Fakty i opinie

Zabytkowy mur przy gdańskich bastionach: zdewastowany i bezpański?

Najnowszy artukuł na ten temat

Gdańskie fortyfikacje czekają na nowe pomysły

Zdewastowany mur leży w sąsiedztwie Bramy Nizinnej - widoczna w głębi, po prawej stronie zdjęcia.
Zdewastowany mur leży w sąsiedztwie Bramy Nizinnej - widoczna w głębi, po prawej stronie zdjęcia. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Pierwszy problem: ktoś rozbiera fragmenty zabytkowego muru po dawnej Bramie Kolejowej na Starym Przedmieściu w Gdańsku. Drugi problem: do zabytku nikt się nie przyznaje.



Czy o każdy zabytek należy dbać?

o tym powinien decydować właściciel zabytku: jeśli nie ma ochoty, nie musi wydawać na jego remont 7%
nie, tylko o te najpiekniejsze i najlepiej zachowane 6%
tak, pod warunkiem, że nie jest to zbyt kosztowne 5%
większośc tak, ale drobiazgi, nawet stare, możemy sobie odpuścić 15%
oczywiście, każdy zabytek ma ogromną wartość 67%
zakończona Łącznie głosów: 773
Tereny opływu Motławy wokół dawnych fortyfikacji Gdańska i bastionów Żubr i Gertruda to od lat, szczególnie po przeprowadzonej rewitalizacji tych okolic, jedno z ulubionych miejsc spacerów mieszkańców. Przyciąga ono także miłośników historii: w tej okolicy w 1852 roku powstał pierwszy dworzec kolejowy w Gdańsku.

Zainspirowana naszym artykułem pani Ewa, nasza czytelniczka, postanowiła sprawdzić w świąteczny poniedziałek, co pozostało z dawnego dworca i Bramy Kolejowej. Zastała zardzewiałe i zarośnięte chwastami tory, które przecinają zdewastowaną już bramę, otoczoną ceglanymi murami. To właśnie one przyciągnęły uwagę naszej czytelniczki.

- Mam wrażenie, że cegły z muru powoli zaczynają... zmieniać właściciela. Zachodnia ściana straciła północny narożnik, a równo ułożone pod murem cegły, jakby czekały na wywiezienie. Serce każe mi przypuszczać, że obrazek, który ujrzałam, to być może efekt prac restauratorskich prowadzonych przez właściciela zabytku, ale rozum podpowiada mi, że to raczej dewastacja - relacjonuje pani Ewa Kowalska, prowadząca portal ibedeker.pl.

Zaczęliśmy sprawdzać jej opowieść. Miejski konserwator zabytków Janusz Tarnacki, od razu stwierdził, że ten akurat zabytkowe mur to nie jego sprawa.

Ręce (od murka) umywa także gdański ZDiZ. - Murek nie należy też do nas - przekonuje Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku. - Opiekujemy się tamtejszymi terenami zielonymi. Zabezpieczyliśmy m.in. wejścia do korytarzy do bastionów.

Kto następny? Wojewódzki konserwator zabytków od nas dowiedział się o rozbiórce muru. Po naszym telefonie wysłał na miejsce swojego inspektora.

Co stwierdził inspektor? - Ze na pierwszy rzut oka cegły rzeczywiście wyglądają jak przyszykowane do wywiezienia, a nie jak ułożone przed rozpoczęciem prac budowlanych. Na szczęście dewastacja nie spowodowała znacznego uszczerbku w stanie murku - uspokaja Marcin Tymiński, rzecznik pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Czy konserwator wie, kto powinien dbać o - było, nie było - zabytkowy murek? Po analizie dokumentacji okazało się wpis do wojewódzkiego rejestru zabytków obejmuje bastiony, ale nie ma w nim ani słowa na temat tego, do kogo należy murek po dawnym dworcu.

- Nie wiemy komu powinniśmy wystawić nakaz naprawienia uszkodzeń - rozkłada ręce Marcin Tymiński. - Murek na pewno objęty jest miejscowym planem zagospodarowania, który mówi, że nie można go zburzyć. A jeśli stoi na gminnej działce to miasto powinno o niego zadbać.

- Sprawa faktycznie jest skomplikowana, podejrzewam jednak, że murek może należeć do PKP - mówi Janusz Tarnacki. Miejski konserwator obiecał nam że w środę sprawdzi do kogo należy zapomniany zabytek.

Opinie (64) ponad 10 zablokowanych

  • (1)

    W Polsce kradnie się całe mosty to co tam taki mur zaiwanić ;)

    • 30 4

    • trzeba rozebrac

      zanim niemcy wroca i sie upomna

      • 5 8

  • Powinni wszystko odnowić tak, aby wyglądało jak w czasach świetności (1)

    a nie taka rozwałka w tym starym mieście....

    • 56 4

    • A widzieliście co się stało z jednym z najstarszych domów w Gdańsku

      w okolicach ul. Wartka nad Motławą za Kubickim? A tak obiecywali, że go obejmą rewitalizacją, że nie ma mowy żeby ktoś doprowadził go do ruiny. Całą zimę stał bez dachu, a teraz zostały z niego wyburzone resztki :-( Tak się dba w tym mieście o zabytki.

      • 6 2

  • Dziwny kraj:) (5)

    Jeżeli tak będziemy dbać o zabytki to daleko nie zajedziemy.Cała europa odnawia,konserwuje i jeszcze na tym zarabia.U nas widać jeszcze myślenie z poprzedniej epoki.Szkoda.

    • 60 3

    • dziwny kraj

      To nie jest myślenie z poprzedniej epoki tylko chamstwo w genach odziedziczone: brak szacunku do zabytków, do języka ojczystego, do siebia nawzajem

      • 13 0

    • tak dziwny (2)

      okien na starówce nie można wymienić na nowe plastykowe bo konserwatorowi przeszkadza a rozbiórka muru już mu tak bardzo nie przeszkadza.

      • 6 1

      • qpa... (1)

        ...masz łeb z plastyku , okna plastykowe - jak piszesz - to kicz i tandeta , jak masz leniwego mena w domu który pędzlem operować nie porafi , albo na malarza cie nie stać to może są to okna ok - ale tylko dla leniwych biedaków , których na okna z drewnianymi ramami nie stać , jak byś był/a na zachodzie to zobaczył/a byś że w krajach rozwiniętych wstawiają z powrotem drewniane okna , jedynie w pojedynczych wypadkach wstawia się PCV , albo jest tam gdzie jeszcze niewymienioną jej na drewnianą , a jak na razie to okna PCV z demontaży z zachodu jadą do polski i kupują je jeszcze więksi biedacy niż ci którzy kupuja u nas kiczowate PCV ze sklepu , hahaha żal mi cię...

        • 1 1

        • Dowartościowujesz się oknami?

          • 0 1

    • Przecież mur nie ma "właściciela"

      czyli nikt od dawna nim się nie zainteresował, a dopiero próba rozebrania oraz obywatelska postawa mieszkanki ujawniła ten fakt. Może dobrze się stało, bo mur rozsypałby się w zderzeniu z czasem. A tak to pora na szukanie instytucji odpowiedzialnych za jego dobrostan.
      Podobna sytuacja ma miejsce z murem na ulicy Za Murami. Też myślałem, że to rewitalizacja, a to pewnie prywatna rozbiórka.
      Sugeruję przejrzeć całość pozostałych fortyfikacji wokół Gdańska, bo jakoś nie wierzę, by dotyczyło to tylko jednego miejsca.

      • 4 0

  • Ludzie zadbajcie o te zabytki, okolice oplywu Molawy sa to najpiekniejsze okolice i maja bardzo ciekawa historie!

    • 19 1

  • brakuje opinii

    'tak, ale tylko taki, który przedstawia sobą jakas wartosć historyczną,a nie np. prl-owskie kamienice'

    • 7 4

  • Pan Kotłowski jak zwykle jest zaskoczony :) (2)

    Ale cóż ...takie życie jest w tym ZDiZ

    • 18 7

    • do Janusza

      A Ty nie jesteś zaskoczony???
      Szczególnie, że obiekt nie jest w administracji ZDiZ - mądralo z babolcem w nosie.

      • 3 9

    • Zabezpieczyliśmy m.in. wejścia do korytarzy do bastionów.....

      tak... Kotłowski wstrząśnij swoimi pracownikami, bo spaceruję tam często i do co drugiego wejścia możesz bez problemu wejść! Kiedyś jakieś dziecko tam zginie a Ty powiesz, że żaden spacerowicz nie powiedział Ci o problemie! Żenada ZDiZ.

      • 6 0

  • Żeby za 50 lat nie było podobnie z ECS ;)

    Kto wie co będzie z ECS za 50 lat?

    Ważne że będziemy co roku dokładac do funkcjonowania tej placówki 17 mln zł.

    • 20 4

  • Czas na rewitalizacje Dolnego Miasta nadszedl (1)

    Oplyw Motlawy to perelka Gdanska.Mamy takie cudo,a nie potrafimy o nie zadbac.Czas zmienic stereotyp o Dolnym Miescie i przeprowadzic prawdziwa rewitalizacje.Czas ucieka...

    • 44 0

    • ....i to szybko bo juz zaczeli budować po prostu osiedla:/

      • 1 0

  • nie wiem, kto mnie minusuje, chyba same nieuki :)

    a w artykule już poprawione, całe szczęście!

    • 0 0

  • sponsored by Yachu;)

    no to Yachu zadziałał hehe

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.