Fakty i opinie

stat

Zima bez ogrzewania tunelu pod Martwą Wisłą

Ogrzewanie miało się pojawić na łącznicy wyjazdowej z tunelu na rondo przy Marynarki Polskiej.
Ogrzewanie miało się pojawić na łącznicy wyjazdowej z tunelu na rondo przy Marynarki Polskiej. fot. Maciej Korolczuk / Trojmiasto.pl

Nadchodzącej zimy kierowcy wyjeżdżający z tunelu stromym podjazdem na rondo w Letnicy zobacz na mapie Gdańska znów będą zdani tylko na siebie. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni unieważnił drugi przetarg na ogrzewanie jezdni, na której zimą ślizgają się głównie ciężarówki. Niewykluczone, że kolejny przetarg drogowcy ogłoszą w najbliższych tygodniach, ale na wykonanie podgrzewanej nawierzchni będziemy musieli poczekać do przyszłego roku.



Jak często korzystasz z tunelu pod Martwą Wisłą?

kilka razy w tygodniu

28%

kilka razy w miesiącu

24%

sporadycznie, może raz lub dwa razy w roku

32%

w ogóle tamtędy nie jeżdżę

16%
O potrzebie zainstalowania rur grzewczych w jezdni na łącznicy tunelu z rondem w Letnicy informowaliśmy na początku roku. Zimą okazało się bowiem, że na stromym i oblodzonym podjeździe nie radzą sobie ciężarówki, często blokując przejazd w kierunku Zaspy i Nowego Portu.

Zanim ogłoszono pierwszy przetarg, wiosną odbył się dialog techniczny z potencjalnymi wykonawcami systemu. Pracownicy GZDiZ i centrum zarządzania tunelem podpatrywali też, jak podobne rozwiązania funkcjonują w praktyce np. na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Zapewniono też finansowanie inwestycji z budżetu miasta. Szacowano, że może ona kosztować od kilkuset tysięcy zł do 1 mln zł.

Zobacz także: Rekordowy ruch w tunelu pod Martwą Wisłą

- Dialog dał nam nadzieję, że system uda się wprowadzić także u nas - przyznaje Mieczysław Kotłowski, dyrektor GZDiZ. - Jak się okazało: ani na pierwszy, ani na drugi przetarg nikt nie odpowiedział. Analizujemy teraz, co z tym dalej zrobić. Nawet jeśli ogłosimy kolejne postępowanie w tym roku, to prace z pewnością przeprowadzimy w 2019 r.
Dlaczego na oba przetargi nie odpowiedziała żadna firma? Drogowcy przypuszczają, że zabrakło czasu. Instalacja ogrzewania w jezdni wymaga odpowiednich warunków atmosferycznych, a te z każdym tygodniem są i będą coraz trudniejsze.

Innym czynnikiem jest specyfika miejsca, w jakim ogrzewanie jezdni miałoby się pojawić. To strategiczny odcinek tunelu, który od momentu otwarcia jest jedną z osi komunikacyjnych nie tylko Gdańska, ale i całego Trójmiasta.

Wpływ na to, że po zakończeniu przetargu nie było można otworzyć żadnej koperty, bo ta nie wpłynęła, miała też z pewnością obecna sytuacja na rynku. Wykonawcy są zaangażowani w wiele nowych inwestycji, często o wiele bardziej opłacalnych i obarczonych mniejszym ryzykiem niż ta w Gdańsku.

Wygląda na to, że nadchodzącej zimy kierowcy będą musieli znów radzić sobie ze śliską nawierzchnią, a w razie problemów z podjazdem korzystać ze skrzynek z piaskiem, podstawionych przez operatora tunelu.

Opinie (249) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.