Fakty i opinie

Nowa droga rowerowa z przerwą... na początku?

Najnowszy artukuł na ten temat

Spór o drogę rowerową na ul. Wielkopolskiej

Po budowie nowej drogi rowerzyści nie będą musieli uważać na pieszych, bo oddzieli ich szeroki trawnik.
Po budowie nowej drogi rowerzyści nie będą musieli uważać na pieszych, bo oddzieli ich szeroki trawnik. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

W czerwcu gotowa będzie nowa droga rowerowa wzdłuż Bulwaru Nadmorskiego w Gdyni. Problem w tym, że najprawdopodobniej zacznie się... dziurą, bo miasto nie może dogadać się z Akademią Morską w sprawie 40 metrów terenu należącego do uczelni.



Czy po Trójmieście łatwo poruszać się rowerem?

tak, jest sporo dróg dla rowerzystów 26%
tak, jeśli ktoś nie boi się jeździć chodnikami i ulicami 38%
raczej nie, nie mamy rozbudowanej sieci dróg rowerowych 36%
zakończona Łącznie głosów: 1258
Do tego, że nowa ścieżka rowerowa wzdłuż bulwaru jest potrzebna, nie trzeba nikogo przekonywać. Latem rowerzystów oddziela od tłumów pieszych jedynie biała linia, wymalowana farbą. O wypadek nietrudno. Dlatego ścieżka zostanie przesunięta pod las, gdzie dziś jest gruntowy trakt spacerowy.

Gdynia właśnie ogłosiła przetarg na budowę niemal 1,5 km ścieżki z czerwonej nawierzchni bitumicznej. Rowerzystom nikt nie będzie wchodził w drogę, nie będą też musieli jeździć po betonowych płytach. Ale zanim na ścieżkę dojadą, będą musieli przeprawić się przez ok. 40-metrowy odcinek gruntowej drogi, gdzie nowa nawierzchnia - przynajmniej na razie - nie powstanie.

Właścicielem terenu przy Muzeum Miasta Gdyni jest Akademia Morska. I trzyma miasto w szachu, bo właśnie negocjuje zamianę kilku gruntów, a tego nie chce odseparować od całego pakietu.

- Własność jest święta, więc w ramach tego przetargu nie możemy budować tam nowej drogi rowerowej, gdyż rozmowy jeszcze trwają. Mam jednak nadzieję, że uda się nam szybko porozumieć i już po wyborze wykonawcy będzie można po prostu rozszerzyć zakres prac. Wtedy niewielu by nawet wiedziało, że był jakiś problem - mówi wiceprezydent Gdyni, Marek Stępa. - Wierzę w pozytywne zakończenie rozmów, a na razie najważniejsze jest odseparowanie rowerzystów od ruchu pieszych, bo istniejące rozwiązanie jest po prostu niebezpieczne - dodaje Marek Stępa.

9 lutego nastąpi otwarcie kopert z ofertami wykonawców. W połowie czerwca szeroka na 3,5 m  i zwężająca się przy al. Piłsudskiego do 3 m droga będzie gotowa do odbioru. Wykonawca zbuduje nie tylko drogę rowerową, ale również miejsca postojowe i stojaki dla rowerów. Wykona również chodniki.

- W dalszym etapie chcemy połączyć bulwar z al. Piłsudskiego zobacz na mapie Gdyniul. Władysława IV zobacz na mapie Gdyni. W ten sposób zacznie się tworzyć sieć dróg rowerowych, której do tej pory w centrum brakuje - mówi odpowiadający za drogi rowerowe w Gdyni radny Marcin Wołek.

Opinie (186) 7 zablokowanych

  • tójmiasto...serce dróg rowerowych...szkoda, że z takim "powerem" nie budują/remontują dróg dla samochodów (4)

    • 33 139

    • Ty żarty sobie stroisz, czy naprawdę masz takie kłopoty z myśleniem?

      Nie zauważyłeś takiej drobnostki, że budowa 1 km drogi kołowej kosztuje tyle co budowa 60 km drogi rowerowej?

      • 31 4

    • chyba cię pogieło. Cały Gdańsk stoi remontem i modernizacją dróg!!

      • 18 4

    • 1,5 km

      smiech na sali:)

      • 11 4

    • jakie serce? to przykład ile problemów czeka inwestora, od dziur prawnych przez niesfornych właścicieli gruntów aż po "tępe

      baby" przywiązane łańcuchem do drzewa... szkoda gadać, sam miałem problemy jak się budowałem - przyszedł operator koparki i mówi: panie dasz tysiaka więcej to tego garnka z ziemi już nikt nie wyciągnie, no i co miałem zrobić? Badania archeologiczne w moim ogródku za moje pieniądze? Nigdy!

      • 1 7

  • 9 lutego nastąpi otwarcie kopert z ofertami wykonawców. (1)

    Ciekawe kto przytuli te kilka milionów :)

    • 39 47

    • jak to kto ? MTM !!!

      • 1 1

  • Ehhh jak zwykle każdy patrzy na czubek swojego nosa.

    • 42 2

  • precz z rowerzystami (47)

    oni nie przestrzegaja przepisów! myślą że jak są na ścieżce rowerowej to wszytko im wolno !mandaty powinni im walic spore !

    • 38 274

    • ścieżki,to są dla pieszych,a drogi

      są dla rowerów;a po drugie-co masz do zarzucenia rowerzystom,którzy poruszają sie po drodze rowerowej ? Że zwrócą uwagę małolacie z dzieckiem spacerującej po drodze rowerowej ?!

      • 91 5

    • nie jestem rowerzysta od 10 lat (3)

      ale doskonale ich rozumiem. To jest DROGA dla rowerow, wiec za lazenie po niej kiedy obok jest chodnik powinny byc mandaty. Podobnie zreszta powinny byc mandaty dla rowerzystow blokujacych droge kiedy obok jest droga rowerowa (np na Spacerowej). No i nie powinno budowac sie drog rowerowych bezposrednio polaczonych z chodnikami. Np na Chlopskiej to wg mnie jest wlascie SCIEZKA rowerowa. Zrobili linie na krzywym chodniku i maja w statystykach kilkaset metrow wiecej drog dla rowerzystow. A tymczasem rowerzysci musza tam uwazac na pieszych a piesi na rowerzystow bo jest najzwyczajniej w swiecie za malo miejsca.

      • 71 2

      • to, że ludzie powinni generalnie uważać na siebie, to oczywiste (1)

        badania ukrytą kamerą pokazują, że zwykle tak robią

        rowerzyści z reguły ustępują pieszym, ponieważ są "z natury" mniej stabilni i bardziej narażeni na uraz w razie wypadku

        Niedługo rowerzystów zresztą będzie tylu, że będą musieli wzajemnie uważać na siebie - tak jak to jest normalne w Kopenhadze

        • 28 2

        • w Gdaśnku też tak jest

          szczególnie nad morzem. w Sopocie również.

          • 5 0

      • Nie wypada się niezgodzić.

        Choć ścieżka rowerowa przy Bulwarze Nadmorskim to tzw. "lanseriada".
        Tam się bywa dla pokazania nowego roweru.
        No bo niby jest skomunikowana z ul. Piłsudskiego, ale czy na pewno?
        Odcinek przy domu marynarza gdzieś się zapodział.
        Ale w Gdyni to norma.
        Ścieżki rowerowe w Gdyni to "makaron krajanka". Czyli odpad przy okazji budowy jakiegoś odcinka drogi.
        Za 25 lat będzie całość.

        • 4 0

    • To ja mam pytanie do bea: (31)

      Czego nie wolno rowerzyście na ścieżce rowerowej? I jakie obowiązują przepisy na takiej ścieżce??? 0_o

      • 34 2

      • Nie wolno np jeździć nago (3)

        • 16 11

        • proszę o wskazanie odpowiednio (1)

          przepisu,że nie wolno

          • 8 2

          • przejiedź się nago po mieście to poznasz ten przepis

            • 3 1

        • Proszę o jakieś zdjęcia :)

          • 4 2

      • Łamać przepisów (20)

        W Sopocie, przy SKŻ jest znak stopu. Kiedyś był pionowy teraz został się tylko poziomy (linia na ścieżce). Jeden na 100 rowerzystów to respektowało i respektuje. Latem przecinam ścieżkę niosąc deskę windsurfingową. Kiedyś patrzyłem czy nie jedzie jakiś rowerzysta, przepuszczałem ich, choć to ja miałem pierwszeństwo. A oni tam pędzili na złamanie karku. Teraz mam to gdzieś. Idę z deską. Paru musiało ostro hamować, jeden zleciał z roweru. Oczywiście był krzyk, ale jak im pokazałem znak stopu, to się zamykali i odjeżdżali

        • 35 11

        • (17)

          Bo tylko chory na głowę człowiek mógł coś takiego wymyślić. Widziałeś kiedyś na drodze dla samochodów znak stopu przed przejściem dla pieszych?

          • 31 6

          • ścieżka rowerowa to ani droga dla samochodów,ani autostrada. A Pieszy też ma jakieś prawa. (1)

            ścieżka rowerowa to ani droga dla rowerów,ani autostrada.

            • 18 13

            • guzik prawda można było ograniczyć prędkość rowerzystów budując np garby takie jak na nowej drodze w Gdańsku do Jelitkowa to by spowolniło ruch ale po co lepiej zrobić znak stopu idiotyczny w tym miejscu i wąskie gardło z barierek parę razy miałem tam niebezpieczne mijanki z kolesiami na rowerach jadącymi z przeciwka których siła odśrodkowa wyrzucała niemal czołowo na mnie nadmieniam że drugi znak stopu jest przed przejściem dla pieszych położonym w pobliżu tego klubu jachtowego widział kto kiedy podobny idiotyzm?Takie rozwiązania to najlepszy dowód na niezrozumienie na czym polega ruch rowerowy nigdzie w Europie nie ma podobnych wynalazków.

              • 3 3

          • (11)

            Najlepiej byłoby gdybyś mógł się rozpędzić w Gdyni, zatrzymać w Gdańsku. Oczywiście na drodze nie powinno być żadnych świateł, znaków, przejeżdżających samochodów i żadnych pieszych, którzy tylko uprzykszają Ci życie. Zrozum, jesteś takim samym użytkownikiem drogi jak każdy inny. Ani lepszym, ani gorszym. I jeżeli jest znak to należy go respektować.
            A jeśli uznasz, jadąc po drodze, że jakiś znak tam nie powinien stać, to też go będziesz ignorował?
            Ten znak stopu w Sopocie oznacza też, że pieszy powinien spokojnie, nie bojąc się o własne zdrowie, przejść przez ścieżkę.

            • 21 0

            • Zwłaszcza, gdy niesie deskę albo żagiel i prawdę mówiąc nie ma jak się rozglądać na boki. (10)

              Jak ktoś nie wierzy to niech weźmie takie 6 czy 9 metrów kwadratowych rozpiętych na maszcie i bomie i porozgląda się w bramie, przy dużym ruchu pieszym i szybko przelatujących bezszelestnych rowerach.

              • 9 1

              • (9)

                sorry ale czy kolesie z tymi deskami pływają cały rok na nich?Nie więc po co cały rok ma się tam rowerzysta zatrzymywać?Można zobaczyć kiedy ktoś może iść z deską po otwartej bramie kiedy jest zamknięta chyba logiczne że nikt z deską się nie pojawi znak stop w tym miejscu to czysty debilizm można inaczej spowolnić tam ruch a najlepsze wyjście choć trochę kosztowne to wybudować tam mini przejście podziemne

                • 4 4

              • przejście podziemne? chyba jaja sobie robisz (8)

                To nie jest autostrada a rekreacyjna ścieżka rowerowa!

                Stop choć teoretycznie nie jest tam potrzebny ani też nie wpływa znacząco na poprawę bezpieczeństwa staną tam bo niektórzy rowerzyści uniemożliwiali bezpieczne korzystanie z przejścia dla pieszych.

                • 6 0

              • (7)

                tak a imbecyl który kazał go tam postawić i jeszcze obudować barierami nie pomyślał o jednej prostej rzeczy że jest to droga dwukierunkowa i jadąc rowerem z pewną prędkością pojawia się siła wynosząca rowerzystę na bok efekt?Jadąc tam pomału można się zderzyć z kimś kto za szybko wjeżdża w tą plątaninę barierek koszty zrobiebnia przekopu?Sorry człowieku cały odcinek sopocki tej drogi nadaje się do kapitalnego remontu gdyby sopotem rządził inteligentny człowiek a nie ten łapówkarz napisałby składny wniosek o dofinansowanie tego w ramach projektu trójmiejskiego który jest co prawda okrojony do granic śnieszności ale jest i można się na to powołać. widział kto kiedy żeby kostkę w poprzek do kierunku ruchu kłaść? a tak jest do samego mola od tabliczki że wjeżdża się do Sopotu.Podwójne opory toczenia i podwójne wibracje na ciało rowerzysty i elementy roweru ja inżynierem nie jestem a sam widzę tyle niedoróbek że głowa mała stop nie jest potrzebny więc należało zrobić coś co będzie działać ja wiem jedno znak charakterystyczny dla skrzyżowań i metalowa balustrada zwężająca niebezpiecznie promienie łuków to największy idiotyzm jaki tam zrobiono

                • 3 4

              • jak odpowiednio zwolnisz to nie będziesz miał problemów by pokonać te barierki! (4)

                Oczywiście jest to upierdliwe i potencjalnie niebezpieczne utrudnienie dla jadących rowerem ale powstało właśnie przez takich rowerzystów jak Ty. Skoro takim problemem jest tam dla Ciebie zwolnić to już widzę jak przepuszczasz pieszego chcącego przejść na drugą stronę.

                • 2 1

              • (3)

                ja mogę zwolnić ale i tak nienawidzę tego miejsca i nienawidzę mieć mijankę w tym rękawiie bo są tacy co nie zwalniają i co wypadek gotowy tam nie ma gdzie uciec na bok kiedy ktoś na mnie wali jest tam tak tylko dlatego że w sopocie nie ma inżynierów ruchu a idioci droga rowerowa to nie jest widzimisię pana inżyniera iksińskiego tylko to ma mieć odpowiednie profile łuków szerokość pozwalającą na minięcie się z zapasem gdzie to wszystko jest pytam się?Nigdzie nie stosuje się takich barier człowiek który to podpisał i zatwierdził nie ma pojęcia o prawie budowlanym z resztą nie tylko tu krawężniki takie jakie są na skrzyżowaniu Niepodległości z Malczewskiego projektował kolejny idiota prawo budowlane w kwestii progów poprzecznych na drogach rowerowych mówi wyraźnie do 5 mm wysokości tam jest ok 5-7 cm kto takie coś nazywa drogą rowerową?Takich kwiatków jest więcej w całym Trójmieście.

                • 1 2

              • jak się boisz mijania w tym miejscu to puszczaj rowery jadące z naprzeciwka przodem tak by z nikim tam się nie mijać albo na (2)

                tym odcinku prowadź rower chodnikiem A, że jakiś nierozgarnięty rozpędzony rowerzysta wjedzie na Ciebie na dowolnym innym zakręcie (np od tyłu tak że nie będziesz mógł go zauważyć) to już się nie boisz?

                Ekscytujesz się tak jakby zwolnienie czy zatrzymanie się aby przepuścić pieszych którzy mogli by się tam pojawić było dla Ciebie ogromnym problemem.

                Zastosowano tam złe choć uzasadnione rozwiązanie ale przecież można je pokonać i kontynuować jazdę.

                PS. Zamiast się tu żalić wszelkie uchybienia i odstępstwa od przepisów powinieneś zgłosić do odpowiednich służb.

                • 3 1

              • (1)

                to nie ma sensu dla nich wszystko jest dobrze a w ogóle cała ta droga nadmorska w granicach Sopotu nie przystaje do obecnego ruchu i prowizorki na niej także co z tego że ja kogoś puszczę jak kto inny nie puści mnie kiedy już będę w tym rękawie to "rozwiązanie" pokazał na swojej stronie RMFFM jako ciekawy przykład bubla drogowego komuś nie starczyło rozumu i się wysilił jak mógł

                • 0 2

              • najpierw spróbuj a potem pisz, że nie ma sensu

                Skoro coś jest niezgodne z prawem lub jest niebezpieczne tak jak pisałeś to odpowiednie organy będą musiały zareagować jeśli zwrócisz się do nich z tym na piśmie.
                Przynajmniej będą musiały się do tego ustosunkować.
                Żale tu czy na stronie RMF niczego nie załatwią.

                • 2 0

              • artur

                wypociny tego imbecyla wyjaśniają,że znak stop w tym miejscu jest uzasadniony.

                Jest kilka innych miejsc gdzie możesz daćczadu

                • 3 0

              • i tyle

                wypociny tego imbecyla wyjaśniają,że znak stop w tym miejscu jest uzasadniony.

                Jest kilka innych miejsc gdzie możesz daćczadu

                artur

                • 2 0

          • (1)

            Te wszystkie znaki stop przed przejściem dla pieszych, barierki wymuszające zwolnienie itp ktoś musiał wymyślić dla tego, że rowerzyści bez takich przeszkód nie potrafili należycie się zachować na przejściu.

            I teraz przez takich ludzi kiedy sam jadę na rowerze zamiast swobodnie obserwować czy ktoś zbliża się do przejścia muszę skupić też swoją uwagę na bezpiecznym pokonaniu tych wszystkich przeszkód.

            • 7 1

            • guzik prawda zrobił to idiota który robiąc dobrze żeglarzom korzystającym z tego przejścia w pewnych porach dnia spieprzył rowerzystom ruch na cały rok przez całą dobę to miejsce to nie miejsce potrrąceń żeglarzy a miejsce możliwych zderzeń rowerzystrów w tym rękawie nie ma szerokości na dwa mijające się rowery jest bardzo ciasno i niebezpiecznie

              • 5 2

          • Kazde przejscie dla pieszych to stop dla samochodów

            jak pieszy chce wejśc na przejście.

            Tyle gwoli przypomnienia.

            A jeżdzę rowerem sporo

            • 2 0

        • T dobrze piszę, jeśli jest przejście dla pieszych na drodze rowerowej to należy e respektować. Nie ma o co się wściekać, szanujmy się wzajemnie.
          Ja nie chodzę po ścieżkach rowerowych ale w miejscu gdzie mam wyznaczone przejście chciałbym móc przejść nie martwiąc się, że ktoś we mnie wjedzie.
          Niestety większość rowerzystów zdaje się nie zauważać pasów i wyskakuje z pretensjami... nie rozumiem tego...

          • 12 1

        • często poruszam się tam na rowerze i nie mogę odmówić Ci racji

          Sam muszę się przyznać, że nie zatrzymuje się przed tym znakiem (to trochę przesada, nie ma takiej potrzeby) ale odpowiednio zwalniam i w razie potrzeby przepuszczam pieszych.

          Zresztą nie tylko tam, na innych przejściach przez ścieżkę rowerową również zachowuje ostrożność a i zdarza mi się zatrzymać i przepuścić ludzi.
          Niestety takie zachowanie to rzadkość wśród rowerzystów co widać chociażby po zdziwionych minach pieszych kiedy zatrzymuje się przed przejściem.

          Zatrzymanie się od czasu do czasu zazwyczaj nie jest żadnym problemem ale staje się irytujące kiedy chce się jechać tempem choć odrobinę szybszym od szybkiego marszu a co minimum 20m trzeba hamować bo ktoś nagle wbiega na ścieżkę, rolkarze albo grupa rowerzystów jedzie bardzo powoli i tak szeroko, że uniemożliwia to ich bezpieczne wyprzedzenie itp. a tak bywa czasem na nadmorskiej ścieżce w sezonie.

          Niestety przepisów nie przestrzegają ani piesi, ani rowerzyści, ani kierowcy samochodów. Za to w każdej z tych grup są osoby które uważają się za ważniejsze na drodze od innych.

          A wystarczyło by odrobinę więcej wyobraźni, wyrozumiałości i kultury z każdej strony a wszystkim poruszało by się sprawniej, bezpieczniej i przyjemniej.

          • 20 0

      • Czy rowerzyści wiedzą jaka jest różnica miedzy drogą dla rowerów a drogą dla rowerów i pieszych? (5)

        Z interpretacji prawa:
        "Jak powinien się zachowywać rowerzysta i pieszy korzystając z drogi dla rowerów i pieszych?

        Zgodnie z Ustawą prawo o ruchu drogowym (Dz.U. Nr 108 z 2005r., poz 908 - tekst jednolity z późniejszymi zmianami), kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
        Jeżeli droga oznakowana jest symbolami znaków C-13 i C-16 umieszczonymi na jednej tarczy, to wówczas ruch pieszych i rowerzystów odbywa się: na całej szerokości drogi, jeżeli symbole oddzielone są kreską poziomą, natomiast jeżeli symbole oddziela kreska pionowa, to wówczas ruch odbywa się odpowiednio po stronach wskazanych na znaku.
        W sytuacji, gdy ruch na drodze jest odseparowany (kreska pionowa), nie powinno mieć miejsca przebywanie pieszego na części drogi przeznaczonej dla rowerzystów.
        Zwrócić należy jednak uwagę, że przepisy mówią o obowiązku ustąpienia pieszemu miejsca, a nie pierwszeństwa na drodze dla rowerów i pieszych. Jest to istotne o tyle, że ustąpienie pierwszeństwa wiąże się z pewnymi obowiązkami. Zgodnie z definicją ustawową jest to "powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku".
        W świetle powyższego należy uznać, że pieszy przebywający na części drogi dla rowerzystów popełnia wykroczenie, co jednak wcale nie zwalnia rowerzysty z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności i ustępowania mu miejsca w celu uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa. "

        • 3 0

        • (3)

          burdel mi galimatias w przepisach dotyczących pieszych i rowerzystów pokazuje że Polska nie dorosła do tego środka transportu pytanie czy pieszy może spacerować po ulicy?

          • 0 3

          • Nie może ale też jak już tam się znajdzie to kierowca nie może go z premedytacją rozjechać. (2)

            Swoim komentarzem dałeś do zrozumienia, że nie wiesz czym różni się drogą dla rowerów od drogi dla rowerów i pieszych.

            Chyba jeszcze nie dorosłeś do poruszania się w miejscach publicznych bez opieki.

            Według Ciebie bublem jest to, że zgodnie z prawem pieszy może swobodnie chodzić tam gdzie z założenia mogą razem poruszać się zarówno piesi jak i rowerzyści?

            Akurat w tym przypadku w polskim prawie wszystko jest ok. Przecież jak droga jest tylko dla rowerów to piesi nie mogą po niej chodzić.

            • 2 0

            • (1)

              nie nie wiem czym to się różni podobnie nie rozumiem dlaczego kierowca skręcający w prawo będący za plecami pieszego musi mu ustąpić w każdej sytuacji natomiast rowerzyście już nie musi to jest tak potężny burdel że głowa mała dlaczego kolarz szosowy jadący rowerkiem z oponami o szerokości palca na zgodnie z wszystkimi debilnymi przepisami jechać drogą rowerową jeśli ona jest nawet w najgorszym stanie kiedy ma rower nieprzystosowany do takiej nawiierzchni?Polskie prawo o ruchu drogowym to zbiór poboznych życzeń dyletantów drogowych żeby pisać prawo dla rowerzystów trzeba samemu wsadzić soje zacne 4 litery na ten środek lokomocji żeby mieć jakieś pojęcie o tym jak to wygląda zza kierownicy roweru a nie sejmowej ławy po ch.. w takim razie rozgranicza się strony takiej drogi po co wydaje się kasę na czerwony mastyks grysowy skoro pieszy i tak może sobie iść bezkarnie po czerwonym?Tak myślisz że jak jest tylko dla rowerów to nie mogą chodzić?Na początku AK w Sopocie od strony maleczewskiego masz znak C13 i co masa pieszych się szlaja po tej drodze mając chodnik dla siebie po przeciwnej stronie ulicy w Polsce nie ma prawa dla rowerzystów widać gołym okiem że robią i stanowią to prawo panowie i panie oglądający świat zza szyby samochodu zero pojęcia pętle indukcyjne niewykrywające rowerzystów tez są homologowane i zgodne z prawem i co mądralo jak ci się nie zapala zielone przez 5 cykli na krzyżówce to co robisz przejeżdżasz na czerwonym czy czekasz 2 godziny aż nadjedzie auto?Wszystko jest zgodne z jednym rozporządzeniem z instrukcją o sygnalizacjach świetlnych itd a nie działa masz teraz swoje dobre prawo w Polsce.

              • 1 1

              • ja akurat doskonale wiem jak to wygląda z za kierownicy roweru

                Widzę też wielu rowerzystów takich jak Ty którzy nie znają lub nie rozumieją podstawowych zasad ruchu drogowego i to mnie bardzo smuci. Jeszcze bardziej smuci mnie to, że nie są odosobnieni bo równie wielu kierowców i pieszych wcale nie jest od nich lepsza.

                W Polskim prawie jest wiele błędów i niezgodności ale to nie może być wymówką na wszytko.

                Przykładowo nawet w pełnej bubli i niezgodnej z podpisanymi wcześniej przez Polskę konwencjami ustawie Prawo o ruchu drogowym nigdzie nie jest napisane, że pieszy może chodzić po oznaczonej ścieżce rowerowej tak jak Ci się wydaje.

                Szkoda, że nie potrafisz tego zrozumieć nawet jak ktoś podał szczegółową interpretację przepisu (choć akurat tyczącego tylko dróg pieszo rowerowych).

                Albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem albo Twoja ignorancja nie zna granic.

                • 2 0

        • często niestety nie wiedzą ale co to ma do rzeczy i do pytania rowerzysty?

          Rowerzyści tak samo jak i kierowcy samochodów czy piesi w znakomitej większości nie znają lub z premedytacją łamią wiele zasad ruchu. Jak dodać do tego często brak wyobraźni bądź należytej kultury uczestników ruchu to efekty są takie jakie wszyscy znamy.

          Generalnie rowerzyści zwykle "ustępują miejsca" pieszym zarówno na chodniku jak i na drodze dla rowerów i pieszych czy nawet na drodze tylko dla rowerów.

          Nikt przecież świadomie nie wjeżdża w ludzi nawet jak są na ścieżce rowerowej. Częściej rowerzysta w takiej sytuacji użycie dzwonka lub puści w kierunku pieszego jakąś wiązankę, czasem go celowo wystraszy ale nie rozjedzie.

          Po co więc ten cytat z interpretacją prawa? Rowerzyści nie stosują należycie wielu ważniejszych zasad.

          • 1 2

    • (1)

      Jakbyś kozaku sam jeździł zgodnie z przepisami to by ci rowerzyści nie przeszkadzali.

      • 11 10

      • Rowerzyści mi wogóle nie przeszkadzają. Niech ich będzie coraz więcej. Ale to niestety rowerzyści myślą, że jak są na ścieżce rowerowej to im wszystko wolno.
        Tyczy się to oczywiście tylko niektórych rowerzystów. I właśnie ta garstka psuje opinie o pozostałych.

        • 10 3

    • tłuścioch (2)

      Pewnie jesteś tłuściochem który nienawidzi ruchu, stad twoja nienawisc do rowerzystów . To piesi wchodzą sobie bez karnie na ścieżkę rowerowa,mamusie z wózeczkami i zamyśleni starci panowie i dzieciaki na czterokołowcach .
      Dlatego Ja jeżdżę po lesie :)

      • 14 18

      • (1)

        Dla Ciebie jeżeli ktoś ma inne zdanie od Ciebie to musi być zaraz jakimś odmieńcem? Np. tłuściochem? Nie, nie jestem tłuściochem.

        • 10 6

        • Jesteś ale o tym nie wiesz. Twoja samoświadomość jest na poziomie dżdżownicy.

          • 3 13

    • precz z debilami co łażą po ścieżkach. szprycha im w pupę!

      • 2 2

    • a mnie też irytują rowerzyści (1)

      idioci zamiast zwolnić przed skrzyżowaniem, rozejrzeć się a jak nic nie jedzie i przeprowadzić rower przez przejście, to wyjeżdżają mi przed maskę i myślą że ich widać. nie zdają sobie sprawy, że kierowca np w czasie deszczu albo mgły ma przez szybę gorszą widoczność, że porusza się z większą szybkością i ma dłuższą drogę hamowania... nieraz by niewiele brakowało abym takiego lekkoducha potrącił, j potem oczywiście byłaby moja wina, bo był na ścieżce.

      • 1 5

      • człowieku przecież na drogach rowerowych są przejazdy a nie przejścia dla pieszych więc nie pieprz głupot co powinien zrobić rowerzysta bo zdaje się pojęcia nie masz o przepisach a jeździsz po ulicach nie uczyli cię że masz jechać tak aby panować nad pojazdem?Jeżeli poruszasz się z zaparowanymi szybami to naprawdę się trzeba ciebie bać

        • 8 0

    • Potwierdzam

      Spróbujcie przejść przez drogę rowerową biegnącą wzdłuż bulwaru z małymi dziećmi, po pasach (oznaczone znakami poziomymi i pionowymi przejście dla pieszych). Gwarantuję, że pierwszeństwa ustąpi 1 na 10 rowerzystów czy innych rolkarzy. Reszta radośnie zap..sza 20-30km/h po drodze rowerowej i myśli, że nie obowiązują ich żadne przepisy. A trafienie dziecka przy takiej prędkości może skończyć się tragicznie.

      • 1 1

    • bea,za chodzenie po

      sciezce rowerowej mozna otrzymac mandat 50 zł. tego nie wiedzialas/es.

      • 3 0

  • może tak czas (9)

    połączyć bulwar z sopotem co powinno być już 10lat temu zrobione!!! czemu takiego odcinka nie ma -w czymjest problem ze trzeba jechać przez miasto!!!!!!!

    • 153 17

    • (2)

      Problem w tym, że nie zrobią ścieżki na klifach, a u ich podnóża nikt nie da pozwolenia na budowę. Z resztą kosztowałoby to, tak ogromne pieniądze, że jest normalnie nie opłacalne. Ścieżkę trzeba by było zrobić na specjalnie posadowionych palach, żeby się nie zapadała i nie tworzyła tak zwanej opaski brzegowej. Dlaczego? Bo plaża będzie wyglądać jak tam gdzie taką opaskę zrobili, czyli plaży nie będzie.

      • 21 5

      • Rozumiemy Cię

        Ale trzeba coś wymyślić. Gdyby spiąć Gdynię, Sopot i Gdańsk taką ścieżką to byłaby bajka. Masa ruchu turystycznego mogłoby się odbywać na rowerach. Na końcach wypożyczalnie rowerów, a po drodze fajne "POTy" jak na autostradach ze stolikami z widokami na morze i obok drobna gastronomia. Posilić się i dalej w drogę. Po drodze zwiedzamy najfajniejsze miejsca tych trzech miast. Ach rozmarzyłem się. Gdybym przyjechał i widziałbym reklamę takiej ścieżki i wszystko byłoby tak oznakowane jak na Borholmie, że jadąc nawet nie trzeba spoglądać na mapę i dojedziesz wszędzie gdzie chcesz to sam bym się wybrał! :-)
        Pozdrawiam

        • 24 2

      • Dlatego należało by zrobić porządną ciągłą ścieżkę która okrążała by klif i rezerwat przyrody.

        W tej chwili nadmorska ścieżka rowerowa kończy się w Sopocie na granicy z Gdynią. Można by ją przedłużyć do Orłowa a potem do okuła klifu aż do promenady. Była by świetna trasa turystyczna.

        Na wysokości klifu nie ma teraz nawet ścieżki wzdłuż Al. Zwycięstwa.

        • 20 1

    • jedz plaza! (1)

      czy wolisz wybetonowana sciezke dla dziadkow???

      • 6 14

      • nie mów innym gdzie mają jeździć!

        Nie każdy w mieście używa roweru z oponami jak w traktorze więc nie każdy może jechać po piachu.
        Nie każdy też ma na to ochotę i wystarczającą kondycję (choćby jakiś dziadek).

        • 4 1

    • ..zapytaj "zielonych"

      • 7 2

    • gdynia sopot

      ...rzecywiscie, ogromny problem dla mnie:)...latem jezdze niemal codziennie przed pracą i musze jechc przez miasto, nad morze skrecam dopiero w Kamiennym Potoku...szkoda, bo stamtad juz prościutko jedzie się, az hen na sam koniec Gdanska.....dawno powinna ta sciezaka byc zrobiona....

      • 13 1

    • popieram

      jestem rowniez zdania, ze trasa gdynia-sopot terenem nadmorskim az sie prosi i skandal ze do tej pory nie powstala. To jedna z przyczyn, dla ktorej nie glosowalam na obecnego prezydenta gdyni. Ma w nosie rowerzystow to i ja go mam tamze.
      Wyobrazcie sobie trase rowerowa od Brzezna do Gdyni powietrze bez spalin i piekne widoki. Marzenie!
      Ho hop, wladze Gdyni, czy ktos nas slyszy???

      • 6 2

    • a włąsnie ze jest połączenie

      tylko trzeba troszkę pod górę popedałować. mimo wszystko rower tez pod górki jeździ...

      • 1 1

  • problem ścieżki rowerowej

    Przecież wszyscy wiedzą bo widzą że rowerzyści jeżdżą wszędzie i dalej tak będzie. Pozostaje tylko nadzieja że wyścigi będą urządzać na tej nowej.

    • 14 53

  • jest droga rowerowa a obok chodnik (4)

    -zgadnijcie,po czym będzie się poruszał nierozgarnięty pieszy ?

    • 149 6

    • i vice versa.

      • 13 40

    • Ja już wiem (1)

      Będę się czuł jakbym chodził po czerwonym dywanie więc wybiorę ten czerwony chodnik.

      • 27 5

      • A ja zainstaluje skalpelki na końcach rączek w kierownicy i zastosuję ocieractwo...

        ...przejeżdżając obok cymbała jak Ty ,idącego drogą dla rowerów...

        • 3 7

    • bo po czerwonym jest szybciej...

      • 10 0

  • Nareszcie (1)

    Wreszcie po tylu latach przyszli po rozum do głowy i zrobią ścieżkę rowerową tam gdzie jej miejsce.

    • 55 2

    • Zastanawiam sie

      czy ta sciezka bedzie prowadzila przez parking,czy bedzie to koniec sciezki.

      • 0 0

  • Ja i tak wole jeździc po lesie. (2)

    Bulwar jest dla lanserów.

    • 52 36

    • Masz racje, rowerzyści i tak będą jeździli po betonowej części bulwaru. Po bulwarze jeździ się dla lansu!! Do 'normalnej' jazdy jest w okolicy tysiące dróg asfaltowych, czy szutrowych.

      • 6 6

    • dokładnie. na bulwarze sam lans. Spójrz tylko na te stare babcie na zdjęciu.

      • 6 0

  • Moim zdaniem lepiej (4)

    Ale jazda po miescie a szczegolnie wzdluz linii brzegowej tez ma swoj urok,co do lanserow to najwiecej zobaczysz ich latem w Sopocie.

    • 61 3

    • a kto to jest lanser ? (2)

      mam takie pytanie bo często jeżdzę w sopocie po ścieżce.

      • 3 4

      • Są dwa typy lanserów: (1)

        Jednego można poznać po około dwumetrowej lancy wożonej na plecach a drugi zazwyczaj jeździ w koszulce z napisem Lance Armstrong

        • 17 2

        • a jego rower wart 5 tyś, ma ma przełożenie 34x32 po skosie bo jego iPhone nie wie dlaczego:)

          Rower przywiózł na bagażniku z sądsiedniej ulicy i zaparkował koło Chinczyka na zakazie a jego spalona frytka złamała tipsa, niestety szukając go niefortunnie się schyliła zaczepiając treską o psie g*wno które cedził na środku chodnika dobrze wychowany ich pupil amstaff... ot lanserka

          • 7 0

    • Jest jeszcze trzeci

      Typ lansera.Przyjedzie z okolic Wejherowa czy Rumi,swoj jumany w Reichu rower przywiezie do Sopotu SKM-em,wystroi sie w swoje najlepsze sportowe ciuszki tez zajumane z niemieckiego sklepu,potem powoli i majestatycznie pedaluje w okolicach molo rozgladajac sie czy ludzie zwracaja na niego uwage.

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.