Fakty i opinie

stat

Mikołaje w tym roku nie tylko na motocyklach

W tym roku przejazd Mikołajów zaplanowano na 15 grudnia. Do motocyklistów dołączą biegacze i rowerzyści, co tym pierwszym nie bardzo się podoba.
W tym roku przejazd Mikołajów zaplanowano na 15 grudnia. Do motocyklistów dołączą biegacze i rowerzyści, co tym pierwszym nie bardzo się podoba. fot. Maciej Warowny

Celem akcji Mikołaje na Motocyklach zawsze była pomoc ubogim dzieciom. W tym roku będzie podobnie, a do motocyklistów dołączą rowerzyści i biegacze. Ten fakt oraz nowa data przejazdu - 15 grudnia - nie podoba się części motocyklistów, którzy grożą, że zbojkotują imprezę. Organizatorzy zapewniają, że na ulicy wystarczy miejsca dla wszystkich.



Czy rozszerzenie formuły akcji Mikołaje na Motocyklach to dobry pomysł?

tak, więcej uczestników to więcej zebranych pieniędzy, a przecież nie każdy ma motocykl 18%
czas pokaże, choć obawiam się, że z czasem motocykliści wycofają się z udziału w imprezie 17%
nie, spowoduje, że ze spontanicznej parady zrobi się sztuczna i komercyjna impreza 65%
zakończona Łącznie głosów: 788
Historia parady sięga roku 2003, kiedy ulicami Trójmiasta przejechało dziewięciu miłośników motocykli w strojach Mikołajów. Akcję wymyślił Piotr Krachulec, który firmował ją corocznie, aż do 2011 roku. Później, jak sam twierdzi, na własne życzenie - z powodów zdrowotnych - przekazał pałeczkę innym.

- Nie byłem w stanie tego dalej prowadzić, mając do pomocy kilka innych osób. To zawsze były trzy miesiące wytężonej pracy. Impreza rozrosła się jednak na tak szeroką skalę, że do jej organizacji okazali się być potrzebni profesjonaliści. Pracownicy Kolibki Adventure Park nadawali się do tego świetnie - wyjaśnia Piotr Krachulec, dodając jednocześnie, że obecnie w paradzie uczestniczy jedynie jako widz.

W ostatnim organizowanym przez Krachulca przejeździe w 2011 roku uczestniczyła rekordowa liczba 3,5 tysiąca Mikołajów. Dla dzieci zebrano wówczas ponad 59 tys. zł. W zeszłym roku motocyklistów było już tylko półtora tysiąca. Jadąc z spod PGE Areny na Skwer Kościuszki na blisko tysiącu pojazdów, zebrali według szacunków 37 tys. zł. Winą za słaby wynik obarczono pogodę, jednak część motocyklistów już teraz zapowiada, że w tym roku z frekwencją może być jeszcze gorzej.

- Zmiana terminu zwiększa szanse na złą pogodę, a tym samym małą liczbę motocyklistów. Na domiar złego, do imprezy dołączają też biegacze i rowerzyści. Dużo jeżdżących na motocyklach jest przeciwko obecnej formie imprezy, także dlatego, że przeradza się ona w komercyjną akcję zarobkową. Wciąż nie ma rozliczenia poprzedniej imprezy w internecie, co zawsze było tradycją i budowało pozytywny wizerunek akcji - żali się w liście do naszej redakcji Adam, jeden z motocyklistów.

Postanowiliśmy sprawdzić zarzuty. Wyliczeń rzeczywiście nie ma na stronie internetowej akcji. Póki co, widnieją na niej informacje dotyczące zeszłorocznej parady, zdjęcia z poprzednich edycji oraz ich finansowe podsumowanie, ale tylko do... 2011 roku.

- Szkoda, że środowisko motocyklowe nie potrafiło się zjednoczyć i wziąć sprawy w swoje ręce. Zawsze odbiór parady był pozytywny, teraz z tym jest gorzej. Nie mam zamiaru jednak ponownie włączać się jako organizator. Wierzę, że Kolibki Adventure Park oraz Gdynia, która zawsze była pomocna w organizacji, staną na wysokości zadania, choć termin i fakt, że motocykliści nie pojawią się na Skwerze Kościuszki, nie wydają się fortunne - dodaje Krachulec.

O tym, że nowa formuła wzbudza wiele kontrowersji można się również przekonać, przeglądając profil imprezy na Facebooku. Część komentujących zapowiada bojkot tegorocznego przejazdu.

Organizatorzy wierzą jednak, że motocykliści zjawią się na paradzie. Nowa formuła ma być odpowiedzią na postulaty i próbą odświeżenia imprezy. Swoje uwagi mieli zgłaszać też policjanci, którzy sugerowali zorganizowanie jednej wspólnej akcji, by jak najmniej tamować ruch.

- Motocykliści wskazali kierunek, w którym powinniśmy podążać. Dlaczego nie rozszerzyć tego także o biegaczy i rowerzystów? Być może ktoś z nich zapała miłością do motocykli. Nie będzie wspólnego startu, więc o przeszkadzaniu sobie nawzajem nie może być mowy - zapewnia Maciej Szulwach z Kolibki Adventure Park, który dodaje, że za kilka dni pojawią się na stronie internetowej informacje, ile udało się zebrać pieniędzy w zeszłym roku i na co zostały przeznaczone.

W tym roku parada wystartuje spod Gdyni Areny zobacz na mapie Gdyni i zakończy się na parkingu pod Ergo Areną zobacz na mapie Gdańska. Zapisywać będzie się można od połowy listopada, kupując cegiełkę o wartości 25 zł. Dzięki pominięciu Skweru Kościuszki jej uczestnicy mają być mniej narażeni na złe warunki pogodowe. Dużą rolę odgrywają także kwestie logistyczne.

- Rzeczywiście, mieliśmy dylemat co do daty. W grudniu jednak każdego dnia jesteśmy narażeni na ruletkę związaną z aurą, dlatego liczymy, że się wstrzelimy. Biegacze i rowerzyści są zahartowani. Motocyklistom na pewno przyjdą z pomocą służby drogowe - podkreśla Szulwach.

Materiał archiwalny

Tak wyglądał przejazd motocyklistów w 2012 roku. W tym roku dołączą do nich biegacze i rowerzyści.



Mikołaje na Motocyklach wyruszają 2012

Mikołaje na motocyklach wyruszają spod PGE Areny w Gdańsku



Film archiwalny z 2009 roku



Film archiwalny

Tak Mikołajowie jechali przez Trójmiasto w 2008 roku.



Film archiwalny

Rekordowy przejazd Mikołajów, których w 2011 roku było ponad 3 tysiące!

Opinie (233) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.