Fakty i opinie

Policyjny pościg za poszukiwanym listem gończym

41-latek trafił najpierw do aresztu, a następnie do zakładu karnego, gdzie odsiedzi "zaległy" wyrok.
41-latek trafił najpierw do aresztu, a następnie do zakładu karnego, gdzie odsiedzi "zaległy" wyrok. fot. policja

Przekroczył prędkość o 51 km/h, próbował uciec policjantom, ale w prowadzonym przez niego aucie pękła opona. Okazało się, że 41-latek z Gdańska jechał bez prawa jazdy, a dodatkowo był poszukiwany w związku z ciążącym na nim wyrokiem za kradzieże.



Podczas nocnego patrolu na ul. SłowackiegoMapka policjanci z gdańskiej drogówki zobaczyli pędzącego seata. Auto jechało z ogromną prędkością - o 51 km/h większą niż dozwolona. Nie udało się go jednak zatrzymać do kontroli.

Kierowca seata, zamiast się zatrzymać, jeszcze bardziej przyspieszył i zaczął uciekać przed policją. Pościg zakończył się w okolicy skrzyżowania z ul. ReymontaMapka, gdy w uciekającym samochodzie pękła jedna z opon. Kierujący seatem mężczyzna wysiadł wówczas z auta i zaczął dalej uciekać pieszo. Po chwili został jednak złapany.

- 41-letni kierowca seata został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Podczas sprawdzania jego danych okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania i jest poszukiwany przez sąd w celu osadzenia go w areszcie śledczym lub zakładzie karnym, aby odbyć karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności zasądzoną mu za kradzieże - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.
Mężczyzna usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej (co jest przestępstwem, a nie wykroczeniem), a następnie przewieziono go z aresztu do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe osiem miesięcy.

Drogówka zatrzymała też kolejnych pijanych kierowców



W weekend gdańska drogówka, w ciągu zaledwie kilku godzin, zatrzymała czterech pijanych kierowców. W poniedziałek wyeliminowano z ruchu dwóch kolejnych - obaj mieli w organizmie po 2,5 promila alkoholu.

- Pierwszy z nietrzeźwych kierowców został zatrzymany o godz. 20 po tym, jak na ul. Krzemienieckiej spowodował kolizję. Funkcjonariusze drogówki, którzy przyjechali na miejsce, dowiedzieli się, że 56-letni kierowca nissana podczas omijania innego samochodu nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w niego. Po sprawdzeniu okazało się, że sprawca kolizji miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu - mówi Magdalena Ciska.
Kolejny kierowca został zatrzymany o godz. 23 na al. LegionówMapka. Policjanci dostali zgłoszenie o uszkodzonym mitsubishi, którego kierowca prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Na miejscu policjanci zastali 41-letniego gdańszczanina. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze odholowali jego auto i zatrzymali 41-latkowi prawo jazdy. On sam też został zatrzymany i doprowadzony do komisariatu.

Opinie (75) 3 zablokowane

  • Kiedy wreszcie za to będzie "czapa" (1)

    osobiście wykonam sądowy wyrok

    • 6 1

    • Nigdy- musisz przestrzegać Unijnego prawa

      • 1 0

  • (1)

    A jak to się dzieje , że policja odnajduje skazanych na ulicach , którzy mają zasądzony wyrok więzienia . Dlaczego takiego skazanego , po odczytaniu wyroku , puszcza się go wolnym , a nie odprowadza bezpośrednio do więzienia ?

    • 7 0

    • Bo więzienia są przepełnione

      i trzeba swoje odczekać, zanim się przejdzie na państwowy wikt. Proste?

      • 0 0

  • Czyżby w ten zakamuflowany sposób...

    ... Niezaangażowany politycznie portal miejski informował o kolejnych problemach gdańszczanina Sławomira N.?

    • 0 2

  • wroga trzeba atakowac

    Tepic tych pijanych kierowcow co zagrozeniem sa dla innych I tepic mlodziez weszpolska faszystowska I wsadzic ich do jednej celi glodowac przez tydzien.

    • 2 0

  • "Policyjny pościg za poszukiwanym listem gończym".

    Ktoś gonił poszukiwany list gończy? Listy gończe umieją biegać?

    Polski to trudny język - ja wiem, ale jak ktoś zarabia piórem, to oczekuje jednoznacznych treści. Nie lepiej napisać: Pościg za osobą poszukiwaną listem gończym"

    Naprawdę brak słów.. redakcjo. (nie odnoszę sie personalnie, bo wiem co znaczy "piw")

    • 5 0

  • W gdańsku jak oskarżony dobrze pojedzie po pisie to cendzia z aresztu wypuszcza i później szukaj wiatru w POlu

    • 0 0

  • w gdańsku to standard.

    ale klientom tvnu to nie przeszkadza podobnie jak przybysze z różnych dalekich miejsc świata.

    • 1 0

  • Gdańsk spada na dno.

    każdej doby coś,taka ruletka.

    • 0 0

  • 8 miesiecy

    Gdyby nademną wisiał taki wyrok to chyba wolałbym bo odpękac i mieć spokój a nie ryzykować takimi scenami

    • 1 0

  • W życiu nie kupię seata :)

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.