Fakty i opinie

stat

Syrena alarmowa z czasów wojny trafiła na dach schronu w Gdyni

artykuł historyczny

Pochodząca z czasów II wojny światowej syrena alarmowa z Portu Wojennego w Gdyni miała trafić na złom. Dzięki pasjonatom historii została wyremontowana i będzie eksponowana na dachu schronu przeciwlotniczego przy ul. Morskiej zobacz na mapie Gdyni w Gdyni.



Co robisz, gdy słyszysz dźwięk syren alarmowych?

jestem zwykle zaskoczony(a), dopytuję, o co chodzi 29%
jeśli przypominam sobie o rocznicy, na cześć której są włączane, przystaję na chwilę 38%
nic, nie przejmuję się 33%
zakończona Łącznie głosów: 491
Podczas alianckich nalotów bombowych jej dźwięk rozbrzmiewał w całym porcie wojennym. Kilkadziesiąt lat po zakończeniu II wojny światowej nieczynną syrenę alarmową typu Elektror L1 zdemontowano, by później ją zezłomować. Dzięki staraniom członków Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej urządzenie udało się ocalić.

Niespodzianki podczas naprawy syreny



- Razem z kolegami zrzuciliśmy się na naprawę i renowację syreny. Pomogło również kilka osób spoza klubu, m.in. właściciel sieci hurtowni elektrycznych, którzy podarował przewody oraz pewien mieszkaniec Warszawy, który dowiedział się z internetu o naszym przedsięwzięciu - mówi Michał Szafrański, prezes Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej.
Podczas naprawy nie obyło się bez niespodzianek. Okazało się, że brakuje jednego z elementów syreny, pierścienia łączącego dolny daszek z korpusem. Wtedy z pomocą przyszedł... konstruktor szybowców.

- Okazało się, że jest w Gdyni człowiek, który konstruuje szybowce i wykonuje różne elementy z bardzo wytrzymałych laminatów używanych w lotnictwie. Wykonał nieodpłatnie brakujący element - dodaje Szafrański.
Czytaj również: Gdańsk i Sopot rozbudują system syren alarmowych

Po naprawie i renowacji przeprowadzonej ze społecznej zbiórki urządzenie zostało umieszczone na specjalnie przygotowanym maszcie na dachu schronu przeciwlotniczego przy ul. Morskiej 189 w Gdyni. Co ciekawe, syrena alarmowa pochodzi z roku 1942. W tym samym roku zbudowano schron.

Syrena na Morskiej sterowana zdalnie



Urządzenie jest w pełni sprawne i działa, ale nie będzie włączana. Ma działać w miejskim systemie ostrzegania i alarmowania. Dzięki specjalnemu urządzeniu radiowemu, syrena będzie mogła być zdalnie uruchamiana z centrali przy ul. Władysława IV razem z innymi syrenami w mieście.

- Poza sytuacjami rzeczywistego zagrożenia syreny alarmowe mogą być uruchamiane tylko w ramach treningów i ćwiczeń, w terminie ustalonym przez właściwe organy państwowe. Informacja musi być podana z wyprzedzeniem do publicznej wiadomości. Nie należy włączać takich urządzeń dla zabawy, aby nie wywoływać fałszywych alarmów - wyjaśnia Szafrański.
Niewykluczone, że jej dźwięk będzie można usłyszeć 1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Trzy dni wcześniej członkowie Gdyńskiego Klubu Eksploracji w schronie przy ul. Morskiej zaplanowali otwarcie pierwszej w Polsce wystawy zabytkowych syren alarmowych. Współorganizatorami wystawy są gdyńscy społecznicy - Michał Szafrański, Jarosław KłodzińskiJanina Wasylka.

Wstęp będzie bezpłatny, ale trzeba się wcześniej zapisać pod adresem mejlowym: klodzinski.jaroslaw@wp.pl, ponieważ wejścia do schronu będą w grupach do 30 osób z przewodnikiem. Liczba miejsc jest ograniczona.

Regulamin zwiedzania dostępny jest na stronie: www.wasylka.pl.

Dane techniczne syreny alarmowej Elektror L1

  • ciężar: 90 kg

  • moc silnika: 4,7 kW

  • zasysanie powietrza: z góry

  • częstotliwość dźwięku: 420 Hz.

  • średni zasięg głosu w miastach: 500-800 metrów

  • zasięg głosu na otwartej przestrzeni: 1000-1500 metrów.


Zobacz jak wyglądało dwa late temu zwiedzanie schronu przy Morskiej

Opinie (61)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.