Fakty i opinie

stat

Przystanek, który rozbawił internautów

interwencja trojmiasto.pl

Przystanek tramwajowy "Uczniowska" rozbawił internautów i zaskoczył Zarządu Dróg i Zieleni. Próbowaliśmy ustalić, czy to pomyłka, czy niedokończona inwestycja, ale mimo prób - wciąż nie wiemy.



Na fałszywym profilu ZDiZ można przeczytać, że przystanek został zatwierdzony przez Polskie Towarzystwo Stomatologiczne.
Na fałszywym profilu ZDiZ można przeczytać, że przystanek został zatwierdzony przez Polskie Towarzystwo Stomatologiczne. www.facebook.com/ZDiZGdansk
Przystanek tramwajowy Uczniowska (widoczny w 21 sekundzie filmu) został wykonany wraz z budową nowego fragmentu odcinka tramwajowego, który oddano do użytku w grudniu 2011 r.

Przystanek tramwajowy Uczniowska (widoczny w 21 sekundzie filmu) został wykonany wraz z budową nowego fragmentu odcinka tramwajowego, który oddano do użytku w grudniu 2011 r.

Przystanek tramwajowy Uczniowska zobacz na mapie Gdańska jest jednym z nowszych na mapie Gdańska, bowiem powstał wraz z przeniesieniem torowiska wzdłuż ul. Gdańskiej zobacz na mapie Gdańska na teren przylegający do Drogi Zielonej zobacz na mapie Gdańska. Otwarto, a właściwie - używając terminologii drogowej - nadano mu status "przejezdności" w grudniu 2011 r., by potem przez jeszcze kilka tygodni wykonywać ostateczne prace budowlane.

Po dwóch latach stał się niespodziewane obiektem drwin ze strony internetowych prześmiewców. Na prześmiewczym, nieoficjalnym profilu Zarządu Dróg i Zieleni w portalu Facebook, na początku grudnia opublikowano zdjęcie ogrodzenia między przystankiem tramwajowym a drogą rowerową, wykonanego z pojedynczym, nisko zawieszonym łańcuchem między słupkami. Takie umocowanie sprawia, że można go łatwo przeoczyć, szczególnie przy zalegającym śniegu.

Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak to jest z tym przystankiem. Czy tak zawieszony łańcuch to efekt działania wandali, niedopatrzenia, czy może świadomej decyzji projektantów?

12 grudnia kierujemy zapytanie o rozwiązania zastosowane na tym przystanku, w tym o brak górnego łańcucha. Szybko dostajemy odpowiedź, że sprawa została przekazana specjalistom od infrastruktury. Jednak po pięciu dniach otrzymujemy odpowiedź, że trwa gromadzenie informacji, a 19 grudnia po południu rzecznik ZDiZ przyznaje, że "dział się pogubił w papierkologii".

Czy zgłaszałeś(aś) kiedykolwiek jakieś zaniedbanie w infrastrukturze miejskiej?

tak i szybko zostało to naprawione

13%

tak, ale do dzisiaj nie mogę się doczekać stosownej interwencji

20%

nie, bo nie wierzę, że cokolwiek to zmieni

36%

nie, nie miałem(am) nigdy takiej potrzeby

31%
Skoro się pogubił w dokumentach, to może jednak podjął działania w terenie? Sprawdzamy zatem w weekend po raz kolejny feralny przystanek. Niestety, od kilkunastu dni wszystko wygląda identycznie albo nawet gorzej - zginął jeszcze jeden fragmentu łańcucha.

Właściwie to, że zginął tylko tak drobny element powinno być traktowano jako ewenement. Łańcuch ma bowiem na tyle słabo zaciśnięte "oczka", że bez użycia jakichkolwiek narzędzi można go zdjąć. Co ciekawe, na jednym z końców łańcucha znajduje się nawet kłódka, której funkcji nie udało nam się ustalić.

Nie tylko ogrodzenie przystanku, ale także jego wyposażenie jest zaskakujące. Mimo niewielkiej liczby jego użytkowników, dwóch linii tramwajowych (3 oraz 5) oraz jednej autobusowej (158) kursującej tylko w dni powszednie co ok. pół godziny (przystanek autobusowy przylega bezpośrednio do tramwajowego), ustawiono tutaj aż trzy wiaty. Dodatkowo po obu stronach każdej z nich znajdują się dwa kosze na śmieci.

Czytaj też: Pięć miesięcy, by przestawić wiatę o 100 metrów

Z rozmachem wykonano także zatokę autobusową, która może pomieścić kilka autobusów. Nie jest i nie była ona jednak wykorzystywana podczas imprez na stadionie, bowiem na Euro 2012 sama droga była niegotowa, a obecnie główny dojazd kibiców na PGE Arenę Gdańsk oparty jest o kolej.

Czytaj też: Czy PGE Arena potrzebuje lepszej komunikacji?

Opinie (71) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.