Nowa atrakcja w zoo: "lunch z szympansem"


Jak wygląda posiłek szympansów, co jedzą i co smakuje im najbardziej? Tego, a także wielu innych ciekawostek na temat tych wyjątkowych zwierząt dowiecie się codziennie o godz. 14 - Gdański Ogród Zoologiczny zobacz na mapie Gdańska właśnie uruchomił nową atrakcję: "lunch z szympansami". W najbliższą niedzielę (15 lipca) zoo zaprasza też na "dzień bez telefonu". W programie plenerowe gry i zabawy dla dzieci oraz dorosłych.



Bywasz w gdańskim zoo?

Zobacz wyniki (858)
Mimo że szympansy są karmione kilka razy dziennie, to dotychczas odwiedzający Gdański Ogród Zoologiczny nie mieli okazji przyglądać się temu niecodziennemu widowisku. By zwiększyć atrakcyjność zoo, jego zarządcy postanowili, że w okresie wakacyjnym (niemal) codziennie o godz. 14 będzie się odbywał tzw. "lunch z szympansami" (w deszczowe dni publiczne karmienia nie będą się odbywać).

- Największe zainteresowanie wzbudzają właśnie szympansy. Myślę, że to ze względu na to, że zwierzęta te mają 99 proc. tych samych genów, co człowiek - mówi Michał Cichoń, opiekun małp.

Co czeka na zwiedzających podczas "lunchu z szympansami"?



Przede wszystkim trwające 15 minut naprawdę ciekawe widowisko zobacz na mapie Gdańska - warzywa rzucane przez opiekunów szympansy łapią rękoma i nogami, a następnie konsumują je. Co poza tym? Opiekun szympansów opowiadać będzie też o życiu i zwyczajach tego niezwykłego gatunku.

- Szympansy to najbardziej podobne do nas zwierzęta, widać to na pierwszy rzut oka. Zwiedzający zawsze większość czasu spędzonego w zoo poświęcają właśnie szympansom. Nieco krępuje nas ich zachowanie, ale też śmieszy - opowiada Michał Cichoń. - Większość ich diety to warzywa, owoce, kasza, jogurt i niekiedy mięso. Jurek - przywódca stada - uwielbia pory, z kolei dziewczyny lubią bakłażany i cukinię.

Szympansy są silniejsze od ludzi



Chociaż ich zachowanie nas śmieszy, to należy pamiętać o tym, że szympansy są trzy-cztery razy silniejsze od dorosłego człowieka, mają długie ramiona i potrafią zrobić krzywdę. Dlatego zakazane jest podawanie im czegokolwiek przez odwiedzających.

15 lipca dzień bez telefonu w gdańskim zoo



Gra terenowa "Halo zebra? Halo słoń?", łowienie ryb "na sucho", sprawdzian w pajęczynie, głuchy telefon, odkrywanie świata w skali mikro - w najbliższą niedzielę w gdańskim zoo na placu rekreacyjnym przy wybiegu kucy szetlandzkich (za żyrafami, zebrami, w okolicach lwiarni zobacz na mapie Gdańska) w godz. 11-15 odbędą się wspólne zabawy i gry edukacyjne.

- W naszym ogrodzie stanęła specjalna puszka, do której każdy z was może przynieść i wrzucić nieużywany lub zepsuty telefon komórkowy, tablet, MP3, GPS. Gdy już puszka się zapełni, przekażemy ją firmie wyspecjalizowanej w recyclingu urządzeń elektronicznych, a środki zebrane ze zbiórki przeznaczone zostaną na ratowanie pingwinów tońców z RPA, ochronę okapi w Kongo, hodowlę oryksów i adaksów w Afryce Północnej oraz ochronę manatów afrykańskich i fenków w ich naturalnym środowisku - mówi Emilia Salach z Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.

Opinie (80) ponad 20 zablokowanych

  • (3)

    Hehe hehe lunch z szympansem

    • 56 6

    • Ja mam codziennie lancz z nosaczem saudyjskim :)

      • 26 3

    • (1)

      Sundajskim ośle

      • 15 7

      • Synajskim

        • 18 3

  • No przyznawać się (7)

    kto widzi swojego przodka?

    • 49 11

    • Ty swojego tam nie znajdziesz, ameby są w Gdyńskim Oceanarium..

      • 33 11

    • Oto on (1)

      "Kartofel"

      • 14 19

      • Kartoflem to Cię matka w dzieciństwie z procy karmiła.

        • 13 8

    • Małpy naczelne nie są przodkami ludzi (3)

      Ludzie i małpy mają wspólnego przodka, ale nasze gałęzie ewolucyjne rozeszły się

      • 20 14

      • jaka

        bzdura...

        • 7 20

      • To tylko teoria.

        • 10 11

      • A ja uważam że starożytni astronauci robili eksperymenty i zrobili ludzi.

        • 10 7

  • Ja zapraszam na lunch z małpami a nie tylko jedną! (4)

    Każda "restauracja" McDonalds to istne zoo!!!

    • 75 16

    • Czyli i ty ? (1)

      Skoro tam bywasz...

      • 12 16

      • bywam, bywam

        kilka razy w tygodniu, dowożę padlinę do tej "restauracji"

        • 21 4

    • Masz jedyną okazję,żeby zjeść z kimś posiłek trollu :-))))

      • 17 9

    • Bardziej jak chlew pełen swiń z młodymi prosiakami.

      • 13 10

  • Trąci humorem rodem z Nagiej Broni. Przez pana pawiany opanowały miasto! Przeze mnie, myślałem że to wina wyborców?

    • 37 11

  • "lunch z szympansem"

    Jak to brzmi, tak po amerykańsku.

    • 41 10

  • (1)

    A Nosacze kiedy będą? Lunch z Januszem

    • 48 5

    • nigdy

      bo nosacze nie nadaja sie do zoo, po drugie i tak są na wymarciu. nirch żyje olej palmowy!

      • 10 7

  • To nie Ty będziesz jadł...

    .. a Ciebie będą jedli :-)

    • 32 11

  • Co to za atrakcja ;) (2)

    Ja od poniedziałku do piątku mam taki lunch z szympansami w korpo...

    • 61 10

    • W korpo to ty zawodowo sprzątasz socjal

      Jak pracownicy zjedzą

      • 11 10

    • Twoj wybor...

      Jak wybralas tak masz....

      • 16 0

  • Empatia (14)

    Nie chodzę do zoo zeby nie popierać cierpenia zwierząt. Wyobraźmy sobie ze to my siedzimy w więzieniu (zoo jest więzieniem ) a inni maja ubaw z naszego cierpienia

    • 35 55

    • (7)

      Trzeba miec chociaz odrobine wiedzy o oleju w głowie żeby zrozumiec wyzsze cele istnienia zoo. Dla takich plytkich januszy to tylko wiezienie, rozrywka i brak empatii. Polecam wykorzystac internet i poszukać nieco o działaniach ogrodów i nie chodzi mi jedynie o żubra, bo uratowanych gatunkow jest wiele, a programy reintrodukcji to projekty aktualne i ciagle trwajace. Ogrod to mnostwo programow hodowlanych, ktore umozliwiaja zachowac bioroznorodnosc poprzez bank genow. Do tego trzeba dodac edukacje, bardzo wazna, a jak widac nadal raczkujaca w naszym spoleczenstwie, bo jestesmy zamkniecie na wiedze.

      • 36 9

      • do znawcow tematu (6)

        A czy pan/pani doszukał/a się informacji jaki procent jest efektywności takich działań Zoo w Polscem, nie ? Niewielki. Poza tym tylko ok.14% gatunków trzymanych w zoo jest zagrożonych w jakimś stopniu wyginięciem, a tylko 3% jest na Czerwonej liście. Głównie jest to prosperujący interes, edukacji też w tym niewiele, ponieważ zwierzęta nie są obserwowoane w swoim naturalnym środowisku, można obejrzeć Animal Planet aby poznać życie zwierząt egzotycznych, wybrać się do lasu lub parku narodowego. A negatywy : nie spełnianie dobrostanu zwierząt, choroby psychosomatyczne- w tym stereotypie, zabijanie osobników niedopilnowanych- bo okazuje się że jakims trafem się wydostał. Tyle w temacie szanowny/a Panie/Pani Januszu.

        • 20 14

        • pies w bloku też się męczy (1)

          zakazać?

          • 23 8

          • Pies jest zwierzęciem udomowionym w przeciwienstwie do lwów gepardów małp itd.

            • 13 4

        • Zoo ratują często zwierzęta po cyrkach

          nasze Zoo też takie ma

          • 23 6

        • No jasne! Dobrze, że Ty wiesz jaka jest efektywność. (1)

          Poszukaj cokolwiek o ostatnich projektach, a nie tylko negujesz pozytywne działania, których jest coraz więcej. W Polsce udało się z rysiami, sowami, a to tylko nasze rodzime gatunki. Jest mnóstwo innych działań i to nie tylko stricte związanych ze zwierzętami.
          Interes, do którego trzeba dopłacać... rzeczywiście prosperujący. Najlepszy dochodowy interes to założenie fundacji albo kółka różańcowego typi BASTA i trzepanie kasy pod ladą. Co z tego, że ok. 14% gat. jest zagrożonych? Wiesz jak wygląda sytuacja wielu niezagrożonych? Co z tego, że status jest LC, jeśli tendecja jest spadkowa i za chwile nie będzie tych niezagrożonych. Zobacz jak szybko zmieniała sie sytuacja z suhakiem. Jak szybko znikają nosorożce. Przestań kopiować suche dane i rusz własną głową. Odpal animal planet i zobacz jakie rzeczy tam lecą. Coraz mniej zwierząt, a programy przekazują szczątkową wiedzę. Pewnie stamtąd czerpiesz swoje wiadomości.
          Co do spełniania drobrostanu... nie da się temu zaprzeczyć, że idealnie nie jest, ale ogrody sie rozwijają i zmieniają sposób działania. Gdańsk wraz z Poznaniem wypada najlepiej w Polsce jeżeli chodzi o dobrostan. Stereotypie? No jasne, że sa u zwierząt po cyrkowych, a "Ci kochający (pieniądze) aktywiści" kręcą aferę na takich zwierzętach. Nad stereotypią w ogrodach się pracuje na wiele sposobów, ale jak ktoś o zwierzętach dowiaduje sie jedynie z animal planet to... skąd może to wiedzieć. Co do zabijania. Nie mając argumentów najlepiej chwycić się pojedynczych przypadków. To co? Lepiej byłoby klatce trzymać zwierzęta, czy na dużym wybiegu gdzie zawsze może się zdążyć wypadek typu złamane drzewo?
          Zoo to nie jest idealna placówka, ale w wielu przypadkach najlepsza.

          • 23 9

          • Yhm

            "Oczywiście, pracownicy Zoo są jak Noe, a ogrody jak arki. Noe jednak znalazł miejsce na wysadzenie zwierząt na ląd, podczas gdy oni mogą je jedynie mnożyć i przechowywać."- cytat z jednej książki aktywisty, które Pan Janusz tak potępia, nie jesteśmy na Ty. Być może dane gatunki mają wyginąć, a nie być sztucznie podtrzymywane przy życiu jakąś grupą żyjących zwierząt, z możliwymi mutacjami przez ciągłe krzyżowanie tak ograniczonej puli genetycznej ? Zapobieżenie wymarciu gatunku ma służyć temu gatunkowi, czy naszej pozornej uciesze posiadaniu klapek na oczach o podtrzymaniu bioróżnorodności w klatkach ? Kończę ten wątek, bo brak nici porozumienia. btw, ośrodku służące programom hodowlanym powinny być i często są ulokowane w centrach bez dostępu gapiów oglądających z chipsami i colą zestresowane zwierzęta. A nowych Zoo otwiera się tyle, że to jest zgroza, wszystkie są oczywiście "niezbędne". Gwoli zaspokojenia ciekawości jestem biologiem.

            • 12 13

        • Na przykład żubr. Nie byłoby żubrów na świecie, gdyby nie ogrody zoologiczne. Co do warunków bytowania zwierząt w oliwskim zoo, na szczęście widzę poprawę w porównaniu z dawnymi czasy...

          • 14 6

    • Jestem przeciwnikiem występów duzych,dzikich zwierząt w cyrkach. Ale w ZOO w dobrych warunkach,systematycznie karmione i majace opieką weterynaryjną zwierzęta maja się całkiem dobrze i dlużej żyją niż na wolności.

      • 23 11

    • Lepiej by napisali dlaczego TVN promuje zabijanie fok!W reportarzu manipulowanym pokazywali jacy to biedni są rybacy (2)

      ze muszą zabijać foki bo nie maja z czego żyć.
      Jak zawsze TVN kłamie i manipuluje.

      • 18 12

      • A co z mordercami fok zrobiła TVPiS? (1)

        • 11 14

        • Oświecę cię

          zawistna istotko,otóż TV nie jest instytucją mającą karać za przestępstwa,a Kolega wyżej zwrócił tylko uwagę na sposób manipulowania faktami przez tvn.

          • 11 9

    • Zwierze żyjące w zoo lub hodowli odróżnia się zasadniczo jednym od tego żyjącego na "wolności"... w "niewoli" wreszcie jest najedzone do syta i weterynarz jest pod ręką.

      • 15 9

    • kocham dzieci i zwierzęta i chcę by panował pokój na Ziemi

      • 9 8

  • Dalti !!!!

    • 11 16

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.