Fakty i opinie

stat

Uciekał przed policją i spowodował kolizję. Miał dożywotni zakaz prowadzenia

32-latka zatrzymali policjanci z gdańskiej drogówki.
32-latka zatrzymali policjanci z gdańskiej drogówki. fot. policja

Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, uciekał przed policją, a na koniec spowodował kolizję. 32-latek jechał mimo orzeczonego wcześniej przez sąd dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Nie był pijany, ale zachowywał się na tyle dziwnie, że pobrano mu krew do badań, aby sprawdzić, czy nie prowadził pod wpływem narkotyków.



Czy osoby łamiące sądowy zakaz prowadzenia pojazdów powinny trafiać do więzienia?

tak, praktycznie z automatu 74%
tak, ale tylko w przypadku, gdy zostaną złapane za kierownicą pijane 10%
nie, takie osoby powinny płacić tylko wysokie kary finansowe 16%
zakończona Łącznie głosów: 2703
Wszystko działo się w nocy z soboty na niedzielę. Policjanci z gdańskiej drogówki, którzy kontrolowali trzeźwość kierowców na ul. Okopowej, dali sygnał do zatrzymania się kierowcy jadącemu audi. Ten jednak nie zatrzymał się, przyśpieszył i zaczął uciekać.

- Policjanci ruszyli w pościg. Po chwili, na Trakcie św. Wojciecha, na wysokości ul. Nowe Podwale Grodzkie, uciekający mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w stojący samochód marki Mazda. Następnie kierowca i pasażer audi wysiedli z auta i zaczęli uciekać pieszo. Policjanci pobiegli za nimi i po chwili zatrzymali ich i obezwładnili - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.

Trzy razy złapany po piciu alkoholu



Kiedy dane kierowcy sprawdzono w policyjnych systemach, okazało się, że sąd zakazał mu dożywotnio prowadzenia pojazdów. Mężczyzna otrzymał taki zakaz po tym, jak trzykrotnie łapano go pijanego za kierownicą i dwukrotnie łamiącego wcześniejsze, czasowe zakazy.

Choć 32-latek był trzeźwy, to zachowywał się na tyle dziwnie, że pobrano mu krew, aby sprawdzić, czy nie znajdował się pod wpływem narkotyków.

Pasażer, którego przewoził 32-latek, nie odniósł żadnych obrażeń podczas zdarzenia. Po przesłuchaniu został zwolniony.

Zatrzymany kierowca odpowie za złamanie zakazu sądowego (co jest traktowane jako przestępstwo i zagrożone karą do pięciu lat więzienia), a także za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli (co po zmianie prawa również traktowane jest jako przestępstwo). Dodatkowo odpowie za spowodowanie kolizji. Policja czeka też na wyniki jego badań toksykologicznych. Ich wyniki mogą sprawić, że 32-latek będzie miał postawione kolejne zarzuty.