Fakty i opinie

W tym roku nie będzie festiwalu Rzeźb z Piasku

W tym roku na pewno nie obejrzymy rzeźb z piasku. Czy będzie to możliwe w przyszłym roku? Nie wiadomo.
W tym roku na pewno nie obejrzymy rzeźb z piasku. Czy będzie to możliwe w przyszłym roku? Nie wiadomo. fot. Dominik Staniszewski

Gdańsk nie dał na festiwal Rzeźb z Piasku ani grosza, więc w tym roku impreza się nie odbędzie. A w przyszłym? - Może zechcą nas w Gdyni? - zastanawia się Andrzej Stelmasiewicz, organizator festiwalu.



Miasto nie wsparło festiwalu Rzeźb z Piasku. Co o tym myślisz?

to nierozsądne ze strony miasta, bo straciło jedną z najciekawszych letnich imprez 55%
szkoda, ale mówi się "trudno", może zamiast niej będzie inna, równie ciekawa 11%
to lepiej dla imprezy, bo może Gdynia bardziej ją doceni 16%
nic się nie stało, nie ma za czym "płakać" 18%
zakończona Łącznie głosów: 1586
Festiwal Rzeźb z Piasku co roku przyciągał wielotysięczną publiczność. Tematy poprzednich festiwali promowały dorobek kulturowy Gdańska. Były to: Gdańskie Lwy strzegące herbu miasta (2007 r.), Wielcy Gdańszczanie (2008 r.), Duch Gdańskiej Architektury (2009 r.) oraz Solidarność Ludzi. Solidarność Narodów (2010 r.).

W tym roku temat festiwalu miał brzmieć "Człowiek - Ziemia - Kosmos". Rzeźby miały uczcić 400. rocznicę urodzin Jana Heweliusza.

Jednak komisja przyznająca dotacje w ramach konkursu grantowego organizowanego przez Biuro Prezydenta Gdańska ds. Kultury nie przyznała w tym roku żadnych środków na realizację tego projektu.

O zagrożonym festiwalu pisaliśmy kilka miesięcy temu.

- Choć pieniędzy na kulturę z każdym rokiem jest coraz więcej, niestety nie zawsze na wszystkie organizacje pozarządowe starcza. W tym roku festiwal Rzeźb z Piasku otrzymał tak mało punktów, że nie był nawet rozpatrywany przez jury - mówi Andrzej Stelmasiewicz, prezes fundacji Wspólnota Gdańska, organizator festiwalu. - Nie chodziło nam o to, żeby miasto zapłaciło za całą organizację imprezy, ale gdyby się trochę dorzuciło, sponsor chętniej pokryłby resztę kosztów.

Organizator nie ukrywa, że festiwal nigdy nie był imprezą dochodową, wpływy ze sprzedaży biletów nigdy nie pokryły kosztów jego organizacji. Jednak dzięki wyjątkowemu charakterowi, co roku na plaży w Jelitkowie pojawiały się kilkumetrowe rzeźby przygotowane ze specjalnie spreparowanego piasku, które można było oglądać niemal przez cale lato. Festiwal wpisał się już w harmonogram wakacyjnych imprez w mieście.

- To była jedyna taka impreza w Polsce. Niestety na pewno w tym roku się nie odbędzie - mówi Stelmasiewicz. - I tak mocno kroiliśmy koszty. W tym roku planowaliśmy nawet przeniesienie festiwalu z plaży do miasta [między ul. Ogarną a Podwalem Przedmiejskim - przyp. red]. Bo Rzeźby to nie tylko sam piasek i artyści, ale też np. ochrona, która sporo nas kosztowała.

Mimo trudności, Andrzej Stelmasiewicz nie zamierza się poddawać, nie wyklucza więc przeniesienia imprezy do... Gdyni. - Rozmawiałem już w gdyńskim magistratem o szopce z piasku, jesteśmy też w trakcie rozmowy na temat rzeźb lodowych - ale to wszystko odbywa się w zimie. Jeśli jednak Gdynia wyraziła by taką wolę, to nie wykluczam przeniesienia festiwalu Rzeźb z Piasku właśnie tam. Skoro nie chcą nas w Gdańsku, może zechcą w Gdyni - dodaje.

Pierwsze chmury zbierały się nad festiwalem już rok temu, gdy na skutek żądań mieszkańców osiedla Neptun Park przesunięto miejsce prezentowania rzeźb. Wieść niosła, że u prezydenta Gdańska interweniowali w tej sprawie warszawscy celebryci, posiadający wakacyjne mieszkania na tym osiedlu.

Tak wyglądał zeszłoroczny festiwal Rzeźb z Piasku.

Opinie (196) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.