• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Nietypowe zaręczyny na molo w Sopocie

Marzena Klimowicz-Sikorska
3 sierpnia 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (324)

Żeby oświadczyć się swojej wybrance, Adam poświęcił 1,5 miesiąca na nagranie filmu o ich wspólnych miejscach i wydarzeniach.


Półtora miesiąca przygotowań, ponad 40 zaangażowanych ludzi po to, by oświadczyć się na molo zobacz na mapie Sopotu w Sopocie w spektakularny sposób: przed półtysięczną widownią. Tak świeżo upieczony absolwent Politechniki Gdańskiej postanowił poprosić swoją wybrankę o rękę.



Poznali się 15 lat temu, jednak przez długi czas prawie w ogóle nie mieli ze sobą kontaktu. Przypadek sprawił, że dwa lata temu ich drogi znów się spotkały. Od tego momentu wiedzieli, że chcą być ze sobą na zawsze.

- Po miesiącu od pierwszej randki z Kasią postanowiliśmy ze sobą zamieszkać. Po dwóch latach stwierdziłem, że czas się oświadczyć - mówi Adam Hryniewicz, absolwent budownictwa na Politechnice Gdańskiej. .

  • Kasia do ostatniej chwili nie wiedziała co jej przyszły narzeczony dla niej planuje.
  • Kasia do ostatniej chwili nie wiedziała co jej przyszły narzeczony dla niej planuje.
  • Kasia do ostatniej chwili nie wiedziała co jej przyszły narzeczony dla niej planuje.
  • Kasia do ostatniej chwili nie wiedziała co jej przyszły narzeczony dla niej planuje.
  • Kiedy Kasia powiedziała "tak" okazało się, że na molo było 40 osób - rodzina Kasi i Adama oraz przyjaciele - którzy byli zaangażowani w organizację oświadczyn.
W ostatnią sobotę, podczas wieczornego seansu w kinie letnim na molo w Sopocie, blisko pół tysiąca widzów było świadkami nietypowych zaręczyn. Najpierw zamiast reklam pojawił się siedmiominutowy film, w którym główny narrator opowiada o miłości do tajemniczej Kasi. Chwilę później autor całego zamieszania oświadczył się swojej dziewczynie. Jednak najpierw był pomysł i półtora miesiąca żmudnych przygotowań.

- Od razu wiedziałem, że chcę aby oświadczyny były z "fajerwerkami". A jeśli fajerwerki: to ludzie, jeśli ludzie: to Sopot w środku sezonu. A co przyciąga tłumy ludzi w środku sezonu do Sopotu i to tam, gdzie można wyświetlić film? Kino letnie na molo - mówi. - Wpadłem na pomysł, by nakręcić film o naszych wspólnych miejscach i wyświetlić go podczas kina letniego na molo.

Siedmiominutowy film wyświetlony przed seansem w kinie letnim na molo opowiada o wspólnych dla Kasi i Adama miejscach i wydarzeniach.



W zrealizowaniu pomysłu pomogło mu 40 osób, w tym rodzina i przyjaciele. Ktoś pomógł w nakręceniu filmu i montażu, ktoś inny skoordynował rodzinę i przyjaciół, by pojawili się na molo w określonym czasie, ktoś jeszcze inny przekonał organizatora kina i agencję reklamową, żeby puścić siedmiominutowy film, co wiązało się z przesunięciem bloku reklamowego.

- Film zatytułowałem "Nasze chwile w pojedynkę". Chodziło mi o to, że wszystkie te rzeczy, które robiłem w filmie sam, te miejsca, które odwiedzałem, nie byłyby tak fajne, gdyby nie Kasia - dodaje Adam. - Praca nad filmem zajęła blisko półtora miesiąca, co wiązało się z wieloma nieprzespanymi nocami i lawirowaniem tak, by Kasia o niczym się nie dowiedziała.
W filmie znalazło się jezioro, nad które pojechali na pierwszą randkę, stadion żużlowy, który był świadkiem ich pierwszego pocałunku czy klif w Orłowie, gdzie wyznali sobie po raz pierwszy miłość. Cały materiał trwa ok. siedmiu minut.

- W filmie jestem głównym narratorem, a całości dopełniają nasze ulubione piosenki, które kojarzą nam się z konkretnymi chwilami - dodaje Adam.
Kiedy film był gotowy, pozostała jeszcze kwestia logistyczna - jak zwabić przyszłą narzeczoną na molo, by nie zorientowała się co jest grane. I jak przekonać agencję reklamową do wyświetlenia prywatnego filmu. Z jednym i drugim nie miał większego problemu.

Ostatecznie postanowił umówić się z Kasią na kolację w jednej z restauracji na ul. Bohaterów Monte Cassino, a potem zaprosić ją na seans w kinie pod gwiazdami.

- Kasia usiadła w pierwszym rzędzie. Powiedziałem jej, że za chwilę przyjdę i żeby zaczęła oglądać beze mnie. W tym czasie wyświetlono mój film dla niej. Kiedy się skończył, przyszedłem z bukietem czerwonych róż i pierścionkiem, które miałem schowane w budce z projektorem - dodaje.

W momencie, kiedy Kasia powiedziała "tak" 40 osób, w tym ich rodziny i przyjaciele, wstało z leżaków i zaczęło bić brawo. Potem były życzenia, do których przyłączyło się wiele osób z 500-osobowej widowni.

- To było niesamowite. Kasia była zaskoczona i wzruszona. Nie spodziewała się ani oświadczyn, ani tego, że będzie tylu bliskich nam ludzi - mówi Adam. - Zabawa trwała do 10 rano i zakończyła się kąpielą w morzu z gitarami. Nigdy tego nie zapomnimy.

Miejsca

Opinie (324) ponad 20 zablokowanych

  • Trochę przypał. (31)

    Oświadczyny to jednak intymna chwila, nie cyrk. Pozdrawiam pewnego trójmiejskiego fotografa, który przyklęknął przed swoją wybranką podczas meczu na hali nabitej ludźmi :)

    • 676 133

    • stare marudy (7)

      Dajcie spokój chłop się postarał a wy znów lament.Jak stare baby.

      • 145 93

      • Jak stare dziadygi. (5)

        • 22 12

        • Jak stare panny! (4)

          • 18 7

          • Stare, ale jare! (3)

            • 13 4

            • Ale Stare (2)

              • 12 1

              • ale jare! (1)

                • 11 2

              • i spocone

                • 5 3

      • żenada

        A za pół roku rozwód :)

        Niech już przygotuje sobie papiery skoro taki zorganizowany :)

        • 39 22

    • Przypał? (1)

      jestem ciekawy co on wymyśli na ślub.
      Pewnie od dziś przygotowanie już trwają. 100 osób pomaga...
      to dopiero będzie przypał

      • 78 26

      • I pomysł na kolejne oświadczyny ;-) Może już powinien przystąpić do stopniowego organizowania tematu.

        • 3 0

    • (7)

      "Po miesiącu od pierwszej randki z Kasią postanowiliśmy ze sobą zamieszkać. Po dwóch latach stwierdziłem, że czas się oświadczyć - mówi Adam Hryniewicz, absolwent budownictwa na Politechnice Gdańskiej." Chyba powinno byc odwrotnie. Najpierw oswiadczyny i slub, a później razem pod jednym dachem. No cóż, kościół nie daje przykładu to i jego owieczki zagubione i to na dobre..
      .

      • 53 106

      • buahaha (2)

        trzeba najpierw wypróbować czy z kimś się chce być :P bardzo dobra kolejność. Wypad z jakimś kościołem

        • 56 36

        • do piekła!

          Bój się Boga! Ślub, kalendarzyk i 6 pociech! Na chwałę Polski i Jarosława! Kasia - do kuchni smażyć kotlety! Adam - do Stoczni! Mieszkanie na Zaspie 46m2 już coraz bliżej!

          • 52 30

        • słyszałes cos o telegonii? pewnie nie, ciekawe kim ty jestes mieszańcu jak twoja matka tez tak próbowała

          • 0 0

      • (3)

        Ślub bez upewnienia się, czy dobrze 2 osobom w związku, w łóżku, w codziennym życiu (z masą rutyny, ze sprzeczkami, etc.),?

        Kompletna żenada.

        No ale skąd mają o tym wiedzieć księża żyjący w celibacie, z masą kasy ( ibrakiem problemów z ich brakiem), bez dzieci, z masą wolnego czasu, w którym to wymyślają idiotyczne pomysły na nieswoje życie?

        Jeszcze zrozumiałbym, jakby księża mieli rodziny, jak w kościele polsko-katolickim lub innych. Obecna sytuacja to kuriozum.

        • 23 8

        • no tak, a jak lekarz może opowiadać o chorobach, skoro jest zdrowy

          bardzo ograniczony jesteś kolego. A co do łóżka - owszem, dla wielu ludzi jest to najważniejszy element życia (obok telewizora). Ale są i tacy, którzy miłość traktują mniej instynktownie :)

          • 16 3

        • (1)

          gadajcie sobie co chcecie ale kiedyś też miałem takie podejście. Statystycznie najwięcej rozwodów jest wśród par które ze sobą wcześniej mieszkały i dobrze się znały. Po prostu ludzie się wypalają i ślub nic nowego w ich życie nie wnosi.

          • 7 5

          • bzdury mówisz

            • 3 1

    • to artysta... (1)

      ...który się żadnych FIGUR nie boi ;))

      • 18 1

      • na pewniaka żaden sie nie boi ;-)

        • 2 1

    • 1:30 i już mnie ten film znudził.

      • 41 1

    • krótkie przerwanie seansu na 7 minut - wodewil

      • 5 2

    • U-uuu-uuuuuuuuu !

      Już sobie wyobrażam jaki będzie huczny rozwodzik !

      • 14 11

    • Zgadzam się, to intymna chwila, a tak jest wywierany nacisk na pannę... (2)

      ... przez liczne otoczenie, żeby powiedziała "TAK". W takim licznym zgromadzeniu gapiów i znajomych, będąc zaskoczonym, nawet głupio nie powiedzieć "TAK", albo odwlec decyzję na później, nie wspominając o powiedzeniu "NIE". Idiotyczne to jest, na poziomie gimbazy i fejsbookowych klimatów - wszyscy od razu muszą wszystko wiedzieć co robię.

      Ja się oświadczyłem na jednym ze szczytów w Tatrach, byłem tylko sam ze swoją dziewczyną. Nikogo wokół w obrębie wielu minut drogi. W trakcie gdy padał deszcz i było około 1-2 stopni. Nie czuła żadnego nacisku otoczenia na decyzję. Chyba, że bała się, że ją strącę w przepaść, jakby powiedziała "NIE". ;-)

      • 57 4

      • Okej okej

        Ale co odpowiedziała?! :D

        • 3 1

      • Podobnie to zorganizowałem, tyle że w Alpach, ale które góry to nie ma znaczenia

        Liczy się sceneria, spokój, intymność, pokora wobec otaczającej natury.

        Gdzieś w jakimś serialu słyszałem dialog jak ktoś mówił koledze że oświadczył się w jakimś hałaśliwym tłocznym miejscu. A ten mu odpowiedział coś w stylu: "jeśli chciałeś mieć pewność że ona chce tego samego co ty, to trzeba było to zrobić w miejscu gdzie emocje nie szaleją, np w buddyjskiej świątyni"

        Było w tym sporo prawdy, sam podświadomie wyszedłem z podobnego założenia jeszcze długo zanim ten tekst usłyszałem.

        Oświadczyny są dla dwóch zainteresowanych osób. Jeśli ktoś robi to na pokaz, to im współczuję i nie wróżę długiego pożycia. Pełno fałszu i obłudy w takim przedstawieniu.

        • 1 0

    • Przypał ? (1)

      Przypał to by był jakby odmówiła ;]

      • 7 5

      • to byłby nowy hit na YT

        Wieczorne serwisy informacyjne by to pokazały xD

        • 13 0

    • Kajetan (1)

      Ty tak uważasz, każdy ma prawo lubić co innego :) Ale to nie powód żeby porównywać to do cyrku. Doceń albo w ogóle się nie wypowiadaj, pozdro !

      • 6 9

      • Haha, żyjesz gościu w świecie sprzeczności.

        "Każdy ma prawo lubić co innego", ale z drugiej strony "doceń to albo się nie wypowiadaj". Jak kupujesz bułki, to ten chleb też zanosisz do kowala, żeby Ci gaźnik przyspawał?

        • 3 1

    • dla każdego co innego

      facet widać ma parcie na szkło albo po prostu lubi dzielić radość z innymi. Ja za Chiny bym nie chciałą nikogo w takiej chwili. Ale każdy jest inny i ma inne potrzeby

      • 0 0

  • (5)

    niech im bedzie jak najlepiej!!!

    • 246 26

    • (1)

      w kurtkach ?? to tak ciepło widzę w Sopocie

      • 7 3

      • co to jakiś celebryta jest że aż tak się z tym obniósł?

        co on może wiedzieć o życiu mając tyle lat. Każdy z moich znajomych się rozwiódł po tak szybkiej decyzji jaką był ślub.

        • 5 1

    • Tylko ciekawe czy rozwód będzie też tak spektakularny

      I ilu prawników i osób będzie pomagać.

      • 8 7

    • nie będzie...

      każdy znawca materii po obejrzeniu powyższego filmu wie że parapet z boazerią nie łączą się w przyrodzie ;-P)

      • 5 1

    • to teraz kredyt na 30 lat i sterta pieluch, jak romantycznie!

      powodzenia!

      • 1 3

  • moja zona to mi będzie teraz truła ze on taki fajny a ja d*pa. (7)

    Romantyk
    Postarał się i oby się opłaciło.

    • 423 25

    • Romantykom nigdy nic się nie opłaca. Fienc osochozi?

      • 8 11

    • Moja żona za taką szopkę

      to by poszła przed siebie i już bym jej nigdy nie widział.
      Komentarze niewygodnie kasowane jak nigdy.
      Tylko pozytywne opinie.

      • 78 4

    • Stary...... (1)

      Moja to przeczytała i cały czas mi teraz truje.....

      Ja pierdziele..... powinni blokować takie artykuły.

      • 46 5

      • dlatego ja mojej dzis rano jak to przeczytalem wylaczylem wifi

        profilaktycznie ;] zreszta w kuchni i tak czesto zasieg gubi wiec moze nie zauwazy ;]

        • 24 2

    • Ja się mojej starej

      oświadczyłem po pijaku..... i w sumie dużo nie pamiętam.

      • 37 10

    • to się nigdy nie opłaca... ale czasem warto :P

      • 8 1

    • polibudaleciwkosmos

      Moja dziewczyna juz mi glowe suszy. Jaki.on fajny pomyslowy. Zapieprzam w pracy zeby splacic hipoteke w 10 lat a ta mi truje o jakims pajacu ktory za duzo naogladal sie mtv.

      • 29 3

  • tak słodkie że żałosne (5)

    • 363 105

    • Coś mi się zdaje że spośród tych zaangażowanych 40 osób (2)

      musiał być ktoś z redakcji 3miasto że ten "news" sie tutaj znalazł.
      500 osób na molo to stanowczo za mało dla takich przygotowań.
      To musi zobaczyć całe trojmiasto.
      Dla dobra głównych bohaterów usuńcie ten news, po co im ten cały "hejt"

      • 88 1

      • hejt to przecież nieodłączna część newsów na trójmieście (1)

        dopóki nie trzeba będzie się podpisywać profilem z facebooka czy innym z nazwiskiem i zdjęciem, dopóty będzie tu chlew i wylęgarnia hejterów

        • 11 4

        • Prawdziwy hejter sobie poradzi, jaki problem założyć konto na FB.

          • 5 0

    • Niech się cieszy, że się tak nie skończyło za ten przypał

      https://www.youtube.com/watch?v=LXPwF9b9IUU

      • 4 1

    • co, zazdrościsz?

      j.w.

      • 0 6

  • (3)

    Tandeta... Pokolenie gimbazy

    • 298 121

    • MAŚĆ (1)

      Piękny przykład zazdrości, polecam w takich przypadkach "maść na ból du*y"!

      • 9 27

      • widzę że 1 z 40

        kontratakuje.
        Wszystko było by cacy, te oświadczyny dla garstki 500 ludzi gdybyście powstrzymali się od tych marnych merytorycznie artykułów na 3miasto. Ten artykuł nie powstał sam z siebie, musieliście w tym palce maczać.
        Facet pewnie nie ma życia w firmie V..L której pracuje, toć to męska branża, a oni tak łatwo takich flaków z olejem nie zapominają

        • 4 1

    • Za to starsze pokolenie takie poważne i zatroskane o przyszłość Narodu i Ludzkości.

      • 0 4

  • Fajny pomysł! (7)

    Byliśmy, widzieliśmy i bardzo się podobało. Gratulacje za odwagę i pozytywne zakonczenie starań:)Powodzenia!

    • 178 128

    • zobaczymy dwa lata po ślubie... (1)

      jesli jeszcze będa razem mieszkasz...

      • 32 8

      • musisz być bardzo zabawny na imprezach

        jak tam twoja rodzina? ile już rozwodów za tobą?

        chyba że jeszcze w gimnazjum siedzisz...

        • 6 8

    • ....zamieniłabym zaręczyny w domu na takie z "fajerwerkami"

      • 3 2

    • A (1)

      Po 2 latach ona urodzi mu dzieciaka roztyje sie a on bedzie zlopal piwsko szukajac na trojmiasto.pl swojej nastepnej polowy w dziale sex i sponsoring

      • 12 6

      • nie mierz innych

        swoją miarą

        • 4 4

    • Fajny ewent - po takich zaręczynach to już nawet ślub nie jest potrzebny... (1)

      Byli goście, życzenia i zabawa do rana, czyli w sumie jak na weselu, więc po co jeszcze jakiś "papierek" - przecież się kochamy - to jest najważniejsze!

      • 6 1

      • Miało wyjść szyderczo jak wnioskuję z nicka

        Ale trafiłeś w sedno. Po co czekać na ślub? pełen spontan, dla odmiany kameralny, przed końcem wakacji. Skoro zamieszkali po miesiącu to po co czekać rok po oświadczynach...
        Dajesz, dajesz, nie przestajesz....

        • 2 2

  • Kąpiel w morzu z gitarami? (10)

    • 160 10

    • ?? (2)

      Też tego nie kumam...grali w morzu czy pływali z nimi?

      • 37 2

      • Tak. Z gitarami. (1)

        • 9 7

        • A matka siedzi z tyłu.

          • 15 1

    • w gaciach każdy sie kąpie

      no ale z gitarami to jest na maksa oryginalne i niebanalne.
      Tak jak niektóre filmy ze ślubu dokręcane po ślubie z różnymi cyrkami z parą młodą po ślubie, też wiele z nich idzie popływać.

      • 15 1

    • Nie!!! Z fujarkami,bo bylem z kolesiostwem !!! (1)

      I DAŁA rade....marzyła o tym ;)

      • 6 0

      • Ty też marzyłeś o hiv ?

        • 2 4

    • niefortunny skrot myslowy (2)

      Nikt z gitara nie wchodzil do morza ,pewnie po kapieli lub w trakcie ktos na plazy przygrywal zewne kawalki na gitarze ...i bylo romantycznie.Ksiezyc ,gwiazdy i labedzi spiew...Podziwiam mlodego zonkosia za odwage,ludzie w tym wieku nie potrafia okreslic swoich uczuc.

      • 3 2

      • tak o 10 rano ksiezyc, gwiazdy i labedzi spiew (1)

        chyba po mocarzu

        • 16 1

        • Leże ze śmiechu !!!

          Leże ze śmiechu !!!

          • 5 0

    • zdegustowany

      Szkoda gitary, nie lubi morskiej wody

      • 1 0

  • Gratulacje i tyle. (2)

    • 83 39

    • Jakie gratulacje

      Koles sie sam podklada. Kasia teraz bedzie chciala wiecej i wiecej. Jak koles wroci na ziemie to zobaczy ze Kasia (jak 99% bab) to pasozyt ktoremu ciagle malo. Niebawem zaczna sie teksty:
      "kiedys byles taki romatyczny a teraz nie ma juz takich fajerwerkow i to pokazuje ze mnie juz nie kochasz"

      • 7 4

    • Dobrze, że nikt samochodem akurat nie wjeżdżał..

      • 6 1

  • (2)

    No i super! Gratulacje 😀

    • 75 40

    • Apple mówimy nie

      • 7 3

    • "Młodej Parze" życzymy Udanego Rozwodu!

      • 3 1

  • Mieszkanie razem po miesiącu od I randki? (6)

    Pół tysiąca ludzi i żadnego katolika ;-)

    Pozdro dla tych, co narzucają innym jedyną słuszną drogę...

    • 133 46

    • Sądząc po tych oświadczynach (4)

      to on jej jeszcze raczej nago nie widział. Stąd brak reakcji. To będzie romantyczne białe małżeństwo

      • 23 3

      • Przecież widzę...

        że białe :D

        • 12 0

      • on moze nie, ale ja widzialem ;-)

        • 22 7

      • (1)

        kościół kościołem ale w ogóle dziwne jak ludzie tak szybko zamieszkują razem i szybko się zaręczają (dwa lata to i tak jeszcze spoko ale znam przypadki, że znają się pół roku i ślub...)

        • 16 14

        • moi Rodzice pobrali się po 3 miesiącach znajomości - przeżyli razem niemal 40 lat, a potem był wypadek...
          ja pobrałam się po 3 latach znajomości i to był błąd ;P

          • 24 4

    • Dziś oświadczyny, za miesiąc ślub, za dwa miesiące rozwód

      • 9 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.