• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Przebudowa platformy "Petrobaltic" wstrzymana. Kolejny raz nie "dopięto" umowy

Robert Kiewlicz
31 lipca 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 
Po ukończeniu przebudowy platforma "Petrobaltic" miała zostać "dostawiona" na bałtyckie złoże B8 i przejąć prace związane z pełnym zagospodarowaniem złoża i uruchomieniem docelowej produkcji. Miało to nastąpić w połowie 2016 roku. Teraz te plany stoją pod znakiem zapytania. Po ukończeniu przebudowy platforma "Petrobaltic" miała zostać "dostawiona" na bałtyckie złoże B8 i przejąć prace związane z pełnym zagospodarowaniem złoża i uruchomieniem docelowej produkcji. Miało to nastąpić w połowie 2016 roku. Teraz te plany stoją pod znakiem zapytania.

Fiaskiem okazało się drugie już podejście do przebudowy platformy wiertniczej "Petrobaltic" na centrum produkcyjne. Umowa dotycząca przebudowy miała zostać podpisana 30 kwietna 2015 roku, jednak terminu tego nie dotrzymano, a umowa nadal nie weszła w życie. Może to zaprzepaścić całkowicie szanse na szybkie rozpoczęcie przez Lotos pełnego wydobycia na bałtyckim złożu B8. Spółka twierdzi, że ze względu na niskie ceny ropy nie wyklucza ponownej optymalizacji kosztowej i operacyjnej projektu wydobycia ropy z podmorskich złóż na Bałtyku.


Czy powinniśmy zwiększać wydobycie gazu i ropy naftowej w Polsce?


Pierwszą umowę na przebudowę platformy "Petrobaltic" podpisano pod koniec października 2014 roku. Koszt przebudowy platformy szacowano na ok. 380 mln zł, a zająć się nią miały: Energomontaż - Północ Gdynia, Stocznia Remontowa Nauta i stocznia Crist związane z Grupą MARS. Nim prace na platformie na dobre się rozpoczęły, zamawiający, czyli Lotos, wycofał się z umowy. Oficjalnie chodziło o dołujący kurs ropy naftowej, w związku z czym Lotos musiał znacznie ograniczyć prace dotyczące przebudowy platformy. Szacowane koszty przebudowy zmniejszyły się o kilkadziesiąt procent.

Władze Lotosu tłumaczyły wówczas, że tylko dzięki podjęciu decyzji dotyczących zmiany zakresu modernizacji platformy "Petrobaltic" udało się znacznie obniżyć koszty remontu, co miało pozytywnie wpłynąć na opłacalność realizacji całego programu zagospodarowania złoża B8.

Ogłoszono więc drugi przetarg i pod koniec kwietnia 2015 roku wybrano ponownie ofertę złożoną przez konsorcjum spółek z Grupy MARS: Energomontaż-Północ Gdynia i Stocznia Remontowa Nauta. Druga oferta została złożona przez spółkę Crist SA. Kolejnym etapem miało być zawarcie umowy z wybranym wykonawcą, które planowane było na 30 kwietnia 2015 roku. Terminów tych jednak nie dotrzymano. Umowa podpisana została dopiero 23 czerwca 2015 roku jednak będzie mogła wejść w życie dopiero po spełnieniu przez Lotos warunków dotyczących uruchomienia finansowania.

Przedstawiciele MARS-a uspokajali, że przedłużające się negocjacje z Lotosem nie wpłyną na realizację kontraktu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, sam Lotos nie miał natomiast podpisanych umów z bankami mającymi współfinansować przebudowę platformy.

- Spółka Lotos Petrobaltic jest w trakcie finalizacji potwierdzenia finansowania przebudowy platformy "Petrobaltic". Decyzje instytucji finansujących są spodziewane w najbliższym czasie. Umowa z konsorcjum Energomontażu Północ Gdynia i Stoczni Nauta na przebudowę platformy "Petrobaltic" została zawarta z warunkiem zawieszającym wejścia w życie po spełnieniu warunków uruchomienia finansowania. Aktualnie prowadzone są ustalenia między stronami kontraktu dotyczące uwarunkowań terminu wejścia umowy w życie. Moment uruchomienia docelowego wydobycia jest szczegółowo analizowany pod kątem dostępności finansowania oraz z uwagi na aktualne wahania notowań ropy naftowej. Ceny surowca w ciągu ostatniego miesiąca spadły o 25 proc. i są na najniższym poziomie od ostatnich sześciu miesięcy. Nie wykluczamy, że przy utrzymaniu się tego trendu konieczna będzie dalsza optymalizacja kosztowa i operacyjna realizacji projektu B8 - twierdzi Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos.
Lotos znów chce ciąć koszty dotyczące przebudowy "Petrobaltic", choć już poprzednia optymalizacja inwestycji miała gwarantować koncernowi opłacalność wydobycia ropy z tego złoża nawet przy cenie ropy poniżej 50 dolarów za baryłkę. W chwili obecnej cena za baryłkę ropy wynosi ponad 53 dolary.

Po ukończeniu przebudowy platforma "Petrobaltic" miała zostać "dostawiona" na bałtyckie złoże B8 i przejąć prace związane z pełnym zagospodarowaniem złoża i uruchomieniem docelowej produkcji od platformy "Lotos Petrobaltic". Miało to nastąpić w połowie 2016 roku. Potencjał wydobywczy złoża B8 został oszacowany na ok. 3,5 mln ton ropy naftowej, co stanowi ok. 14 proc. rocznego zapotrzebowania Polski. Przy rocznym wydobyciu na poziomie 250 tys. ton miała to być trzecia pod względem wielkości kopalnia ropy naftowej w Polsce.

- Projekt uruchomienia wydobycia ropy naftowej ze złoża B8 jest realizowany. Trwa m.in. wykonanie ostatniego odwiertu na złożu. Według przyjętego harmonogramu wstępna produkcja ruszy pod koniec września 2015 roku. Będzie ona realizowana przy pomocy zakupionej na początku 2014 roku platformy "Lotos Petrobaltic" - zapewnia Zachowicz.
"Lotos Petrobaltic" to jednak przede wszystkim platforma wiertnicza, która w pełni nie może zastąpić centrum wydobywczego, jakim miała stać się przebudowana platforma "Petrobaltic". Istnieje obawa, że kolejna optymalizacja cenowa jej przebudowy postawi pod znakiem zapytania dalszy sens wydobycia z bałtyckich złóż Lotosu.

Rozwiązaniem może być włączenie się w proces inwestycyjny Agencji Rozwoju Przemysłu, która już analizuje możliwości dofinansowania przebudowy platformy "Petrobaltic".

Podpisanie pierwszej umowy na przebudowę platformy "Petrobaltic".



Platforma "Lotos Petrobaltic" wpłyna do gdyńskiego portu.

Miejsca

Opinie (46) 1 zablokowana

  • PETROBALTIC (1)

    Ale grubas Dyzma-Kiełbas i podobni pijacy,mają się dobrze.Było by pięknie by tych darmozjadow przegonić,bo przez takich jak oni wszystko się wali.Pocieli Petrobaltic,robota bez myślenia.Dlaczego nikt ich nie rozlicza .Mala szkodliwość społeczna.

    • 3 0

    • Chaos jest na rękę, dlatego DN został na kolejną kadencję

      Narobiono bałaganu i trzeba posprzątać. Najważniejsze to robić dobre medialne wrażenie przy poparciu ministerstwa. Jest
      i można rozwalić każdą firmę bez ponoszenia winy.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane