Fakty i opinie

Spółki połączone, nowy wydział w Urzędzie Miasta otwarty. Oszczędności? Trudno powiedzieć

Wiceprezydent Katarzyna Gruszecka-Spychała (po lewej) była przełożoną Katarzyny Gruszki w Agencji Rozwoju Gdyni, a teraz jest nią w gdyńskim magistracie.
Wiceprezydent Katarzyna Gruszecka-Spychała (po lewej) była przełożoną Katarzyny Gruszki w Agencji Rozwoju Gdyni, a teraz jest nią w gdyńskim magistracie. fot. Maciej Czarniak/Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.p

Głównym powodem połączenia miejskich spółek Forum Kultury i Agencji Rozwoju Gdyni były oszczędności. Po niemal roku nie wiadomo, ile miasto na tym oszczędziło, ale wiadomo, że powstał w urzędzie nowy Wydział Strategii. Jego naczelnikiem jest Katarzyna Gruszka, która wcześniej pracowała w Agencji Rozwoju Gdyni, która miała stworzyć m.in. strategię miasta. Nowy wydział odpowiada przede wszystkim za stworzenie... strategii miasta.



Czy powołanie nowego Wydziału Strategii ma uzasadnienie?

oczywiście, urzędnicy na pewno mieli za dużo pracy 8%
może i tak, ale zatrudnianie w nim znajomych jest co najmniej dyskusyjne 13%
nie, to tylko tworzenie stanowisk dla "znajomych królika" 79%
zakończona Łącznie głosów: 474
Agencja Rozwoju Gdyni powstała w listopadzie 2009 roku. Zajmowała się m.in. projektami wizerunkowymi, jak uruchomienie konkursu na Gdyński Przysmak Kulinarny, stworzenie Szlaku Kulinarnego, Szlaku Legendy Morskiej czy organizacją konferencji i promocją Hal Targowych. Miała tworzyć Gdynię przyjazną dla turystów, biznesu i mieszkańców oraz opracować strategię rozwoju miasta.

Czytaj więcej: Agencja Rozwoju Gdyni ma pomysł na miasto.

Opozycyjni radni od początku byli temu przeciwni, bo część działań nowej spółki wcześniej wykonywali urzędnicy, a inne można było zlecić firmom zewnętrznym. Zwłaszcza, że agencja przynosiła straty, a praktycznie wszystkie dochody uzyskiwała ze zleceń z Urzędu Miasta.

- Już pod koniec 2012 roku zwracaliśmy uwagę na straty ARG. Ponadto miała ona stymulować wspieranie pozyskiwania kapitału, generującego miejsca pracy. Takich działań i ich skutków nie zaobserwowaliśmy - podkreśla radna Platformy Obywatelskiej Mirosława Król.
Kto oszczędza, ten ma. Ale nie wie ile

Jest oczywiste, że wspólna administracja przynosi oszczędności. Jaka byłaby różnica w kosztach nie da się jednak rzetelnie oszacować.
W końcu miejscy urzędnicy zdecydowali się więc połączyć Agencję Rozwoju Gdyni z inną miejską spółką - Forum Kultury, które de facto wchłonęło ARG. Miało to miejsce w lutym 2015 roku. Głównym argumentem była... chęć oszczędności. Wtedy prezesem ARG nie była już Katarzyna Gruszecka-Spychała, która została wiceprezydentem Gdyni.

Postanowiliśmy więc sprawdzić, ile miasto na tym ruchu oszczędziło. Urzędnicy są pewni, że tak się stało, ale konkretnych kwot podać nie potrafią. Jak to możliwe?

- Jest oczywiste, że wspólna administracja przynosi oszczędności. Jaka byłaby różnica w kosztach nie da się jednak rzetelnie oszacować, nie popadając w fantastykę, bo w hipotetycznym RZiS [rachunku zysków i strat - red.] trzeba byłoby uwzględnić przychody nieistniejącej już, a zatem nie występującej w układzie rynkowym, samodzielnej ARG - odpowiada Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni.
Był jeden wydział, powstały trzy

W przyrodzie nic jednak nie ginie, a strategię rozwoju Gdyni ktoś przygotować musi. Zajmie się więc tym nowo powołany Wydział Strategii. Dotąd planowaniem strategicznym i oceną wykonania strategii zajmował się Wydział Projektów Rozwojowych. Podzielono go jednak na dwa nowe: Wydział Projektów Rozwojowych i Wydział Projektów Infrastrukturalnych. I dodano trzeci: Wydział Strategii, w którym zatrudniono dwóch pracowników i jednego naczelnika. Została nim Katarzyna Gruszka, dotąd podwładna Katarzyny Gruszeckiej-Spychały w ARG. Wygrała konkurs, okazując się najlepszym kandydatem spośród 7, którzy ubiegali się o to stanowisko (5 spełniło wymogi formalne). Przełożoną nadal będzie miała tę samą.

- Wydział znajduje się w pionie wiceprezydenta ds. gospodarki Katarzyny Gruszeckiej-Spychały, co oznacza, iż sprawuje ona bezpośredni nadzór nad tą komórką - informuje dyrektor UM Gdynia Jerzy Zając.
Czym zajmie się nowy wydział?

- Wydział strategii w pierwszej kolejności zajął się opracowaniem pogłębionej diagnozy sytuacji społeczno-gospodarczej Gdyni, a następnie powstanie nowa strategia rozwoju miasta do roku 2030. W ramach tych działań odbędzie się szereg spotkań i warsztatów z przedstawicielami różnych gdyńskich środowisk i samymi mieszkańcami. Ich efekty zostaną wykorzystane przy określaniu celów strategicznych, a potem w konkretnych programach operacyjnych. Realizację strategii i wspomnianych programów trzeba będzie też monitorować. Ponadto uczestniczymy w pracach nad dokumentami o szerszym zasięgu, jak np. strategia metropolii - wylicza Katarzyna Gruszka, naczelnik wydziału strategii.
Zapytaliśmy więc o koszty funkcjonowania nowego wydziału, skoro dla miasta tak istotne były oszczędności przy łączeniu spółek. Tu także jednak trudno o konkrety.

- Nie ma czegoś takiego jak "koszty działania wydziału", bo wiele zakupów jest wspólnych, choćby symboliczny papier do drukarki - odpowiada Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni.
W budżecie miasta można jednak znaleźć zapis określający kwotę na aktualizację strategii rozwoju Gdyni. Miasto planuje na to wydać w 2016 roku 168 tys. zł.

Opinie (161) 2 zablokowane

  • Wyborcom pod rozwagę (10)

    Takie decyzje. Jaki był sens tych wszystkich zmian, bo oprócz małych różnic nie widzę go z treści artykułu? Ciekawe jest, że nie można oszacować "kosztów działania wydziału"...Nie mają one budżetów czy jeden centralny?

    • 118 4

    • Ranking oszczędny urząd (najniższe wydatki na administrację w przeliczeniu na jednego mieszkańca) (1)

      http://www.wspolnota.org.pl/fileadmin/pliki/Andrzej_Gniadkowski/Ranking_oszczedny_urzad.pdf

      Gdańsk 269,93 zł - 8 miejsce wśród miast wojewódzkich
      Gdynia 344,66 zł - 42 miejsce wśród miast na prawach powiatu

      • 17 0

      • Ale bk. Gdynia 42 na 48 miast (strona nr 6)

        • 8 0

    • zmiany

      Głównie chodziło o likwidajcę wydziału, którego wszyscy się czepiali, podczepili go gdzie indziej I na papierach jest czysto. Nie ma do czego się czepiać, a wszystko pozostało bez zmian, no można było jeszcze dać podwyżki związku ze zmianą stanowisk :)

      • 14 0

    • Gruszecka-Spychała - co to są koszty? może rosną u mnie w ogródku?

      Czego można oczekiwać po urzędnikach typu Gruszecka-Spychała? Nie tak dawno wygłupiła się w TVN24 w sprawie Weroniki. Przy okazji ośmieszając Gdynię, gdy publicznie mówiła iż brak jest mieszkań komunalnych w mieście. Mieszkańcy szybko jednak udowodnili że mieszkań jest dosyć, tylko Gruszecka-Spychała ma bałagan i nie potrafi zarządzać wydziałem.

      Teraz nie potrafi policzyć kosztów pracy wydziału - coś co inni, bystrzejsi potrafią robić od stuleci (bo w jaki inny sposób rozwinął się kapitalizm). Nie dziwmy się zatem.

      • 29 1

    • Pani Gruszecka-Spychała potrafi jednak liczyć... (3)

      ..na Wojciecha Szczurka na pewno. Wg jej oświadczenia majątkowego za 2014 rok, jako członek Zarządu Agencji Rozwoju Gdyni, osiągnęła średni dochód - za 11 miesięcy - na poziomie~15 tys. PLN brutto miesięcznie!

      Cennych mamy fachowców w urzędach w Gdyni... Drogich... Wiem, że za pracę należy się płaca, nie jestem hipokrytą. Pytanie dlaczego aż taka. Wysoko zaszła w wieku 35 lat...

      • 23 0

      • Nie bronię jej, ale to daje jakies 1200zl miesięcznie. (1)

        • 0 16

        • czytaj ze zrozumieniem

          Ok. 15 tys. brutto miesięcznie

          • 14 0

      • dobre pytanie

        • 0 0

    • do roboty

      Janek weź sie za robote!!

      • 0 3

    • Myślą, że lud głupi to się nie połapie...

      • 0 0

  • Nie ma czegoś takiego (2)

    Jak oszczędność w administracji. Jak nie tu, to tam przejedza nasze pieniądze

    • 127 3

    • Szczególnie pokazał to Gdańsk (1)

      I to co zrobili z nadwyżką kasy po reformie śmieciowej. Zamiast zwrócić mieszkańcom nadpłatę w wysokości 17 mln, to wydali na nowy biurowiec, komputery i samochody.

      • 15 8

      • W Gdańsku mieszkańcy płacą na utrzymanie urzędników o 1/4 mniej niż w Gdyni

        • 9 0

  • spokojnie, to tylko kabaret w UM Gdynia (3)

    Kolejnie stolki, kolejni urzednicy, kolejne dziwne cele dzialania i wszystko na koszt mieszkancow.

    • 152 7

    • A Gdynia gospodarczo stoi w miejscu. (1)

      • 23 1

      • Budżet miasta już nawet nie stoi w miejscu tylko spada

        • 11 2

    • masakra

      • 6 1

  • czekam jeszcze na powstanie Wydziału Śmiesznych Kroków (2)

    z dyrektorem, wicedyrektorem, rzecznikiem prasowym no i może jakimś szeregowym pracownikiem co by papiery przynosił do dyrektora bo jakiejkolwiek pożytecznej pracy raczej nie będzie

    • 127 5

    • na razie tylko partia smiesznych i strasznych krokow powstała (1)

      plus nieduzych wzrostem i na ogol twarzowców.
      Z seksownymi paniami posłankami, przy ktorych Grodzka Anna to miss polonia

      • 8 7

      • Masz coś do posłanki Pawłowicz?

        Uroda urodą, ale klasa tej pani wymyka się standardom dobrego smaku...

        • 3 1

  • Połączyć Gdynie z Obłużem, Oksywiem i Pogórzem (3)

    a może by tak w końcu poszerzyć zjazd z estakady w kierunku Pogórza i Obłuża? Nie trzeba do tego wielkiego biura strategii, żeby się dowiedzieć, ze to zmniejszy korki.

    Może by tak pomyśleć o SKM na Oksywie i PKM na Babie Doły?
    Ponoć Unia teraz daje najwięcej kasy na kolej... dlaczego Gdynia tego nie wykorzysta i nie połączy dzielnic północnych z resztą miasta koleją? Nawet za komuny jeździł pociąg Oksywie - Gdynia

    • 100 3

    • obłuże nie dlugo będzie slamsami Gdyni

      Tak to zaczyna wyglądać...
      Dobrze że wszystkich autobusów nie zabrali....

      • 22 1

    • to co postulujesz to jest kompletne s-f dla włodarzy. w zasadzie większośc dzielnic miasta jest olewanych. ważne że jest lotnisko (nieczynne) i kolejka na kamienna górę. swoja drogą jak to lotnisko miałoby funkcjonowac przy takim dojeździe ?

      • 30 3

    • Takie rzeczy nigdy nie powstaną bo mieszkańcy by tego chcieli a nie od tego jest władza w Gdyni żeby robić to czego chcą mieszkańcy :D

      • 15 0

  • W imię suwerena

    Tak to jest jak nie ma konkurencji a jest przekonanie o prawie robienia wszystkiego w imieniu suwerena, tj. Wyborcy. Gryzoń traktuje miasto jako prywatny folwark. No ale przecież w Gdyni żyje się najlepiej, są najlepsze inwestycje, działania na rzecz obywateli Itp. Na każdym kroku prywata Gryzonia w urzędzie, miejskich spółkach itd. Brawo wyborcy. Dziękujemy.

    • 86 4

  • Sielski to są pitoly 168 tys (2)

    Tyle to na wina w Sowie w tydzień POlitycy wydawali

    • 39 39

    • (1)

      następny co wierzy że pisiory to w barach mlecznych się stołują ...

      • 25 9

      • ja mysle, ze jedzą mannę niebieską

        a z braku manny jakas smietana z kolan na plebanii

        • 6 2

  • (1)

    Jak widze na zdjeciach pania wice-prezydent az mi nie dobrze

    • 71 12

    • Mnie nie dobrze

      jak ją słyszę...

      • 26 2

  • Gdynia - miasto oszczędności. (1)

    I tak jest co roku.
    Pozorne oszczędności a zero inwestycji.

    • 90 8

    • Inwestycje były

      teraz trzeba je utrzymać. Niestety nie były to dobre inwestycje i teraz to zaczyna być widać. Miasto będzie coraz więcej z każdym rokiem dokładać wiec o nowych raczej można zapomnieć, chyba ze skończą z dokładaniem do tych nierentownych ale przy tej władzy na to się nie zanosi.

      • 2 0

  • Urzędasy (3)

    Urzędasy... Społeczna przydatność urzędniczej pracy znikoma. Pasożyty żerujące na tkance społecznej...

    • 88 14

    • Ale dzięki urzędnikowi możesz pracować bo on ci wydaje zaświadczenie że może. To znaczy że urzędnicy tworzą miejsca pracy :D

      • 4 3

    • a twoja jaka jest przydatnść społeczna, czy czysto biologiczna? (1)

      trochę pomyślunku i wyobraźni, to naprawdę nie boli.

      • 2 11

      • Moja przydatność akurat bardzo wysoka

        Moja przydatność akurat bardzo wysoka. A na mojej pracy żerują urzędasy właśnie.

        • 8 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.