Fakty i opinie

stat

Zaruski okradziony. Zniknęła zabytkowa śruba

Najnowszy artukuł na ten temat

Film o Zaruskim nagrodzony

Kradzież śruby napędowej może opóźnić renowację zabytkowego jachtu Generał Zaruski.
Kradzież śruby napędowej może opóźnić renowację zabytkowego jachtu Generał Zaruski. mat. MOSiR

W nocy z wtorku na środę ktoś wyniósł z hali gdańskiego MOSiR-u śrubę napędową do jachtu Generał Zaruski. Złodzieje wiele na niej nie zarobią, natomiast dla odbudowujących jacht to poważny problem - śruba nie dość, że była oryginalna, to jeszcze miała bardzo skomplikowaną budowę. Za pomoc w jej odzyskaniu - 3 tys. zł nagrody.



Jedną z takich śrub skradziono w nocy z wtorku na środę.
Jedną z takich śrub skradziono w nocy z wtorku na środę. mat. MOSiR
Śruba zniknęła z dawnej hali sportowej przy ul. Zawodników zobacz na mapie Gdańska. Była mosiężna, czteroskrzydłowa i osadzona na wał o wadze od ok. 150 do 200 kg. Druga taka sama była już przygotowana do wyniesienia. Kradzież może znacznie wydłużyć sam proces renowacji jednostki.

- Cały przetarg na wykonanie siłowni, który miał wkrótce ruszyć, był przygotowany pod tę właśnie śrubę napędową. Choć jeszcze mamy drugą, jej konstrukcja jest na tyle skomplikowana, że trudno będzie ją odtworzyć. Musimy przeanalizować tę sytuację i zastanowić się czy nie lepiej będzie zastąpić je nowymi - mówi Leszek Paszkowski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gdańsku.

Złodzieje na śrubie majątku nie zbiją, a dla jachtu jej brak to spory uszczerbek. - Dla nas ta śruba jest bezcenna. To oryginalna część, jaka była w Zaruskim od początku jego istnienia - dodaje dyrektor.

Policja przesłuchuje świadków kradzieży, sprawdza też punkty skupu złomu.

Za odnalezienie śruby wyznaczono nagrodę - 3 tys. zł. Jeśli ktokolwiek posiada informacje o skradzionym przedmiocie, proszony jest o kontakt z policją pod numerem 997 i 112 lub MOSiR w Gdańsku pod numerami 506 036 022 lub 58 524 34 73

- Mamy nadzieję, że ze śrubą będzie jak z zaginionym dzwonem z Zaruskiego, który został skradziony, ale dzięki nagłośnieniu sprawy udało się go odzyskać i wróci na jednostkę - mówi Krzysztof Dębski, koordynator projektu "Gdańsk ratuje Żaglowiec".

Jacht Generał Zaruski jest remontowany w Gdańskiej Stoczni Remontowej. Należy do miasta Gdańsk, które zleciło jego remont, który ma pochłonąć od 3 do 4 mln zł. W pierwszy rejs ma wypłynąć na przełomie 2011 i 2012 r.

Historia żaglowca Generał Zaruski

Żaglowiec zbudowany został w 1939 roku na zamówienie Ligi Morskiej i Kolonialnej w szwedzkiej stoczni nieopodal Karlskrony. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był gen. Mariusz Zaruski.

Wybuch wojny spowodował, że "Zaruski" trafił do Polski dopiero w styczniu 1946 roku. Nadano mu nazwę "Generał Zaruski" w hołdzie inicjatorowi budowy żaglowca, postaci najbardziej przed wojną zasłużonej dla morskiego wychowania polskiej młodzieży.

Żaglowiec pływał w rejsach do Anglii, Francji, Niemiec, Arktyki. Uczestniczył w wielu Operacjach Żagiel. Wraz z żaglowcem "Zew Morza" odbył wyprawę do Narwiku, by oddać hołd polskim marynarzom z okrętu ORP "Grom". W swojej najdłuższej wyprawie dotarł w 1975 r. na Spitsbergen i był pierwszym jachtem w historii, któremu udało się dotrzeć do Hornsundu.

Od 2003 r. znajdował się pod opieką Fundacji Polskie Żagle im. Gen. Zaruskiego. Kolejna zmiana właściciela nastąpiła w listopadzie 2008 roku, kiedy to kupiło go miasto Gdańsk i postanowiło przywrócić mu dawaną świetność. Od tego czasu trwa gruntowna renowacja żaglowca