Fakty i opinie

Rozmowa na Wielkanoc: Kościół jest też w domu

Najnowszy artukuł na ten temat

Wielkanoc online. Psycholog: musimy korzystać z dobrych stron internetu

ks. Jacek Socha, proboszcz w parafii św. Mikołaja w Gdyni Chyloni.
ks. Jacek Socha, proboszcz w parafii św. Mikołaja w Gdyni Chyloni. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Jestem przekonany, że najważniejsze w trakcie tegorocznej Wielkanocy jest to, by przeżyć domową liturgię - mówi ks. Jacek Socha, proboszcz parafii św. Mikołaja z Gdyni Chyloni, z którym rozmawiamy o tegorocznej, wyjątkowej z powodu koronawirusa Wielkanocy.



Czy mimo koronawirusa zachowasz wielkanocne tradycje?

tak, większość z nich 58%
tak, ale tylko niektóre 21%
nie, spędzę tegoroczną Wielkanoc bez świętowania 21%
zakończona Łącznie głosów: 462
Trojmiasto.pl: Jak dobrze przeżyć Wielkanoc, kiedy w związku z koronawirusem są zakazane zgromadzenia, przemieszczanie się czy uczestnictwo w nabożeństwach kościelnych, w związku z czym sporo osób przeszło w tym czasie w tryb on-line?

Ks. Jacek Socha: Bardzo ważne jest w tym czasie przeżycie liturgii świątecznej we wspólnocie domowej i zobaczenie tego, że Kościół jest też w domu. W takiej trudnej dla wszystkich sytuacji możemy to w pełni odkrywać. Możemy przecież się w domu modlić, a w Noc Paschalną w Wielką Sobotę odnowić przyrzeczenia chrzcielne, chociażby odmawiając Wierzę w Boga, zaś podczas Śniadania Wielkanocnego poświęcić pokarmy. Przekaz internetowy i telewizyjny może nas jedynie w tym wspomóc i nie powinien być czymś w pełni zastępczym. Jestem przekonany, że najważniejsze w trakcie tegorocznej Wielkanocy jest to, by przeżyć domową liturgię.

Msze Wielkanocne on-line z trójmiejskich kościołów



Wigilia Paschalna - sobota, 11.04, godz. 21:30


Niedziela Zmartwychwstania - Msza święta o 10:00 - 12 kwietnia


Wielu nie otrzymało szansy odpowiedniego przygotowania się do Wielkanocy. Nie odbędzie spowiedzi, nie poświęci pokarmów, nie zobaczy grobu Chrystusa w swoim kościele. Takie doświadczenie musi być chyba dla wierzących trudne?

Owszem, ale może być też szansą. Ktoś mi kiedyś mówił, że chińskie słowo "kryzys" ma podwójne znaczenie - oznacza zarówno zagrożenie, jak i szansę. Zagrożeniem w tym przypadku jest brak możliwości pełnego uczestnictwa w liturgii. Szansą zaś jest to, że każdy ochrzczony sam może pobłogosławić śniadanie w domu. Możemy też odkryć starą tradycję Kościoła komunię świętą duchową, którą przyjmujemy poprzez pragnienie i modlitwę.

To, czego najbardziej będzie brakowało i czego nie da się zastąpić to brak wspólnoty modlitwy i radości. Ta sytuacja może okazać się dla nas testem. Jeśli parafianie są związani ze sobą i z kapłanami, to tęsknią do wspólnoty. Jeśli jej nie brakuje, to znaczy, że jej nie było. Jesteśmy niejako badani, czy to, co było w doświadczeniu naszej wiary, jest autentyczne.

Liturgia Triduum Paschalnego on-line



Kościół w związku z koronawirusem musiał odpowiedzieć technicznie na zapotrzebowanie wiernych, transmitując nabożeństwa przez internet. Czy część osób nie dojdzie do wniosku, że forma uczestnictwa w liturgii on-line sprawdza się całkiem dobrze i zrezygnuje z chodzenia do świątyń?

Kościół to nie tylko nabożeństwa, ale także więzi. Pokazuje to Ewangelia i Dzieje Apostolskie. Jeśli więzi są autentyczne, to wierni cierpią, że nie mogą się ze sobą spotykać i modlić się wspólnie. Transmisja internetowa tego nie zastąpi. Jeśli komuś wystarczają nabożeństwa on-line, to pomylił się. Nie da się przenieść Kościoła do internetu, tak jak nie da się do internetu przenieść rodziny.

A jak sytuacja, gdy w trakcie Wielkanocy jesteśmy zmuszeni do pozostania w domu, może wpłynąć na nasze relacje z najbliższą rodziną? Wielu świętuje wspólnie głównie w niedzielę rano, później często rozchodząc się do swoich zajęć, kolejnych gości albo idąc na spacer.

Nagle mamy więcej czasu. Tam, gdzie więzi w rodzinie są dobre, to sytuacja może nam pomóc. Boję się jednak miejsc, gdy w rodzinie jest źle. To, że mamy więcej czasu może okazać się czymś złym. Jeśli rodzina jest w kryzysie albo doświadcza przemocy to świętowanie może być trudne. Trzeba pamiętać, że nie ma jednej perspektywy w przeżywaniu zarówno religijnym, jak i domowym.

Czego by ksiądz życzył na tę wyjątkową tegoroczną Wielkanoc wierzącym czytelnikom, których część jest może zagubiona w całej tej sytuacji związanej z koronawirusem?

Życzę pokoju. Jezus mówi ludziom, którym się okazuje po zmartwychwstaniu, "Szalom - Pokój". Życzę, by był to taki pokój, który nas obroni przed lękiem i paniką. Obyśmy też na nowo mogli odkrywać solidarność i znaczenie tego słowa także w kontekście wiary i chrześcijaństwa w czasach naznaczonych epidemią koronawirusa.

Jak mieszkańcy Trójmiasta spędza tegoroczną Wielkanoc?