Fakty i opinie

Wyrzucił kota z trzeciego piętra

Najnowszy artukuł na ten temat

Podpatrywaliśmy nietoperze w Twierdzy Wisłoujście

40-latek w piątek został doprowadzony do prokuratury, gdzie prawdopodobnie usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.
40-latek w piątek został doprowadzony do prokuratury, gdzie prawdopodobnie usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. fot. policja

Policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który wyrzucił z trzeciego piętra kota znajomego. Zwierzę przeżyło i trafiło pod opiekę weterynarza. Przeciwko 40-latkowi toczy się już inne postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami - dotyczy kóz, które trzymał na działce.



Widzisz, że ktoś męczy zwierzę, co robisz?

interweniuję, w razie potrzeby nawet siłowo 55%
staram się porozmawiać z taką osobą, by dowiedzieć się, dlaczego to robi 8%
dzwonię po służby 29%
nic nie robię, to nie moja sprawa 8%
zakończona Łącznie głosów: 2147
Kilka dni temu policjanci odebrali zgłoszenie, że z balkonu jednego z bloków w Nowym Porcie został wyrzucony kot. Mundurowi pojechali na miejsce, ustalili mieszkanie, z którego zostało wyrzucone zwierzę, a ranny kot od razu trafił pod opiekę weterynarza.

To jednak nie właściciel wyrzucił kota przez balkon, a jego znajomy, który od razu później uciekł z budynku. Tożsamość 40-latka nie była więc dla policjantów tajemnicą, problem w tym, że mężczyzna nie był aktualnie nigdzie zameldowany. Znalezienie go nie było więc zadaniem prostym.

Sprawą zajął się dzielnicowy. Zaczął sprawdzać miejsca, w których 40-latek mógł się ukryć. Jednym z takich miejsc była działka związana z innym podobnym przestępstwem, którego mężczyzna miał się dopuścić wcześniej. Tam właśnie znaleziono go w czwartek rano.

- Dzielnicowy zatrzymał na miejscu poszukiwanego 40-latka. Mężczyzna był pijany. Został przewieziony do policyjnego aresztu i usłyszy zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Przeciwko 40-latkowi toczy się inne postępowanie, związane właśnie z działką, na której go odnaleziono. Mężczyzna trzymał tam kozy. Zwierzęta były głodzone i przetrzymywane zimą w nieodpowiednich warunkach. Po interwencji służb zostały mu odebrane.

Opinie (191)

  • Z nim to samo powinni zrobić

    • 351 21

  • Znajomi mają kota psychopatę, który już dwa razy wyskoczył z 11 piętra i dalej żyje, jest sprawny, ale ma coś z deklem

    • 97 126

  • Nie ma "kotów psychopatów"

    Za dużo filmów, horroru, depresji, nekrofili.

    • 38 18

  • One zawsze spadają na cztery łapy

    • 44 199

  • jeśli znajomi nie potrafią zabezpieczyć okien to mają jeszcze bardziej coś z deklem i żadnego zwierzęcia nie powinni mieć

    • 67 20

  • To jaki jest dla ludzi ja się pytam moi drodzy I kochani

    oko za oko..

    • 112 8

  • Kozy na działce?Ale po co?

    • 47 17

  • co z złamas

    bez litości dla takich, on nic dobrego innemu człowiekowi nie uczyni, odpad

    • 167 4

  • To nie wiesz że kozie mleko jest zdrowe i cudnie śmierdzi? Idealne dla alergików jest

    • 10 0

  • Po co taki śmieć zyje ?

    Niestety musi bo go jakaś matka urodziła,prawa człowieka i inne takie sr*ty pierdaty. Nie napisze co sie powinno z taka padliną zrobić bo by tego nie wydrukowali w komentarzach.

    • 158 10

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.