Fakty i opinie

Praktycznie nie ma dnia bez tłoku w SKM. Kolejarze chcą częstszych kursów

- Trzeba odmrozić kolejne połączenia SKM, bo składy są przepełnione - apelują kolejarze do Urzędu Marszałkowskiego, który jest organizatorem przewozów. Od 18 maja, kiedy poluzowano obostrzenia wywołane koronawirusem w komunikacji miejskiej, praktycznie nie było dnia, by liczba pasażerów SKM nie przekroczyła limitów wyznaczonych przez rząd. Mimo to obecny rozkład pociągów ma obowiązywać do 30 czerwca. Przedstawiciele UMWP nie kryją zaskoczenia stanowiskiem SKM i będą prosić kolejarzy o wyjaśnienia.



Czy odczuwasz zbyt małą liczbę kursów SKM?

nie, uważam, że w tej chwili jest ona wystarczająca 4%
tak, poznikały wygodne dla mnie połączenia, a w pociągach jest tłok 74%
trudno powiedzieć, rzadko jeżdżę SKM 22%
zakończona Łącznie głosów: 1313
Przypomnijmy: Od 18 maja w pojeździe jednocześnie może przebywać:
  • tyle osób, ile wynosi połowa miejsc siedzących (to rozwiązanie zarezerwowane raczej dla pojazdów komunikacji dalekobieżnej, w której jest mniej miejsc stojących)
lub
  • tyle osób, ile wynosi 30 proc. liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących (w tym przypadku jednak połowa miejsc siedzących musi pozostać wolna ).

W składach Szybkiej Kolei Miejskiej obowiązuje ta druga opcja. Tymczasem liczba pasażerów SKM rośnie z dnia na dzień i kolejarzom trudno jest dostosować się do obowiązujących "antykoronawirusowych" przepisów, o czym oficjalnie poinformowali na swoim facebookowym profilu.

screen/FB
- "Zasypujecie nas prośbami o przywrócenie pociągów, zwłaszcza nocnych i tych, które jeździły w porannym szczycie. Wasze uwagi i sugestie przekazujemy organizatorowi przewozów (Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Pomorskiego), który zleca nam przewozy, decyduje też o rozkładzie i jazdy i cenach biletów. Podobnie jak wy liczyliśmy, że dostaniemy zgodę UMWP na szybkie przywrócenie kolejnych pociągów. Otrzymaliśmy jednak informację z Urzędu Marszałkowskiego, że obecny rozkład ma obowiązywać do 30 czerwca" - z taką wiadomością zwrócili się przedstawiciele przewoźnika do pasażerów.
Tomasz Złotoś, rzecznik SKM, tłumaczy także, że przed wprowadzeniem ograniczeń związanych z koronawirusem, w dni powszednie, wyjeżdżało na tory ok. 300 pociągów SKM.

- Na początku marca UMWP przekazał nam do realizacji rozkład okrojony o połowę (ok. 150 pociągów). Wraz z "odmrażaniem" gospodarki organizator zgodził się na przywrócenie niektórych pociągów. Obecnie mamy zgodę na uruchamianie 170 pociągów dziennie (w dni powszednie), więc do jazdy według normalnego rozkładu niestety wciąż jeszcze daleko - zaznacza Tomasz Złotoś.
Dodaje, że już teraz codziennie zdarza się kilka lub kilkanaście pociągów, których zapełnienie przekracza limity wyznaczone przez rząd.

Praktycznie nie ma dnia bez zatłoczonych pociągów



Poprosiliśmy przedstawicieli SKM o konkretne liczby. Z danych, które otrzymaliśmy, wynika, że od 18 maja praktycznie nie było dnia, żeby na trasie nie pojawił się skład przepełniony albo na granicy przepełnienia:
  • 18.05 - dwa pociągi przepełnione ponad normę wyznaczoną przez rząd obowiązującą od 18 maja (30 proc wszystkich miejsc w pociągu);
  • 19.05 - jeden taki pociąg;
  • 20.05 - trzy;
  • 22.05 - jeden;
  • 23.05 (sobota) - trzy;
  • 25.05 - cztery;
  • 26.05 - trzy;
  • 27.05 - dwa (kolejarze przedstawili poranne dane; w chwili pisania artykułu nie wpłynęły jeszcze dane ze wszystkich pociągów, więc ta liczba może się zwiększyć).

Oprócz tego od 18 maja 23 pociągi w dni powszednie miały zapełnienie na granicy limitu.

graf. trojmiasto.pl
W tym miejscu warto zaznaczyć, że SKM kontroluje liczbę pasażerów, która przebywa w składach za pomocą monitoringu, który służy kierownikowi pociągu do sporządzenia raportu, a także dokumentując zatłoczenie składów na zdjęciach wykonywanych przez pracowników SKM. Pogląd na liczbę osób korzystającą z komunikacji miejskiej dają także zliczarki wejść do składu, zainstalowane w niektórych pociągach.

Urząd Marszałkowski chce wyjaśnień od SKM



Zaskoczenia stanowiskiem kolejarzy nie kryją przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego.

- Wpis na profilu SKM w mediach społecznościowych jest dla nas zaskoczeniem i zamierzamy zwrócić się do SKM z pilnym żądaniem wyjaśnień. Zgodnie z postanowieniami umowy SKM jako przewoźnik jest zobowiązana do informowania nas o każdej sytuacji mającej negatywny wpływ na pasażerów. Ponadto zgodnie z postanowieniami umowy SKM jest zobowiązana do dostosowania zestawienia pociągów do występujących potoków pasażerskich i poinformowania o tym fakcie organizatora, czyli Urzędu Marszałkowskiego. Jeśli faktycznie doszło do przypadków przepełnienia - tego obowiązku SKM nie dopełniła - twierdzi Michał Piotrowski, rzecznik UMWP.

Rozkład kursowania SKM



Według danych, którymi dysponuje urząd, w kwietniu liczba osób korzystających z pociągów SKM była na poziomie 20 proc. w stosunku do przewozów sprzed pandemii.

- W maju szacujemy tę liczbę na poziomie ok. 30 proc. Nie przewidujemy znaczących wzrostów tych przewozów w czerwcu. Obecnie jesteśmy w końcowej fazie przygotowywania zmian w rozkładzie jazdy pociągów i komunikacji autobusowej, które będą obowiązywać do grudnia 2020 r. - podsumowuje Michał Piotrowski.

SKM do końca tygodnia przekaże raport



Co na to SKM? Tomasz Złotoś podkreśla, iż przewoźnik umówił się z Urzędem Marszałkowskim, że przez pierwsze dni po wprowadzeniu zmienionych norm zapełnienia będą "bacznie obserwować zapełnienia pociągów".

- I do końca tego tygodnia przekażemy Urzędowi szczegółowy raport na ten temat. Wiemy też, że pracownicy UMWP także sprawdzają zapełnienie w pociągach SKM. Pasażerów wciąż przybywa, a po ogłoszeniu dziś przez rząd kolejnego etapu odmrażania gospodarki należy się spodziewać, że ten wzrost jeszcze przyspieszy i niemożliwe będzie utrzymywanie zapełnienia w obowiązujących limitach - podsumowuje rzecznik SKM.

Opinie (166) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • te zdjęcia to pomyłka, prawda? (5)

    przecież to nawet nie jest tłok :) gdyby tak było na co dzień to jeździłbym komunikacją.

    • 60 43

    • skm już zapomniała co to naprwde przepelnione pociągi. (1)

      • 12 2

      • Jeżdżę codziennie tloku brak jak co to siadam na trzeciego tylko częstotliwość za mała

        • 4 2

    • Sama prawda

      Przystanek Gdynia Redłowo około 7:30. Kto się zmieści wygrał życie. Dobrze, że to od pięciu lat już za mną.

      • 6 2

    • Żyjesz w innym świecie

      2 miesiące temu były miejsca leżące w komunikacji. Bardzo często autobusem jechało ze mną 2-max 3 pasażerów.

      • 4 2

    • Faktycznie to nie jest tłok z czasów "przed". Ale masa ludzi wybiera inne środki transportu, bo w niektórych godzinach pociągów jest po prostu mało. Spóźnisz się minutę, czekasz dwadzieścia, albo i więcej. Ludzie pracują teraz w dziwnych godzinach.

      • 1 0

  • (5)

    skoro jest tłok to znaczy, że nikt nie przestrzega tych obostrzeń łącznie z kolejarzami, więc w czym problem? Maseczki też znieśli dopiero o tym jak ludzie sami przestali je nosić

    • 44 16

    • bo to ściema jest i te limity powinny już dawno zniknąć

      • 15 7

    • No to nie ma się z czego cieszyć (3)

      że ludzie się nie stosują. Myślą, że są niezniszczalni, martwię się bo Włosi wychodzili z tego samego założenia.

      • 6 13

      • Sam wyglądasz jak Wloch

        • 2 3

      • w Lombardii zyje jedna z najstarszych spolecznosci w Europie (1)

        i do tego wiele osob choruja tam na pluca. Takze wez sprawdz swoje zalozenia, bo siejesz farmazony.

        • 3 3

        • A co się dzieje w Nowym Yorku, Londynie i np Hiszpanii? Tam też słabe płuca mają?

          Przecież chorują też ludzie młodzi.

          • 0 0

  • Wrócą nocne kursy? (1)

    Chciałbym znowu tanio przejechać ze Sfinksa do Wejherowa.

    • 41 9

    • Kluby pozamykane przecież.

      • 1 1

  • (7)

    No coz, urzad marszalkowski ma to w nosie. Zakladam, ze doskonale wiedza o problemie ale wypra sie brakiem kasy, a cala wine beda probowali zrzucic na rzad za to, ze zalozyl takie a nie inne obostrzenia. Same obostrzenia sa nie miarodajne, biorac pod uwage ze za tydzien ludzie bede mogli isc do kosciolow. Natomiast w tej sytuacji UM uprawia sobie gierki polityczne na czas :)

    • 99 9

    • Limity to bzdura i powinny yc zniesione. Niech kolejarze ida płakać do mateuszka. (1)

      ale tego nie zrobią bo SKM tylko boli tyłek o to ze mniej kasy dostają bo mniej wagoników jeździ. Pasażerów zawsze mieli gdzieś czy były limity czy ich nie było.
      I już zapomnieli jakie przepełnione składy potrafili puszczać w skwarne lato, wtedy ludzi mieli gdzieś, a teraz palą głupa.

      • 13 9

      • Skm to stare trupy zobaczcie jakie składy skm jeżdżą w Warszawie

        • 7 5

    • Jak

      zawsze

      • 0 0

    • Czytałeś chociaż artykuł przed skomentowaniem?

      Zakładam, że nie po tym co napisałeś.

      • 3 3

    • Niestety prawdzwia opinia,

      • 0 0

    • Robcie zdjęcia tloku i wysylajcie

      Do urzędu marszałkowskiego, nie potrafia monitorowac ruchu i nie wiedzą kiedy i gdzie potrzeba zwiekszyc tabor

      • 2 0

    • Skm sama sobie winna. Ludzie w urzedzie nie są jasnowidzami. Bez zadnych informacji od strony skm mogli rownie dobrze wyworzyc z fusow co robic dalej

      • 0 3

  • SKM (1)

    Przepełnione, krótkie składy!

    • 58 0

    • Ciekawe czy ludzie z Marszałkowskiego też nie będą czuć zaskoczenia jak ich po następnych wyborach wywalą na bruk?

      Tak się traci stołki panie i panowie. Ogarnijcie się.

      Autentycznie, trzeba być d*bilem, magistrem historii lub politologii, by nie być w stanie pojąć, że składy, które były przepełnione już przy normalnym rozkładzie będą kompletnie zapchane przy obcięciu kursów o ponad połowę.

      Ja rozumiem, że do samorządów i polityki nie trafiają najostrzejsze kredki w piórniku, ale bez przesady.

      • 13 2

  • (15)

    Mam wrażenie że od lat wszyscy narzekają na SKMT, a wg mnie to Urząd Marszałkowski nie radzi sobie z koleją. Ok, wybudowanie PKM do duży sukces, tutaj wyrazy największego uznania, świetny projekt, wykonanie i założenia, ale to co już dzieje się po otwarciu PKM to naprawdę woła o pomstę do nieba - szynobusy nie nadają się na taką trasę, kursów jest za mało, a pociągi za krótkie. Problem polega na tym, że PKM jest przez urzędników postrzegana jako linia regionalna, a taką nie definitywnie jest! (przynajmniej odcinek trójmiejski). To potwierdza między innymi odbieranie kursów trójmiejskiemu przewoźnikowi i oddawanie ich Regio. Teraz to samo dzieje się na SKM (dobrze, że nie udało im się wprowadzić rezerwacji miejsc). Podsumowując SKM i PKM (przynajmniej na odcinku Wrzeszcz - Gdynia Gł przez lotnisko) to linie aglomeracyjne - miejskie, obie powinny działać jak metro, mieć długie składy z dużą ilością siedzeń i wejść, jeździć w częstotliwości np 3 min dla SKM i 7 min dla PKM w szczycie, pomijam już beznadziejne i chaotyczne oznakowanie każdej z tras (każdy odcinek "z innej parafii"). Jak widać z artykułu SKM chce jak najlepiej (zakupić nowe składy, dawać więcej połączeń) ale UM za żadne skarby nie chce im w żaden sposób pomóc. Smutne!

    • 101 7

    • oj, oj, biedna skm tak bardzo chce... (12)

      ale jedynie znaleźć frajera co im da długą umowę a oni później będą odwalać swoje szopki jak do tej pory. Jak potrzepują kasy na nowe pociągi to niech idą do właściciela czyli PKP w warszawie.
      Marszałek słusznie stawia warunek , że umowa i pieniądze będą jak PKP sprzeda udziały samorządom by miały realną władzę na to co SKM robi.

      • 12 13

      • ale PKM to wpełni samorządowa kolej, można się wykazać, i co? (7)

        intrastruktura zrobiona po to żeby co godzine szynobus wielkości autobusu tam przejechał?

        • 13 3

        • ta lini jeszcze będzie poprawiana a wraz z iloscia nowyc osiedli przy niej bedzie wiekszy ruch (6)

          • 5 1

          • tak, są plany, że kupimy nowy pociąg w 2976 roku (5)

            albo coś budujemy i wykorzystujemy, albo dajmy sobie spokoj.
            Ta linia to niegospodarność
            W czerwcu otwiera się nowa trasa -Adamowicza i nawet skomunikowania z pkmką nie będzie, bo by się pasazerowie z tramwaju do tego biednego szynobusika nie zmiescili.

            • 7 1

            • jak zawsze jedynie bzdury potrafisz pisać. Linia bedzie elektryfikowana już niedlugo i wtedy się pociagi kupi juz dostosowane (4)

              • 4 5

              • Już kupili. Dokładnie 10 Elektrycznych Impulsów, to mniej niż jest teraz tych szynobusów.

                Oby coś dokupili bo inaczej będzie kiepsko.

                • 2 1

              • Już kupili pociągi elektryczne...

                ...10 sztuk "Impulsów". Jeżdżą tym do Elbląga i Słupska. Co ciekawe, teraz potrzeba 13 szynobusów. A więc jasne jest, że nowoczesnego taboru zabraknie i będą musieli puszczać na PKM stare EN57. To będzie się wkoło pod górę gorzej niż Kieślowski szynobus.

                • 5 2

              • Dodam, że te pociągi o których mówię

                to właśnie głównie z myślą o PKM kupione, jak mówią "nowe pociągi skierujemy na PKM po elektryfikacji".

                • 1 0

              • dziękuję za kulturalną ripostę pana który wie lepiej

                myslę, że po prostu inaczej interpetujemy słowo niedługo
                wg mnie to tak do 3 lat maksymalnie
                wg Ciebie do dwóch dekad
                pozdrawiam

                • 2 1

      • (3)

        Chce, nie chce........ przynajmniej wyszli z jakimś pomysłem, ale chyba bardziej chce niż nie chce, no bo kiedy dostali pieniądze z Unii na modernizację stacji i przystanków, od razu zabrali się do roboty - Redłowo już gotowy, a mają zmodernizować niemal wszystkie w Gdyni, nawet dworzec podmiejski w Gdyni Głównej. Ludzie śmieją się ze starych pociągów, no ale sukcesywnie, w miarę możliwości, również je modernizują, chcą wycisnąć z nich maksymalnie ile się da. Ktoś może powiedzieć, że idzie to powoli, ale nie da zrobić się wszystkiego na raz, prawda??

        • 4 3

        • nie prawda.

          SKM wykazywała się wręcz wrogością wobec pasażera, a to dlatego ze SKM jest własnością PKP w warszawie i decyzje ta zapadają więc oni maja gdzieś ludzi z pomorza.
          Marszałek chce przejąc SKM by mieć wpływ na decyzje i to jak wygląda postępowanie SKM wobec pasażerów. Ale to jest nie wygodne dla obsadzonego przez PiSowski potakiwaczy PKP. Więc gdyby chcieli to już dawno by składy wymienili a tak jak to typowe dla PiSowców parszywie urzadzają złośliwostki i zemstę na ludziach z pomorza za to że nie chcą ich dyktatury.

          • 5 8

        • Dokładnie

          popieram

          • 2 3

        • generalnie jak jest monopol to się nie da szybko a jesli sie da to tylko powoli.

          W tej siedmiolatce 2014-2020 SKM ma kupić nowe pociagi. Gdzie jest przetarg na nie?

          • 0 2

    • Jak łzawa historyjka, kulejarzyku. (1)

      Tylko tak naprawdę SKM chce kupić składy za kasę marszałka i utrzymać obecną sytuację, w której marszałek ma bulić, ale żeby mógł wymusić na SKM jakąś jakość, to już nieeeeee.

      • 1 3

      • Taką jakość jak na PKM, co? A może jeszcze rezerwacja miejsc dla ludzi, tak jak na rowery, bo kupili za małe i byle jak rozplanowane składy? Nic dziwnego, że SKM mówi "To my dziękujemy, nie skorzystamy".
        Sam sobie Pan zaprzeczył, no bo skoro SKM chce kupić nowe składy, to raczej nie chcą utrzymać obecnej sytuacji, czyż nie

        • 2 0

  • Hehehe (1)

    Urzędy komunikują się przez media społecznościowe, cóż, znak czasów.

    • 49 3

    • Decyzje zapadają poprzez użycie odpowiednich emotek.

      • 9 0

  • SKM robi aferę bo jak jest mniej pociągów to mniej kasy dostają. a tym czasem te pociagi prawie puste jeżdzą (5)

    SKM jest zarzadzan przez PiS przez PKP w warszawie wiec niech tam płaczą by limity miejsc znieść.

    • 12 65

    • puste ciekawe w jakich godzinach (1)

      Dojeżdżam co dziennie do pracy przed siódmą oczywiscie ludzi sporo jak tu zachowaj dystans ha

      • 12 0

      • Przytul się

        • 0 8

    • Puste?

      Proponuje przejechać się o 6 rano z Gdańska do Gdyni w tłoku!!!

      • 2 0

    • Puste bo jeżdżą rzadko! Jest zasada, ze im rzadziej jeżdżą jakieś środki komunikacji, tym mniej osób je wybiera.

      • 2 0

    • Mirco

      bo jak mam godzinę lub pól godziny czekać na kolejkę to mam w d*pie taką usługę i jeszcze za coś takiego płacić!!!

      • 1 0

  • (5)

    SKM i PKM miały połączyć Tczew z lotniskiem. Ale składy SKM do Tczewa i Pruszcza zlikwidowano.
    Mają gdzieś ludzi sami jeżdżą autami.

    • 49 2

    • Dopóki władza będzie mieszkać w willach pod miastem, z których jeżdzi limuzynami

      nic się nie zmieni. Nie mam nic przeciwko takim ludziom, niech każdy żyje jak chce, ale zarządzący miastami, województwami powinni na co dzien zyć jak mieszkańcy, by dostrzegać ich problemy.

      • 16 0

    • lemingoza w U.M. (1)

      walczy politycznie z rządem utrudniając zwykłym ludziom przejazdy SKMką.
      Żałosny Struk z kompanami

      • 6 0

      • dokładnie, niech się w końcu skończy cyrk z wyborami bo to nas mieszakńców wykończy to jest przykład walki PO/KO vs PIS

        • 4 1

    • I dobrze. Nazwa skm to szybka kolej miejska

      A nie wiejska

      • 3 2

    • O tym dokąd jeździ SKM

      decyduje... Urząd Marszałkowski. Uznał (nie wnikam, czy slusznie), że zamiast SKM do Tczewa i Pruszcza ma jeździć milsze sercu kolejowych urzędników Polregio. Podobnie UMWP wyciął SKM z połączeń do Słupska, z czego Słupszczanie raczej się nie cieszą.

      • 4 1

  • Opinia wyróżniona

    (13)

    Dokładnie, więcej składów powinno być! W Londynie modernizują linie metra w taki sposób aby mogło jeździć po nich jak najwięcej pociągów, średnio co jedną minutę. Myślę że na SKM powinni zrobić coś takiego również........ więcej składów (nawet nieco krótszych) ale częściej.

    • 100 2

    • Londyn fajne miasto, można brać z nich przykład, tak jak z Wiednia i Hamburga. No ale przepaść mentalna pomiędzy nimi a nami jest jednak ogromna.

      • 6 1

    • Kolej co minutę? Hahah (5)

      Masz jakieś pojęcie o sterowaniu ruchem kolejowym? Co to są blokady liniowe i stacyjne? Kolej to nie tramwaj ani metro. Co minutę to rydwan może kursować po Gdańsku

      • 8 11

      • Co za gość (1)

        czy on/ona napisal, ze SKM ma jezdzic co minute. Temu komus chodzilo chyba o to, zeby puszczali po prostu składy czesciej krótsze, niz zadziej dluzsze

        • 13 0

        • szkoda tłumaczyć

          on musi napisac cokolwiek aby uzyć słowa rydwan, sensu w centrali nie wymagają

          • 7 2

      • Crossrail (1)

        Właśnie, że kolej może jeździć co minutę! (no może dwie). Słyszałeś o Crossrail w Londynie?? - radzę sobie poczytać. Co prawda cały czas w budowie, ale po otwarciu na odcinku centralnym ma jeździć co 2 minuty. I to nie będzie metro - to będzie kolej miejska, taka jak SKM! Za odcinkiem centralnym, włączać się będzie w istniejące już tory i sieci kolejowe. Pewnie, że jest to technologia 180 stopni inna i nowocześniejsza niż jakieś nasze systemy, ale nie można mówić, że się nie da - bo jak widać - da się!

        • 10 0

        • Ciekawostka

          Perony Crossrail mają w niektórych miejscach być "przypięte" do dwóch różnych stacji metra, bo będą takie długie

          • 1 0

      • Akurat było parę lat temu trąbione, że te wszystkie uciążliwe remonty torów SKM-ki są po to, żeby jeździła co 3 minuty.

        • 1 0

    • Jak ma się 70 letni sprzęt (3)

      to nic dziwnego, że często nie może jeździć. Modernizować trzeba również urządzenia sterowania ruchem na komputerowe, a nie zapisywane dane manualnie na kartkach. SKM na odcinku trójmiejskim mogła by po modernizacjach i przebudowach kursować jak metro, nic nie stoi temu na przeszkodzie, gdyż jeździ po osobnym wyznaczonym torze.

      • 8 0

      • a wiesz, że jeszcze w latach 90 pociągi skm jeżdziły co 6 min? (1)

        bez komputerów... po tej samej trasie, Po prostu trzeba chcieć, a nie jęczeć wymyślać przeszkód

        • 16 0

        • Za PRL-u także! I jeszcze trzywagonowe.

          • 0 0

      • SKM na swojej linii komputerowe urządzenia sterowania ruchem kolejowym ma od 2008 roku.

        • 0 0

    • Ach u nas w londynie.... (1)

      polakówu to czemu komentujesz sprawy z Polski jak u was w londynie taki miód

      • 0 4

      • Ten komentarz to raczej miał na celu zasugerowanie, że możemy się uczyć od innych miast, a skoro ktoś komentuje sprawy z Polski, to znaczy, że są dla niego ważne, no czyli raczej mieszka gdzieś tu na miejscu.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.