Fakty i opinie

Samobójcza próba według instrukcji z Internetu

19-letnia dziewczyna trafiła do Pomorskiego Centrum Toksykologii w Gdańsku po tym, jak skorzystała z "instrukcji umierania" znalezionej w Internecie. Z trudem udało się ją odratować.



Co zrobić z 'instrukcjami umierania' zamieszczanymi w Internecie?

powinno się je zgłaszać na policję, a policjanci powinni zatrzymywać ich twórców 44%
one są poważnym zagrożeniem, ale charakter Internetu nie pozwala na skuteczną walkę z nimi 16%
nic, instrukcje same nie zabijają, tylko ludzie, którzy decydują się na skorzystanie z nich 40%
zakończona Łącznie głosów: 2405
- Niewiele brakowało, by pacjentka zginęła - przyznaje dr Wojciech Waldman, pomorski konsultant w dziedzinie toksykologii w rozmowie z "Polską Dziennikiem Bałtyckim", który jako pierwszy opisał tę sprawę. - Zarówno dawka ogólnie dostępnego bez recepty leku, jak i sposób postępowania po jego zażyciu mógł "gwarantować" śmiertelny koniec. W efekcie doszło do ostrej niewydolności wątroby.

W Internecie nie jest trudno znaleźć podobne instrukcje, które podpowiadają jak skutecznie odejść z tego świata. Ich autorzy dokładnie tłumaczą co i w jakich dawkach zażyć, a także jak się potem zachowywać, by już na zawsze zamknąć oczy.

Co skłania nastolatków do korzystania z podobnych podpowiedzi? Abstrahując od przyczyn, które pchają ich do takich tragicznych zachowań, młodzi ludzie są przekonani, że wybierają bezbolesny i łatwy sposób śmierci. To mit - przestrzegają toksykolodzy. Ofiary zatruć lekami i truciznami umierają przeważnie w ogromnych męczarniach.

Mimo, że w polskim prawie jest kara do 5 lat pozbawienia wolności za pomoc w samobójstwie, to autorzy tych makabrycznych porad są bezkarni. Do czasu, aż ktoś skutecznie z nich skorzysta i uda się udowodnić związek między tragiczną śmiercią a internetową instrukcją.

Jeżeli natomiast próba samobójcza była nieskuteczna, zamieszczający śmiertelne instrukcje jest bezkarny. Ścigać go można jedynie, gdy niedoszła ofiara sama złoży zawiadomienie o przestępstwie.

Przed dwoma laty warszawska policja zatrzymała 21-latka, który przez Internet doradzał 16-latce, jak popełnić samobójstwo. Obiecał nawet, że dostarczy jej truciznę. Tragedii udało się zapobiec dzięki czujności rodziców dziewczyny.

Opinie (280) 5 zablokowanych

  • Banda idiotów...

    • 52 12

  • "Róbta co chceta"

    I mamy efekt......

    • 59 85

  • Cholera, co skłania ludzi, żeby to zrobić?
    19 lat - ile bym dał, żeby teraz tyle mieć.....

    • 155 13

  • Kiedyś tego nie było.

    Nie było komórek,internetu i innych głupot,milicja potrafiła przylać pałką i był spokój.

    • 55 69

  • ale czym się otruła?

    lek bez recepty..

    Acodin w dawce śmiertelnej? Toż to z 10 paczek będzie :)
    A może metkatynon z Acataru zrobiła?

    • 13 31

  • To wina gier komputerowych

    • 23 49

  • Przy takich działaniach rządu R.P. to w sumie nie dziwi...

    już chyba wszystko lepsze niż wiara w Tuska i 51% poparcia

    • 29 74

  • Każdy jest kowalem własnego losu....

    • 31 8

  • smutne

    szkoda dziewczyny...co trzeba czuć, jak bardzo trzeba cierpieć, żeby posuwać się tak daleko...
    rodzice bądźcie blisko swoich dzieci i wtedy, gdy wydaje się Wam, że są zbyt małe na takie głupoty i wtedy, gdy wydają się dojrzałe...eh

    • 76 4

  • To wszystko przez swobodny dostęp do internetu.

    Trzeba zabronić młodym ludziom korzystania z internetu,chyba że w salkach przykościelnych,pod kontrolą księdza.

    • 19 86

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.