Fakty i opinie

Specjalny rejs Zjawy IV do Szwecji przerwany

Na pokładzie jachtu Zjawa IV znajdowało się 12 kobiet zmagających się z nowotworem.
Na pokładzie jachtu Zjawa IV znajdowało się 12 kobiet zmagających się z nowotworem. fot. Marek Michalak/KFP

12 chorych na raka kobiet, które w niedzielę wypłynęły na jachcie Zjawa IV w rejs do Szwecji zostało po godz. 17 ewakuowanych z jednostki. Jacht z nieznanych przyczyn zaczął nabierać na środku Bałtyku wody. Już wiadomo, że rejs nie zostanie dokończony.



Aktualizacja, godz. 19:30 Woda z jachtu została wypompowana, ale miejsce przecieku wciąż nie zostało ustalone. Jednostka w najbliższych godzinach będzie holowana do Władysławowa lub Gdyni.

- Rejs nie będzie kontynuowany. Sprawa przecieku wydaje się zbyt poważna i nie chcemy ryzykować - przyznają organizatorzy wyprawy.



O wyjątkowej wyprawie tuzina odważnych kobiet pisaliśmy kilka dni temu. Kapitanem drewnianego jachtu Zjawa IV podczas rozpoczętego w niedzielę rejsu jest kobieta, pierwszym oficerem także. Uczestniczki to 12 odważnych kobiet chorujących na nowotwór. Celem rejsu do szwedzkich Visby i Kalmar jest także popularyzacja badań profilaktycznych

Do Szwecji kobiety, które wyruszyły w niedzielę, miały dotrzeć we wtorek. Musiały jednak przerwać wyprawę. W poniedziałek przed godz. 16 mechanik, będący jedynym mężczyzną na jachcie zauważył przeciek w kadłubie. Uczestniczki po godz. 17 zostały ewakuowane na statek Afrodyta należący do Petrobalticu. W akcji prowadzonej na środku Bałtyku, ok. 50 mil morskich od Władysławowa asystowały także dwa szwedzkie helikoptery oraz jeden polski.

- Kobiety są bezpieczne, nikomu nic się nie stało. Pozostaną na statku Afrodyta. W najbliższych godzinach zapadnie decyzja na temat dalszych losów wyprawy. Na jachcie działania naprawcze są prowadzone przez załogę - wyjaśnia Rafał Klepacz, koordynator wyprawy z Centrum Wychowania Morskiego ZHP.

Jak zaznacza, na razie nie wiadomo, co było przyczyną tego, że statek zaczął nabierać wody. Jacht Zjawa IV to drewniana i solidna jednostka, która jest uznawana za bezpieczną. Zanim rozpoczął służbę jako jacht harcerski, był kutrem ratowniczym wykorzystywanym przez Polskie Ratownictwo Okrętowe.

8 lipca 2012 - 80. rocznicę rozpoczęcia pierwszego polskiego rejsu dookoła świata przez Władysława Wagnera - Zjawa IV uczciła wychodząc w rejs "Podług Słońca i Gwiazd" czyli etapowy rejs harcerski wokół Bałtyku, prowadzący do Great Yarmouth w Wielkiej Brytanii, gdzie Wagner zakończył swoją wokółziemską pętlę. Powrót Zjawy IV z Great Yarmouth do Gdyni miał symbolizować dokończenie wyprawy.

Rok później jacht opłynął Bałtyk w ramach Wyprawy Wędrowniczej. Harcerze - uczestnicy tego rejsu dopłynęli do najdalej na północ położonego punktu na Morzu Bałtyckim.

Czytaj też: Na "Zjawach" dookoła świata. Wielka wyprawa Władysława Wagnera

Opinie (40) 5 zablokowanych

  • Coś w tym jest.

    Walczą z rakiem, walczą z Neptunem.

    • 28 5

  • Totalnie fatalna choroba!

    Mam nadzieję, mimo tych kłopotów, że jeszcze tego dokonają!

    • 25 1

  • Co te kobiety zrobiły, że są uznawane za "odważne"? (3)

    Zachorowały? Do tego chyba nie trzeba się wykazywać odwagą...

    • 23 49

    • mam nadzieję, że jak ty zachorujesz (2)

      pokażesz nam, co to jest prawdziwa odwaga

      • 19 9

      • tak mu żczysz ? (1)

        miejsce chorych jest w szpitalu ksiezy w kosciele a murzynów w afryce

        • 7 8

        • A idiotów w Kocborowie

          taka prawdo

          • 10 2

  • Drugi jacht w ciągu dwóch dni (2)

    Jakoś słabo nasi żeglarze w tym roku przygotowują jednostki. Down North wychodzi ze Świnoujścia i tonie pierwszej nocy, Zjawa IV wychodzi z Gdyni i następnego dnia nabiera wody. Chodzą mi po głowie takie "drobiazgi" jak niezabezpieczony zawleczka wału śruby. Sam kiedyś byłem w rejsie z takim problemem, częściowo wysuniętym wałem, na szczęście nie wypadł całkiem. To był wtedy pierwszy rejs sezonu, pośpiesznie przygotowywany i ktoś tego nie dopilnował. Niczego się nie uczymy?

    • 31 6

    • (1)

      zakłada sie zaślepkę , najlepiej drewniany kolek -:)

      • 1 0

      • Cały rejs z częściowo wysuniętym wałem? Niewygodnie.

        • 0 0

  • Dobra praktyka morska. (5)

    Kto miał przygotować jednostkę tych paru zadufanych w sobie harcerzy, wielki remont zrobili jednostce nie wierzcie w te brednie, jestem na co dzień w porcie i widzę co się wyprawia.
    Zabawa chłopców w krótkich majtkach.
    Mam nadzieję, że zostanie sprawdzone kto podbił im dokumenty, przeglądy itd.

    • 52 25

    • dawno nie czytałem większych bredni (4)

      niż ta twoja wypowiedź

      • 9 18

      • On wie co pisze.Morze to nie piaskownica.Tam wszystkie słabości moment wyjdą.

        • 20 3

      • Niestety ma rację

        Ten remont to kpiny i amatorszczyzna. Wiem bo widziałem. Kiedyś dużo na tym jachcie pływałem, więc znam go dobrze. Widziałem też jak to teraz zrobiono. Skandal i marnowanie mienia państwowego (jednostka jest cały czas własnością skarbu państwa). O narażaniu życia ludzkiego nie wspomnę. Oddacie swe dzieci pod opiekę harcerzom, wyślecie w rejs na tak przygotowanym jachcie?

        • 17 2

      • A kto wypływa w na Bałtyk bez rejsu próbnego? (1)

        Jacht przygotowywało wiele osób. Nie wszyscy byli fachowcami. Wielu to zasłużeni "harcerze". Przez ten czas mogli coś przeoczyć. Nie wysuwał bym pochopnych wniosków ale, coś jest na rzeczy. Coraz mniej fachowców. Coraz więcej speców od plastykowych jachtów.

        • 16 0

        • podobno zawod szkutnika juz nie istnieje !

          • 3 1

  • Ludzie, dajcie już sobie na wstrzymanie, najpierw kaleka chce ze Świnoujścia na biegun, teraz chore kobiety.

    Żeglarstwo to sport dla zdrowych i wytrzymałych.
    Czy ta Unia to już wszystkim zrobiła wodę z mózgu?

    • 37 32

  • Cała zimę remont i klops.

    Typowa harcerska para w gwizdek ale wystarczy zobaczyć jaki mają syf na terenie klubu i w budynku i wszystko jasne... Dramat.

    • 25 11

  • Niom, to solidna i trwała jednostka... (1)

    Tylko 'letko" przecieka...

    • 19 2

    • moze plywac ......

      tylko w okolicach portu , Gdansk - Gdynia

      • 0 0

  • (3)

    Musimy oddzielić osoby poszkodowane, bo za takie należy uznać zmarłego członka załogi "Down North" i pań ze "Zjawy IV", od osób odpowiedzialnych za przygotowanie jednostek do rejsu. Czy może nas to dziwić? Nie. Prawie codziennie, jak nie jakiś paralotniarz, to żeglarz lub inny himalaista mają problemy związane ze stanem sprzętu i przygotowania do wyprawy. Przecież państwo polskie istnieje tylko teoretycznie i jawi się na podobieństwo ***a, ***y i kamieni kupy.
    Piszę jak jest. Sowa polej.

    • 17 10

    • A co ma do tego państwo???

      obudź się, komuny już nie ma

      • 3 2

    • a co ma do tych wypraw państwo polskie ? (1)

      oszołomie PISowski, o czym ty piszesz ? z niecierpliwością czekam aż twoja sekta wygra wybory, wtedy dopiero zobaczymy jak ci tępi osobnicy, burdelu w państwie potrafią narobić, niebawem się przekonacie wszyscy. Dadzą wam ulgi podatkowe, wiek emerytalny zniżą, na każde dziecko kasiorkę odpalą, żłobki i przedszkola darmowe dadzą itp. itd. tylko "se" muszą dobre drukarki pokupować...

      • 4 4

      • Wbrew pozorom te

        wszystkie urzędy morskie, lotnicze i górskie obsadzają ludzie dobierani z klucza przez Państwo. Kto tego nie rozumie ten zostaje jak głupek z krzesłem na głowie przy zwłokach ciężarnej zakonnicy przejechanej na pasach po pijaku. Twoja niecierpliwość gó**** mnie interere:-) Tacy jak ty powinni do końca życia przepraszać Polaków za rozkradzione i zgwałcone państwo.

        • 6 4

  • (1)

    Ze stanem państwa się zgadzam, jednak nie uważam, że to one jest za takie sprawy odpowiedzialne. Wystarczy, że organizator albo ubezpieczyciel będzie musiał zapłacić za akcję ratowniczą - tu jednak mam wątpliwości bo pewnie okaże się, że organizatorem było państwo, czyli nikt.

    • 4 2

    • To nie jest zgodne z międzynarodowym prawem morskim. Za ratowanie życia na morzu się nie płaci. Za ratowanie majątku (statku i jego ładunku) to już co innego.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.