Fakty i opinie

Uwaga na SMS-owych oszustów. Kolejna osoba straciła 40 tys. zł

SMS-a takiej treści otrzymała oszukana kobieta.
SMS-a takiej treści otrzymała oszukana kobieta. fot. policja

Kolejna osoba straciła oszczędności przez działalność SMS-owych oszustów. Mieszkanka Gdańska dała się nabrać na rzekomą wiadomość od dostawcy energii, kliknęła w fałszywy link i ostatecznie straciła 40 tys. zł. W ostatnich dniach byli także oszukani "na kwarantannę" oraz "na Blika".



Oszustwa "na PGE"



Mieszkanka Gdańska, która padła ofiarą oszustów, otrzymała kilka dni temu wiadomość SMS informującą ją, że na określony dzień zaplanowano odłączenie jej energii elektrycznej ze względu na zaległość na jej koncie. Chodziło o... 3,46 zł.

Do wiadomości dołączony był link do strony, gdzie dokonać można płatności. Kobieta kliknęła w ten link, wypełniła wszystkie pola... i straciła oszczędności, bo oszuści przejęli w ten sposób dostęp do jej konta bankowego.

Oszustwo "na kwarantannę"



Tak wyglądają SMS-y od oszustów działających metodą "na kwarantannę".
Tak wyglądają SMS-y od oszustów działających metodą "na kwarantannę". fot. policja
Bardzo podobny jest sposób działania oszustów wysyłających do swoich ofiar SMS o rzekomym skierowaniu na kwarantannę. Próby tego typu oszustw policjanci z Gdańska również odnotowali w ostatnich dniach.

- Ostrzegamy przed wiadomościami SMS o nałożeniu kwarantanny. Wiadomość wygląda bardzo autentycznie, jest napisana dość poprawnie, chociaż bez polskich znaków. Nie ma w niej ani słowa o pieniądzach, ale na końcu jest link do strony, który ma umożliwić oszustom dostęp do naszych danych. To oszustwo. Przypominamy jednocześnie, że kwarantanna nakładana jest automatycznie przy przekroczeniu granicy lub na podstawie przeprowadzonego wcześniej wywiadu epidemiologicznego przez pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Warto tu przypomnieć, jak wygląda prawdziwy SMS, który otrzymujemy po skierowaniu na kwarantannę. Jego treść jest następująca: "Jesteś na kwarantannie. Masz ustawowy obowiązek używania aplikacji Kwarantanna domowa. Jest dostępna w Appstore i Google Play".

Oszustwo "na Blika"



Przy oszustwach metodą "na Blika" oszuści podszywają się pod naszych znajomych.
Przy oszustwach metodą "na Blika" oszuści podszywają się pod naszych znajomych. fot. policja
Policjanci w ostatnim czasie zanotowali także kilka prób oszustwa "na Blika". W skrócie polega ono na przejęciu konta w serwisie społecznościowym i proszeniu przez komunikator znajomych właściciela przejętego konta o pożyczkę za pomocą płatności Blik.

- Wiele osób, sądząc, że koresponduje ze swoim znajomym, podaje kod Blik, a następnie w aplikacji mobilnej banku potwierdza PIN-em realizację transakcji, nie sprawdzając jej szczegółów, które są podane do autoryzacji użytkownika w aplikacji banku. Godząc się na realizację transakcji, użytkownicy tracą środki na rzecz osoby podszywającej się pod ich znajomych w sieciach społecznościowych - tłumaczy Chrzanowski.
Płatność za pośrednictwem Blik jest bezpieczna, ale każdy użytkownik musi uważać, komu chce w ten sposób przekazać pieniądze. Bez względu na to, czy będzie to zwykły przelew, przekaz pocztowy, gotówka czy transakcja Blik, najlepszą metodą przeciwdziałania wyłudzeniom jest weryfikacja. Najlepiej zadzwonić do osoby, która prosi nas o pożyczkę, żeby upewnić się, że to naprawdę ona się do nas odezwała.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (102)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »