Fakty i opinie

Skąd mam wziąć bilety?

Punkt sprzedaży biletów powstał w tym samym czasie co pętla, jednak do dzisiaj nie można ich tam kupić.
Punkt sprzedaży biletów powstał w tym samym czasie co pętla, jednak do dzisiaj nie można ich tam kupić. fot. czytelnik

Uciążliwe jest, to że u kierowcy nie można już kupić karnetu z biletami, a w wielu miejscach brakuje punktów sprzedaży. Myślałam, że to problem tylko tzw. "wygwizdowa". Otóż nie! - na system sprzedaży biletów w Gdańsku żali się nasza czytelniczka, pani Weronika.



Nasza czytelniczka uważa, że miasto w sposób niejednoznaczny  informowało o zmianach w sprzedaży biletów.
Nasza czytelniczka uważa, że miasto w sposób niejednoznaczny informowało o zmianach w sprzedaży biletów. fot. czytelnik
Problem polega na tym, iż od 1 lipca zostały wprowadzone nowe bilety jednoprzejazdowe: 3 zł normalny, 1,5 zł ulgowy. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że w pojazdach ZKM sprzedaje się tylko te bilety. Wcześniej umieszczono w pojazdach informacje o wprowadzeniu tych biletów, jednak z treści ogłoszenia wynikało, że są to dodatkowe bilety. Nie było ani słowa o wycofaniu ze sprzedaży karnetów.

Wielu pasażerów przeżyło szok, gdy chcąc przejechać dwa przystanki musiało zapłacić aż 3 zł. Nie neguję istnienia tych biletów, bo to wspaniały pomysł. Jednak kierowcy powinni sprzedawać i te bilety, i karnety za 3 zł, i spawa byłaby załatwiona.

Ktoś, kto chce przejechać zaledwie kilka przystanków, kasowałby 2 bilety za 1 zł (z karnetu), a ktoś, kto jedzie bardzo daleko mógłby skasować bilet za 3 zł. Jednak nie na tym polega problem, lecz na braku miejsc kupna biletów.

Jadąc z Kowal nie ma ani jednego kiosku z biletami! Więc chcąc zjechać kilka przystanków należy kupić u kierowcy bilet jednoprzejazdowy. W skali miesiąca to ogromny wydatek. Myślałam, że to problem tylko tak zwanego "wygwizdowa". Otóż nie!

W grudniu z wielkim hukiem otwarto pętlę tramwajową na Chełmie. Piękna, nowoczesna. Był bankiet, notable i wszyscy trójmiejscy "święci". Jednak teraz na pętli nie kupisz nawet złamanego biletu! Budynek na kasę jest, a kasy nie ma! Czyż ta pętla nie jest wybudowana z naszych podatkowych pieniędzy? Zapewne!

Jadąc kilka przystanków jestem zmuszona kupić bilet u maszynisty, czy kierowcy - ten za 3 zł! Nazwałabym to skandalem, ale jeszcze się wstrzymam. Super, ze powstał nowy rodzaj biletu, ale niech pomyśli ktoś o możliwości zakupu biletów czasowych. Zaczynam podejrzewać, ze to celowe działanie obliczone na zyski.

Wielu pasażerów psioczy pod nosem na tę sytuację, ale i tak kupuje bilety u kierowców, bo nie mają gdzie kupić czasowych biletów. Radzę się przyjrzeć się ten chorej sytuacji

Taka ciekawostka! Jadąc z Kowal do centrum autobusem 155, a potem przesiadając się na tramwaj "1" zapłacimy 6 zł! Bo ani w Kowalach, ani na pętli biletu nie można dostać! A ten za 3 zł jest jednoprzejazdowy!

Opinie (239) 4 zablokowane

  • (34)

    No nie mogę, a słyszałaś kiedyś paniusiu o biletach miesięcznych? Albo o kupieniu na zapas kilku biletów, jeśli na KOwalach rzeczywiście nie ma gdzie ich kupić?

    Jedyne z czym się zgadzam to z tym, że nowoczesna pętla bez punktu sprzedaży biletów to obciach. Szczyt przyznał jednak niedawno, że we wrześniu taka sprzedaż ruszy.

    Tak czy siak, według mnie wszyscy, którzy jeżdżą codziennie na jednorazówkach to naiwniacy.

    • 1 0

    • Pętla bez punktu sprzedaży biletów ?! (1)

      Kotku, "paniusia" nie musi kupować biletu miesięcznego, jeśli jeździ okazjonalnie.

      • 0 0

      • proste rozwiązanie - AUTOMAT

        Wyobraź sobie Ulenspiegel, że zdarza się czasami, że niektórym mogą się nagle zmienić plany, coś się może wydarzyć i trzeba nagle pojechać tramwajem czy autobusem i to jak najszybciej. Można zapomnieć biletów z domu itp.
        To co mnie dziwi to dlaczego nikt nie może wpaść na pomysł zamontowania automatów do sprzedaży biletów. Zamiast budować wielki budynek, utrzymywać go i zatrudniać wielu ludzi tylko po to aby sprzedawać same bilety można by postawić kilka albo i kilkanaście takich automatów. Technologia w obecnej chwili pozwala na to aby taka maszyna przyjmowała i monety i banknoty a nawet i wydawała resztę, nie mówiąc już o obsłudze kart płatniczych.

        • 0 0

    • i wszyscy poczuli się szczęśliwi

      że choć z czymś się zgadzasz. jak wspaniale, świa jest ci wdzięczny. może masz jeszcze jakąś wspaniałą wskazówkę: najadać się raz na miesiąc, płacić za prąd z 10-letnim wyprzedzeniem...

      • 0 0

    • Mam bilet miesięczny na C, ale wkurza mnie że muszę płacić 6zł żeby dojechać do Wrzeszcza tramwajem, tylko dlatego, że na Chełmie nie ma gdzie kupić biletów, więc najpier 3zł jednym tramwajem a później 3zł kolejnym. Zamiast raz kupić bilet za 2.80zł. I nie mam zamiaru płacić za kolejny bilet miesięczny skoro nie uczęszczam tą trasą regularnie.

      • 0 0

    • a ty beton komunistyczny? chamidlo? (2)

      pracownik zkm/ztm urzedu miasta?
      nie wiesz ze klient nasz pan?
      dopoki takich darmozjadow jak ty bedziemy dotowac dopoty takie chamstwo bedzie w urzedach i panstwowych firmach

      • 0 0

      • za komuny bilety były w powszechnej sprzedaży (1)

        a na przystankach SKM stały nawet automaty sprzedające bilety. Chamstwo i lekceważenie podróżnych to jest teraz.

        • 0 0

        • taaa byly

          a baba w kiosku mowila zamiast "czego?" zamiast slucham.
          a tobie konfidencie pewnie dobrze sie zylo na kredytach zaciagnietych przez gierka. Mieszkanie za donoszenie tez dostales?

          • 0 0

    • Ta Pani dała tylko przykład.

      Strata każdej złotówki się liczy! Każdy, kto musi, kupuje miesięczny, a kto jeździ od czasu do czasu nie może kupić biletów, bo albo nie ma kiosku, albo jest właśnie nieczynny!!!!
      Pani Weroniko popieram Panią w całej rozciągłości!

      • 0 0

    • (4)

      a jak jezdze od swieta to co? mam bulic?
      Na zapas nie kupie, bo juz mi sie zdarzylo zostac z biletami po 60gr (jezdze rzadko).

      komunikacja publiczna powinna mnie zachecic do zostawinia samochodu, a nie zniechecic. ostatnio wymyslilem sobie dojazd do sopotu tramwajem i 143, ale jak mam za to zaplacic 6zl, to przepraszam, jakas pomylka.

      • 0 1

      • (3)

        no a mnie np. zniecheca do komunikacji miejskiej to, ze bilety sprzedaja w pojeździe i przez to na każdym przystanku strata srednio pół minuty...i co? trudno dogodzić każdemu. a kierowca ma prowadzić autobus, a nie kiosk:) moze jeszcze gazetka dla jaśnie panstwa? i rajstopy kawa, jak poczta?
        jak dla mnie system jest dobry- bilet mozna kupic na dany przejazd, gdy w biegu wpada sie do autobusu i nie zdążyło sie kupic w kiosku. tak to ma być, koniec. kierowca sprzedający bilety w autobusie stanowi zagrozenie na drodze, zwlaszcza w korku, bo nie patrzy, gdzie jedzie. tak, wiem, ze teoretycznie robi to tylko na przystanku, ale to jest teoria. gdy 3 osoba z rzedu podchodzi i chce kupic bilet, zwykle daje za wygraną i rusza, sprzedając w biegu...
        inną sprawą jest brak kiosku z biletami, ale wbrew temu, co pisze autorka, dotyczy to własnie, użyję jej określenia, 'wygwizdowa'. jeżdze po gdansku różnymi trasami i prawie wszedzie mogę dostac bilety. a ze na chełmie nie mozna? moze można, tylko autorka nie wie gdzie. poza tym to nowy przystanek i pewnie sie biją, kto ma kiosk prowadzić:)albo to po prostu tez wygwizdowo,ze kiosku nie mają :DDD na ten temat, to niech sie jakiś mieszkaniec chełmu wypowie:)
        i na koniec: naprawdę nie jest problemem kupić sobie bilety dzien wczesniej w miejscu, gdzie są ogolnodostepne. a jak ktos rzadko jeździ, to wystarczy jeden, czy to jest takie trudne? ja nie jeżdze szczegolnie czesto, wole samochod, ale zawsze staram sie miec przy sobie kilka biletów...

        • 0 0

        • Najbliższy kiosk z biletami 15 minut piechotą w jedną stronę.

          Centrum Moreny, biletów brak. Jak kupić bilet na zapas, kiedyś się skończą. Mam wtedy specjalnie pojechac do wrzeszcza po bilety na zapas? Tracić godzinę? Bilety na zapas kiedyś się skończą a nie zawsze masz okazję być w tej okolicy miasta w której jest szansa dostać bilety. Ja nie bywam we wrzeszczu, nie po drodze mi. O tym pisze założycielka wątku, biletów nie można nigdzie kupić. Są rzadkością, trzeba robić specjalne, długie wyprawy żeby parę kupić.

          • 0 0

        • Chyba jeżdzisz tylko po Centrum Gdańska gdzie faktycznie kioski są co kawałek i nie ma problemu z kupnem biletów. Zapraszam na Kowale, Świętokrzyskie, Osiedle Tenisowe, Moje Marzenie, Zakoniczyn (gdzie jest pętla autobusowa) i tym podobne osiedla od Oruni w kierunku Obwodnicy. Kiosku nie uświadczysz.

          • 0 0

        • i ostatnie zdanie wszystko wyjasnia: "ja nie jeżdze szczegolnie czesto, wole samochod" ! :P

          • 0 0

    • Ta a po miesięczny też trza pojechać!

      I to za 3 zeta, bo kiosku brak!

      • 0 0

    • dokladnie (14)

      ulenspigiel ma racje. jak sie nie umie nic zaplanowac to sie za to placi. a jak isie nie podoba mozna taryfa jezdzic. nikt wam nei karze tramwajami. znowu pewnie jeden taki ze swoim wyuczonym tekstem wyjedzie ze ham pewnie z UM lub ZKM jestem. otoz nie. ale takiego pracowanika jak ty tez bym nie chcial ktroy nie umie sobie zorganizowac przejazdu autobusem. gorzej niz z dziecmi

      • 0 0

      • To z Tobą jest gorzej! (13)

        Sam jesteś dzieciak... Mój syn czasem musi skorzystać z autobusu - czasami powtarzam. Nacodzień jeździ ze mną autem do szkoły. I co może mam przewidzieć, ze będzie potrzebował bilety na autobus za 3 miesiące i zrobić zapas? Chory jesteś jakiś. Nie widzisz problemu? Nie ma kas, ani kiosków? Gdzie mam zrobić taki zapas? Mam specjalnie zrobić wycieczkę do Gdańska, żeby kupić kilka biletów, bo a nóż się przydadzą? Chyba Cię porąbało gościu..

        • 1 0

        • No jeśli wydatek 1zł i 50gr w autobusie raz na 3m-ce to tak duży problem to przepraszam... (4)

          • 0 0

          • nie chodzi o problem tylko o zasadę

            bilety powinny być w powszechnej sprzedaży. Za tzw. komuny każdy kiosk sprzedawał bilety. Na każdej stacji SKM stały automaty sprzedające bilety. Teraz mamy podobno lepiej, ale nie bardzo wiadomo dlaczego...

            • 0 0

          • (2)

            no właśnie to nie jest 1,50zł! Tylko jadąc z Kowal kasujesz 1,50 dwa razy bo nie ma jak kupić biletu! Czyli 3zł (ulgowy) w jedną stronę powrót robi się 6zł!!! A normalny?! 12zł w obydwie strony.

            • 0 0

            • to lepiej kupić za 9.10 całodobowy (1)

              • 0 0

              • Lepiej jakby był kiosk z biletami czasowymi.

                czyż nie?

                • 0 0

        • (3)

          nowobogacka paniusia i jej rozpieszczony gówniarz nie umieją kupić biletu.?tak tylko w Polsce.

          • 0 0

          • Ludzie skąd w was tyle nienawiści?

            • 0 0

          • Chcesz powiedzieć że ZKM to transport dla biedoty?

            Czyli dla Ciebie? Niedobrze Ci gdy widzisz w autobusie kogoś czystego i ładnie ubranego, boli Cię to? Wolisz jak jeżdżą tylko podobni do Ciebie?

            • 0 0

          • chamski buraku

            pełna takich idiotów jak ty bez rozumu i pouczanek wobec ludzi, którym należy się elementarna kultura i szacunek

            jesteś pacanem i wstyd mi za ciebie

            • 0 0

        • to Ty (2)

          jako rodzic powinienes zadbac o to. a jezeli nie ma kioskow tzn ze to sie nie oplaca. to nie jest komuna i tu nikt do niczego nie bedzie dokladal dlatego ze jednemu delikwentwoi nie przyszlo do glowy zeby kupic 5 biletow tylko jeden. ps.s to wy macie problem nie ja. mnie to nie przeszkadza :]

          • 0 0

          • Ty chyba nie rozumiesz czym jest transport publiczny. (1)

            To nie jest prywatna firma i nie jest, a przynajmniej nie powinna byc, nastawiona na zysk. Gdy to zrozumiesz, nędzność Polski w tej kwesti stanie się nadzwyczaj jasna.

            • 0 0

            • ale kiosk tak

              Kiosk to jest już prywatna firma nastawiona na zysk.
              Btw z twojego pkt widzenia jakakolwiek prywatna komunikacja miejska w stylu planetobusa nie ma miejsca. Każda firma jest i powinna być nastawiona na zysk nawet państwowa. Co do biletów w autobusie taki był cel i zamierzenie aby ludzie zaczęli kupować bilety w kiosku a nie u kierowcy. Sam stosuje bilety sieciowe 55zł (student) i mam cała komunikacje w gdańsku dla siebie, a zwraca się szybciutko:)

              • 0 0

        • to Ty zadbak jako rodzic

          jako rodzic powinienes zadbac o to. a jezeli nie ma kioskow tzn ze to sie nie oplaca. to nie jest komuna i tu nikt do niczego nie bedzie dokladal dlatego ze jednemu delikwentwoi nie przyszlo do glowy zeby kupic 5 biletow tylko jeden. ps.s to wy macie problem nie ja. mnie to nie przeszkadza :]

          • 0 0

    • I długo jeszcze nie będzie otwarta

      Mozłiwe że wogle. Jak to mówiąc pic na wode

      • 0 0

    • Pani weroniko (1)

      to nie moze pani kupic biletu calodziennego?

      • 0 0

      • Jesli pani Weronika potrzebuje dwóch biletów po 2 zł. lub 2 biletów po 2,80 zł. (co daje odpowiednio 4 zł. lub 5,60 zł.), to dlaczego ma kupowac bilet całodzienny za 9,10 zł.???

        • 0 0

    • Czy to znaczy, ze powinnam mieć w domu wszystkie dostepne bilety, bo anóż zechce mi się jechać 15minut a nastepnym razem z przesiadką godzinę?! A i mam dziecko w wieku szkolnym, dla niego powinnam mieć wszelkie bilety ulgowe?! Zaznaczm, że jeżdżę komunikacją miejską sporadycznie, a mąż codziennie i ma kartę z załadowanym biletem sieciowym (tak na marginesie super rozwiązanie).

      • 0 0

    • ulenspigiel

      Dupek z ciebie....

      • 0 0

  • wiadomo... Gdańsk (3)

    • 0 0

    • kto pisze (1)

      wiadomo...Gdynianin

      • 0 0

      • w Gdansku brakuje biletow bo w Gdansku mieszkaja porzadni obywatele, ktorzy je kupuja a nie jakies wiesniaki z gdyni ktorzy sepia tych kilka zlotych aby tylko za free sie przejechac... po to ktos wymyslil komunikacje aby ktos inny mogl zarobic...

        • 0 0

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • "Zaczynam podejrzewać, ze to celowe działanie obliczone na zyski."

    to chyba proste, ze tylko o to chodzi !!!

    • 0 0

  • (6)

    a ciężko kupić sobie XX biletów wysiadając z tramwaju w gdańsku ?

    • 0 0

    • A mięso w weki (1)

      ... po co komu codziennie mięso w sklepie?

      • 0 0

      • rozumiem

        ze za kablowke tez placisz 1/30 abonamentu dziennie. problemy maja. jak sie nei podoba to taryfa jedzijcie

        • 0 0

    • Chyba Cię pogięło (3)

      I co mam specjalnie po bilety do centrum jechać? Chyba Cię pogięło! I zapłacić przy tym 3 zł za przejazd! Normalnie zaraz padnę ze śmiechu...
      Ciekawe, czy Ty zawsze masz zapas biletów w kieszeni?

      • 0 0

      • papier toaletowy też byś na centymetry kupował co? (2)

        • 0 0

        • Ty byś się pewnie ucieszył gdyby papier był wyłącznie na centrali w Gdańsku. (1)

          kartoflowe myślenie masz, nasiąknąłes starym ustrojem

          • 0 0

          • Dokładnie, na centymetry i kupowany na centrali w Gdańsku.

            • 0 0

  • (5)

    a ciezko skumac ze nie kazdy akorat mysli caly dzien o biletach zeby je kupowac, to czy mozna kupic sobie 130985324 biletow w gdansku ma sie nijak do tego ze nie ma gdzei ich kupic u siebie na osiedlu.

    • 1 0

    • (3)

      w Gdańsku też bilety nie sa tak łatwo dostepne. Ostatnio w centrum Gdańska obeszłam kilka ulic żeby usłyszeć "nie mamy" lub "juz nie ma".

      • 0 0

      • (2)

        to trzeba było iść do tunelu, tam jest punkt sprzedaży biletów

        • 0 0

        • brawo Gdańsk :p (1)

          • 1 0

          • Huuuurrrraaaaa, jest punkt. G spot.

            bnrawo gdańsk...

            • 0 0

    • za niemyslenie sie placi.

      • 0 0

  • NOWE NOWE BILETY (8)

    jestem całkowicie za wprowadzeniem nowych biletów. Takich najnowszych. A co ? Żeby żyło się lepiej ... wprowadźmy bilety 2przejazdowe za 3,85 zł i bilety na 3 do 5 przystanków za 1,39 zł. A kierowcy niech nie sprzedają w ogóle biletów i kanarów żeby było więcej. Normalnie zarobek dla ZKM taki jak nigdy !! A tak na poważnie ... wszystko byłoby pięknie gdybyśmy mieli podobny system jak w Londynie - tam w ogóle nie kupuje się u kierowcy biletu, a przy wejściu do autobusu trzeba przejechać przez czytnik ważną kartą z biletem okresowym lub pokazać kierowcy bilet kupiony w automacie na przystanku. I nikt by nie narzekał ... oczywiście przy założeniu, że automaty funkcjonowałyby jak powinny, nie byłyby zdemolowane po tygodniu i miały drobne do wydawania reszty.

    • 1 0

    • karty elektroniczne (6)

      no wlasnie, londyn jest swietnym przykladem jednego z wielu miast, w ktorym rozwiazano sprawe biletow, poza tym mozna kupic katre chipowa (Oyster) i doladowac w specjalnych terminalach na dowolna sume, a wykorzystac w kazdej chwili i jakimkolwiek pojezdzie komunikacji (metro, autobusy), czytniki sa przy wjsciach do autobusu lub bramkach metra, juz prosciej sie nie da...

      • 0 0

      • ciekawe... (3)

        no ciekawe... jak bylem w maju w londynie to kupoalem bilety tylko i wylacznie u kierowcy...

        • 0 0

        • (1)

          Tos niedoinformowany.

          • 0 0

          • sam niedoinformowanys

            jak nie masz bus pasa to wchodzisz do autobusu dajesz funta kierowcy i jedziesz

            • 0 0

        • To prawda, można ewentualnie kupić u kierowcy. Chyba że prywatny przewoźnik, to ma swoje bilety w/g odrębnej taryfy.

          • 0 0

      • (1)

        coś podobnego jest w skm-kach, tylko że jak chciałam kupić bilet w automacie na przystanku sopot kamienny potok, to automat zjadł mi 2 zł, bo brakowało mi 2 gr. do biletu

        • 0 0

        • Cóż ale przynajmniej miałeś gdzie kupić ten bilet, a nie u kierowcy SKM za dodatkową opłatę.

          • 1 0

    • Blad - W Londynie mozna kupic bilet u kierowcy!

      W Londynie kierowcy wszystkich autobusow sprzedaja bilety, poza autobusami przegubowymi, gdzie trzeba wczesniej miec bilet lub karte Oyster zeby sie przejechac.

      Koszt jednorazowego przejazdu na takim bilecie kupionym u kierowcy to ponad 100% wiecej w porownaniu do tzw. karty Oyster, ktora sie doladowuje na stacjach lub w sklepach.

      Osobiscie uwazam, ze 3zl za bilet normalny, to w porownaniu z zarobkami w Polsce i standardem komunikacji bardzo duzo. Mnie przy obecnym kursie funta dojazd do pracy w jedna strone kosztuje ok 3,6zl, wiecj prawie tyle co w Gdansku. Wiadomo, korki sa i w Londynie i w Trojmiescie.

      • 1 0

  • (1)

    Bilet miesięczny za 44 złote opłaca się dopiero przy 23 przejazdach.

    • 0 0

    • czyli..

      czyli około po 11 dniach jeśli liczysz ze jedziesz w 2 strony

      • 0 0

  • (25)

    I taki pasażer wsiada sobie na 2 przystanki, żeby kupić bilety u kierowcy, bo wcześniej się mu nie chcialo o tym myśleć i wszyscy muszą czekać na to, aż kierowca mu sprzeda te bilety, wyda resztę itp. No bo po co dawac odliczona kwotę? Lepiej dać 10zł. Nie?

    Narzekacie na spóźnienia, narzekacie na wszystko, a właśnie przez takich ludzi co "nie chce im sie myslec wczesniej" powstają też opóźnienia!

    Pomyślcie trochę! Ten system ma zmusić takiego leniwego pasażera do myślenia. Kto jeszcze dostrzega w tym bezsens niech sobie uświadomi, że nie potrafi myśleć więcej niż tylko ze swojego punktu widzenia.

    Pozdrawiam!

    • 0 0

    • Łot prawisz człecze

      Kup kolego sympatyczny bilet na zakoniczynie? Jak juz kupisz to przynieś mi dziesięć sie rozliczymy.Na naszym osiedlu biletów brak. Rozumiem że zawsze masz odliczoną kwote w kieszeni? Zawsze wiesz ile biletów ci potrzeba i ile przejazdów zrobisz. Pewnie kupujesz sobie sieciowy i nie rozumiesz że ktoś nie jeżdzi codziennie komunikacja miejską. Tu chodzi o to że biletu nie możesz kupić.

      • 0 0

    • (3)

      Czego nie rozumiesz w fakcie, że nie ma na trasie miejsc żeby kupić taki bilet. Chętnie kupie bilet w kiosku/sklepie/kasie z biletami, tylko najpierw takie miejsce musi być, a nie w odległości kilometra. Na SKM jakoś wprowadzili automaty z biletami i sprawdzają się bardzo dobrze, ale dla ZKM to zbyt skomplikowane.

      • 1 0

      • przystanków SKM jest kilkanaście a ZKM ponad tysiąc, już kumasz?? (2)

        • 0 0

        • i dlatego wlasnie normalnie kierowca (1)

          powininen sprzedawc bilety za odliczona kwote

          • 0 0

          • ha ha ha

            nie realne :)

            • 0 0

    • Dobre sobie

      Mam pojechać z Szadółek do Gdańska, zeby sobie kilka biletów na zapas kupić, bo akurat bedę się gdzieś wybierać. Trochę pomyślunku!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • 0 0

    • (11)

      dałam kiedyś odliczone 1,50 to popatrzył na mnie jak na idiotkę ,bo dałam mu w 20 i 50 groszówkach :] , i tak zdarzyło się dwa razy ...to odliczone oni chcą czy nie odliczone ? do cholery nie będe przecież dodatkowo latać po sklepach przed wejściem do tramwaju czy busa i wymieniać kasy .... kierowcy są często niemili , i z łaską wydają bilety .... to najlepiej im te bilety zlikwidować i postawić maszyny z biletami jak na skm mają , i wsio .

      • 1 0

      • Do m. (10)

        Trochę się im dziwię, bo powinni kosztem czasu Twojego i reszty pasażerów rozmyślnie długo liczyć. Taka odpowiedzialność zbiorowa. Szybko Byś się zorientowała że postępując w ten sposób, działasz na swoją niekorzyść.
        Powinno się zmienić zapis z ,,odliczone'' na ,,odliczone i w określonych nominałach'' Czyli kupuję 1,50 to daje złotówkę i 50gr. Kupuje bilet za 3zł to daje 2zł i złotówkę, ewentualnie trzy monety 1zł.
        Kierowca i motorniczy ma jechać, a nie zajmować się liczeniem rzekomo ,,odliczonych'' groszaków. Ludzie, to jest komunikacja miejska, a nie osiedlowy sklepik.

        • 0 0

        • Dokładnie, w sklepie mają czas, i jak tu wymagać sprawnego transportu?

          • 0 0

        • paranoja!!! (3)

          w okreslonych nominalach ??? Zartujesz sobie? pieniadz jest pieniadz! Niech sobie automaty do liczenia zamontuja! ;) a propos w Irlandii ludzie cale worki drobniakow wsypuja do maszyny(ktora jest przy kierowcy) kupujac bilet. A u nas wielki pan musi miec papierkowe...? niech ich wysla na kurs szybkiego liczenia!!

          • 0 0

          • Wielki czy mały pan, to jest nieistotne. (2)

            Wielki czy mały pan, to jest nieistotne. Kierowca/motorniczy. Istotne jest to że w Irlandii firma wyposażyła autobusy w maszyny do liczenia pieniędzy. Podkreślam, FIRMA wyposażyła. Kurs szybkiego liczenia? Chyba żartujesz, może jeszcze kurs radiestezji, iluzjonisty, śpiewu? A może chcesz żeby ci powróżyć? Wystarczy że mają specjalistyczne kursy na prowadzenie pojazdów szynowych. Tu nie chodzi o to czy ktoś MUSI mieć papierkowe. Miej tą świadomość że działasz przeciwko sobie i współpasażerom nie szanując ich czasu. Masz w głębokim ,,poważaniu'' innych widząc tylko czubek własnego nosa.
            Popracuj nad sobą.

            • 0 0

            • rzeczywiscie, dajac odliczona kwote (1)

              dzialam przeciwko sobie i innym, wrog publiczny nr jeden!! ahahahaaa...ale sie usmialem! brak slow!

              • 0 0

              • Masz rację, mi sie też nigdzie nie śpieszy, więc niech sobie kupują i stoja na przystanku nawet godzine. Pośpiech wskazany przy

                łapaniu pcheł.

                • 0 0

        • kierowca sprzedaje usluge transportowa - (4)

          i musi przyjac,chocby to byl milion groszy. Bo czym sie rozni 100 groszy od zlotowki? niczym, poza wygladem...jesli liczenie pieniedzy spowalnia jego prace to juz raczej nie jest problem pasazera.

          • 0 0

          • Masz rację, to nie jest problem pasażera, ale właśnie jego jako dotyczy. (2)

            Pamiętaj, kierowca/motorniczy ma płacone na godziny, to nie jemu się spieszy. Dajesz 100gr ok, a później czyta się takich płaczków jak Ty, że Ci się autobus spóźnił. Robisz to na własne życzenie, pamiętaj o tym.

            • 0 0

            • Ty, Edziu, (1)

              ja nie placze. to ty placzesz,ze ci sie spieszy, ja daje grosze i mam to gdzies! ;) Pozdrowienia!

              • 0 0

              • A czemu ma mi się spieszyć, mam płacone na godziny, a na Chełmie przerwe i tak sobie zrobię, bo z natury nie oszukasz. I tak

                powstają opóźnienia. Pozdrówka ;-P

                • 0 0

          • Przemyśli sprawę, jak będzie się gdzieś spieszył, a autobusu nie ma, i niema, i niema...

            • 0 0

    • ty, ostatnio dalem kierowcy odliczona (1)

      kwote, bylo w tym troche groszy. Powiedzial, ze zaraz pie......lnie tym na ulice,ze nie chce mu sie liczyc, i ze celowo dalem mu takiem drobne, bo jestem zlosliwy!!! Ot polska kultura burackich kierowcow!

      • 0 0

      • No jeśli tak faktycznie powiedział...

        Jeśli odezwał się tak jak napisałeś to faktycznie jest burakiem. Ja bym na jego miejscu sprzedał Ci ten bilet, ale na przesiadkę, czy do pracy, to byś już na pewno nie zdążył.
        Bo wiedz że bez grzechu nie jesteś, przez takich jak Ty kierowcy i motorniczowie zamiast nas wieźć to liczą te Wasze podobno ,,odliczone'' dukaty. A muszą przeliczyć, bo pasażerowie nieomylni nie są. Jak przy kasie w sklepie powiem że odliczyłem, to sprzedawca też po mnie przeliczy, bo nikt na słowo nie uwierzy. Jak dam w autobusie 2zł i 1 złotówkę (razem 3zł) to bilet mam natychmiast. Jak dam 1zł i garść ,,talarów'' (razem 3zł) to bilet zobaczę po dłuuuugim czasie liczenia. Wszystko to w czasie gdy już powinniśmy dojeżdżać do drugiego przystanku. Ale taka jest nasza polska kultura.

        • 0 0

    • Dzięki za pozdrowienia. (1)

      Owszem... ale co mam zrobić jak w Kowalach nie można dostać nigdzie indziej biletu jak u kierowcy?!

      A i nie mów że trzeba kupić wcześniej... bo tak robię tylko są wypadki losowe że nie można kupić biletu z wyprzedzeniem - późna pora na przykład!!

      Nie pozdrawiam.

      • 0 0

      • a czemu ,,nie pozdrawiam''?

        • 0 0

    • poparcie (2)

      Kolego powiedziałeś o jednym pasażerze a co jak ich wsiada 5 lub 10 i każdy kupuje???? ja już powiedziałęm sklep to sklep bilety pieniądze a na końcu jest jazda i to zgodnie z przepisami przestałęm się przejmować już tym wszystkim chcę jeszcze z rodzinką pomieszkać a nie widywać się tylko w czasie widzeń

      • 0 0

      • My ludzie jesteśmy dziwni. (1)

        Z jednej strony byśmy chcieli mieć punktualną komunikację, a z drugiej strony robimy wszystko, by jednak punktualna nie była.

        • 0 0

        • ALE WY JESTEŚCIE WALNIĘCI!!!

          OMG, Co wy tak bronicie tych `pseudo` burakowych kierowców? A jesli chodzi o bilety to nie musze myslec ze mam ich kupic 3 1 5 3 2 i moze na pojutrze 3 3 4 2 1 tylko może ot tak zachce mi sie przejechac kilka przystankow na spontanie i co? JAJCO! Pamiętam jak kiedys kierowcy sprzedawali TYLKO za odliczoną kase i tak też było, ktoś dał więcej to poprostu biletu nie było i ludzie sie pilnowali, ale od jakiegos hmm 2002/03 roku sie pozmieniało. Pamiętam kiedys na przystanku Osiedle Wejhera wisiał automat z biletami, funkcjonował bardzo dobrze przez kilka lat, potem go zdjeli nie wiadomo czemu? A jak chcecie rozbudowac jakos tą komunikacje to zróbcie taki taryfikator chociażby jak w Warszawie i już będzie lepiej, bo o tych nowościach z Londynu nie śnijcie, fakt praktyczne to to i jest, bo miałem okazje sie przejechac ale w Polce haha! Za 20lat. Jak kontrolerzy z Renomy to w 50% nie mają jeszcze czytników do Kart Miejskich xD

          • 0 0

  • kiosk (2)

    No wlasnie. Bilety to mniej ale jakiś kiosk. Człowiek chciałby gazete kupic i nie moze. Czekamy na kiosk. a bilety to gorgiusze mają roczne i niewidoczne.

    • 0 0

    • gazety również (1)

      każda redakcja ma takie coś jak prenumerata
      pozdrawiam

      • 0 0

      • A dla tych co nie chcą prenumeraty 10 x drożej albo w cale.

        a co...?

        • 0 0

  • A co do tego zdjęcia (20)

    Polecam autorce przeczytać ostatni akapit. Dla mnie są tam jasno wymienione jakie pojazdy są sprzedawane w pojazdach.

    • 0 0

    • *jakie bilety są sprzedawane w pojazdach

      poprawka

      • 0 0

    • Przeczytaj człowieku dokłądnie (7)

      "w pojazdach komunikacji miejskiej będzie obowiązywać dodatkowy rodzaj biletu" DODATKOWY!!!!!!! Czytaj uważnie. Ta kobitka ma racje. miał być dodatkowy bilet, a jest jedyny, który można kupić w autobusie.

      • 0 0

      • no właśnie monia, sama przeczytaj (4)

        zdanie to oznacza, że obowiązują, czyli są prawnie dopuszczalne jako opłata za przejazd bilety jednoprzejazdowe, więc o co Ci chodzi. Nie jest przecież napisane, że będzie można KUPIĆ DODATKOWY rodzaj biletów, co zresztą wyklucza ostatni akapit. to się niestety nazywa analfabetyzm wtórny...

        • 0 0

        • napisane jest na początku że dodatkowy bilet wprowadzają, a na końcu , " Bilety sprzedawane w komunikacji miejskiej .... " więc jest napisane jakie bilety będą w tramwajach i autobusach , czy się mylę , bo ja od razu , jak wprowadzili te bilety po przeczytaniu tej karki zrozumiałam że nie będzie innych biletów u kierowcy niż ten za 1.50 i 3

          • 0 0

        • Umiem czytać (2)

          Radzę sprawdzić znaczenie słowa dodatkowy. Możemy teraz analizować, czy powinnam to zrozumieć tak, czy inaczej.... Problem w tym, że tak jak ja zrozumiało to wiele osób.

          • 0 0

          • o tempora! o mores! (1)

            będzie obowiązywał dodatkowy bilet, a nie będzie sprzedawany dodatkowy bilet. Czy tak trudno to pojąć? na terenie Gdańska obowiązują bilety za 1;2;2,8 itd. i będą do tego obowiązywać dodatkowe bilety za 1,5 i 3 pln. Wszystko jasno napisane...

            • 0 0

            • w domyśle

              ...będzie sprzedawany dodatkowy bilet (w pojeździe)...

              • 0 0

      • właśnie MONIA czytaj do konca

        bilety sprzedawane w pojazdach to przejazdowki i calodobowe

        • 0 0

      • Nie masz racji koleś!

        Dodatkowy, to dodatkowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        • 0 0

    • O to chodzi, dla jednych jest to jasne, dla innych mniej - stąd cały problem (1)

      Jedni wiedzieli, ze nie będzie karnetów, inni tego nie doczytali. Ludzka rzecz! Ale problem w tym, że takie ogłoszenie nie powinno budzić żadnych wątpliwości. A wystarczyło przejechać sie na początku lipca autobusem i posłuchać ludzi. Większość nie wyczytała tam informacji, że nie będzie karnetów i była ogólna frustracja. Pani Weronika ma rację. Ogłoszenie jest sprecyzowane niejasno, no może nie na tyle jasno, aby wszyscy mieli pewność. Przecież autobusami nie jeżdżą ludzie wyłącznie po studiach, wielu ludzi naprawdę nie skumało o co tam chodzi. Ja filolog czytam to 10 raz i mam wątpliwości...

      • 0 0

      • racja, komuniktat jest poprostu nieczytelny

        i wprowadzajacy w blad, druga sprawa, ze przejazdowe bilety to tylko po to,zeby zedrzec kase - nie sprzedajac tanszego biletu.

        • 0 0

    • Dureń to jakiś pisał

      To nie sa dodatkowe tylko jedyne bilety jakie mozna kupic w autobusie i tranwaju czyli : 1.50 zl 3 zł 4.55 zł i 9.10 zł

      • 0 0

    • zalamka (1)

      "jakie pojazdy a sprzedawane w pojazdach..." cudownie gdy ktos potrafi sie wyslowic...pouczajsc przy tym innych . do autora kb.

      • 0 0

      • poprawił się, rozwiń gałązkę.

        • 0 0

    • DODATKOWE to DODATKOWE a nie jedyne (3)

      DODATKOWE: " dodane do czegoś, nadprogramowe, uzupełniający" Cyt. za Słownik PWN. Jeśli piszą, że to są dodatkowe bilety, to tak powinno być. Autorka tego artykułu ma rację! Wprowadzili ludzi w błąd. Mnie też!!! I nie mówcie mi, że nie umiem czytać, bo czytam biegle. O tym, że jest to problem świadczy ostre zamieszanie w autobusach! Kierowcy muszą tłumaczyć się zdenerwowanym pasażerom, a wcale nie mają na to ochoty. I w ten sposób obie strony są niezadowolone!

      • 0 0

      • no to jest bilet dodatkowy do biletu 24 godzinnego

        • 0 0

      • utworzono dodatkowy rodzaj biletu, który bedzie obowiązywał w pojazdach ZKM. o to im chodziło, czyli: kierowcy sprzedają tylko (1)

        bilety na jeden przejazd, no i całodobówki. Jasne;> ?

        • 0 0

        • Dla Ciebie jasne, dla wielu nie

          Cały ambaras o to, że każdy to interpretuje jak chce! A kłopot w tym, że jest problem z kupnem biletów. Brak kiosków i kas!

          • 0 0

    • Jakie pojazdy są sprzedawane w pojazdach ?? (1)

      Może pisz poprawnie a potem czepiaj się autorki.

      • 0 0

      • napisze specjalnie dla ciebie: poprawił się, rozwiń gałązkę.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.