Porysowana karoseria i połamane lusterka w samochodach - z takim problemem od kilku miesięcy mierzyli się mieszkańcy ul. Korzeniowskiego
w Brzeźnie. Najpierw udało im się zarejestrować mężczyznę wyginającego lusterka, a potem zatrzymali go na gorącym uczynku. Sprawa trafiła na policję.
nie, na szczęście nigdy
28%
nie jestem zmotoryzowany
9%
Od jesieni ubiegłego roku, mieszkańcy jednego z budynków przy ul. Korzeniowskiego w Brzeźnie, borykali się z poważnym problemem. Nieznany sprawca rysował karoserię lub łamał lusterka w samochodach, które stały zaparkowane na pobliskim chodniku.
Samozwańczy szeryf prawdopodobnie "karał" w ten sposób kierowców, którzy - w jego ocenie - parkowali niezgodnie z przepisami. Sęk w tym, że
postój na wspomnianym chodniku był w pełni legalny i nie utrudniał pieszym poruszania się po nim.
Niemal identyczna sytuacja niedawno miała miejsce w Oliwie- Zarysowania lakieru pojawiały się niemal na całej karoserii: na przedniej masce, drzwiach od strony kierowcy i pasażera oraz na tylnej klapie bagażnika. Naszą uwagę zwracało też to, że oprócz rysowania samochodów, sprawca składał w nich lusterka, a w kilku autach nawet je wyłamał. Wandal zniszczył ok. 10 samochodów. Każdy z poszkodowanych sąsiadów oszacował straty od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy złotych - relacjonuje pan Maciej, którego samochód również został zniszczony.
Kamera i obywatelskie zatrzymanie wandala
Zdesperowani mieszkańcy postanowili samodzielnie ustalić tożsamość wandala. W tym celu jedna z poszkodowanych osób zainstalowała kamerę, która obejmowała miejsce, w którym dochodziło do aktów wandalizmu. Z nagrań wynikało, że za wygięte i połamane lusterka odpowiada jeden i ten sam mężczyzna. Kilka dni temu udało się przyłapać go na gorącym uczynku.
- W sobotni poranek jeden z sąsiadów dokonał obywatelskiego zatrzymania. Gdy mężczyzna był przekazywany w ręce wezwanych na miejsce policjantów, nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Wymamrotał tylko, że "tutaj nie wolno parkować" - uzupełnia nasz czytelnik.Z nagrań wideo wynika ewidentnie, że ponosi on odpowiedzialność za uszkodzenie lusterek w samochodach. Nie ma jednak bezpośrednich dowodów, że to on niszczył także karoserię aut.
Warto wspomnieć, że to już
kolejne obywatelskie zatrzymanie, jakie miało w tym miesiącu na ulicach Brzeźna. W niedzielę, 21 stycznia, mieszkańcy zatrzymali na ul.
Pułaskiego 
28-letniego obywatela Ukrainy, który wybił szybę w samochodzie oraz pobił trzy kobiety.
Nagrania z Brzeźna trafiły w ręce policji
Samozwańczym szeryfem okazał się 39-letni mieszkaniec budynku przy ul. Korzeniowskiego. Tego samego, w którym mieszkają poszkodowani kierowcy. Nagrania jego wyczynów trafiły już na policję.
Prawdopodobnie mężczyzna usłyszy zarzuty z art. 288 Kodeksu karnego, dotyczącym zniszczenia mienia.
- Tego rodzaju przestępstwo jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, sąd może orzec obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego - informuje asp. Karina Kamińska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.Wszystkie osoby, które podejrzewają, że również mogą być ofiarą działalności 39-latka, są proszone o niezwłoczny kontakt z policją. Wspomniane przestępstwo jest bowiem ścigane wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego.