Fakty i opinie

stat

Narodziny w fokarium. Neptun zerka na Bałtyk


W poniedziałek nad ranem w Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego na Helu na świat przyszedł Neptun. To 41. foka urodzona w helskim fokarium i siedemnaste dziecko Undy, 22-letniej samicy alfa.



Czy kiedykolwiek byłeś(łaś) w helskim fokarium?

tak, wiele razy 46%
tak, dawno temu raz 36%
nie, ale na pewno się wreszcie wybiorę 15%
nie, i nie zamierzam się tam wybierać 3%
zakończona Łącznie głosów: 533
Pracownicy Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu od kilku dni bacznie wyczekiwali siedemnastego potomka 22-letniej Undy Mariny (co w języku polskim oznacza Falę Morską), samicy alfa, niekwestionowanej gwiazdy helskiego fokarium. O godz. 5.20 doczekali się - na świat przyszła 41. foka urodzona w stacji, której nadano imię Neptun.

- Unda jak zwykle urodziła bardzo szybko i od razu wiedziała co robić, w końcu jest doświadczoną mamą. Prawie każdego roku doczekuje się potomstwa, a że jest samicą dominującą, dominujący samiec zawsze interesuje się najpierw nią - mówi dr Iwona Pawliczka, pracownik Stacji Morskiej w Helu. - Neptun jest młodą, zdrową foczką. W chwili narodzin ważył 13 kg i mierzył 105 cm, czyli standardowo jak na fokę.

Liczba potomstwa Undy nie powinna szokować, wszak foki to zwierzęta z natury lubieżne. - Okres godowy u fok pokrywa się z porodem - dodaje naukowiec. - Samce interesują się samicami tuż po porodzie. A nawet przed. Ciąża z kolei trwa prawie cały rok.

Ojcem Neptuna jest 28-letni Bubas, który do Stacji Morskiej przybył w 2005 r. Naukowcom znany jest jednak już od 1987 r., kiedy to znalazł się w pobliżu Jastarni, skąd przywieziony przez rybaków, trafił do oliwskiego zoo, gdzie mieszkał przez blisko 7 lat.

Więcej o historii Undy i Bubasa przeczytasz na stronie Stacji Morskiej

Neptun na świat przyszedł tuż po godz. 5 rano i przez najbliższe trzy tygodnie zostanie w stacji. - Musimy dać mamie czas na to, by odkarmiła szczenię, a potem musimy się upewnić, czy Neptun sam poradzi sobie ze zdobyciem pokarmu - dodaje dr Pawliczka.

Przed wypuszczeniem na wolność otrzyma nadajnik satelitarny, dzięki czemu przez kilka miesięcy będzie można monitorować jego wędrówki, a także mikrochip, który - w razie ponownego kontaktu z człowiekiem - pozwoli naukowcom sprawdzić, czy mają do czynienia z foką z helskiego stada.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, na narodzinach Neptuna się nie skończy, bowiem w drodze są jeszcze dwie foki.

Foki można śledzić na żywo na stronie Stacji Morskiej w Helu www.sledzfoki.pl.

Zimowy trening fok w gdańskim ZOO

Opinie (48) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.