potrzeby szkoleniowe - unikamy w ten sposób ponoszenia dodatkowych wydatków z tytułu wynajmu powierzchni szkoleniowej. Z loży korzystają także pracownicy spółki, również jako widzowie rozgrywek sportowych.

Loża potrzebna ze względu na siedzibę na obrzeżach



Ok. 40 tys. zł w skali roku za swoją lożę płaci z kolei Zakład Utylizacyjny w Szadółkach. Pracownicy spółki wydarzenia na stadionie w komfortowych warunkach śledzą od 2014 r. W ramach umowy, oprócz dostępu do loży ZU ma także możliwość dodatkowego wynajęcia sal konferencyjnych, z czego korzysta z braku odpowiedniej infrastruktury.

- Także lokalizacja naszej spółki, na obrzeżach miasta, stanowi obiektywne utrudnienie w realizacji dużych wydarzeń, skierowanych do szerokiego grona odbiorców. Wykorzystujemy infrastrukturę stadionu na przykład do przygotowania dużych konferencji organizowanych dla samorządów oraz mediów z okazji tematów związanych z projektami unijnymi - mówi Iwona Bolt, rzecznik prasowy ZU.
Jak przekonuje, wynajmowanie loży na stadionach przez firmy jest powszechną praktyką. Firmy, takie jak Zakład Utylizacyjny, wykorzystują ją m.in. do prowadzenia rozmów biznesowych.

- Zapraszamy tutaj kontrahentów krajowych, ale także przedstawicieli zagranicznych spółek, które współpracują z nami zazwyczaj w ramach projektów unijnych lub są w przededniu takiej współpracy. Takie spotkania toczyły się na przykład w ramach dialogu konkurencyjnego przed ogłoszeniem przetargu na budowę Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów. Z punktu widzenia naszej spółki, która pracuje nad wizerunkiem nowoczesnego przedsiębiorstwa, miejsce - gdzie odbywają się spotkania biznesowe - jest istotne i przekłada się na wizerunek jej i miasta. Loża, w naszej ocenie, spełnia wiele funkcji: jest naszą wizytówką, a w szerszym aspekcie - ponieważ znajduje się w jednym z najładniejszych stadionów w Polsce - jest wizytówką miasta, w którym żyjemy i pracujemy - podkreśla Bolt.
Wspomnianą lożę oraz uczestnictwo w meczach spółka wykorzystuje także do budowania relacji z pracownikami.

- Nie jest tajemnicą, że obecnie to pracownik jest najcenniejszym zasobem przedsiębiorstwa i taki rodzaj benefitu buduje relacje na osi pracodawca-pracownik - kończy rzecznik spółki.
Właściciel stadionu spółka Arena Gdańsk płaci operatorowi za wynajem dwóch lóż 255 tys. zł netto w skali roku.
Właściciel stadionu spółka Arena Gdańsk płaci operatorowi za wynajem dwóch lóż 255 tys. zł netto w skali roku. fot. Arena Gdańsk Operator

Dwie loże dla właściciela



Kolejną miejską spółką, dysponującą swoją przestrzenią na stadionie, jest spółka Arena Gdańsk, będąca jednocześnie jego właścicielem. W tym przypadku jednak spółka posiada nie jedną, a dwie loże, które wynajmuje od spółki Arena Gdańsk Operator.

- Loże te są następnie odnajmowane komercyjnie na rzecz prywatnych podmiotów będących partnerami biznesowymi spółki Arena Gdańsk - wyjaśnia Agnieszka Templin, specjalista ds. ekonomicznych spółki Arena Gdańsk. - Powyższe działania są dla spółki rentowne. Wydatki na wynajem dwóch lóż wynoszą łącznie 255 tys. zł netto rocznie.

GARG z lożą od samego początku



Od samego początku funkcjonowania stadionu swoją lożę ma tam także Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego. W latach 2011-2019 spółka za wynajem loży VIP zapłaciła łącznie 428 tys. zł, w tym w 2019 r. - 40 tys. zł.

- GARG, realizując swój cel działalności, jakim jest zaspokajanie potrzeb społeczności lokalnej o charakterze przemysłowym oraz handlowym, poprzez tworzenie warunków aktywizacji gospodarczej, przyciąganie nowych inwestycji, kreujących nowe miejsca pracy, promocję Gminy Miasta Gdańska oraz prowadzenie innej działalności ważnej dla rozwoju miasta Gdańska wykorzystuje lożę m.in. na organizację spotkań z inwestorami z kraju i z zagranicy, z delegacjami z innych krajów i miast reprezentujących w szczególności izby gospodarcze, klastry, organy rządowe lub samorządowe. Loża wykorzystywana jest także na potrzeby przeprowadzania szkoleń pracowniczych, wewnętrznych spotkań pracowników spółki oraz działalności tzw. społecznej odpowiedzialności biznesu - wyjaśnia Paulina Skwierz z zespołu organizacyjno-administracyjnego GARG.

Wynajem dla spółek to nic szczególnego



Jak przekonuje Marta Szymczak, rzecznik prasowy Stadionu Energa Gdańsk, w podobny sposób odbywa się to w innych miastach, np. w Warszawie.

- Na PGE Narodowym loże wynajmują m.in. KGHM, PGE czy Totalizator Sportowy. Na Stadionie Legii Warszawa jednym z najemców lóż jest Orlen. Obecność spółek miejskich i państwowych wśród usługobiorców podobnych obiektów nie jest niczym wyjątkowym w Europie. Praktyka ta jest stosowana m.in. w Niemczech (np. Kolonia i Frankfurt) - podkreśla Marta Szymczak.

Opinie (260) ponad 20 zablokowanych

  • pięknie się bawią, przy okazji z zasilając tylnymi drzwiami tego nierentownego molocha.

    • 69 1

  • czy kierowcy mogą korzystać? (2)

    • 56 1

    • Z szaletu miejskiego za 2 zł.

      • 12 0

    • mogą dowozić tam eLITĘ

      • 3 0

  • zgnilizna.

    • 47 1

  • (1)

    Ile Energa płaci?

    • 43 0

    • całkiem nieźle

      • 0 0

  • Ludziom nie starcza do 1 bo bieda wypłaty + rachunki poszły w góre (1)

    A banda się bawi i pije za nasze.

    • 72 4

    • A czy ci zabawowicze sami sie wybrali ?

      Do kogo teraz te pretensje ?

      • 6 0

  • Granda.

    Wszyscy won

    • 46 2

  • Loża (4)

    Najłatwiej wydaje się pieniądze które ktoś inny daje ! Gdyby te tzw spółki były prywatne to nigdy by tyle nie zapłaciły! Czy ktoś słyszał by jakiś urzędnik poniósł surowe konsekwencje swoich i**otycznych działań ? Brak słów!

    • 83 2

    • GPEC nie daje (1)

      • 0 0

      • A skąd ta pewność?

        To spółka niemiecka, a nie miasta Gdańsk, więc nie musiała zostać tu uwzględniona

        • 9 0

    • (1)

      spółek prywatnych akurat na stadionie nie brakuje

      • 0 2

      • i tylko wydarzeń brakuje

        • 0 0

  • Miejska mafia żyje jak pączki w maśle! (1)

    W normalnym mieście to byłby skandal, że szefowie miejskich spółek, zapewniają sobie status VIP-ów, nie swoimi pieniędzmi (bo co to za VIP główny tramwajarz?), ale w nienormalnym Gdańsku takie zachowanie to norma. Wożą się służbowymi limuzynami, moszczą i obżerają w strefach VIP. To jest prawdziwa organizacja "miasto jest nasze".

    • 87 3

    • tylko kto tu jest nienormalny?

      przecież wyborcom pasuje. Brak dróg komunikacja do bani a jest radość z wygranych wyborów.

      • 12 0

  • (1)

    A teraz proszę redakcję o spowodowanie podania stanowisk pracowników którzy dzięki wynajmowaniu tych powierzchni mogli oglądać wydarzenia sportowe by nie okazało się że są to tylko prezesi, dyrektorzy i kierownicy a pozostali pracownicy niestety muszą dokonać szczęśliwego zakupu po promocyjnej cenie. Przecież prezesów i dyrektorów nie stać na bilety z ich mizernych wynagrodzeń.

    • 92 1

    • wyluzuj;)

      tu grała Tylko Lechia... powinni płacić za oglądanie - 1raz byłem w lożY VIP - dla mnie osobiście - nieopóźniony przejazd ZKM jest większą i ciekawszą atrakcją;)

      • 2 1

  • A gdzie GPEC (1)

    niemy wolą baseny w Lipsku zamiast wywalać kasę w błoto?

    • 48 1

    • GPEC jest prywatny

      GPEC nie jest spółką miejską, to się tłumaczyć nie musi. Od kilku lat jest firmą prywatną.Natomiast swoją loże posiada ;)

      • 6 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.