Wielkanoc online. Psycholog: musimy korzystać z dobrych stron internetu

Magdalena Iwanowska z Zakładu Psychologii Ekonomicznej i Psychologii Organizacji Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego mówi o tym, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości podczas świąt.
Magdalena Iwanowska z Zakładu Psychologii Ekonomicznej i Psychologii Organizacji Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego mówi o tym, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości podczas świąt. Fot. Marta Demartin

Tegoroczna Wielkanoc dla wielu osób będzie wyjątkowa - między innymi dlatego, że w związku z ograniczeniami wywołanymi pandemią koronawirusa "spotkają się" z najbliższymi tylko na ekranach komputerów. O tym, jak sobie poradzić z nową sytuacją oraz czy da się w niej znaleźć pozytywne strony, rozmawiamy z Magdaleną Iwanowską, psychologiem z Uniwersytetu Gdańskiego.



Jak spędzisz tegoroczną Wielkanoc?

Zobacz wyniki (564)
Da się zastąpić bezpośrednią bliskość człowieka wideokonferencją?
Magdalena Iwanowska: Parę lat temu w sieci pojawiła się seria fotografii ukazujących ludzi podczas bezpośrednich spotkań: na randkach, imprezach, spotkaniach firmowych. Wszyscy bohaterowie zdjęć - zamiast rozmawiać i cieszyć z bezpośredniej bliskości - wpatrywali się w ekran. Te zdjęcia wyrażały to, czego najbardziej się obawiamy - że internet pogarsza relacje między ludźmi. Trzeba jednak pamiętać, że internet to tylko narzędzie w naszych rękach. Czasem uciekamy w świat internetowy, chroniąc się od problemów świata realnego. Wtedy kontakty wirtualne mogą stać się problematyczne.

Wirtualne relacje są gorsze od bezpośrednich?
MI: Nie są ani lepsze, ani gorsze. Są po prostu inne, służą różnym celom, mają tak samo wiele zalet, jak i wad. Wideokonferencje są jedną z wielu form kontaktowania się z innymi, na pewno pełniejszą niż kontakt pisemny czy telefoniczny. Możemy przecież dostrzec bliską nam twarz, zobaczyć, jak się uśmiecha. Nie przekroczymy natomiast bariery związanej z dotykiem - tak ważnym w budowaniu bliskości.

Chwalimy się jajkiem i koszyczkiem w sieci



Czego więc mogą nauczyć nas te Święta Wielkanocne, spędzone w "e-sposób"? Narzucone nam ograniczenia możemy przekuć na jakąś korzyść?
MI: W obecnej sytuacji musimy czerpać z dobrych stron internetu. W święta usłyszymy i zobaczymy się z bliskimi, korzystając ze smartfonów czy laptopów. To nadal jest kontakt z drugim człowiekiem i jest to najlepszy kontakt, jaki możemy teraz mieć. W mediach społecznościowych ludzie dzielą się pomysłami, jak w tym okresie najlepiej wykorzystać technologie. Rodziny umawiają się, że rozpoczną świąteczne śniadanie o tej samej porze. Ustalają, jak ustawić laptopy blisko stołu, by móc ze sobą rozmawiać. Dzieci tworzą świąteczne piosenki i skecze dla rodziców i dziadków. W Wielkanocny Poniedziałek nie zrezygnuję z corocznego "jajeczka" - będzie to czas spotkań z przyjaciółmi, choć tym razem przez komunikator. Oczywiście internet nie jest lekiem na całe zło, nie uchroni nas od poczucia samotności, które w obecnej sytuacji jest czymś zupełnie naturalnym. Pozwoli jednak tę samotność złagodzić, dać namiastkę poczucia bliskości, wesprzeć do czasu, gdy wrócimy do bezpośrednich kontaktów.

W obecnej sytuacji musimy czerpać z dobrych stron internetu. W święta usłyszymy i zobaczymy się z bliskimi, korzystając ze smartfonów czy laptopów. To nadal jest kontakt z drugim człowiekiem i jest to najlepszy kontakt, jaki możemy teraz mieć
Do tej pory świąteczny czas kojarzył się również z solidarnością, dzieleniem się żywnością z potrzebującymi, niesieniem pomocy innym. Teraz chyba wśród potrzebujących znajdą się osoby wykluczone cyfrowo.
MI: To prawda, ale aktywizm przybiera różne formy, w tym także cyfrowe! Ci, którzy chcą pomagać innym, nie mogąc organizować spotkań bezpośrednich, znaleźli na to pomysł w internecie. Cały czas powstają grupy wsparcia dla różnych grup wykluczonych: osób biednych, bezdomnych, chorych. Wielu ludzi robi posiłki, szyje maseczki, rozwozi je do miejsc, gdzie są potrzebujący. Ten aspekt internetu uskrzydla i daje nadzieję, że w obliczu zagrożenia ludzie zawsze znajdą sposób, by pomóc tym, którym się gorzej powiodło. Co ciekawe, angażują się nie tylko ci, którzy do tej pory byli aktywistami, ale też ludzie, którzy po raz pierwszy dostrzegają nierówności społeczne i uświadamiają sobie niesprawiedliwość, jakiej podlegają osoby wykluczone, dostrzegają absurdy, np. to, że we Francji karano bezdomnych mandatami. Zastanawiam się, czy pandemia zmieni nas w bardziej empatyczne społeczeństwo.

Może więc taka e-rzeczwistość zostanie z nami na dłużej, nie tylko przy okazji świąt, ale też codziennych spotkań. Przez koronawirusa staniemy się bardziej zamknięci na kontakty fizyczne?
MI: Myślę, że ludzie oczywiście będą łaknąć bliskiej obecności innych ludzi, ale będą też bardzo ostrożni. Rzeczywistość po pandemii będzie inna niż ta, którą znaliśmy do tej pory. Prowadząc zajęcia z psychologii w marketingu, dyskutowaliśmy ze studentami, jak będą wyglądać zakupy, np. w obowiązkowych rękawiczkach i maskach. Wielu z nich mówiło, że obecnie taki widok wzbudza w nich lęk. Jest to jak najbardziej zrozumiałe. Potrzeba miesięcy, a może lat, by stworzyć nowe wzorce zachowań kontaktu z innymi.

Usługi psychologiczne w Trójmieście



Znam osoby, które nie chcą albo nie mogą odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Deklarują, że w tym roku - skoro "nie może być normalnie" - to Wielkanocy nie będzie.
MI: Mimo wszystko zachęcałabym do zachowania pewnych tradycji czy rytuałów. Choćby tych rodzinnych - poprzez wspólne wirtualne spotkania. Po zakończonych rozmowach pamiętajmy, by wyłączyć komputer, wyciszyć telefon. Przez ostatnie dni tak wiele czasu spędzaliśmy przed ekranem. Ważne, by skoncentrować się teraz jak najbardziej na tym, co sprzyja dobremu samopoczuciu - rodzina, odpoczynek, rozwijanie pasji, pomaganie innym. A wiadomości sprawdzajmy raz lub maksymalnie dwa razy dziennie, koniecznie w sprawdzonych źródłach.

Internet pozwala pielęgnować dotychczasowe tradycje, choć w zmienionej formie
Dostałaś już w tym roku kartkę świąteczną?
MI: Tak. I dzięki temu sądzę, że internet pozwala pielęgnować dotychczasowe tradycje, choć w zmienionej formie. W tym roku dostałam ponad 20 elektronicznych kartek świątecznych, choć wcześniej było ich znacznie mniej. Poprzez takie drobne gesty ludzie utwierdzają się wzajemnie w przekonaniu, że nie poddadzą się w trudnej sytuacji. Podczas pandemii po raz kolejny widzimy, że ludzie mają ogromną zdolność adaptacji do zmian. Ja również zdecydowałam się na wysyłkę życzeń wirtualnie. Czeka mnie także sporo rozmów telefonicznych, w tym z dalszą rodziną, z którą do tej pory nie spędzałam świąt.

Opinie (109) ponad 20 zablokowanych

  • Czy to nie jest przesada (7)

    Że z każdej strony muszą psycholodzy czy psychiatrzy udzielać z tą,,nową rzeczywistością "

    Skąd taka podnieta. Czas jak czas. Oj bo nie spotka się ktoś gdzieś jakiś gość, tragedia...
    Ludzie nie wiedzą co to problemy a tu już afera

    • 143 21

    • (2)

      To chyba odgórna akcja rycia ludziom głów.
      Tylko tragedię, pesymizm

      • 41 7

      • dokładnie, niszczenie psychiczne poprzez podawanie siłą ścieku informacyjnego bezpośrednio do mózgu (1)

        • 20 3

        • proste wyjaśnienie problemu

          po 1. jest potrzeba bo nie wszyscy sobie radzą z nową sytuacją, niektórzy nie są tak silni jak "twardziele powyżej", po 2 jest mało imprez/rozrywek więc trzeba czymś zapełnić wierszówkę, po 3. widocznie psychologowie czują potrzebę takich "terapii" skoro widzą że coś się dzieje niedobrego. Ludzie dostają sprzeczne sygnały minister mówi siedz w domu a naczelnik jak nie modli sie w kosciele to biega po cmentarzach

          • 12 7

    • Racja (1)

      Sama jestem psychologiem, ale myślę, że wielu z moich kolegów/koleżanek po fachu przesadza z tymi uniwersalnymi radami na całe zło, bo one zawsze są chybione. Od dwóch tygodni "wiszę " na telefonie i pomagam, na ile mogę, moim pacjentom przetrwać ten trudny czas (bo dla niektórych jest on faktycznie skrajnie ekstremalnym wyzwaniem). Życzę wszystkim zdrowia i szybkiego powrotu do normalności, jakkolwiek ją pojmujemy. Mimo wszystko radosnych :)

      • 32 5

      • nie wieszaj się - na telefonie

        będzie lepiej - nie podejmuj pochopnych decyzji pod wpływem stresu i załamania nerwowego - daj sobie szansę ... daj sobie i innym. wszystko jeszcze można zmienić i naprawić - naprawdę sznur od telefonu to nie najlepsza dla ciebie decyzja

        • 3 0

    • Jednak z dugiej strony dla całej masy starszych samotnych osób rodzina pojawiajaca sie na święta to jest wszystko, co maja. I oni tej rozłąki nie traktują tak lekko jak ty.

      • 16 5

    • A ty nie masz wiekszych problemow? Tylko taki, ze ktos komus daje tipy jak sie poczuc lepiej w tym stresujacym czasie? Ciesz sie, ze masz sie dobrze i zostaw innych w spokoju.

      • 8 7

  • (4)

    Straszne;/ Niedlugo to juz ludzie w ogole sie nie będą spotykać. Epidemia zabije wszelkie zwiazki miedzyludzkie. Niedlugo bedziemy laczyc sie na Skype i sadzać laptop przy stole z "obrazem" bliskuego na monitorze.

    • 22 31

    • Oto im chodzi (2)

      • 6 6

      • Komu? (1)

        • 3 3

        • reptalianom... XD

          niektórzy wszedzie widzą spiski i siły nadprzyrodzone, a mimo wszystko nie chcą słuchać psychiatrów lub nie biorą leków, zreszta jak krajem rządzą wariaci...

          • 6 4

    • Tak już było przed epidemią.

      • 9 1

  • "Psycholog: musimy korzystać z dobrych stron internetu" (3)

    trojmiasto.pl ;)

    • 76 7

    • Internet (1)

      jako nazwa własna, pisze się z wielkiej litery.

      • 6 9

      • a od kiedy słowo internet jest nazwą własną?

        co ta GIMbaza zrobiła z wami ludzie !!!!

        • 4 2

    • lol rotfl

      • 1 0

  • Śmieszne filmiki z kotkami, osądzanie innych, trollerka w komentarzach na portalu Trojmiasto, gry online, zakupy oraz... (1)

    ... nielimitowany dostęp do pornografii.

    Damy radę, brakuje tylko głosowania online.

    • 47 4

    • bedzie tylko naczelnik musi zgłebić cały internet

      a potem to juz z górki, trole i lesne ruszadła bedą liczyc głosy na długopisa

      • 4 0

  • Nierówności (1)

    Każda pora jest dobra, żeby odkryć nierówności i zacząć się przeciw nim buntować. Nawet wirtualna rodzinna Wielkanoc !

    • 26 4

    • Odkrywam nierówność: ty żeś napisał głupi komentarz, a ja rozumiem czemu jest głupi. Ta nierówność mi się podoba.

      • 0 4

  • Internet nie ma dobrych stron (4)

    • 26 22

    • ma (1)

      nazywa się darknet

      • 6 1

      • to dlaczego siedzisz przed ekranem?

        idz tam gdzie jest lepiej

        • 2 3

    • Mlotkiem mozesz kogos zabic albo mozesz cos naprawic.
      Internet to narzedzie zalezy jak go uzyjesz.

      • 4 0

    • Jak nie ma jak ma.
      Choćby darmowe filmiki "dla dorosłych" :P

      • 1 0

  • Nie ma dobrych terapii (1)

    Fałsz,te amerykanskie nauki są do D... widać to teraz

    • 40 8

    • ruskie lepsze

      kolega z trolowni?

      • 1 1

  • Dobra książka nie zastąpi dobrych stron internetowych (2)

    • 27 19

    • zwłaszcza,

      jak trzeba będzie rozpalić w piecu

      • 11 2

    • Np stona brain pickings ????
      Dla Ciebie net to chyba tylko pudelek.

      • 1 0

  • (6)

    Czym się tak przejmować :) Mam środków finansowych na sporo lat życia, więc denerwuje mnie, że nie mogę chodzić na komercyjną siłownie i muszę jeździć po piwnicach, tak moje życie się nie zmieniło. Spaceruję codziennie jeżdżę autem. To, że ludzie jak niewolnicy dali się zamknąć w domach to ich problem.

    • 46 24

    • Brawo dla Ciebie.

      Tylko barany daj sie manipulowac . Wystarczy byc rozsadnym i mozna sobie spokojnie zyc.

      • 11 7

    • Pozdro. Mam tak samo. (2)

      Tyle ze spaceruje po 1500m dzialce.

      • 5 3

      • (1)

        O bidoku.... ja na pełnym legalu mogę objechać czym chcę cały mój areał lub go obejść, co zajmuje ponad godzinę. A areał obsiany jest tym co daje jakieś zyski, nie trawką i tujami.

        • 2 2

        • Człowieku, o czym Ty piszesz? Ponad godzinę? Smutek.

          Jak ja ruszę w poniedziałek rano na moje ranczo to wracam dopiero w niedzielę. Zatrzymuję się tylko na posiłki w kolejnych willach i bungalowach. Aha, nie uwzględniłem otaczającego moje posiadłości prywatnego lasu, ale tam się nie zapuszczam bo jak ostatnio ruszyłem na grzyby we wrześniu to wróciłem na mikołaja.

          • 7 1

    • ale masz problemy egzystencjalne (trudne słowo sprawdz w słowniku) (1)

      bogaczu skoro masz srodki to i za mandat zapłacisz tylko widzę braki w logice: piszesz czym sie przejmować i denerwuje mnie... choroba dwubiegunowa?

      • 7 5

      • Dziękuję za wspaniałą psychoanalizę, jest mi wewnętrznie lepiej. Czytam średnio 2-3h godziny dziennie z racji wykonywanego zawodu, który mieści się w ramach zawodów zaufania publicznego. Za mandat nie zapłacę, gdyż prawo w mojej dziedzinie pracy nie jest mi obce. Od miesiąc żyje jak uprzednio i żadnej kontroli drogowej, czy pieszej nie miałem. Wskazałem jedynie, że ja się nie przejmuję, a jedynym minusem, który wzbudza pewien dyskomfort, jest zamknięcie publicznych siłowni.

        • 3 2

  • To jest chwilowe a nie nowa rzeczywistość (4)

    • 50 7

    • Taki jesteś pewny? :-)

      • 9 4

    • (1)

      Na pewno ktoś tu mocno chce wywrócić nasz porządek życia to fakt i na pewno dotyczy to nie PL ale większości świata. Proponuję zagłębić się w analizę matematyczną covida, sporo ciekawych rzeczy tam można znaleźć.

      • 8 2

      • Banksterzy i politykierzy zabronili lekarzom sie

        wypowiadac o tym, pod grośbą utraty licencji

        • 5 0

    • Kocham foliarzy.
      Gdyby nie oni takie fora bylyby nudne ;)

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.