Fakty i opinie

Życie wróci na Wyspę?

Najnowszy artukuł na ten temat

Granaria zwycięzcą konkursu we Francji

Zwieńczeniem północnego cypla Wyspy Spichrzów miałaby być konstrukcja jednocześnie związana z miastem, jak i wyjątkowa zarazem.
Zwieńczeniem północnego cypla Wyspy Spichrzów miałaby być konstrukcja jednocześnie związana z miastem, jak i wyjątkowa zarazem.

Nowy architektoniczny symbol Gdańska na północnym cyplu, przykryte Podwale Przedmiejskie w środku i niewysoka zabudowa mieszkalna oraz kompleks sportowy na południu - tak miałaby wyglądać Wyspa Spichrzów przyszłości. Miasto przyklaskuje koncepcji zagospodarowania tego terenu stworzonej pod kierunkiem Stanisława Fiszera na zamówienie firmy Gray International.



Astoc, Chapman Taylor, Alter Polis, Bulanda Mucha - architekci i urbaniści tych pracowni pod kierunkiem Stanisława Fiszera, Polaka tworzącego od wielu lat we Francji przygotowali kolejną wersję koncepcji zagospodarowania Wyspy Spichrzów. Efekty ich pracy pokazano na seminarium, które odbyło się w Dworze Artusa. Przypomnijmy, że ich pierwsze, samodzielne pomysły ujrzały światło dzienne dwa miesiące temu.

Co tym razem zaproponowali urbaniści? Budynki mieszkalne w południowej części, na północy hotele i budynki użyteczności publicznej: biura i sklepy. Życie tej części Gdańska mają zapewnić restauracje i kafejki. Dla wygody mieszkańców i turystów zaprojektowano kilka kładek ponad Motławą. Główną ulica Wyspy miałaby się stać Chmielna, w ciągu której zaplanowano Plac Centralny. Podwale Przedmiejskie dzielące wyspę na osi wschód zachód miałoby zostać zamaskowane m.in. poprzez usytuowanie nad nim centrum handlowego.


Chmielna - główna arteria wyspy.
Chmielna - główna arteria wyspy.
Podwale Przedmiejskie ukryte pod centrum handlowym.
Podwale Przedmiejskie ukryte pod centrum handlowym.
Nowy Targ Rybny nad Motławą.
Nowy Targ Rybny nad Motławą.
Wszystkie te pomysły zostały zaprezentowane już wcześniej, ale teraz zostały dopasowane do siebie. - Widzę tu wyraźny postęp w stosunku do poprzednich koncepcji - chwalił zadowolny prof. Wiesław Gruszkowski, nestor gdańskich architektów. - Architekci wreszcie zrozumieli, że największym zabytkiem Wyspy Spichrzów jest jej układ urbanistyczny.

Ale nie wszystkie reakcje były tak pozytywne. W środowisku gdańskich architektów i konserwatorów od kilku dni szeptano, że historyk Andrzej Januszajtis i architekt Stanisław Michel zapowiadają "frontalny atak" na prezentowaną koncepcję. Ten drugi zaczął od przypomnienia swoich zasług dla odbudowy Głównego Miasta i stwierdzenia, że nie może być zgody na budowę obiektów, które nie wynikają z historii Gdańska. - Lepiej jest robić najlepszą nowoczesną architekturę, niż podróbki przeciętnej dawnej - odciął mu się prof. Wiesław Gruszkowski.

- Trudno mi przyklasnąć pomysłom zaprezentowanym tutaj, zwłaszcza, że kilka z nich jest sprzecznych z obowiązującym prawem, przede wszystkim z ustawą o ochronie zabytków - stwierdził z kolei Andrzej Januszajtis i zaczął wyliczać, których z prezentowanych pomysłów nie akceptuje: m.in. ogromnego bursztynu na północnym cyplu Wyspy Spichrzów, który jego zdaniem zakłóciłby sposób patrzenia na panoramę miasta, oraz kładki, która miałaby stanąć wzdłuż Motławy i połączyć Wyspę Spichrzów z Ołowianką. - W tym miejscu specjalnie ścięto cypel wyspy aby stworzyć miejsce, w którym mogły zawracać nawet duże statki pełnomorskie. Czemu mamy rezygnować z historii tego miejsca? - pytał.

Na jego zarzuty odpowiadał Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta Gdańska: - Pamiętajmy, że nowoczesne projektowanie architektoniczne nie jest łamaniem ustawy o ochronie zabytków. Piotr Lorens z Politechniki Gdańskiej nawoływał z kolei do metaforycznego potraktowania bursztynowej bryły na czubku Wyspy. - Rozumiem ją jako symbol, wyróżnik Gdańska. To nie musi być bursztyn, ale coś zarówno związanego z miastem, jak i wyjątkowego.

Na spory architektów zareagował Piotr Stefaniak, prezes firmy Inpro, jednego z trójmiejskich deweloperów. - Skończmy już z tymi wizjami! Czy nie można wreszcie ustalić jakiś konkretów co do przyszłości wyspy? - pytał. I ostrzegał, że inwestorzy odwrócą się od terenu o którym się dyskutuje przez lata, ale nic konkretnego nie robi, by przywrócić go miastu i mieszkańcom. - Z dyskusjami urbanistów jest jak z żołnierzami na poligonie: im więcej potu najpierw, tym mniej ofiar później - uspokajał go Piotr Lorens.

To stanowisko potwierdził Wiesław Bielawski: - Będziemy się starali zrobić wszystko, aby nowouchwalone plany zagospodarowania wyspy nie odbiegały od tego co pokazano na dzisiejszym seminarium. Oczywiście nie chodzi o szczegóły architektoniczne, ale o generalne rozwiązania urbanistyczne.

Opinie (203) ponad 10 zablokowanych

  • z okazji dnia ojca

    Pawłowi Adamowiczowi, ojcowi wszystkich gdańszczan składam serdeczne życzenia stu kadencji.

    • 0 0

  • nie moge normalnie nie moge

    nowoczesnq architekture

    • 0 0

  • wypas

    te wizualki są super!!
    I nareszcie zbliza się rychły koniec oszpecania Gdańska styropianem i gipsowymi gzymsami projektu Michela i s-ka.

    • 0 0

  • Januszajtis tradycyjnie przeciw

    i leśne dziadki z Michelem też, to chyba juz ich ostatnie podrygi.

    "Lepiej jest robić najlepszą nowoczesną architekturę, niż podróbki przeciętnej dawnej - odciął mu się prof. Wiesław Gruszkowski."
    Podpisuję się pod tym stwierdzeniem oburącz

    • 0 0

  • Januszajtisowi i Michelowi dziękujemy za.....konserwatyzm i stanowcze nie....czyli pewnikiem jeszcze za mojego życia nie doczekam się realizacji zabudowy tego dziadostwa. 61 lat Wyspa straszy i zieje pustką a władcy miasta tylko chrzania i chrzania...zblizaja sie wybory...tia....wesołego alleluja panowie...odbudujmy zamek krzyżacki, kloaki na zapleczach kamienic itp....duch miasta powroci...plakac sie chce nad wami..i wrzeszczec pod niebiosa....tkwijcie w fotelach i tyjcie

    • 0 0

  • Bursztyn na cyplu jest swietny!!:)))

    Fajnie bylo by mieć na widokówkach z gdańska coś wiecej niz neptuna i żurawia ;). Oczywiście jak w tej bryle mialo by być muzemu czy inna atrakcja a nie nowe centrum handlowe.

    Poza tym jak konserwator chce juz sie czepiać to niech powee jak powstały piękne wieżowce 10cio piętrowe 100metrow dalej !! ?!.. ale tak.. to juz nie wyspa spichrzów....

    • 0 0

  • klan Michela

    Wystarczajaco dużo panowie konserwatyści napsuli. Może tak już wystarczy radosnej twórczości na południowej pierzei Stągiewnej - pstrokate pseudokamieniczki z akrylowym tynkiem. Czas dać szansę młodym i bardziej ambitnym.

    • 0 0

  • ??

    Owszem zgodze sie pomysl jest niezly lecz mam apel do architektow nie zabudowujcie wyspy spichlerzow kolejnymi nowoczesnymi kamieniczkami .......... to jest oblesne !! Czemu nie moga tam powstac bardzo smiale projetky jakie kiedys byly zamieszcozne w zwiazku z wyspa ?? Szczegolnie taki jedne z budowlami ze szkla ?? To ze jest to stara czesc miasta nie znaczy ze trzeba ja wpasowac w otaczajaca ja ulice Dluga i zurawia!! Zbudujcie cos naprawde swietnego jakas nowa wizytowke nowoczesna wizytowke Gdanska .... Moze jakies wysokie luksusowe apartamenty jak Dwie Wieze w Gdynii ?? Pomyslcie nad tym ..........

    • 0 0

  • Wyspa spichrzów, ma zachować swój funkcjonalny charakter.

    Należy postawic tam spichlerze, ale w formie nowoczesnych silosów, a nie jakies galerie handlowe i bursztyny. Nie mozna tak sobie łamać prawa.

    • 0 0

  • Zabudowa ma być ładna i funkcjonalna!

    Zabudowa ma być ładna i funkcjonalna!,a to czy jest nowoczesna czy "niby zabytkowa" ma drugorzędne znaczenie.Po za tym p.Michel chce aby to było związane z historią Gdańska,czyli jakie?
    gotyckie,barokowe a może renesansowe?czy jakieś inne?
    Wbrew temu co mówi p.Michel zabudowę zabytkową można łączyć z nowoczesną i przykładów na to jest dość(choćby w niemczech)
    Gdybyśmy mieli już kiedyś(dawno,dawno temu) takich konserwatywnych historyków,architektów i konserwatorów zabytków do dziś mieszkalibyśmy pewnie w szałasach ale co tam ważne że byłyby zabytkowe.
    Naprawdę juz czas skończyć z tymi przepychankami i wkońcu niech zginie ten koszmarny widok wyspy spichrzów.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.