Fakty i opinie

stat

Oszuści rozsyłają fałszywe SMS-y

Otwarcie linku zawartego w fałszywej wiadomości może zakończyć się wykradzeniem wrażliwych danych z naszego komputera, np. danych do logowania do konta bankowego.
Otwarcie linku zawartego w fałszywej wiadomości może zakończyć się wykradzeniem wrażliwych danych z naszego komputera, np. danych do logowania do konta bankowego. fot. rawpixel/123rf.com

Niepozornie wyglądający SMS, którego treść wzywa do uregulowania symbolicznej kwoty dotyczył przesyłki, na którą rzeczywiście oczekiwał nasz czytelnik. Na szczęście pan Wojciech nie dał się nabrać i przestrzega przed oszustwem innych czytelników. Przed podobnym procederem ostrzega również Krajowa Administracja Skarbowa.



Czy opłacasz terminowo rachunki?

tak, zawsze płacę na czas 71%
staram się, ale różnie z tym bywa 23%
nie, nie mam do tego głowy 6%
zakończona Łącznie głosów: 1937
Z naszą redakcją skontaktował się pan Wojciech, który od kilku tygodni oczekuje na odbiór przesyłki z Dalekiego Wschodu. W ubiegłą środę otrzymał SMS-a o następującej treści:

- Dostawa twojej przesyłki została wstrzymana z powodu nadwagi. Ureguluj należność 1,23 PLN, aby uniknąć zwrotu przesyłki do nadawcy - brzmi treść wiadomości, do której załączono link do płatności w systemie PayU.

Odbiorca ma płacić za błąd nadawcy?



Czytelnik przyznaje, że niewiele brakowało, a przelałby kwotę na wskazane konto. Co spowodowało, że nabrał podejrzeń? Odpowiedź jest prosta - to przecież nie on był nadawcą przesyłki.

- Wszystko złożyło się w czasie z paczką, która idzie do mnie z Chin i utknęła "na cle", dlatego prawie w to uwierzyłem i zapłaciłem. Zacząłem się zastanawiać, dlaczego ja mam zapłacić dodatkowo za paczkę, skoro to nie ja nadałem paczkę. Jednak z tyłu głowy kołatała mi myśl, że to przecież tylko złotówka, a na paczkę czekam już prawie dwa miesiące i jak wróci do nadawcy, to będę czekał na nią kolejne długie miesiące - relacjonuje pan Wojciech.
Tak właśnie wygląda SMS, którego otrzymał nasz czytelnik.
Tak właśnie wygląda SMS, którego otrzymał nasz czytelnik. Wojciech/czytelnik Trojmiasto.pl

Zainfekowanie komórki lub komputera



Wszelkie wątpliwości w tej kwestii rozwiało wpisanie przez czytelnika linka w wyszukiwarce internetowej. Natychmiast pojawiło się mnóstwo publikacji, które przestrzegają przed zagrożeniem. Na czym polega jego mechanizm?

Po otwarciu załączonego linka na komputerze lub komórce instaluje się złośliwe oprogramowanie, które może spowodować przekazanie wrażliwych danych w niepowołane ręce. Przede wszystkim chodzi o login i hasło do konta bankowego. Innymi słowy, celem oszustów jest przede wszystkim włamanie się do naszego rachunku i wyczyszczenie go do cna.

Pod żadnym pozorem nie należy również oddzwaniać na numer, z którego został wysłany SMS. W przeciwnym razie możemy narazić się na astronomiczny rachunek za połączenie. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwości nadesłanego SMS-a, należy go zignorować i skontaktować się oficjalną drogą - czyli np. za pośrednictwem infolinii - z instytucją, która go rzekomo nadała.

Mikrorachunek podatkowy



Natomiast Krajowa Administracja Skarbowa również ostrzega przed SMS-ami z informacją o zadłużeniu na indywidualnym rachunku podatkowym, tzw. mikrorachunku podatkowym. Oszuści starają się wykorzystać fakt, że to zupełna nowość, a wielu użytkowników może nie rozumieć mechanizmu jego działania. Indywidualny rachunek podatkowy funkcjonuje bowiem od 1 stycznia tego roku i służy podatnikom oraz pracodawcom-płatnikom do wpłat podatków PIT, CIT i VAT.

- Ostrzegamy przed fałszywymi SMS-ami z informacją o zadłużeniu na indywidualnym rachunku podatkowym, tzw. mikrorachunku podatkowym. Administracja skarbowa nie jest nadawcą tych wiadomości. Wiadomości tego typu są fałszywe i zawierają link, który może być niebezpieczny - głosi oficjalny komunikat Krajowej Administracji Skarbowej.

Znowu symboliczna kwota



Także i w tym przypadku oszuści starają się uśpić czujność odbiorców w dość sprytny sposób. Liczą na to, że część osób dokona opłaty bez chwili wahania z powodu symbolicznej kwoty widniejącej w SMS-ie.

- Twój indywidualny rachunek podatkowy wykazuje obciążenie w kwocie 6.18 PLN. Prosimy spłacić zadłużenie, aby uniknąć egzekucji - brzmi przykładowa treść wiadomości.

Warto zgłaszać takie sytuacje policji



Niestety, to nie jest jedyny rodzaj oszustwa, jaki został zgłoszony naszej redakcji w ostatnim czasie. Grupa Energa przestrzega z kolei przed fałszywymi wezwaniami do zapłaty, które przychodzą drogą mailową. Więcej na ten temat można przeczytać w czwartkowym artykule.

O skomentowanie wezwania do zapłaty poprosiliśmy gdańską policję. Stróże prawa wyjaśnili, że w ostatnim czasie nie spotkali się z takimi przypadkami. Niemniej poinformowali, aby każdy, kto otrzyma podobnego SMS-a lub maila, skontaktował się z najbliższym komisariatem. Im więcej osób będzie współpracować z organami ścigania, tym większe szanse na namierzenie i ukaranie oszustów.

Opinie (97) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.