Po ulewach. Piechotą na siedemnaste piętro

Ostatni budynek osiedla Trzy Żagle został oddany do użytku w 2011 roku. Do zalania windy doszło w budynku A.
Ostatni budynek osiedla Trzy Żagle został oddany do użytku w 2011 roku. Do zalania windy doszło w budynku A. materiały prasowe

Skutkiem ulewy mogą być nie tylko uliczne korki czy zalane piwnice i hale garażowe. Mieszkańcy siedemnastopiętrowego budynku Trzy Żagle przy ul. Olsztyńskiej w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska od wtorku nie mogą korzystać z... windy. Dla matek z dziećmi wejście na szesnaste piętro to katorga - pisze nasz czytelnik.



Czy dopuszczasz, że nie wszystkie instalacje mogą wytrzymać tzw. deszcz nawalny?

Zobacz wyniki (695)
Oto jego relacja:

W bloku na osiedlu Trzy Żagle (budynek "A"), na ul. Olsztyńskiej 3 w Gdańsku Przymorzu, od czasu wtorkowej ulewy, od godz. 12:30 nie działają windy. Od czasu, kiedy szyby wind zostały zalane, windy nie działają i wszyscy mieszkańcy 86 lokali znajdujących się w budynku nie mogą z nich korzystać.

Pół biedy, jeśli chodzi o mieszkających na niższych piętrach, jednak dla matek z małymi dziećmi czy dla osób starszych wejście na - dajmy na to - 16 piętro stanowi poważne wyzwanie. Tymczasem podobno budynek ma podwyższony standard... Sytuacja z zalanymi szybami wind zdarzyła się już po raz drugi na przestrzeni 2,5 roku od kiedy budynek został oddany do użytkowania i jak widać - nie wyciągnięto wniosków.

Administrator budynku - firma Actum s.c. przekazała jedynie stanowisko: "Przyczyną wtorkowego zalania było cofnięcie z kanalizacji deszczowej. Przy tak nawalnym deszczu skutki są nieprzewidywalne. W sprawie usuwania skutków zrobiłam wszystko co możliwe, natomiast nie mam recepty jak uchronić się przed takimi deszczami."

Z kolei przedstawiciel Inpro [dewelopera, który zbudował osiedle - przyp. red] w środę odpowiedział tylko, że naprawa wind zajmie "...kilka dni" (sic!).

Odpowiada Anna Rajchman z administracji Actum, która zarządza budynkiem Trzy Żagle

Przyczyną pojawienia się wody w szybie windowym była cofka z kanalizacji deszczowej, z instalacji miejskiej. W godzinę po pojawieniu się wody, na miejscu była firma, która zainstalowała osuszacze.

Woda została wypompowana, ale firma Kone, która serwisuje windy uznała, że ze względu na wysoką wilgotność panującą w szybie windowym, dźwigów nie można uruchomić, bo stanowiłoby to zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców (winda to urządzenie elektryczne). Cały czas pracują urządzenia osuszające windę.

Dzisiaj serwis Kone sprawdzi czy warunki są już na tyle dobre, aby windy mogły zacząć działać.

Obecnej awarii nie należy łączyć z poprzednim zdarzeniem. Wtedy awarii uległ zawór bezpieczeństwa przy basenie przeciwpożarowym i wylała się z niego woda. W tamtym miejscu zostały wykonane modernizacje i z tego powodu woda w budynku więcej się nie pojawi.

W sprawie sytuacji z ostatniego wtorku wystąpiliśmy do specjalistycznych firm instalacyjnych, aby ustalić w jaki sposób budynek można zabezpieczyć przed ponowną sytuacją tego rodzaju. Będziemy sprawdzać czy sytuacja taka powstała w związku z błędami projektowymi, wykonawczymi czy być może awarią. Wtedy zapadanie decyzja czy ewentualne błędy naprawić będzie musiał deweloper czy zarządca sieci miejskiej.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (218) 2 zablokowane

  • A ja mieszkam w bloku z lat 70 tych wszędzie blisko ,wszystko dziala nie jakieś gowniane bloczki (34)

    zrobione byle jak i jak najtańszym kosztem dla lemingów żeby placili 30 letnie kredyty

    • 302 80

    • (15)

      HAHA, mieszkania tam są średnio po 500 tyś, kto by ci taki kredyt dał? Lepiej se mieszkaj w tym falowcu już... z babcią w jednym pokoju i na czterech wersalkach ze starymi :D

      • 53 64

      • I co z tego, że mieszkania są za pół bomby? (5)

        No odpowiedz - co? Ludzie w Quattro Towers też kupowali mieszkania po 11-12kpln/m2. Te same mieszkania, które teraz deweloper sprzedaje po 6800pln/m2. I gul skacze :)

        A kto by taki kredyt dał? A kto o zdrowych zmysłach kupuje nieruchomości zawiązując sobie pętlę na xx lat? O ludziach, którzy kupili mieszkania na "górce" zadłużając się w walucie już nawet nie wspomnę...

        • 43 9

        • (4)

          To jak inaczej? Komunałka, mieszkać z rodzicami, czy czekać, aż babcia umrze, by jej pokój zająć? Widać, że z rodzicami wciąż mieszkasz, ze takie bzdury wypisujesz.

          • 18 19

          • (3)

            Błąd w rozumowaniu. Mieszkam na swoim. Dodatkowo kilka mieszkań wynajmuje... mało tego! Zawodowo obracał nieruchomościami. A co innego? Jest sporo rozwiązań. Jest naprawdę niewiele inwestycji premium w ktore warto zainwestować.

            • 9 8

            • (2)

              Ale minusującym gul skoczył, że nie mieszkasz z babcią, rodzicami, kotem i psem w jednym pokoju hahaha. No ale to ich standardowe tłumaczenie. Nie są na tyle zaradni żeby kasy zarobić na swoje tylko muszą się zadłużać, a potem głupie tłumaczenie w stylu, że inni co nie mają kredytu mieszkają z rodzicami hahahaha

              • 11 6

              • (1)

                mieszkanie na kredyt to kretynizm przepłaca się 2krotnie za coś co po 30 latach będzie wielką niewiadomą...

                • 5 6

              • A z tym też się nie zgodzę. Nieruchomość na kredyt to bardzo dobre rozwiązanie. Z tym, że nie każda i nie zawsze :) Obecnie jesteśmy w dołku cenowym. Lada moment ceny znowu pójdą w górę. A można na rynku znaleźć naprawdę dobre okazje, które niedługo będzie można sprzedać ze sporym zyskiem.

                • 4 3

      • Olo (5)

        Typowa wypowiedź oszusta, który kupił za kradzione. A tak naprawdę, nikt mądry w tych szpanerskich gettach żaden myślący człowiek nietylko nie kupi ale nawet nie zechce wynajmować. A komornik już był?

        • 9 26

        • (2)

          tak se to tłumacz, skoro inaczej do łba ci sie nie miesci :D

          niektorzy pracuja, to maja, a nie cale zycie na zasilku z MOPSu.

          • 21 12

          • (1)

            nie rozmawiaj z rycerzem (zakutym łbem). On nigdy nie zrozumie, że są ludzie którzy mają pieniądze nie ze złodziejskiego fachu. Ale jak ktoś się wychował w takim towarzystwie, to skąd może mieć pojęcie o uczciwej pracy, dobrze płatnej.

            • 15 2

            • a ty masz pieniądze pewnie z ludzkiej krzywdy szpanerku
              żelowany po siłowni i solarium

              • 3 13

        • (1)

          "szpanerskich gettach?" - bije od ciebie zazdrość

          • 12 8

          • Codziennie patrzą na ten mur z okien,
            w swojej głupocie wierzą w utopie(...),
            cenią ten styl, bo wsadzili tu krocie,
            są wśród ocenionych głów, a nie w biedocie.
            Wierzą że cały ten syf zostawili za szlabanem(...),
            że za parkanem mieści się doczesny raj, jak z bajek.
            (...)wyhodowani ze zdartą, chorą psychą,
            wychodzą na balkon i patrzą jaką jeździsz bryką.
            Szmal od mamusi na sushi ten lunch wpitala,
            bo lansik w szkole to plusik, szpanować musi ta lala.
            (...)Maniery gwiazdy, choć to pitolony no-name,
            odziany w drogie metki plus ostry bałagan w głowie.
            Nie zna proszę, dziękuje, przepraszam - dzisiejsza władza,
            lepiej zawróć do getta, gdzie luksusem się otaczasz.
            (...)Zamknięci za betonowym murem i szlabanem,
            łączy ich tylko mieszkanie, pieniądz i obraz z kamer.

            • 14 4

      • smutna prawda (1)

        nie ciesz się tak ; okres eksploatacji twojego bloku zbliża się do końca

        • 10 9

        • od 100 nawet do 150

          a do 2070 jeszcze daleko

          • 4 2

      • kto bierze dzisiaj kredyty? chyba tylko ci ktorych jedynym celem w zyciu jest gromadzeni dóbr i

        konsumpcjonizm...nie stac mnie ale wezme kredyt i bede spoko kolo

        • 4 7

    • (4)

      boze. bloki z lat 70 to najgorsze zelbety. klocki do siebie nie pasowaly, beton nie spelnial wymogow juz wtedy.

      • 20 37

      • (2)

        Sądząc po "boze" na początku wypowiedzi mam wątpliwości co do tego, że Ty, autorze żyłeś/żyłaś(?) w czasach, gdy te budynki powstawały.

        A co do ich trwałości - dzisiaj po 40 latach nadal spełniają swoją rolę. Przypomnij sobie moje słowa za lat 30, gdy dzisiejsze inwestycje złożone głównie z regipsu posypią się.

        • 42 6

        • prawda HOSSA (1)

          To prawda, że nowe bloki to tandeta. W moim 8 letnim bloku zbudownym przez HOSSE na Wiszących Ogrodach balkony zaczęły się wykruszać już rok po oddaniu. Wycieka z nich jakieś g..no,zalewając barierki piętro niżej jakąś mazią. Efekt taki,że barierki pokrywają się warstwą nie do zmycia. Proces trwa powoli rok po roku. Przez to również płytki odpadają razem z warstwą betonu. Oczywiście na zgłoszenia kompletnie nie reagują, zlewka klienta, byle do końca gwarancji.

          • 44 3

          • HOSSA robi tandetę.

            Potwierdzam. HOSSA = tandeta
            U nas w ciągu 5ciu lat od oddania bloku dach przecieka, cieknie kanałami wentylacyjnymi, odpadają tynki, grzyb wali po ścianie, balkony sie kruszą, ściany pękają na potęgę we wszystkich kierunkach, elewacja sie łuszczy.
            HOSSA ;-)

            • 25 2

      • ale windy działają! :-)

        • 2 1

    • hahahaha frajerzy zaplacili kupe szmali uwiazali sie do konca zycia na kredyty (4)

      gdy je splacą to mieszkanie i tak bedzie mniej warte o 50 % niz zaplacili ateraz nawet winda ni edziała bo budowane byle jak byle szybko jak najtaniej i jak nadwieszą cene szybko brac od naiwniaków i po 100% prowizji i jeszce frajerów straszy ze mieszkania zdrozeja mimo ze juz są w POlsce drozsze niz na zachodzie. A ci co mieszkania maja na parteze to pewnie i mieszkanie zalane .a Garaż to juz jako akwarium robi:)

      • 16 15

      • skąd te wyliczenia omnibusie od siedmiu boleści (2)

        mieszkanie można sprzedać i spłacić pożyczkę, można też spłacić wcześniej, nikt nie każe spłacać do końca życie, warunkiem jest zakup mieszkania które nie traci na wartości. należy więc kupować w dobrej lokalizacji w której zawsze będzie popyt na mieszkania. ten budynek akurat ma niezłą lokalizację a mieszkania na wysokich piętrach się dobrze sprzedają

        • 10 4

        • (1)

          Tylko że to nie przetrwa 30 lat i dziwie się że nie było argumentu w stylu nie mieszkam u mamusi to mnie stać na kredyt

          • 1 5

          • kredyt hmmm mam zapłacić za coś co kosztuje 300tys 600? nie dziękuje... wole wynająć jak się nowy bloczek posypie pójdę do następnego ;)

            • 1 4

      • To żałosne ze wyznacznikiem bogactwa są dla was masowe budynki 'szufladkolandia' ale jak potrafi sie tylko zazdrościć to nawet w bloku z lat 70 nie wynajmie sie mieszkania, tylko całe życie ze starymi.

        • 3 2

    • zaden głupek kupujacy mieszkanie na 15 pietrze niemysli co sie stanie jak widna sie zepsuje (3)

      bo oni wkocu rozumu niemaja podobnie jak przy braniu kredytu do końca zycia spłacanego.

      • 15 10

      • do przedszkolaka powyzej (2)

        po pierwsze nikt nie każe spłacać do końca życia
        po drugie co jest w tym złego skoro kogoś stać
        po trzecie nie bez powodu mieszkania na najwyższych piętrach są najdroższe.
        widać że na forum większość ludzi nie ma świadomości finansowej i życiowej. jestem ciekaw gdzie mieszkacie wy wszyscy pieniacze i skąd macie mieszkania o ile wogóle je macie bo po wypowiedziach można stwierdzić że to dzieci piszą.

        • 16 6

        • ja nie rozumiem tego owczego pędu do "posiadana" mieszkania które należy do banku od którego wynajmujecie "swoje" mieszkanie...
          kredyt to nie inwestycja bo taki kredyt na 30 lat zacznie być tańszy od wynajmu po jakiś 60latach...

          • 0 5

        • a ja ci powiem tak:
          od.1,,Zycie chodź krótkie tak kruche jest" nie zna się dnia ani godz a kredyt pozostanie na rodzinie.
          od.2 jak kogoś stać na ,,luksus widoku" to kupuje za gotówkę, bądź na kredyt który spłaca w ciągu max 5 lat.
          od.3 cena za widok jest za droga w takiej lokalizacji, ile mieszkań ma bezpośredni widok na morze a ile na dachy, tu też trzeba myśleć (jak ja bym miał płacić za widok na dachy to wolał bym mniej zapłacić i 10 pieter niżej mieszkać)
          co do dalszego nie ważne gdzie się mieszka ważne jest jak się żyje w tym mieszkaniu/domu.

          • 1 2

    • A kto to są "lemingi" ? (2)

      j.w

      • 5 4

      • sushi..nie stac mnie na sushi

        • 3 0

      • Sama się wiele razy zastanawiałam nad tą nazwą .Może ktoś nam wyjaśni pojęcia ,,leminga ".Skoro według autora mieszka tam 88 osób i nazywa się ich lemingami to chyba już jakiś problem społeczny .

        • 0 4

    • haha

      haha mam dwa mieszkania na zaspie. Jedno sąsiadujące z tym osiedlem a drugie trochę dalej po drugiej stronie. Po ulewie żadnych problemów. Nawet na całej zaspie w czasie ulewy nie widziałem większych problemów typu woda stojąca na ulicy itp ;p

      • 5 4

  • (4)

    Jakoś mnie to nie dziwi... trochę ruchu z resztą nikomu nie zaszkodzi ;p

    • 79 43

    • (1)

      Na przykład ruchu po słownik, ortograficzny zresztą.

      • 6 10

      • Na co czekasz błyskotliwa Sandro? Biegiem po słownik!

        • 5 2

    • Trzy Żagle, a budują czwarty żagiel (1)

      i to przed nosem mieszkańców budynku C, gdzie nic nie miało już być budowane

      • 13 0

      • Re: przed nosem mieszkańców budynku C, gdzie nic nie miało już być budowane

        Zawsze się tak mówi nabywcom bo nikt by wtedy nie kupił, albo by się targował.

        • 10 1

  • Nowy budynek (13)

    W falowcach, które wyglądają jak slumsy wszystko działa, a tu nowiutkie budynki, gdzie mieszkania kosztowały krocie awaria z powodu jakiejś ulewy.
    Dziwne , że nic nie nawaliło w kilkuset wieżowcach z epoki Gierka i Gomółki.

    • 210 19

    • (3)

      A mało razy się windy w w falowcach psuły???

      • 17 11

      • widocznie mało (1)

        skoro nie zauważył...

        się pomieszkało w falowcu, to się wiem. a ile razy na 7 piętro schodami, bo widna zepsuta, tego już nie pamiętam.
        kiedyś jeszcze można było wjechać windą z sąsiedniej klatki, ale gdy się wszyscy poodgradzali, sprawa sie skomplikowała

        • 17 4

        • Gdyby nie było włamań..........

          ......To nikt by się nie grodził, włamania i małolackie imprezy z alkoholem na galeriach , po których zostawały tylko pobite butelki i ewentualnie obsikana wycieraczka to tam jest norma.
          I ty narzekasz , że sie ludzie pogrodzili.
          Dobrze , że już tam nie mieszkam.

          • 19 0

      • w falowcu dziecko windy sie niepsuły inna sprawa ze niszcza i psuja je wandale

        • 10 3

    • Fascynują mnie ludzie, którzy kupują chaty w seatowersach czy innych i żyją beztrosko jak owieczki w przekonaniu, ze jak juz winda przestanie działać to akurat oni będą poza blokiem. Jak wrócą wjadą na piętro naprawiona winda. Myśleć, liczyć się z konsekwencjami. nowe windy częściej się psuja niż stare w blokach wielkiej plyty. Maja więcej elektroniki, wiec nie kwekajcie.

      • 13 8

    • Słowo - klucz: "elektronika". (5)

      Zawsze jest problemem tam, gdzie są trochę trudniejsze warunki pracy.

      Za Gierka i Gomułki elektronika była tam, gdzie jej miejsce - na półce w meblościance. Windy były proste jak konstrukcja Syreny 105 i wzięte wprost z kopalni. Tam nie miało co się psuć. A jak nawet coś się zepsuło, to wystarczył zakleić kitem, celuksem, obwiązać szmatami i po sprawie. Taka niedoceniana cecha technologii z demoludów.

      P.S. Dopóki na PG na wydziale ETI była stara winda towarowa, NIGDY nie było z nią problemu. Do tego była szybka. Nowy szajs odmawia posłuszeństwa przy każdym remoncie, wystarczy, że trochę cementu przewiezie.

      • 28 3

      • stare windy były robione na przekaźnikach elektomechanicznych (2)

        i psuły się bardzo często. Styki lubią się lepić w takich przekaźnikach. Prawda jednak, że wszędzie ładują tą elektronikę nawet jak nie ma specjalnej potrzeby.

        • 11 1

        • nie psuły sie wcale !!!.odezwał sie leming z seatowers i zazdrosci (1)

          • 1 8

          • jakby się nie psuły to nie miałbym wtedy pracy baranie

            • 4 0

      • Winda na ETI (1)

        ma jeszcze tą cechę, że na 5 piętrze lekko "skręca".

        • 8 0

        • o 90st. od pionu

          • 7 0

    • nie kosztowały krocie

      około 5,5 tys za metr a

      • 4 0

    • to zazdroszczę Ci ponieważ ja mieszkam w falowcu , problemy z windami zdarzają się często - pomijając fakt tego że równie często w tych widnach znadują się kałuże MOCZU! Do tego niesprawne domofony, smród na klatkach... i dlatego właśnie stąd będę uciekał a ludziom w 3 żaglach zazdroszczę !

      • 3 0

  • I odszkodowanka pewnie nie będzie, (3)

    bo znając życie zaworów zwrotnych zgodnych z PN ze skąpstwa nie zainstalowano.

    • 63 5

    • Zawór zwrotny w kanalizacji deszczowej ?!?!?!
      Skąd ty jesteś ?!?!

      • 2 8

    • tutaj chodzi o inpro hehehehe (1)

      tej gowni.anej firmie wydaje się że potrafi budować !! a tu ciągle słyszymy, że w ich budynkach coś nie tak !!!!!!! Kogo to inpro zatrudnia do projektowania i do samej budowy ?????? To są zwykli tani partacze.

      • 4 0

      • A ja bym chciał zobaczyć,

        kto ma ciche udziały w tej firmie. Ale to już niedługo a parasol ochronny zniknie i trzeba będzie uciekać do swoich albo się rozliczyć przed ludźmi i fiskusem.

        • 4 1

  • Ola Boga. To wesoło (14)

    Z zakupami na piererko dygac nie fajnie . Dlatego zrezygnowałem z blokowiska i przeprowadzam sie do domku ;)

    • 38 16

    • (5)

      Tylko nie buduj go w dolinie ;)

      • 22 0

      • Nie nie (4)

        Już jest wybudowany ładnie stoi na podniesieniu ;)

        • 6 0

        • Trzymać kciuki (1)

          by dach nie przeciekał albo nie został zniszczony przez wichurę/grad.

          • 9 0

          • Napewno

            Napewno go ubezpiecze od trąby powietrznej itd ;)

            • 5 0

        • Czyli na (1)

          kurzej stopce.Ha,ha,ha.

          • 6 0

          • Coś w tym stylu ...

            • 4 0

    • Też wybrałem domek, wybudowałem go w pruszczu (7)

      Całe życie mieszkałem w bloku w centrum wrzeszcza, a od roku mieszkam w pruszczu. Jedyny minus to dojazd. Ale plusów jest naprawdę sporo: swój kawałek ziemi na którym można zrobić np. grilla, sąsiedzi dopiero za płotem a nie za ścianą. Żyje się spokojniej. Domek z działką 800m2 mnie kosztował 280 tys czyli tyle co mieszkanie we wrzeszczu w kamienicy. Trzeba mieć jednak determinację, znaleźć wolną działkę, potem projekt i ekipę, która wybuduje dom. 2 lata zabawy ale się opłaca.

      • 15 2

      • Teoretycznie jedyny minus (6)

        reszta wyjdzie w praniu.

        Śnieg kiedyś drogę fest zasypie, ulewa rozmyje, dach kiedyś zacznie przeciekać, fundament zamakać, wystąpią problemy z tym czy z tamtym, z którymi zawsze będziesz zupełnie sam. W dłuższej perspektywie czasu cała masa upierdliwości o których mieszkańcy bloków nie mają bladego pojęcia.

        A masz dzieci? Ciekawe, kiedy zaczną narzekać na życie w głuszy...?

        • 10 15

        • Dzieci narzekać na życie w głuszy to dobre napisał ze Sasiad za płotem nie za ściana

          • 5 0

        • Re: Ciekawe, kiedy zaczną narzekać na życie w głuszy...?

          Pruszcz Gdański głuszą?

          Pojedź do samego Pruszcza (bez Gdańskiego), a wtedy zobaczysz głuszę.
          Mała podpowiedź: znajdziesz go w gminie Gostycyn.

          • 6 2

        • mieszkając w bloku nie ma problemów np. z dachem? (3)

          w blokach też są problemy ale płacisz za to wspólnocie mieszkaniowej żeby je rozwiązywała. Płacisz za eksploatację i na fundusz remontowy. Zgadzam się jednak że przy domku jest więcej roboty bo trzeba np. trawę skosić czy zimą odśnieżyć. Nie są to jednak uciążliwe rzeczy. Jak dla mnie plusów jest dużo więcej niż minusów ale każdy wybiera to co lubi.

          • 5 0

          • Dokładnie (2)

            Trawkę skosic przy wieczornymw piwku sama przyjemność w zimie odsnierzanie nie raz pod blokiem odkopywalem 2 auta (teraz jedno suche w garażu ) a na dach mam 25 lat gwarancji myśle ze chyba sobie poradzę

            • 4 2

            • Dzielny mezczyzna z Pana- Panie Tomi :-)

              • 4 1

            • Dzielny mezczyzna z Pana- Panie Tomi :-)

              • 4 1

  • fornal (1)

    Jak się jest współczesnym fornalem, mieszkającym w mrówkowcu, to nie należy narzekać.
    Czy parobcy, mieszkający w czworakach narzekali na to, że pan we dworze ma lepiej?

    • 38 15

    • Feudalizm miał to do siebie

      że każdy znał swoje miejsce.

      Teraz każdy defekuje wyżej niż ma odbytnicę.

      • 13 0

  • Nie pomyślą a potem stękają... (12)

    Kupując mieszkanie na 16 piętrze trzeba było się liczyć z tym że czasem zdarzają się awarie, osoba starsza przy kupnie mogłaby pomyśleć o takich sytuacjach tak samo osoby z dziećmi... Rozumiem że wysoko fajnie, widoczki piękne, ale coś za coś... następnym razem przy zakupach pomyślcie a nie kupujcie na pałę.

    • 147 16

    • zazdrość (10)

      Nie ładnie, zazdrość wylewać na forum, w oczy nikt nie powie bo się boi ale pisać jako anonim to już nie strach. W oczy kole ze ktoś ma lepsze mieszkanie samochód itd. taki naród, niestety większość z tych co pisze takie posty to nieudacznicy i nieroby z poprzedniej epoki czyli cyt. Czy się leży czy się robi praca się należy. Pozdrawiam

      • 12 49

      • Nie będę szedł pod ich blok aby z nimi pogadać... (1)

        ...nie mam czasu na takie rzeczy. I ja im niczego nie zazdroszczę bo nie mam czego. Mam swoje mieszkanie (na niższych kondygnacjach), swoje nie najgorsze nowe auto i nie uważam siebie za nieudacznika z poprzedniej epoki. Mówię co myślę i nikogo od nieudaczników nie wyzywam w przeciwieństwie do Ciebie. Napisałem tylko że w pewnym sensie sami są sobie winni i stękać nie powinni bo kupując mieszkanie tak wysoko trzeba wziąć wszystkie za i przeciw.

        • 39 3

        • ksionc

          dobrze mowisz trtzeba wziac wszyskie za i przeciw dlatego ja zamieszkam w ziemiance bo przeciez jak bedize tornado to mi chalupe zwiejei wtedy bede smial sie z tkaich jak ty co kupili mieskzanie a imbecyle nie pomyslaly ze moze byc tornado albo deszcz meteorytow

          • 2 14

      • nowobogadzki burak sie obuzył ze ktos skrytykował jego głupote!!! (5)

        zazdrosci to tylko taki burak jak ty innymnikt tobie niezadrosci bo niema czego ani czemu to burak musi sie lansaowac ,produkowac i dowartosciowac drogimi rzeczami.Wkoncu własnym rozumem pochwalic sie niemorze.Są tez wtym kraju milionerzy co maja 10letnie auta i nie widza powodów by je zmieniac !

        • 7 7

        • Do: rozumu se nie kupisz

          Analfabeto, wracaj do podstawówki

          • 10 0

        • odp (3)

          A w czym widzisz mój lans, w tym że chcę z moją rodziną mieszkać w nowym mieszkaniu , bardzo spokojnej dzielnicy gdzie nie ma złodziejstwa nikt nie demaskuje elewacji klatek itd bo jest ochrona stać mnie to mieszkam, mam piękny widok czyste nowe klatki schodowe garaż , czy żeby być lubianym i szanowany w społeczeństwie muszę mieszkać w falowcu budynku z płyty często zasyfionym gdzie żadko kto dba o mienie bo dostał je za komuny albo mieszka na głowie z matką dziadkami itd i chlebek browar na placu zabaw, pokazane ściany smród z zsypu, dużo wymieniać. Przecież każdy chcę żyć lepiej wygodniej częściej czy to jest lans. Życzę rozumu w głowie przy pisaniu takich postów.

          • 8 8

          • żadko ?! Jeszcze z premedytacją "ż" - nie podświetliło się?

            Jakby nie było słownika w domu...:
            sjp.pl/rzadko

            • 8 1

          • a ja Ci życzę więcej kultury i obycia. bo chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa - nigdy...

            • 8 0

          • demaskowanie elewacji?! skąd żeś do nas przybył strudzony wędrowcze, rozumiem,że słownik to dla Ciebie obcy, dziwny przedmiot niewiadomego pochodzenia o nieznanej funkcji

            • 3 1

      • 16 pietro

        Hmmm informuję z drugiej ręki: to niefortunny przykład z tym 16 piętrem, bo akurat tam w tych 3 mieszkaniach nie ma ani starszych ludzi ani matek z dziećmi i wózkami ;))))

        • 8 1

      • głupota i tyle, pchać się na 16 piętro z dziećmi

        a później pisać do gazety, że winda nie działa.

        U mnie w zeszłym tygodniu zepsuł się domofon.

        • 2 1

    • niech wspomnę dyskusje o zabudowie miasta: dzisiejsi narzekacze chcieli poczuć się jak w NY?

      • 3 0

  • (7)

    tylko jedna winda ? , to w "komunistycznych "blokach na Morenie są min. po 2 windy .....

    • 88 11

    • A co za różnica ile? (3)

      Byłyby dwie to by dwie zalało.

      • 22 3

      • Ale są dwie! Szlachta z Moreny :D Dwie majo, dwie! :D

        • 22 4

      • Zalanie nie zrobiłoby na tych windach żadnego wrażenia.

        • 10 0

      • jest wielka róznica bo jedna by mogła działac

        Ale by zysk był większy to się zrobiło jedną .:)
        Tym się różnią frajerzy ze zawsze kupuja wszystko w ciemno .. A potem właśnie na portalach wylewają swoje żale.. Ale nieudacznicy tak juz mają

        • 6 4

    • Są dwie windy i dwie nie działają:)

      • 8 4

    • Więc wystarczy tam zawiesić kartkę, że najbliższa czynna winda jest na Morenie.

      • 27 0

    • chyba ty!

      ja mieszkam na morenie w komunistycznym 11-sto piętrowcu i winda jest jedna. do tego stara sprzed 30 lat bardzo często się psuje, a jak naprawiają to w godzinach popołudniowych kiedy ludzie wracają z pracy, uczelni, ze szkoły. no kto to widział?. a drzwi zamiast otwierać się na środek klatki schodowej, to otwierają się na ścianę. no kto to tak zaprojektował? a po ostatniej naprawie cały czas śmierdzi smarem, że na wymioty zbiera...

      • 9 2

  • Widziały gały co brały (3)

    kara boska jest nieuchronna

    • 58 15

    • (2)

      Zazdrościsz, bo cie pewnie nawet na pół metra kwadratowego nie stać :P

      • 7 15

      • nie, ja tylko tłumaczę Prawo działające wszem i wobec w Przyrodzie

        • 11 1

      • Czego zazdrościć?

        Niedziałających wind? kartonowych ścian? Przepłaconego mieszkania?

        • 9 4

  • Ja bym mieszkać tak wysoko nawet za darmo nie chciała!!! (3)

    Mam mieszkanie na parterze,ciszę spokój i las za oknem. Jest dobrze jak jest...
    a ten wieżowiec to tylko taki szpan;/nic specjalnego...
    Ale każdy ma to co lubi. Pozdr

    • 48 39

    • A gości z tego lasu z rodzaju "fauny wszelakiej" nie masz w mieszkaniu? (2)

      Pora na wizytę u optyka.

      • 9 12

      • pora na wizyte do lasu to sie sam przekonasz skoro takie bzdury wypisujesz (1)

        • 9 6

        • Pora na przygodę

          • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.