Fakty i opinie

Więcej testów, więcej wykrytych zakażeń - laboratoria pracują na pełnych obrotach

Dzienna liczba wykonywanych testów na obecność koronawirusa w województwie pomorskim.
Dzienna liczba wykonywanych testów na obecność koronawirusa w województwie pomorskim. graf. Trojmiasto.pl

Laboratoria pracują na pełnych obrotach - w ciągu ostatniej doby wykonano w województwie pomorskim blisko 9 tys. testów na obecność koronawirusa. Wraz ze wzrostem liczby testów skoczy zapewne krzywa obrazująca wyniki dodatnie, co wcale nie musi oznaczać, że drastycznie zwiększy się liczba chorych, bo notujemy sporo wyzdrowień - w ciągu ostatniej doby do grona ozdrowieńców dołączyło 528 osób.



Czy śledzisz statystyki dotyczące zakażeń na koronawirusa?

tak, śledzę je drobiazgowo 47%
tak, ale tylko niektóre dane mnie interesują 39%
nie, ale zamierzam zacząć 0%
nie i nie zamierzam - ta wiedza nie jest mi potrzebna 14%
zakończona Łącznie głosów: 1558
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna poinformowała, że w ciągu ostatniej doby odnotowaliśmy 1049 nowych zakażeń, 528 wyzdrowień oraz 13 kolejnych zgonów w zw. z COVID-19. Obecnie rejestrujemy w województwie 11093 aktywnych przypadków zakażeń.

Tym, co szczególnie przykuwa uwagę, jest znaczny wzrost liczby wykonywanych testów - ostatniej doby zrobiono ich blisko 9 tysięcy. Przed tygodniem, w piątek 23 października, zgłoszono wykonanie 4574 testów. W kolejnych dniach było to:
  • 4718 - 24.10,
  • 4399 - 25.10,
  • 3143 - 26.10,
  • 5737 - 27.10,
  • 6740 - 28.20,
  • 7438 - 29.10.

A wiadomo, że im więcej osób się testuje, tym więcej wyników dodatnich można otrzymać, dlatego należy się spodziewać, że krzywa zachorowań w najbliższych dniach również wzrośnie.

W Trójmieście funkcjonuje obecnie kilkanaście punktów pobrań, w których można przebadać się zarówno na NFZ, jak i prywatnie. Wszystkie te punkty od 5 listopada mają obowiązek raportowania wyników.
W Trójmieście funkcjonuje obecnie kilkanaście punktów pobrań, w których można przebadać się zarówno na NFZ, jak i prywatnie. Wszystkie te punkty od 5 listopada mają obowiązek raportowania wyników. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl
Jeśli chcemy mieć podgląd na obecną sytuację, warto śledzić liczbę aktywnych przypadków - ta wynosi obecnie 11093 (stan na 30 października 2020 r., godz. 11). Co istotne, ludzie nie tylko zakażają się koronawirusem, ale i równie licznie pokonują to zakażenie - ubiegłej doby 528 osób dołączyło do grona ozdrowieńców. Oznacza to, że liczba aktywnych przypadków wzrosła o 508 w stosunku do doby poprzedniej.

Koronawirus Gdańsk-Gdynia-Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Wzmożona liczba testów wynika po części z bardziej intensywnej pracy laboratoriów, ale też faktu, że zaczęły one sumiennie i na bieżąco wprowadzać dane do bazy EWP (Ewidencji wjazdów do Polski). Przypominamy, że od 5 listopada wszystkie laboratoria, w tym komercyjne, mają obowiązek raportowania nie tylko przypadków dodatnich, ale wszystkich wykonywanych testów. Również tych, które dały wynik ujemny.

Liczbę wykonanych testów może też zawyżać fakt, że laboratoria pomorskie wykonują testy na zlecenie innych województw, a - zgodnie z wolą ministra zdrowia - raportują je tutaj.

Opinie (149) ponad 20 zablokowanych

  • W końcu (17)

    Artykuł na poziomie. Przedstawiający fakty. Brawo! Związek z ilością testów i wykrytych przypadków. Można to porównać do sieci rybackiej. Im większa to więcej wyłapiemy danego gatunku. Więcej ryb zbierze sieć o danych oczkach. Mała sieć, to mniej! W zbiorniku mamy stałą liczbę ryb. Brawo!

    • 80 16

    • (4)

      Liczbą nie ilością.

      • 4 0

      • Tak

        Zgadza się. Dzięki za info

        • 4 0

      • APEL o oddawanie osocza przez ozdrowieńców !!!!!!

        Centrum Krwiodawstwa w Gdańsku apeluje o oddawanie osocza przez ozdrowieńców .

        • 2 2

      • Róbcie sobie testy. Najszybciej robi UCK (1)

        Testy są bezpłatne, wyniki są już dostępne następnego dnia w internecie.

        • 1 11

        • Robi robi

          Jak się przypadkiem dodzwonisz i jeszcze cię łaskawie zakwalifikują.

          • 4 1

    • ale po co ? (5)

      to nic nie zmienia

      • 5 2

      • Zmienia (2)

        Bo jeśli rządzący opierali się na liczbie "zakażeń" wiedząc, że są one do celów naukowych a nie diagnostycznych i przez to wprowadzali obostrzenia to mamy niestety jawny powód do odpowiedzialności karnej.

        • 12 3

        • (1)

          I to takiej grubej odpowiedzialności karnej. Stąd te ustawy o braku odpowiedzialnosci polityków czy lekarzy. Biorą pod uwagę, że jest to nadmuchana lipa ale nie mają jaj to sie zabezpieczaja. Obrzydliwe działania i pobudki.

          • 10 3

          • Przeinaczacie fakty.

            W przypadku chorób jest stworzony pewien system i nowa choroba jest kwalifikowana według poprzednio ustalonych założeń i zasad. Tak zawsze było. Jednak to co mamy obecnie wymusiło zmiany. Przypomne więc że pierwsze przypadki covida testowaliśmy w Berlinie. U nas dopiero była odbydowywana baza laboratoryjna i powiększana. To trwało. Stąd różnorakiego rodzaju szarpnięcia. Jak jest wzrost to nie dlatego że coś lepiej działa ale coś nowego doszło. Sporym szarpnięciem w góre w ilosci testów było dołożenie się prywatnych laboratoriów. Teraz zaś takim szarpnięciem było przekazanie lekarzom rodzinnym czyli zwykłym wysyłanie na testy bo to uwolniło epidemiologów których jest zwyczajnie za mało. Możliwości testowe całego kraju to zdaje sie 86 tysięcy testów na dobę. Jakies zmiany pozwolą dojść do 116 tysięcy ale dalej koniec. Brak sprzetu ale i brak ludzi do obsługi. Jeśli skierują słabiej przeszkolonych pojawi się dużo pomyłek. Tak wyeliminowały się 2 prywatne laboratoria. Prawdopodobnie po zmianach i doszkoleniu znowu testuja ale to pokazuje że trzeba uważac. Minister zdrowia szykuje następne szarpnięcie chyba w następnym tygodniu. Skoro mamy zbyt wielu zarażonych w tych lepszych testach to pozwolił wykorzystywać testy 15 minutowe i uznawac ich wyniki. W tych szybkich testach skala błędów to jednak 30%. Mimo to skoro tylu zarazonych to one też będa wykonywane. Nie wiem o ile skoczy wtedy statystyka ale może być naprawdę grubo i w ilości testów i w ilości zarażonych. Zdaje się maja ileś milionów testów szybkich. Będzie więc ciekawie.

            • 2 0

      • Ja zrobiłem wczoraj test przy Wydziale Nauk Społecznych UG i dziś mam wynik niesteyty pozytywny. (1)

        • 1 4

        • A jak się zakwalifikowałeś?

          Bo ja mimo sporej liczby pasujących objawów wg lekarza poz się absolutnie nie łapię.

          • 2 0

    • Zatem mozna liczyc na 3 fale, 4, 5, itd. Zapewne wiekszosc z nas juz to ma. Wystarczy poszukac.

      • 6 0

    • Róbcie bezpłatne testy na UCK - tel 58 727 05 05 (2)

      • 0 5

      • nie róbcie tych testów

        oni was później wykorzystają z pobranych próbek DNA!

        • 4 2

      • Obecnie czas oczekiwania

        Wynosi 2 godziny i 2 minuty. Pozdro.

        • 1 0

    • Zapomniałeś o tym, że w Polsce próby nie są ani losowe, ani prewencyjne.

      W Polsce jest nacisk na diagnostykę. Czyli większa liczba testów jest skorelowana z większą liczbą ludzi z objawami.
      W rozwiniętych krajach jest inaczej: testy mają charakter prewencyjny i można z nich wyciągać więcej wniosków bo statystycznie są porównywalne.

      • 6 1

    • Buhaha

      Jakim cudem 9!tysiecy !? Jeżdżę codziennie kolo punktów pobrań w trojmiescie i jest albo pusto albo po 5 samochodów albo po 4 osoby w kolejce ! Haloooo.... chyba coś tu się nie zgadza ? Oczekuje śledztwa w tej sprawie !!!!!

      • 2 4

  • To wspaniale. I cudownie. Gratulacje. Gdańsk jest szczodry. (5)

    fantastycznie żyje się w Gdańsku. stop hejt.

    • 29 15

    • (1)

      Wszystko pieknie ladnie ale jak mozna do testowac wymaz z nosa. Organu ktory filtruje powietrze a w nim zatrzymuja sie wszystkie zarazki, bakterie? To jest dopiero komedia. I syf.

      • 6 1

      • Testuja zarowno z nosa jak i z gardla, wiec nie mow polprawdami jak rzad

        • 0 3

    • Testy i jeszcze raz testy, aby to zahamować. (2)

      Każdy kto ma objawy powinien się przetestować.

      • 4 4

      • A co to da?

        Jak się źle czujesz siedzisz w domu i się leczysz.

        • 3 1

      • Jak mu pozwolą

        Ja mam objawy i żaden z konowałów nie uznał za stosowne mnie skierować.

        • 2 1

  • (9)

    Wzrost ilości testów.

    Wzrost tzw wyników pozytywnych, które nie mówią ani o zakażeniu a tym bardziej o chorobie bo nie służą do diagnostyki i nie mają żadnego standardu. W każdym sądzie byłyby odrzucone jako potencjalny dowód.

    Wzrost histerii, paniki i ogólnych szkód społeczno gospodarczych.

    Bardzo czytelna korelacja widoczna od dawna :)
    Dziwne że jest takie parcie na testowanie. Przecież to nic nie zmienia :) oprocz strachu u ludzi

    • 84 44

    • (4)

      Znajomy, który był zarażony COVID, aby stwierdzić czy jest wyleczony robiono mu ...
      pięć testów,
      bo każdy miał inny wynik - i z tych wyników wyciągnięto wartość i tak określono, że jest zdrowy.

      Testy wykazały: 3 z nich, że jest zdrowy, dwa z nich, że chory.
      ... więc większa wartość była na zdrowego ;)

      ;) tyle są warte te testy.

      • 14 6

      • (2)

        Ale już konsekwencje decyzji podejmowanych na podstawie TYCH wyników kosztują setki miliardów i dziesiątki tysięcy ludzi ktorzy będą mieli depresje, nieleczone nowotwory na które będą masowo umierać.Będzie zapaść sluzby zdrowia i ogolnej kondycji zdrowotnej ludzi.
        Za to powinny być ciężkie zarzuty karne i bezwzględne wieloletnie więzienie.

        • 13 5

        • nowotwory to zły przykład -covid plus leczenie onkologiczne to niewesoła kombinacja...

          jak na oddział onkologiczny dostanie się covid to nie ma co zbierać

          • 2 2

        • Ale nie będzie, bo przegłosowali ustawę o bezkarności.

          • 1 0

      • Bzdura

        Akurat w przypadku osób zdrowiejacych to normalne że test może wyjść raz tak raz tak. Fragmenty RNA wirusa MOGA być wychwytywane przez testy jakiś czas po wyzdrowieniu, te fragmenty już nie zarazaja i wirus nie jest aktywny. Tak miało sporo m.in. lekarzy, którzy początkowo niepotrzebnie robili sobie wymazy przed powrotem do pracy. Dlatego po przechorowaniu i odbyciu wymaganej izolacji (z uwzgl. czasu wyst.objawów), nie robi się testów ponownie tylko uważa się z automatu, że taka osoba nie zaraza. Takie posty jak wyżej powinny być kasowane, bo wynikają z oczywistej niewiedzy a mogą narobić szkod

        • 6 2

    • Najszybciej obecnie testy robi UCK - tel 58 727 05 05 (3)

      • 1 5

      • UCK? jeśli się dodzwonisz... (1)

        Ja mimo że jestem z Gdańska test będę miał w Starogardzie Gdańskim bo jest na następny dzień...

        • 2 0

        • Uck

          Leci komunikat, średni czas oczekiwania 1g 55 min.

          • 0 0

      • Czy ty masz w tym jakiś interes? Pytam się...

        Bo pod każdym artykułem o covidzie namawiasz do robienia testów...dla mnie to dziwnie podejrzane.

        • 7 2

  • (2)

    I tak dla przeciwników tylko jedna liczba przemówi, 1.
    Jeśli każdy z nich trafi na zakaźny, wtedy zmienią zdanie.
    Rodzina, znajomi, nikt się dla nich nie liczy albo ich nie posiadają.

    • 30 42

    • (1)

      Gruba większość przechorowuje w domu lub bezobjawowo, więc raczej nie trafią na zakaźny

      • 6 0

      • A przydało by się

        X

        • 0 3

  • Koronabiznes się kręci, dlatego też pewne środowiska są zainteresowane przedłużaniem tego obłędu na potęgę (7)

    Jeśli jeszcze maja wpływ na gremia dezyzyjne to wiadomo że pandemia bezie trwać jak najdłużej.
    Rządy zamiast skupić się skierowanie wszelkich zasobów na leczenie chorych epatuje i straszy społęczeństwo liczbami testów. Co daje testowanie na wirusa który jak widac jest powszechny wśrod populacji (jak inne koronawirusy) a ponadto stan zmienia się z dnia na dzień. Jaka jest wartośc informacji, że ktoś jest dzis niezarażony lub zarażony skoro wobec powszechności wirusa za 2-3 dni ten sam człowiek może być już zarażony?
    Należy przestać śledzić "aktywne przypadki" a zajać sie tylko ludźmi z objawami choroby.
    Co pół roku będziemy organizować sobie lockdowny i zapaści gospodarcze? W ten sposób w pewnym momencie zabraknie kasy nawet na kręcenie koronabiznesu.

    • 74 24

    • (6)

      O to chodzi, że to z założenia ma być błędne koło i samonakręcająca się machina. Ilość wykonywanych testów bezprośrednio wplywa na poziom histerii i strachu. Gdyby przestali w ogole testowac to by sie okazało że mamy normalny sezon grypowo przeziębieniowy i nikt by nie wnikał który z setek wirusów spowodował objawy chorobowe :)
      Byłoby normalnie jak co roku z rotawirusami koronawirusami i setkami innych bakterii i wirusów :)

      • 17 4

      • Dokładnie to zrobił Trump w USA. (5)

        Efekt? 234244 zgonów, śmiertelność 4%. 2000 razy wyższa niż od grypy.

        • 7 11

        • Jeśli koronawirus jest powszechny wśród gatunku homo sapiens (4)

          to naturalnie, że jakiś odsetek zmarłych będzie miał jego obecność w swoim organizmie lub ślady styczności. Rok temu jeśli ktoś zmarł na zawał, z powodu niewydolności, czy z innych przyczyn to nikt się nie zajmował testami na jakieś wirusy. Teraz odwrotnie, niezależnie od przyczyn odnotowywany jest wynik testu na koronawirusa - przecież to aż się prosi o używanie statystyk wg swoich z góry ustalonych potrzeb. Jakbym napisał że 100% zmarłych miała w sobie bakterie COLI to ameryki bym nie odkrył ale w pewnych kręgach mogłoby to wywołać panikę i nawet skłonić do testów na ich obecność.

          • 16 4

          • Dokładnie tak to działa :)

            • 5 3

          • Jeżeli ktoś mógł sobie żyć na przykład z niewydolnością płuc jeszcze przez 20 lat (2)

            A teraz wirus go skasował, to co jest przyczyną śmierci?

            • 4 4

            • oczywiste

              zgon

              • 2 1

            • człowiek z kiepskim stanem zdrowia generalnie musi uważać wiele wiecej niż ten z dobrym stanem zdrowia

              Wiele schorzeń niegroźnych dla zdrowych ludzi może być groźne dla chorujacych przewlekle na inne dolegliwości. Koronawirus jako że może wywołać zapalenie płuc też jest takim zagrożeniem i nie można go lekceważyć. Ale rzecz w tym, żeby skupić się na leczeniu (bo zapobiegac akżdy musi się starać we własnym zakresie - tak ten świat jest urządzony). Codzienne raporty i dziesiatki tysięcy testów nic nie wnoszących do zjawiska tej choroby, do tego doprowadzanie gospodarki do ściany - to w niczym nie pomaga i niczego nie zmienia a śmiałbym powiedzieć, że jeśli zmienia to na gorsze. Zmiany w ludzkiej psychice i nastroju są również niebagatelne dla stanu zdrowia a w tej dzidzinie rzadzący zrobili wiele złego.

              • 6 0

  • (7)

    A jaki jest średni czas oczekiwania na wynik ???

    • 14 2

    • ok 2 doby

      w prywatnych labo szybciej

      • 4 2

    • Czekam 2dzien i dalej nic

      • 3 0

    • Ja robiłam w UCK i wynik był dnia następnego w internecie. (1)

      Miałam wynik pozytywny i potem jeszcze dzwoniła Pani z sanepidu by wynik mi potwierdzić.

      • 3 0

      • Zdrowia życzę !

        • 4 0

    • 24h negatywny

      • 2 0

    • Czas oczekiwania

      jest bezpłatny !

      • 1 1

    • 1-3

      Od 1 do 3 dni

      • 0 0

  • Uck (3)

    Średni czas oczekiwania wynosi 1g 55 min

    • 7 14

    • Zastanawiam się nad minusami (1)

      Też próbowałem raz i było 57 minut ileś sekund. Wzruszyła mnie ta precyzja.

      • 3 1

      • Swoje trzeba odczekać, są duże kolejki bo jest wielu chorych.

        • 2 0

    • Ale warto poczekać na infolinii i zarejestrować się na test, aby mieć pewność.

      Na UCK są bezpłatne. Prywatne firmy za test w Gdyni kasują niestety 645 zł

      • 3 2

  • Ja (7)

    A co to zmieni? Wymazujcie sie sami!

    • 24 5

    • W sytuacji zdrowotnej nic nie zmieni, ale jest ważne dla samopoczucia covidian (6)

      gdyż jednym z podstawowych dogmatów koronakościoła jest założenie, że pozytywny wynik testu to chory na covid i taka też przyczyna zgonu, gdyby zszedł.
      Zauważcie, że najpierw rząd pozwolił w swojej łaskawości wliczać liczbę wykonanych testów prywatnych, lecz bez pozytywnych wyników - od tego tygodnia to się zmieniło i pozytywne prywatne są już liczone. Od 5 listopada natomiast będzie odwrotnie - wliczamy pozytywnych z prywatnych laboratoriów, ale już nie liczbę wykonanych testów. Oczywiście jakiś cwaniak mógłby zauważyć, że spadła liczba wykonanych testów albo nawet pozytywnych jest ponad 100% :) - ale rząd zadbał i to, wkrótce mają zostać dopuszczone tak zwane szybkie testy antygenowe, więc spodziewajcie się "pompowania" epidemii pod nawet 50 tys.
      Tylko jak to się ma do naszego stanu zdrowia? Ile z tych prawie 200 tys. miejsc w szpitalach jest zajętych? O ile więcej jest chorych na zapalenie płuc w porównaniu np. z 2018 gdzie prawie 20 tys. osób zmarło na różnego rodzaju zapalenia płuc? Jeśli faktycznie brakuje miejsc, to dlaczego ich nie dołożymy (dołożenie łózek jest prostsze niż budowa szpitala) albo nie włączymy prywatnych szpitali? (jakieś 30 tys. miejsc). Dlaczego we wrześniu zamknięto większość jednoimiennych i zamiast ponownie je otworzyć buduje się niby jakieś szpitale polowe? Dlaczego rząd otwarcie przyznaje, że potrzebne są "izolatoria" dla ludzi "skąpoobjawowych", którzy normalnie nigdy by nie potrzebowali szpitala, jednak teraz są objęci przymusem leczniczym? Gdzie są jakieś dane, raporty, analizy?
      Wciąż tylko liczba pozytywnych testów, maseczki, marketing, demagogia, straszenie, tanie chwyty retoryczne i erystyczne. Epidemia z d...

      • 9 0

      • I tym samym otrzymujesz tytuł dr nauk medycznych (4)

        Jeszcze 3 wpisy i będzie habilitacja.
        Po kolejnych 5 szansa na profesora.

        PS. Wpadniesz na oddział zakaźny podzielić się wiedzą?

        • 0 6

        • Zaraz będzie rok tej głupodemii (2)

          a wy wciąż nie umiecie wymyślić innych argumentów niż "zapraszam na zakaźny"?
          Ile wam płacą za te wpisy? Jesteście animatorami z trójmiasto.pl czy innej organizacji? (animator = osoba udająca użytkownika).
          Media, politycy i niektóre korporacje zarabiają krocie na tej histerii, więc nic dziwnego, że będą ją podsycać jak długo się da.

          • 7 2

          • Żydzi, Masoni, Zielonoświatkowcy pewnie tez

            I zobacz, minął rok a ty jeszcze nie dotarłeś na zakaźny

            • 1 0

          • Rozumiem ze korporacje produkujace mydło i pastę do zębów tez nie mają w tobie klienta?

            Oj...

            • 0 0

        • Tak wpadnę

          Podaj date i godzinę, tylko wpuść bo podziele się wiedzą

          • 0 0

      • I te zamknięte przychodnie

        Żebys sie broń boże nie leczył tylko szybko do szpitala, a tam juz tescik czeka...

        • 0 0

  • Pić na wodę fotomontaż (4)

    W szpitalach pustki

    • 37 31

    • Ozdrowieńcy oddawajcie osocze. (1)

      Centrum Krwiodawstwa w Gdańsku apeluje o osocze od ozdrowieńców.
      Może ono uratować wielu ciężko chorych.

      • 3 7

      • spadaj

        • 4 1

    • Bo tak zwana druga fala to niemal kompletna fikcja

      mimo rekordów nowych "chorych" statystyki śmiertelności ani drgną (a nawet biją rekordy minimów jak wrzesień w Szwecji), nawet na worldometer to widać, mimo, że globalna liczba wykonywanych testów wzrosła już niemal 10-krotnie i dobija do 600 tys. dziennie to rekord zgonów z kwietnia wciąż nie pobity.
      Po prostu można przypisać te 10 czy nawet 20% zgonów covidowi na podstawie wyniku testu, ale nie można w ten sposób sprawić, aby wzrosła liczba zgonów ogółem.

      • 1 1

    • pustki, to ty masz we łbie.

      • 3 1

  • (2)

    A co z wynikami niejednoznacznymi. Taki oto wynik otrzymali moi rodzice

    • 12 1

    • Do powtórnego badania za 24-48h

      Albo będzie minus albo plus... Bo to albo początek albo koniec replikacji

      • 4 0

    • Do powtorki

      Do czasu powtórki traktować jak pozytywny.

      W uproszczeniu
      Test wykrywa 3 fragmenty wirusa:
      0 fragmentów, negatywny
      1 fragment, niejednoznaczny
      2 lub 3 fragmenty , pozytywny

      Powinno się używać do badania trwającego zakazenia. Jesli raz pozytywny, nie badać ponownie, gdyż organizm może wydzielać fragmenty wirusa po przechorowaniu.
      Fałszywie dodatni przy trwającej infekcji poniżej 1%.
      Najwyższa dokładność jest w 8 dobie od kontaktu z czynnikiem chorobotwórczym.
      Fałszywie ujemnych w 20% przypadkach.

      Reasumując, jeżeli test wychodzi dodatni to jesteś chory prawie na bank. Jesli wychodzi ujemnyvto na 80% jesteś zdrowy.

      Test, test, test

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.