Fakty i opinie

Mieszkańcy kontra samochody w historycznym centrum Gdańska

Najnowszy artukuł na ten temat

Od środy łagodniejsze przepisy parkingowe w Gdańsku

Zagrożenie dla pieszych, nadmierne stężenie spalin, niszczenie ulic i budynków - to tylko wycinek z listy skarg mieszkańców okolicy ul. Koziej i PiwnejMapka, którzy narzekają na samochodowy ruch w historycznym centrum miasta, znajdującym się na dodatek w Strefie Ograniczonej Dostępności. Miejscy urzędnicy tymczasem wyliczają szereg podjętych działań, przyznając, że choć problemy znają, to więcej zrobić się nie da i "istotnych zmian" w organizacji ruchu już nie przewidują.



Czy ruch w ścisłym centrum Gdańska jest dobrze zorganizowany?

tak, nie widzę rzeczy, które należałoby zmienić 6%
jest nieźle, ale w niektórych miejscach samochody wjeżdżają "na dziko" 12%
jest kiepsko, wielu kierowców nic sobie nie robi z zakazów 56%
nie podoba mi się to, że do ścisłego centrum nie mogą wjeżdżać wszystkie auta 26%
zakończona Łącznie głosów: 1355
Problem dotyczący mieszkańców centrum Gdańska opisał nam pan Waldemar. Jak relacjonuje nasz czytelnik, ul. Kozia jest obecnie jedyną drogą doprowadzającą ruch dostawców, mieszkańców i służb do dużej części historycznego centrum.

- Ponieważ ulica jest wąska, nie powinna być ustawowo dopuszczona do ruchu o takim natężeniu. Dziennie korzystają z niej setki pojazdów. Stąd też korki i frustracja mieszkańców, a nawet rękoczyny kierowców i przechodniów. Nasza kamienica przy Koziej pęka, odkąd zamknięto Piwną i wprowadzono tu ruch dwukierunkowy. Prosimy o interwencję od lat, ale miasto twierdzi, że nawierzchnia oraz grunt są stabilne, a organizacja ruchu jest prawidłowa. Tymczasem rozpada się ściana nośna budynku - mówi mężczyzna.
Od jednego z mieszkańców kamienicy przy ul. Piwnej 58 (której jedna ze ścian ustawiona jest od ul. Koziej) usłyszeliśmy, że dysponują oni ekspertyzą budowlaną, z której wynika, że ruch samochodów może wpływać na pogorszenie stanu budynku.

Parkingi w Trójmieście



Miejscy urzędnicy, których poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie, przyznają, że problem, o którym mówi nasz czytelnik, jest im znany. W ciągu ostatnich pięciu lat do Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni wpłynęły cztery wnioski dotyczące ul. Koziej - ostatni w tym roku. Poprzednie dotyczyły:
  • w 2019 roku - ograniczenia ruchu pojazdów na ul. Koziej z powodu uszkodzeń kamienicy przy ul. Piwnej oraz zmiany oznakowania wjazdu do Strefy Ograniczonej Dostępności na ul. Św. Ducha, a także wyeliminowania wjazdu pojazdów powyżej 3,5 t.
  • w 2019 roku - zmiany oznakowania zaplecza kamienicy przy ul. Szerokiej posiadającej podwórze z wjazdem od ul. Koziej w celu zabezpieczenia przed zastawianiem wiat śmietnikowych.
  • w 2013 roku - pismo i interpelacja dotyczyły wprowadzenia ruchu jednokierunkowego na ul. Koziej

- Ul. Kozia znajduje się w strefie ograniczonej dostępności, do której wjazd reguluje zarządzenie prezydenta Gdańska z 29 maja 2020, zmieniające zarządzenie w sprawie wydawania i użytkowania Identyfikatorów GM, uprawniających do wjazdu do strefy ograniczonej dostępności na obszarze Głównego Miasta - mówi Izabela Kozicka-Prus z biura prasowego gdańskiego magistratu.

Są kontrole straży miejskiej i policji



Urzędniczka tłumaczy, że zarządzenie to ogranicza również możliwości wjazdu pojazdów zaopatrzenia i serwisu o dop. masie całkowitej do 3,5 t jedynie do godzin między 6 a 11.

graf. trojmiasto.pl
Z kolei kontrolę nad przestrzeganiem obowiązującego oznakowania i wjazdu do SOD sprawuje policja i Straż Miejska, która szczególnie w okresie letnim prowadzi kontrole już na wjazdach do SOD, czyli na ul. Św. Ducha, Szerokiej czy StraganiarskiejMapka.

- Ponadto każdego roku wprowadzane są koleje zmiany do wyżej wspomnianego zarządzenia, a także organizacji ruchu uszczelniające wjazd do tego obszaru. Jednocześnie wszelki transport pojazdami ciężarowymi, wynikający np. z prowadzonych budów czy remontów, wyznaczany jest przez ul. KołodziejskąMapka i Piwną z pominięciem ul. Koziej - tłumaczy Izabela Kozicka-Prus.

Mieszkańcy narzekają na ruch w centrum Gdańska.

Dodaje, że obecnie ul. Kozia znajduje się w strefie zamieszkania, a chodniki zabezpieczone są słupkami.

Historyczny układ ulic wyklucza alternatywne trasy



- Prowadzone były także analizy prowadzenia ruchu innymi ulicami lub wprowadzenia ruchu jednokierunkowego. Niestety z uwagi na zwartą zabudowę i historyczny układ ulic o bardzo wąskich jezdniach i fragmenty braku chodników, braku widoczności na skrzyżowaniach i zagrożenie dla pieszych (szczególnie na ul. MariackiejMapka) alternatywne trasy przejazdu nie zostały wyznaczone - mówi gdańska urzędniczka.
Obecnie - jak podsumowuje - "nie przewiduje się istotnych zmian" w organizacji ruchu na ul. Koziej.

Duży ruch pojazdów w okolicy to problem znany mieszkańcom od lat. Tak wyglądała sytuacja w 2017 roku podczas jednej z edycji Jarmarku św. Dominika.



Opinie (229) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Jak się zaczną sypac kamienice od tego nadmiernego ruchu (8)

    to co wtedy poczną...

    • 68 13

    • Urzędnicy? (4)

      Przyznają sobie nagrody.

      • 18 2

      • (1)

        Najpierw specjalna komisja :)

        • 2 2

        • Oddadzą za 1zl

          • 1 0

      • Szok i niedowierzanie (1)

        Zostawili jedną drogę doprowadzającą ruch dostawców, mieszkańców i służb do dużej części historycznego centrum, a teraz zdziwienie, że wszyscy z niej korzystają. No kto by pomyślał...

        • 10 1

        • nieprawda że wszyscy

          korzysta z niej nadmierna liczba przyspawanych mentalnie do fotela samochodu

          • 0 2

    • Jak to co? Wywala mieszkancow, a potem opchna dzialeczke deweloperowi. Jak ktorys urzedas bedzie mial farta, to nawet kupi w super cenie ;)

      • 15 2

    • (1)

      To niech autor zdjęć wyśle także te dokumentujące "sypanie się ściany nośnej", a nie tylko zdjęcia samochodów - skoro już takie oskarżenia padają.

      • 3 4

      • no to sie przejdź i sprawdź, widoczne z ulicy

        • 0 1

  • Balagan (7)

    Taki kraj zakazy są bo są i są a za zakazem całe stado osobówek stają bo wiedzą .że nikt im nic za to nie zrobi żadna policja straż wiejska a już na pewno lawetą nie przyjedzie .to samo blokowanie chodników trawników przystanków ścieżek rowerowych jazda buspasem prawo tylko jest bo jest i jest

    • 90 3

    • (3)

      A jak ktoś takim cwaniakom przerysuje auto gwoździem, lub pomoże dokonać żywota lusterku, to zaraz wielka afera, wandalizm, żądza krwi zwienczona egzekucją mieszkańców ktorym puszczają nerwy.

      • 12 2

      • (2)

        Normalnych krajach boją się stawać na zakazach bo wiedzą że laweta i duży mandat. A w Polsce tylko znaki zakazu które nic nie znacza

        • 16 0

        • tak działają służby za to odpowiedzialne (1)

          • 4 0

          • Skoro władze miasta zakazują karania turystów to tak jest.

            Po sezonie, będzie kilka pokazowych akcji jak co roku. Borawski dostanie premię i wszyscy będą zadowoleni.

            • 0 0

    • blacho smrody nas zaleją, Niemcy mają jeszcze dużo tego złomu

      • 9 7

    • Taka mentalność

      Pełno zakazów. Na tyle dużo, że nikt wszystkich nie zna, nie mówiąc o upilnowaniu tego. Zabierał ktoś kiedyś szyszki z lasu? To przykładowo jest zakazane.
      Tymczasem o ile mniejszość się do zakazów stosuje, o ile o nich wie, o tyle większość kombinuje. W konsekwencji pseudointeligencja dostawia kolejne zakazy, uderzające tylko w tych, którzy się do nich stosują. Pominę fakt o tym, że niektórych stać na życiu bez przepisów, bo kary są jednakowe, chyba że nie ma z czego ściągnąć pieniędzy, to kary nie istnieją, lub są nagrodą (ciepły nocleg i darmowy posiłek).

      • 1 2

    • Nie kraj tylko miasto

      W innych miastach jest porządek w Gdańsku walczą o konstytucję

      • 0 3

  • ściany pękają na głównym mieście (5)

    nie z powodu ruchu pojazdów, a z powodu suszy. Poziom wód gruntowych spada od kilku lat i grunt wysycha, co było powodem pękania ścian w kościele św. Mikołaja. A swoją drogę to ruch samochodów na starówce powinien być zminimalizowany na maksa. Tylko dostawcy ( rano do 10.00) i mieszkańcy. Żadnych turystów i wynajmujących mieszkania.

    • 115 22

    • (1)

      A może po prostu pozamykać wszystkie drogi? Mieszkańcy nie musza mieć aut a sklepy też sobie poradzą bez dowozu towarów

      • 8 25

      • na szczęście jeszcze tydzień

        i dzieci wrócą do szkół zamiast takie uwagi wypisywać.

        • 14 7

    • ściany pękają od lat i od ciężkiego transportu właśnie...

      • 8 7

    • Wynajmujący (1)

      Turystów rozumiem, ale dlaczego chcesz zabronić wynajmującym? Oni nie są mieszkańcami? Powinni mieść takie same prawo do parkowania jak właściciel.

      • 2 4

      • Pytanie tylko (pytam bez cienia sarkazmu) jak zrobić szczelny system, który przy szybkiej rotacji wynajmujących zapewni poprawną identyfikację i egzekuję. Na przykład ja mam ochotę wynająć mieszkanie w SOD na jedną noc i zabrać ze sobą moją kolekcję Polonezów do zaparkowania gdzieś blisko. I co teraz? Przykład oczywiście dramatyzowany alr gdzie postawić granicę? Jeden samochód na lokal? I jak to udokumentować?

        • 1 1

  • Urzednicy z tym sobie nie radzą (3)

    nie radzą sobie z szadolkami skad ciągle śmierdzi. Dzięki temu głosy wszystkich wyborców południa Gdańska na pewno nie pójdą do obecnej władzy, ale wladza sama sobie winna. Nic nie umie....

    • 66 14

    • na południu same słoiki

      miejsce zamieszkania poza Gdańskiem więc nie będą mogli głosować :D

      • 7 7

    • W Szadółkach :)

      Moi mili , to mieszkają przybysze z wielu Polskich WSI etc. Zapach znany im od dzieciństwa:)

      • 1 4

    • leming nie ma mozgu

      Zawsze bedzie glosowac na platfusa.

      • 2 1

  • Powinno być jak na zachodzie... (7)

    Wjazd na starówkę tylko dla mieszkańców i dostawców, a do okoła tanie parkingi kubatórowe tak jak w Amsterdamie, jak okażesz bilet na komunikację miejską to parking masz za pół darmo...

    • 128 8

    • W poskich realiach

      wszyscy nie-mieszkańcy zostaną dostawcami, aby móc wjechać na starówkę

      • 21 2

    • Popieram

      • 7 1

    • No ale tak jest

      plus klienci hoteli i innych noclegowni.

      • 5 3

    • (1)

      Absurd tej sytuacji polega na tym, że w tych okolicach właśnie tak jest. Zarówno Kozia jak i Piwna są w strefie SOD (strefa ograniczonej dostępności) , jak i Św. Ducha, przez którą trzeba przejechać żeby dostać się do ww. wymienionych. Czyli wjazd na podstawie identyfikatorów dla mieszkańców, dostawców i kilku innych.
      Tylko, że w tym mieście Straż Miejska nie potrafi poradzić sobie z tymi, którzy ten zakaz łamią. Co z tego, że w okresie Jarmarku pilnowali wjazdu jak robili to od około godziny 9 do 18, a kto wjechał wcześniej lub później to hulaj dusza. Przez całe lato nie widziałam ani jednej blokady czy choćby mandatu, a Św. Ducha dzień w dzień w 3/4 była zastawiona przez samochody na obcych tablicach.

      • 14 2

      • jak byli bezkarni to wjeżdżali

        parking w centrum miasta, lepiej być nie może

        • 0 1

    • To jest post o Gdańsku, a nie Warszawie.

      • 1 2

    • no przeiceż jest strefa ograniczonego transportu... Czytaj ze zrozumieniem. To wlasnie same dostawy sa.

      • 0 0

  • (3)

    Nadal dziwicie się, że w nowo wybudowanych budynkach w tamtej okolicy większość mieszkań jest pod wynajem? Trzeba być masochistą, żeby kupić mieszkanie za sumę z sześcioma zerami i chcieć mieszkać tam na stałe, zwłaszcza w sezonie.

    • 90 9

    • W tamtej okolicy nie ma nowych budynkow. Do Wyspy Spichrzow jeszcze spory kawalek.

      • 3 2

    • sześć zer to przesada spokojnie za kilkaset tysięcy mozna kupic

      • 1 0

    • coś nowego na Piwnej wybudowali ?

      • 0 0

  • SM Policja nad niczym nie panuje. Auta jada na zakazach czy pod prad gdzie popadnie

    • 86 4

  • Jak to w Gdańsku... (2)

    Cebula rządzi, cebula jeździ gdzie chce. He he he!!!!

    • 60 14

    • (1)

      Blacho smrodziaże to by najchetniej wyburzyliby starówkę, żeby w to miejsce zrobić parking na ich passaty w leasingu;)

      • 6 11

      • Oooo tak....

        ....masz rację. Kupili by sobie jeszcze po jednym samochodzie i jeździliby dwoma naraz. Specjalnie, żeby Ci na złość zrobić.

        • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.